RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Społeczeństwo’

Narodowa Tradycja Narodu Narodowego…

31 mar

fb747455c244ccfe73bc00ab11d90b4a,640,0,0,0

Ostatnio dużo się mówi o tradycji.

O narodowej tradycji, Państwie narodowym, mediach narodowych i społeczeństwie narodowym.
Ponoć we wszystko co „narodowe” wpisuje się nasza wiara chrześcijańska, która stanowi nierozłączny element naszej kultury i cywilizacji.
Słuchając tych tradycyjno-narodowych bredni od razu przypomniał mi się moment rozmowy z położną, która odbierała poród mojego trzeciego syna. Otóż trafiła jej się pacjentka, która zgodnie z tradycją nie podmywała się od chwili zajścia w ciążę. Pacjentka ta ze śmierdząca cipą, zarośniętą jak smoleński las przyszła rodzić swoje pierwsze dziecko. Szok i niedowierzanie w całym szpitalu, jak delikwentka oznajmiła, że to w jej rodzinie odwieczna tradycja.
Może kolejną Polską, narodową tradycją stanie się zakaz podmywania cipy, skoro ktoś kiedyś tak wymyślił to dlaczego mamy nie kultywować tradycji?
Zakażmy również golenia pizdy na łyso. Skoro człowiek tradycyjnie ma włosy na chuju i piździe to po co walczyć z danym nam przez buka zarostem. Taka tradycja.

Tradycją odwieczną w Polsce było palenie na stosie takich osób jak ja. Skoro do naszego pięknego orła w godle najpierw dodano koronę a za chwile doda się krzyż to dlaczego od razu nie przywrócić tradycyjnej kary śmierci za obrazę świętojebliwego pojeba?. Przypomnijmy tutaj tragiczną postać Polskiego Ateisty Kazimierza Łyszczyńskiego, który za swoje przekonania, które nikomu nie wyrządziły krzywdy został brutalnie zamordowany przez pełnych miłości do bliźniego chrześcijan. KATOlicy ci głęboko wierzący w żydowskiego bękarta zafundowali skazanemu trochę atrakcji. Najpierw wyrwano mu język, pocięto usta, odrąbano rękę a na końcu głowę. Tłum KATolików był przeszczęśliwy.
Jako jeden z zarzutów w kierunku Łyszczyńskiego które doprowadziło go na szafot było stwierdzenie, że uznawał on małżeństwo za czysto cywilne a nie sakramentalne. Czyli zgodnie z tradycją tylko śluby zawarte w kościele są ważne, te zawarte w Urzędach Gmin już nie. Powróćmy więc do tradycji i zabijmy wszystkie rodziny i ich potomstwa, które powstały w wyniku grzechu nie wzięcia ślubu kościelnego! Taka tradycja..
Do dnia dzisiejszego kościół katolicki nie zrehabilitował postaci Kazimierza Łyszczyńskiego. Nie ma żadnej ulicy, skweru, czy alei jego imienia.

Inną, jakże ważną tradycją ściśle przestrzeganą przez kościół był zakaz ingerencji w ludzkie ciało, czyli zakaz sekcji zwłok, przetaczania krwi, operacji na narządach rodnych oraz szczepionek. Czy dziś powyższe budzi wśród kleru jakieś animozje? Dziś kler zajmuje się IN-Vitro i antykoncepcją, czyli czymś co ich wogle nie powinno dotyczyć. Barany co potrzebują pasterza w swym życiu ślepo wypełniają wolę opasłych zwyrodnialców nie mających o rodzinie bladego pojęcia.

Odnoszę wrażenie, że obecna technologia i postęp cywilizacji również jest niezgodny z KATolicką tradycją. Kiedyś pedofile w czarnych sukienkach mogli bezkarnie i na masową skalę gwałcić dzieci. Nie było internetu, radia, telewizji, smartfonów, itp. Nie było więc tak naprawdę żadnych głośnych afer, więc skala procederu była zapewne zatrważająca. Jeśli nawet jakieś biedne dziecko poskarżyło się rodzicom a ci z kolei poskarżyli się przełożonemu pedofila, to i tak cała wina spadała na wykorzystywane dziecko. Tu akurat się nic nie zmieniło bo i dziś możemy usłyszeć z ust kapłanów, że „dzieci same wchodzą do łóżek dorosłych”. Zgodnie z pedofilko-kościelną tradycją należałoby karać wszystkich tych co ujawnią jakikolwiek skandal obyczajowy w kościele.

Wielowiekową tradycją w Polsce było łożenie na kler odpowiednich subwencji pieniężnych. W zamian za czary o jezusie i tym, że co niedzielę możemy zjadać jego ciało i popijać jego krew państwo Polskie przekazywało z naszych podatków ogromne sumy pieniędzy. Tym samym okazało się, że jezus co roku potrzebuje coraz to większych majątków, ziem, młodych chłopców, oraz umysłów swych wyznawców. Nic praktycznie się nie zmieniło do dnia dzisiejszego. Gdyby dzisiaj nagle odłączyć kościół od tego wszystkiego i nakazać wyznawcom  samemu utrzymywać swoje urojenia, okazałoby się, że odsetek wierzących jest na znikomym poziomie. Wiele krajów, w których pedofile i ich kościół musi sam się utrzymać, beż żadnych państwowych subwencji jest na skraju bankructwa, gdyż wierzący bardzo niechętnie samodzielnie wspomagają swoją wiarę. Zupełnie odwrotnie jest w Polsce, gdzie pedofile mają się z roku na rok coraz lepiej i tego bez względu na opcję polityczną, która rządzi krajem.

Kiedyś tradycją w na ziemiach Słowian była wiara w Peruna i Welesa. Niestety największa organizacja przestępcza na świecie panosząc się po całej Europie zagroziła istnieniu wiary ojców, która w przeciwieństwie do kościoła chrześcijańskiego nie miała wpisanego w religię mordu na społeczeństwie. W bardzo krótkim czasie KATOliccy terroryści w imię swoich urojeń podbijali pogańskie państwa eksterminując niewinne społeczeństwa. Niestety mimo usilnych prób wyplenienia pogaństwa z głów swych wyznawców przywiązanie do starych obrzędów było tak wielkie, że kościół KATOlicki zaczął je wprowadzać jako swoje.

W Ewangelii nie ma dokładnej informacji, w jakim miesiącu i dniu urodził się Chrystus. 25 grudnia przyjęto więc jako datę umowną w IV wieku.
Dlaczego akurat tę?
Boże Narodzenie i poprzedzająca je Wigilia przypadają w porze zimowego przesilenia słońca. W przeszłości, przed przyjęciem chrześcijaństwa, w świecie antycznym i na ziemiach Prasłowian, a także w innych rejonach Europy i Azji Mniejszej ok. 23-25 grudnia (kiedy to rozpoczynała się astronomiczna zima i przełom zimowy, zapowiadający dłuższe dni i życiodajne światło) czczono uroczyście początek roku słonecznego, wegetacyjnego i obrzędowego. Obchodzono wówczas wielkie, kulturowe święta solarne, rolnicze i zaduszne. Chrześcijanie nieprzypadkowo więc uznali, że wtedy narodził się Jezus Chrystus.

Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

K+M+B dlaczego właściwie piszemy inicjały trzech króli?
Zwyczaj pisania na drzwiach K M B, czyli imion trzech króli: Kacper, Melchior i Baltazar. Tradycja ta wywodzi się wprost z czasów pogańskich, gdy nad drzwiami umieszczano symbole ochronne. Sam dobór liter też nie jest przypadkowy, gdyż litery KMB odpowiadają runom gebo, ehwaz i berkanan, symbolom właśnie ochronnym, które już wcześniej były umieszczane nad wejściem. Księża po prostu zmienili znaczenie.

Krzyż, czy na pewno chrześcijański?
od czasów pogańskich, był pierwotnie świętym znakiem solarnym, boskim symbolem słońca i ognia, często także symbolem płodności. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa próbowano skierować rzymski kult solarny na osobę Chrystusa, określając go jako sol verus, sol salutis, sol iustitiae i lux mundi, czyli „Słońce prawdziwe”. Solarną symbolikę wykorzystywano w ikonografii, liturgii, a pierwsze promienie Słońca i ich źródło – światłość wiekuistą chwalono w pieśniach. Ostatecznie „ochrzczono” także najpopularniejsze pogańskie święto rzymskie – Dies Natalis Soli Invicti, wyznaczając w tym samym dniu Święto Bożego Narodzenia. Współcześnie najwyraźniej ślady solaryzacji odnajdujemy choćby w ikonograficznym zapisie symbolu IHS lub dość często w kształcie monstrancji. Dla pierwszych chrześcijan krzyż był po prostu narzędziem zbrodni. To tak jakby kogoś powiesić dziś na szubienicy, a potem czcić tą szubienicę.

Sanktuarium w Licheniu to miejsce kultu złego boga.
Legenda głosi, że w czasach rzymskich na wzgórzu nad jeziorem, pośród prastarych drzew znajdowała się pogańska świątynka, w której czczono szatana, zwanego po słowiańsku „Licho”. W wyznaczone miejsce przychodzili ludzie, aby się modlić do wyciosanego w granicie bałwana, składać mu ofiary i odprawić gusła i zabobony. W 1969 r. odkopano na wzgórzu tajemnicze głazy i kamienie, pochodzące prawdopodobnie z rozbitego pogańskiego ołtarza ustawionego przed posągiem, a także kamienie rytualne, które służyły do pogańskich obrzędów kultowych.

Zamiast Trygława postawmy trzy krzyże.
Kazimierz Dolny na Wisłą leży u stóp tzw. Góry Trzech Krzyży. Krzyże postawiono w 1708 roku. A dlaczego akurat trzy? W czasach pogańskich na górze był posąg Trygława inaczej Trzygłowa, któremu cześć oddawała miejscowa ludność. Posąg został zniszczony ale w tradycji funkcjonowała nazwa Góra Trygława. Aby to zmienić, postawiono trzy krzyże i nazwano miejsce Górą Trzech Krzyży.

Świątynia na Górze Łysiec.
Góra Łysiec (woj.świętokrzyskie) obecnie Święty Krzyż – wał kamienny usypany prawdopodobnie w IX wieku oddzielający szczyt góry , niegdyś znajdowała się tam świątynia, miejsce kultu dla tutejszej ludności. Dziś stoi tam kościół.

Pogańskie Zielone Świątki.
Zielone Świątki to polska ludowa nazwa święta majowego, pierwotnie związanego z przedchrześcijańskimi obchodami święta wiosny, z siłą drzew, zielonych gałęzi i wszelkiej płodności. Obecnie potoczna nazwa święta kościelnego Zesłania Ducha Świętego. W zależności od regionu nazywane są też sobótkami (południowa Polska) lub palinockami (Podlasie). Jest to konsekwencja tego, gdy w okresie chrystianizacji próbowano przenieść obchody Nocy Kupalnej na okres majowych Zielonych Świątek, a dopiero później na termin pierwotnie bliższy temu pogańskiemu świętu, na specjalnie w tym celu ustanowioną wigilię św. Jana.
Ludowe obyczaje związane z Zielonymi Świątkami mają swe źródła w obrzędowości pogańskiej. Wpisane są w rytm przyrody, oczekiwanie nadejścia lata. Ich archetypem są magiczne praktyki, które miały oczyścić ziemię z demonów wodnych, odpowiedzialnych wiosną za proces wegetacji. Działania te miały zapewnić obfite plony. W tym celu palono ognie, domy przyozdabiano zielonymi gałązkami, tatarakiem, kwiatami. W ludowej tradycji ziemi dobrzyńskiej – choć już w sposób cząstkowy – zachowały się zwyczaje związane z kultem drzew i zielonych gałęzi.

Noc Świętojańska.
Wigilia św. Jana to święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca, będące próbą zasymilowania przez katolicyzm pogańskich obchodów Nocy Kupalnej.
Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

Swastyka zamiast krzyża.
W ciągu pierwszych trzech wieków n. e., swastyka była jedyną formą krzyża używaną przez chrześcijan w katakumbach i kościołach. Symbol ten jednoczył ich podczas prześladowań. Kościół nie uznawał krzyża za symbol religijny aż do VI wieku n. e., gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową Rzymian. W samym Rzymie znajdują się katakumby pierwszych chrześcijan, zdobione swastykami.

Dlaczego w takim razie nie możemy wrócić do tradycji?

 

KATOaborcja

05 paź

11

 

Uprzedzam, iż poniższy tekst nie jest przeznaczony dla osób wierzących w jakąkolwiek religię i boga. Czytasz na własną odpowiedzialność.

No to mamy początek KATOfaszyzmu.

Sejm w większości z partią, która wygrała ostatnio wybory zafundował nam powrót do średniowiecza. Jak dobrze wiemy w średniowieczu zakazane były wszelkie naukowe praktyki polegające na odkrywaniu świata oraz człowieka.

Kościół w tych czasach uważał, iż słońce kręci się wokół ziemi i jakakolwiek polemika  w tym temacie kończyła się na stosie. Ksiądz miał władzę ponad królami, gdyż był wysłannikiem samego boga na ziemi i żaden król nie zaryzykowałby konfrontacji z papieżem.

Kościół Katolicki w swej wielkiej miłości do bliźniego nakazywał wszystkim ludziom wierzyć w żyda chodzącego po wodzie a tych co mieli go w dupie również szybko wysyłał na stos. Praktycznie jakakolwiek myśl technologiczna i postęp ludzkości został zahibernowany na wiele wieków ciemnoty.

Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby nie postęp cywilizacji kościół katolicki nadal paliłby na stosach ludzi w imię własnych urojeń. Cywilizacja zmusiła tę zbrodniczą organizację do zaprzestania śmiertelnych praktyk.

Kościół katolicki patrząc na wszystko czego dokonał od początku swojego istnienia można określić tylko jednym zdaniem. Jest to bez wątpienia największa na świecie organizacja przestępcza, która wymordowała więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci. Dlatego zadziwiające jest dlaczego mimo swej przestępczej działalności mamy tylu wiernych?

Po pierwsze jest ich dlatego, że do sekty katolickiej należy wcielać nieświadome noworodki, po drugie człowiek jest istotą słabą i aby żyć musi w coś wierzyć. Gdyby chrzest dziecka mentalnie nie był zakorzeniony w głowach rodziców, wówczas katolików byłaby garstka. Niestety każda religia wymyślona przez człowieka ukierunkowana jest na liczbę wyznawców. Im więcej ich jest tym więcej pieniędzy można na baranach potrzebujących w swym życia pasterza zarobić.

Zauważmy, iż dawne religie i bogowie nie potrzebowały pieniędzy do tego by mogły istnieć. Ludzie modlili się do kamieni, później rzeźb aż w końcu człowiek stworzył boga na swoje podobieństwo ze wszystkimi ludzkimi potrzebami.

Od czasu kiedy wymyślono boga – człowieka nastała nowa era religijności człowieka. Niebawem wymyślono grzech, duszę, aniołów, piekło, niebo, czyściec i inne pierdoły. Wszystko to po to by jeszcze bardziej zniewolić słaby umysł KATOpojeba.

Tylko jednostki słabe potrzebują wiary i to nie ważne jakiej, ważne by była.

Wydawałoby się, iż mentalnie i światopoglądowo żyjemy w dość nowoczesnym państwie, w którym to co kiedyś negował kościół katolicki dzisiaj jest normą. Przypomnijmy, iż jeszcze tak niedawno kościół był przeciwny operacjom na narządach rodnych, szczepionkom, przetaczaniu krwi czy sekcji zwłok. Dzisiaj kościół walczy z in-vitro i aborcją, która za 100 lat będzie również normą a pedofile w czarnych sukienkach znajdą inny temat, z którym światopoglądowo ich buk się nie zgadza.

Obserwując to co dziś KATOpojeby (KATOFaszyści) wyprawiają należy spodziewać się najgorszego. Po pierwsze z chwilą całkowitego zakazu aborcji wynikającego z jakiś religijnych urojeń skrzywdzimy nie tylko polskie kobiety ale całe rodziny. Żadna zgwałcona dziewczynka nie będzie mogła legalnie usunąć niechcianej ciąży, matki będą musiały rodzić dzieci bez szans na przeżycie oraz kobieta posiadająca już trójkę dzieci ma ryzykować swoje życie dla kolejnej ciąży, którą może nie przeżyć.

To co KATOpojeby chcą nam zafundować to nic innego jak skurwysyństwo w KATOlickim wydaniu.

Skoro dla KATOpojebów embrion to dziecko to dlaczego żaden KATOpojeb nie robi pogrzebów embrionów pozostawionych na podpasce. Dlaczego KATOpojeb nie odpowiada za profanacje zwłok gdy podczas sikania spuści embrion z moczem w kiblu? Przecież człowiekiem stajemy się ponoć od chwili poczęcia.

Jest dla mnie niezwykle ważne, by każdy człowiek bez względu na wyznanie mógł sam decydować za siebie i woje dzieci. Skoro KATOpojeby wierzą, że embrion to dziecko to ich problem, nie potrzebują oni odgórnego zakazu usuwania embrionów ustanowionych przez państwo by tego nie dokonać. Ja nie uważam, że embrion to dziecko, więc moje sumienie pozwala mi na jego usunięcie.

To samo dotyczy dzieci z Zespołem Downa. Jako rodzic chcę mieć zdrowe dziecko, które być może za kilkadziesiąt lat zaopiekuje się mną. Mam gdzieś tłumaczenia KATOpojebów, że człowieka stworzył bóg. Mnie żaden bóg nie stworzył, gdyż stworzyli mnie mama i tata. Jeśli dziecko jest chore moje sumienie pozwala mi dokonać aborcji w trosce o komfort życia tego dziecka ale i również o komfort mojego życia.

Zauważyłem, iż bardzo wielu obrońców życia to osoby posiadające dzieci z zespołem Downa. To one z KATOFaszystowską determinacją chcą wszystkim odpłacić tak jak ich buk odpłacił im.

Nauka i medycyna dzięki postępowi ma nam ułatwiać życie, dlatego wynaleziono mikroskop, środki antykoncepcyjne, rentgen, szczepionki, inkubatory, itp…

Może powinniśmy wprowadzić prawo tylko dla KATOpojebów polegające na tym, iż jeśli deklarują swoją przynależność do jakiejkolwiek sekty religijnej to automatycznie odcina się te osoby od zdobyczy techniki, z którą ich religia walczyła prawie przez 1600 lat?

Niech modlą się o zdrowie.

Dziś zagorzałe KATOpojeby walczące z ideą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bardzo chętnie korzystają ze sprzętu jaki znajduje się prawie w każdym szpitalu w Polsce. Dotyczy to zarówno pacjentów jak i lekarzy z klauzulą sumienia. To się nazywa KATOhipokryzja.

Bardzo bym nie chciał aby w moim kraju doszło do zaostrzenia ustawy aborcyjnej pod wpływem nacisku KATOpojebów gdyż niebawem nastąpią i inne zaostrzenia.

Po pierwsze zostanie zlikwidowana tabletka „Dzień po”

Po drugie wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych.

Po trzecie będzie zakaz uprawiania seksu dla przyjemności, każdy stosunek ma się kończyć poczęciem gdyż prokreacja jest najważniejsza. (przybędzie baranów)

Po czwarte zostanie wprowadzony zakaz stosunków analnych, gdyż jak dobrze wiemy ruchając się w dupę w ciążę nie zajdziemy

Po piąte wszystkie osoby otrzymujące 500 + a nie uczęszczające do kościoła będą miały przejebane.

Oczywiście można wymieniać dużo zmian jakie nastąpią w KATOfaszystowskim państwie dlatego należy zrobić wszystko by w perspektywie czasu zlikwidować największą organizację przestępczą na świecie.  

Jeśli masz urojenia związane z żydem chodzącym po wodzie  – zachowaj je dla siebie.

Ode mnie i mojej rodziny KATOpojebie się odpierdol !

 1

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Katofaszyzm, Na luzie

 

Narodowy KATOlicyzm.

11 sie

 

13887078_1133148026724047_466583096444606785_nDawniej słowo „Narodowy” miało wydźwięk patriotyczny, podniosły i scalający ludzi. Dziś niestety w wyniku szeroko zakrojonej KATOfaszyzacji życia uległo znacznemu zdeprecjonowaniu.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę hajlujących polskich prawicowych patriotów podczas obchodzenia ważnych dla mojego kraju rocznic i świąt. Prawicowi faszyści kierujący się wzniosłymi hasłami „Bóg, Honor, Ojczyzna” nie mają z nimi nic wspólnego. Bóg – to według mnie mityczne wyobrażenie siły wyższej, która choć nie widzialna ale jest wśród nas, Honor – to sprawiedliwość oceny i postawa społeczna a Ojczyzna – to najważniejsze dobro scalające naród.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę media państwowe całkowicie zagarnięte przez jedną KATOfaszystowską opcję polityczną. Media, które kreują nową historię, rzeczywistość i wpajają ludziom bez wykształcenia i rozumu jedyną słuszną prawdę widzianą oczami psychopaty z Żoliborza.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą pierwszą marionetkę w osobie PISdenta wszystkich Wolaków, którzy pełni funkcję notariusza rządu. PISdent ten jest tak usłużny, że nie przeszkadza mu nawet praca w późnych godzinach nocnych parafując wszystko co przyniesie mu opcja rządząca do podpisu. Jest takie powiedzenie, że „Nocą pracują tylko Kurwy i Złodzieje” (nie urażając tych co muszą pracować w nocy)

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą drugą marionetkę w osobie kobiety nie mającej żadnych predyspozycji do piastowania tego ważnego urzędu. Jej logika, postrzeganie rzeczywistości i sposób sprawowania urzędu bardziej przypisuje ją do roli bufetowej wydającej pierogi w tanim barze mlecznym na jakiejś wsi.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę psychopatę z Żoliborza, który choć jest małym człowieczkiem to lansuje się na wielkiego. Psychopata ten za wszelką cenę dąży do zniszczenia mojego kraju chcąc przekształcić demokratyczny ustrój państwa w republikę KATOfaszystowską, gdzie miano prawdziwego patrioty i Polaka należeć się będzie tylko osobom popierającym jedną opcję polityczną.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę  z dupy wyjętych bohaterów, którzy przez lata uchodzili za morderców wyklętych. Na dodatek przed trumną jednego ze zbrodniarzy klęczał PISdent bełkocząc coś o czasie prawdziwych bohaterów. Szkoda, że w moim kraju z osób zabijających małe dzieci, palących całe wsie i mordujących bestialsko powojenny naród robi się dziś kryształowych bohaterów.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę w każdej szkole publicznej krzyż wiszący powyżej godła i nie ważne, że dziecko nie chodzi na religię. Państwo świeckie zmusza młodocianych obywateli do patrzenia na lekcji matematyki, biologii, chemii itp. na symbol zabobonu należący do największej organizacji przestępczej na świecie. I jak tu dziecku wytłumaczyć Darwinowską teorię ewolucji, skoro za moment nauczyciele podpiszą Nauczycielską Klauzulę Sumienia i nauczać będą, że człowieka stworzył jakiś buk?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę pomniki miernoty, które zasrają mój kraj od Szczecina po Zakopane. Nie dość, że Wawel został sprofanowany pochowaniem na nim największego nieudacznika to jeszcze na dodatek zostaniemy zajebani nowymi pomnikami i nową historią jakim to wielkim człowiekiem był ten, którego największym osiągnięciem było to, że zginął w katastrofie lotniczej. Nasuwa się pytanie, gdzie zatem będzie pochowany Lech Wałęsa, czy Aleksander Kwaśniewski, którym miernota z Wawelu nie dorasta do pięt?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zdrajcę mojej obczyzny w osobie szpiega przekazującego Amerykanom w imię „wyższych celów” tajne informacje na temat mojego kraju. Zdrajca ten przez KATofaszystów został okrzyknięty bohaterem i doczekał się nawet pomnika, dla mnie jest po prostu zdradziecka gnidą, która powinna stanąć przed plutonem egzekucyjnym.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zamach na Konstytucję w wykonaniu jedynie słusznej opcji politycznej, która toruje sobie drogę do rządów autorytarnych. Demokracja w Polsce jest zagrożona o czym informuje 99% opinii prawnych z całego świata, ale dla 1% KATOfaszystów pozostali są w błędzie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę Polską służbę zdrowia na którą nakłada się klauzulę sumienia cofając ją w rozwoju do czasów średniowiecza. Tak niedawno jeden z KATOFaszystów nałożył odgórnie na Szpital Wołomiński klauzulę sumienia i mimo uchylenia jej przez ówczesnego Wojewodę, KATOfaszysta ten nie poniósł żadnej prawnej odpowiedzialności. Kościół katolicki był przeciwny operacjom na narządach rodnych, przetaczaniu krwi, sekcji zwłok i szczepionkom – może czas wrócić do tych zabobonów i zakazać wszystkiego co jest niezgodne ze słowem bożym? Jakim prawem KATolicy chodzą do lekarza? Czy to co ich spotyka w życiu nie jest czasem wolą ich buka? Nie chcę leczyć się u lekarza, który uważa że w niebie czeka mnie lepsze życie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę całkowity zakaz aborcji również dla brutalnie zgwałconych dziewczynek, chorych matek oraz płodów, które nie przeżyją pięciu minut po urodzeniu. Kato-fascynacja bólem i cierpieniem widać sprawia ogromną radość tym KATOFaszystowskim pojebom. Nasuwa się tu jedno pytanie. Skoro KATOlicy wierzą w te swoje brednie o żydzie chodzącym po wodzie i jego naukach o nie stosowaniu IN-Vitro, aborcji, prezerwatyw, itp., to czy potrzebują odgórnie ustanowionych zakazów przez państwo by tego nie stosować?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę patrona wszystkich pedofilów, którego ślepo wielbi się za to, że był tylko Polakiem. Nikt nie zada sobie nawet chwili refleksji, czy osoba ta zasługuje na ogólny szacunek i co takiego zrobiła a raczej czego nie zrobiła dla świata, który po dziś dzień zbiera żniwo pedofilii w największej na świecie organizacji przestępczej. Ilu ludzi po dziś dzień cierpi z powodu Polaka, który przyczynił się do śmierci niezliczonej liczby osób? – KATOfaszyści mają to w dupie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę wielkie jak wieżowce świątynie pedofili, którym ciągle mało pieniędzy. Komisja Majątkowa bezprawnie przekazała ziemię odwiecznemu zaborcy umysłów ale żadna z opcji politycznych przez tyle lat nie wpadła na pomysł powołania Sejmowej Komisji Śledczej ds. Komisji Majątkowej.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę jak z przywódców Powstania Warszawskiego robi się bohaterów, kiedy dla mnie byli to zwykli mordercy zasługujący na śmierć. Prawdziwymi bohaterami byli walczący i ginący w Powstaniu dzieci i żołnierze. Odpowiedzialni za Powstanie Warszawskie powinni odpowiedzieć za ludobójstwo, którego się dopuścili.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę, że nie pasuję do tego Narodowego Społeczeństwa, bo w większości przeciwstawiam się ogólnie przyjętym prawicowym dogmatom. Jak dobrze wiemy z dogmatami się nie dyskutuje bo są prawdą ostateczną. Nawet jeśli ta prawda pochodzi z dupy.

Czekam na czasy, w których kościół zostanie rozdzielony od polityki i państwa. W Polsce będzie się szanowało wszystkich obywateli bez wskazywania kto jest a kto nie jest patriotą. Patriotyzm to postawa, którą każdy identyfikuje i interpretuje na swój sposób.

Tylu Patriotów ilu Polaków.

Tyle interpretacji wiary ilu Katolików.

13939452_1130189987019851_2050795030470501829_n

 

Wojna totalna – już niebawem….

18 lip

homefront_korean_war-wallpaper-1024x1024Ludzkość nie może żyć bez wojny, zabijania i prześladowania. W naszej naturze jest wpisane niszczenie wszystkiego co nas otacza. Dlatego świat od zarania dziejów pogrążony jest w ciągłym konflikcie albo w regionalnym albo w totalnym. Wystarczy prześledzić parę okresów historycznych by przekonać się, że historia lubi się powtarzać.
Dziś żyjemy w kraju w którym większość obywateli nie pamięta wojny, nie doświadczyła wynaturzeń ludzkich spowodowanych obrazem zabijania i chęci przeżycia. Dziś żyjemy w kraju, w którym pozornie czujemy się bezpieczni.
Nie ma praktycznie stulecia w ostatnich kilkuset lat, w których człowiek nie toczyłby wojny totalnej, a więc takiej która wciąga w swe szpony więcej niż 3 kraje.

Wystarczy przytoczyć tu ubiegłe stulecie, w którym mieliśmy je aż dwie.

Kto wywołuje wojny?

Wojny wywołują mali ludzie, którym zdaje się że są wielcy.

Początek XX wieku naszpikowany był „żelaznymi” autorytetami, którym przyświecał tylko jeden cel – znacjonalizować państwo.
Przyjrzyjmy się paru wybranym przeze mnie osobom:

Mustafa Kemal Atatürk
Był on tureckim politykiem, wojskowym oraz współtwórcą i pierwszym prezydentem Republiki Turcji. Zastał on Turcję islamską i azjatycką a zostawił świecką i europejską. Prezydent Kemal energicznie zaczął zaprowadzać w Turcji nowe porządki oparte na zachodnich wzorcach – nie tylko obalił sułtana, przeniósł stolicę ze Stambułu do prowincjonalnej Ankary, ale też podniósł rękę na islam od zawsze związany z państwem. Nie ma dziś praktycznie miasta, w którym nie byłoby po parę jego pomników. Jednym słowem Atatürk to swoisty ojciec wszystkich Tuków.
Co się dzieje w Turcji dziś?
Dziś Prezydentem Turcji jest Recep Tayyip Erdogan. Człowiek, który ukończył religijną szkołę i chce powrotu Kalifatu. To on wprowadził prohibicję w stambulskich barach, oddzielne plaże dla kobiet i mężczyzn, a także oddzielne autobusy szkolne dla chłopców i dziewczynek. Erdogan to autokrata, najdobitniejszym przykładem tego było brutalne stłumienie protestów w parku Gezi lub ślub jego córki, kiedy bezpardonowo kazał zatrzymać ruch samochodowy na ulicach Stambułu, traktując miasto jak swoją własność. Jednym słowem dąży on do tego by Turcja stała się znowu państwem wyznaniowym.

Józef Piłsudski.
Polski działacz społeczny i niepodległościowy, żołnierz, socjalista, polityk, mąż stanu trzymający twardą ręką ster kraju. Wydał dekret wprowadzający 8-godzinny dzień i 46-godzinny tydzień pracy, zniósł dotychczas obowiązujący zakaz głosowania dla kobiet. W roku 1926 dokonał udanego zamachu stanu i po dziś dzień nie został rozliczony z jego ofiar. Wybaczono mu wszystko gdy podczas Bitwy Warszawskiej pokonał Bolszewików. Uznawany za bohatera Polski.
A co się dzieje w Polsce dziś?
Dziś Polską rządzi mała, zawistna i chcąca wszystko rozpierdolić mała kreatura. Zasłania się za swoimi marionetkami w osobie Prezydenta i Premiera pozornie pozbywając się odpowiedzialności za wydawane im rozkazy. Ma aspiracje stać się wielką postacią, która najchętniej wprowadziłaby w Polsce państwo wyznaniowe. Osoba ta sukcesywnie dąży do mentalnego umocnienia swojej pozycji w umysłach wyborców fałszując historię, cenzurując przekazy medialne i przeinaczając fakty. Nikt od bardzo wielu lat tak nie podzielił społeczeństwa jak on. Wszystko co robi ta miernota, uważa że robi na chwałę Polski a tak naprawdę pogrążą mój kraj w odmętach swojej psychicznej choroby.

Józef Stalin.
Był dożywotnim dyktatorem Związku Radzieckiego, posiadającym nieograniczoną władzę. Jako metodę rządzenia stosował masowy, państwowy wewnętrzny i zewnętrzny terror. Nikt nie był w stanie na naszym kontynencie przeciwstawić się ZSRR fizycznie i psychicznie. Kreował się na wodza narodu, co objawiało się ogromnym wpływem na życie społeczne i kulturalne.
A co się dzieje w Rosji dziś?
Dziś Rosją rządzi wszechpotężny Wladimir Putin, który jak wiadomo jest najbogatszym człowiekiem na świecie mającym w dupie politykę zagraniczną swojego kraju. Putin jest chory na władzę, dlatego jeszcze przed podporządkowaniem sobie praktycznie wszystkich urzędów w państwie do życia politycznego wprowadził swoją marionetkę – Dmitrija Miedwiediewa. Putin dokonał zawłaszczenia Krymu i do dziś dnia śmieje się na sankcje nałożone na niego przez UE.

Dziś budzą się do życia autorytety, które idealnie wpisują się w czasy początku XX wieku. (Hiter, Mussolini, Ataturk, Piłsudski, Stalin). Wydaje im się, że mają jedyną i słuszną koncepcję rozwoju i ocalenia swojego państwa. Oczywiście nikt w tym działaniu nie może im przeszkadzać, dlatego należy pozbyć się opozycji, zlikwidować instytucje Trybunału Konstytucyjnego oraz podporządkować sobie sądy. Tylko wówczas wprowadzane autorytarne reformy zagwarantują sukces i przetrwanie wodza na długie lata.
Na pewno do takich osób, chcących rządzić autorytarnie dziś należy zaliczyć Kaczyńskiego, Orbana, Erdogana i Putina. Osoby te zrobią praktycznie wszystko i posuną się praktycznie do wszystkiego by tylko jak najdłużej utrzymać się przy władzy.

Europa dziś to wielka bomba, która napełnia się właśnie prochem.

Wielka Brytania wycofuje się z Unii Europejskiej nie bez powodu. Podczas wojny totalnej lepiej bronić tylko swych granic aniżeli całej unijnej społeczności. Tylko patrzeć jak w ślady Wielkiej Brytanii pójdą kolejne państwa. Im szybciej będzie to następować, tym szybciej będzie koniec względnego pokoju w Europie. Zacznie się wówczas wojna.
Hipotetycznie zakładając, że wybuchnie – będzie to wojna totalna pomiędzy dwoma kontynentami.
Świat dopadnie wówczas to co nie uniknione i co jakiś czas ludzkości potrzebne.

Małe osoby, które wywołają tę wojnę same w niej uczestniczyć nie będą. Wyślą na nią twoje dzieci.

 

Kato-Faszystowska Bolszewia

10 cze

13179070_1073228042716046_8035023931822736163_n

Dosyć często podróżuję samochodem po kraju we wczesnych godzinach porannych. Żeby umilić sobie podróż najczęściej słucham radia i to każdego jakie w danym momencie moje radio jest w stanie wychwycić.

Ostatnio słuchając programu pierwszego o godzinie 4.50, czyli tuż przed wiadomościami zaczęła się audycja w postaci monologu jakiegoś pedofila w czarnej sukience, który swobodnie i z przejęciem opowiadał o disco-religii. Cokolwiek miało to znaczyć, po przesłuchaniu zaledwie dwóch minut bezsensownego pierdolenia przełączyłem na kolejną losową stację, tym razem na program drugi Polskiego Radia. Było miło, leciała spokojna muzyczka aż do godziny 5.30. Otóż niespodziewanie na antenie zabrał głos kolejny pedofil, ale tym razem pierdolił coś o tym jak ludzie w czasach dzisiejszych postrzegają niejakiego żyda chodzącego po wodzie czyli  – Jezusa.

Nosz kurwa mać! – przekląłem sobie i przerzuciłem na kolejne po sobie radio a była to Trójka.

Wszystko fajnie, ładnie i tak jak zawsze. Wojciech Mann prowadzi poranny program aż do wydania wiadomości. Otóż wiadomości te zaczęły się  od propagandowego KATO-Bolszewicko-Faszystowskiego napierdalania na poprzedni rząd ze wrzutkami tekstów z porannego przeglądu prasy pochodzącymi z Naszego Dziennika i Gazety Polskiej!

O ja pierdole! – pomyślałem. Czy to jest publiczna rozgłośnia radiowa, za którą mam płacić 15 zł miesięcznie?

Jadąc dalej jeszcze nie raz w ciągu dnia wpadały mi te trzy stacje do radia i za każdym razem na antenie był jakiś KATOlicki przerywnik.

Po powrocie do domu postanowiłem sobie ułożyć na weekend w powiadomieniach na telefonie program telewizyjny. Jak zwykle zaczynam od TVPis 1 i TVPis 2.

A tam?

Od rana KATOlickie programy. W sobotę uroczysta transmisja koncertu jakiegoś chóru. Transmisja mszy nieświętej, program –  Tydzień, Ziarno, Do zobaczenia w Krakowie, Między ziemia a niebem, Anioł Pański, Słowo na niedzielę, Orędzie wielebnego pedofila, Ojciec Mateusz, itp…

Kiedyś pedofile w telewizji publicznej mieli namiastkę tego co PIS dał im teraz. Jesteśmy dosłownie zalewani KATOlickim gównem niczym TV Trwam z tym wyjątkiem, że po TV Trwam wiem, czego się spodziewać (dlatego mam ją w dupie) a TVP i radio  jakby nie patrzeć powinny być wolne od zabobonu i urojeń związanych z żydem Jezusem.

Aż strach pomyśleć co będzie się działo w mediach narodowych gdy zaczną się KATOlickie dni młodzieży? Od rana do wieczora począwszy od radia, poprzez prasę (narodową) a skończywszy na telewizji będziemy napierdalani informacjami i relacjami o tym jak wspaniałą imprezę przygotował kapciowy papy, który poniekąd okazał się zdrajcą bo zamiast spalić notatki swojego szefa to najzwyczajniej postąpił jak ostatni chuj i upublicznił je światu.

Wracając jednak do ŚDM 2016 to jest w tym wszystkim jeden plus. Z tej mega orgio-pielgrzymki na pewno wróci więcej jak pojechało. Już widzę te świętojebliwe i rozmodlone dziewice ruchające się jak koty z prawdziwymi prawiczkami czekającymi ze swą cnotą do ślubu. Zarówno jedni i drudzy jak przystało na prawdziwych KATOhipokrytów znajdą w pobliżu pedofila, któremu wyznają grzechy a później ruchanie zacznie się znowu.

Na tym właśnie polega religia. Grzeszymy bo wiemy, że dostaniemy rozgrzeszenie.

Porażające jest to, że człowiek mający te wszystkie KATOlickie urojenia w dupie jest skazany na ich oddziaływanie w życiu codziennym.

Religia jest najstarszą chorobą psychiczną na świecie, która w dzisiejszych czasach wykorzystywana jest jako instytucja służąca zarabianiu kasy. Ludzie słabi, niczym barany potrzebują pasterza w swym życiu, gdyż nie umieją wierzyć w siebie i wybierają za wzór jednostki silniejsze. Jest to odwieczne prawo natury, że silniejszy zabija słabszego, ale w tym przypadku nie mówimy o stanie fizycznym, lecz duchowym. Są osoby, które widząc korzyści z omamienia plebsu urojeniami o istotach i rzeczach wyższych (niebo, czyściec, odpuszczenie grzechów, sakramenty, itp.) przez lata doprowadzili do perfekcji system indoktrynacji i zacierania fałszu w nie istniejącego Boga. Dlatego niczym w Matrixie wszystkie „wybudzone” osoby ze świata KATO-wirtualnego są obecnie na celowniku wszystkich służb niczym wrogowie Państwa i ustroju. Ateiści zagrażają KATOlickiemu ładowi bo obalają to w co wierzyć karze im Rząd i kościół.

Boga nie ma a wszyscy uważający inaczej, niech pokarzą mi choć jeden dowód na jego istnienie….

13332921_1092467480792102_1562682134501190098_n

 

Gównojady…

09 maj

13012723_1060279080677609_909680241730515616_n

Tak całkiem nie dawno piłem wódkę z jednym z członków elektoratu PIS i choć wiem, że wtedy o polityce lepiej nie dyskutować, to jakoś samo tak wyszło.

Mój rozmówca zapytał mnie jaką wybrałbym teraz dla siebie partię. Otóż odpowiedź nie była taka prosta na jaką by się wydawać mogła. Powiedziałem, że nie ma dla mnie idealnej partii bo każda w swym programie zawiera coś przydatnego w mojej ocenie dla Polski. Wspomniałem o wielu partiach mówiąc jakie mają programy i co mi w nich odpowiada. Gdy zatrzymałem się na NOWOCZESNEJ – Ryszarda Petru mój rozmówca przerwał mi pytając, czy popieram tak zwanych banksterów okradających Polskę?

Tu moja odpowiedź była bardzo szybka. Oczywiście, że popieram i co więcej sam chciałbym być takim banksterem! Mam w dupie Polskę, która z moich podatków przekazuje co roku coraz to większe sumy na największa organizację przestępczą na świecie a mianowicie kościół katolicki. Dlaczego miałbym nie skorzystać i nie „nachapać” się intratnych stanowisk, premii, pieniędzy i wszystkiego tego co zrobiłby każdy normalny człowiek wykorzystujący szansę bycia przy korycie. Żaden bowiem polityk nie myśli o Polsce lecz o kasie. Polska jest sprawą drugoplanową bo do sejmu mogą wejść osoby nie mające zielonego pojęcia o politologii a co za tym idzie jakiejkolwiek wiedzy o mechanizmach działania Państwa od stopnia samorządowego a skończywszy na Senacie jako wyższej izbie parlamentu.

Subiektywnie uważam, że do polityki powinny dostawać się tylko osoby majętne i dobrze wykształcone, które nie przychodzą zarobić (bo kasę już mają) ale przychodzą w służbie narodowi i Polsce.

A dziś?

Dziś do sejmu może wejść byle gównojad bez własnego zdania, rozumu i poglądów. Jest mięsem armatnim służącym do głosowania swojej partii, z którą musi ślepo we wszystkim się zgadzać.

Mój rozmówca wysłuchał mnie i nieco zamilkł, wtedy ja wyjaśniłem mu jego sytuację w której właśnie się znajduje.

Otóż powiedziałem tak:

Szanowny Panie, od zawsze popierał Pan prawicę, najpierw Wałęsę, Solidarność i całe to prawicowe rozmodlone i świętojebliwe gówno. Kiedy w 1989 r Wałęsa transformował Polskę w kolonię Watykanu (wprowadził pedofili do życia politycznego) Pan niebawem pracując w Państwowych zakładach stracił pracę w wyniku szerokiej prywatyzacji narodowego majątku. Dobra zmiana jaką wprowadził w Pana życie Wałęsa skończyła się stratą przez Pana pracy, w niecały rok później również w wyniku prywatyzacji kuchni szpitalnych straciła pracę Pana żona gdyż stwierdzono, że w szpitalu nie opłaca się trzymać kuchni tylko korzystać z usług cateringu.  Tak więc prawica, na którą głosowaliście w bardzo krótkim czasie wysrała się wami rzadką kupą. Ale to nie wszystko bo przecież każdy następujący po sobie prawicowy rząd wycofywał kolejne ulgi podatkowe, które do tej pory funkcjonowały w życiu każdego Polaka. Podpisano konkordat, który zobowiązuje nas jako Państwo do płacenia daniny na rzecz zaborcy watykańskiego, zniewolono i narzucono takim osobom jak ja znak krzyża w przestrzeni publicznej. Dziś moje dziecko, które nie chodzi na religię na lekcji matematyki, czy fizyki musi patrzeć na pierdolony krzyż wiszący wyżej niż Godło. A przecież ponoć jesteśmy jeszcze świeckim krajem.

Dziś wyrzuca się ludzi z ich domów nazywając to eksmisją.

Dziś mimo Pana wieku i chorób stara się Pan o przejście na wcześniejszą emeryturę, rentę lub zasiłek ale dobrze Pan wie, że się jemu nie należy, dlatego kombinuje Pan jak tylko może by oszukać Polskę i wyrwać od niej parę groszy. Dziś zmuszony jest Pan pracować „na czarno” bez ZUSU byle by tylko przynieść więcej pieniędzy do domu.

Dlatego pytam się Pana kto jest większym hipokrytą i kto bardziej okrada mój kraj? Ja płacący podatki, czy Pan pobierający zasiłek nie dając nic w zamian dla Państwa?

Mój rozmówca bez wahania odpowiedział mi, że jego obecna sytuacja w jakiej się znajduje to wina komunistów.

Zapytałem jakich?

Mój rozmówca odparł: Leszek Miller, Oleksy, Kwaśniewski, Borowski itp…

W sumie to mi się szkoda zrobiło teraz mojego rozmówcy bo powyższym stwierdzeniem wybił mi wszystkie argumenty z ręki. Zadałem więc pytanie: „Czego spodziewa się Pan po obecnym rządzie marionetki szydło i powiernika długopisu prezesa?”

Mój rozmówca odparł bez namysłu: Rozliczenia komunistów PO i przywrócenia normalności w kraju.

A jeśli chodzi o Pana sytuację? Czego Pan oczekuje od rządu PIS?

I tu nastała głucha cisza, bo mój rozmówca uświadomił sobie, że jego sytuacja już się nie poprawi ale za to PIS może pogorszyć życie takim osobom jak ja.

I to jest właśnie elektorat PISu, który nie oczekuje zmian w swoim życiu, oczekuje on natomiast zemsty i dopierdolenia wszystkim tym, którym się powodzi i maja lepiej.

Dlatego już teraz wiemy dlaczego PIS dzisiaj nadal góruje w sondażach. To nie ważne, że tylko ludzie z PISu i jego sympatycy twierdzą, że mają rację w sprawie Trybunału Konstytucyjnego a reszta Polski i Świata jest innego zdania. PIS i jego elektorat to obłąkani zawiścią i obłudą KATOfaszyści, którzy mają tylko jeden cel.

Dopierdolić takim osobom jak Ty i Ja.

Nie ważne, za co. Ważne że nie popierasz PIS.

A na zakończenie konwersacji zapytałem, że mój rozmówca przeczytał kiedykolwiek program wyborczy PIS.

Nie trudno zgadnąć, jaką dostałem odpowiedź…

 

Dupa i prawo z dupy.

29 kwi

13100915_1065813266790857_7915301158652712321_n

Obecnie w Polsce mamy dwuprawie.
Z jednej strony są KATOfaszyści z PIS, z drugiej reszta Polski i Europy. Ironiczne w tym wszystkim jest to, iż jedna i druga strona chce dla mojego kraju jak najlepiej.
Zastanawiające też jest to, że niektórzy posłowie PIS na bieżąco prowadzą zajęcia w niektórych wyższych uczelniach wykładając dla przyszłych magistrów z dupy wyjęte prawo.
Chodzi mi o to, że skoro dla wszystkich z bandy kolesiów PIS to co się obecnie dzieje z Trybunałem Konstytucyjnym jest winą Trybunału Konstytucyjnego to jak takie osoby mogą wykładać na wyższych uczelniach, ucząc studentów swoich racji? Przecież w innej szkole wyższej dokładnie w tym samym temacie inny prawnik będzie miał zupełnie inne zdanie. Biedny wydaje się w tym wszystkim student, który w ocenie wiarygodności swojego wykładowcy zamiast kierować się wykładnią, będzie kierował się poglądami politycznymi.
Dlatego bez względu na to co powie prawicowy wykładowca z bandy kolesiów PIS, dla Lewaka będzie prawem z dupy, a dla każdego Wolaka kibicującego klęcznikom Dudzie, Szydło i Kaczyńskiego – stanie się objawioną prawdą.
Trochę to wszystko zawiłe, ale przecież prawo to kwestia interpretacji zupełnie jak historia.
W jednych szkołach dziś mówi się o Mordercach Wyklętych jako zbrodniarzach, ludobójcach i skurwysynach dokonujących niewyobrażalnych rzeczy na niewinnych obywatelach narodu Polskiego a w drugiej szkole (szczególnie tej wiejskiej) z okazji dnia żołnierzy wyklętych robi się uroczyste apele, przedstawienia i galerie chełbiące morderców jako bohaterów.
Kto w takim razie ma rację?
Niedawno na jednej z moich grup na FB ktoś napisał mi, że tylko obrona KATOlicyzmu w Polsce uchroni nasz kraj od zalewu Islamu, tak jak miało to miejsce w innych europejskich krajach. Stwierdzenie takie obnaża Polską indoktrynację i pranie mózgów dzieci w szkołach na lekcjach religii.
Dlaczego?
Otóż taka osoba nie widzi innej możliwości „uratowania” naszego kraju od zalewu islamistów. Nie dociera do niej, że wystarczy być Ateistą i mieć wyjebane tak samo na Allaha co na Żyda chodzącego po wodzie.
Tylko Ateizm jest w stanie obronić nasz kraj zarówno od KATOfaszystów jak i KOZOjebców.
Ateista nie będzie się opierdalał, gdy jakiś lubiący dymać kozy obywatel będzie chciał wprowadzić kalifat w dzielnicy, w której mieszka. Jeśli KATOlicki ksiądz wyrucha jakieś KATolickie dziecko, to Ateista będzie wiedział co z tym faktem zrobić, ponieważ jest wolny od zabobonu i na pewno za winowajcę grzechu nie uzna namiętność, czy złe wychowanie dziecka przez rodziców.
Tylko właśnie Ateizm może uchronić nasz kraj od indoktrynacji religijnej, która doprowadziła pośrednio do sytuacji politycznej z jaką musimy dzisiaj się wzmagać.
Jako kryterium dopuszczające kandydata na Posła, czy Senatora powinna być krótka ankieta religijna, w której należałoby się określić, czy wierzy się w jakiegokolwiek buka, czy nie. Tylko Ateiści powinni rządzić krajem, gdyż sprawiedliwie będą traktować wszystkich ludzi. Wszyscy ludzie są sobie równi, nie ma podziału na lepszych i gorszych. To w co wierzysz jest twoją a nie rządu sprawą. Wierzysz, że człowiek ma duszę, że popełnia grzech – twoja sprawa. Ateistom nic do tego.
Dlatego nieprawdą jest, że tylko kościół katolicki i jego mocna pozycja w Polsce obronią nasz kraj przed kimkolwiek.
Kościół katolicki jest największą organizacją przestępczą na świecie o charakterze pedofilskim. On dba tylko o swój majątek, którego ciągle jest mu mało. Jest jak nigdy nienapasiony kleszcz toczący krew z ciała ojczyzny. W Polsce trwa to już 1050 lat (!!!)
W moim kraju może być jeszcze dobrze pod warunkiem postawienia i przykładnego rozliczenia szkodników niszczących mój kraj. Mam tu na myśli PISdenta wszystkich Wolaków – niejakiego powiernika długopisu Andrzeja Dudę, oraz marionetkę udającą premiera – Panią Szydło.
Te dwie osoby dokonały w ostatnim czasie niemożliwego. Totalnie podzieliły społeczeństwo i w trybie ekspresowym rozpierdalają mój kraj na dobre. A temu wszystkiemu patronuje kościół katolicki, który usłużnie trzyma jedną i drugą osobę w pozycji klęczącej.
Właśnie dlatego miejsce kościoła jest w świątyni a nie w przestrzeni publicznej, w której najważniejsze osoby w państwie codziennie publicznie potwierdzają zabór Polski przez Watykan.
I na zakończenie chciałbym wszystkim obrońcom embrionów coś powiedzieć dlatego osoby wrażliwe na dosadne przekleństwa niech przestaną czytać dalej…
Jestem za ABORCJĄ na żądanie.
To sprawa sumienia każdego człowieka a nie pedofilów w czarnych sukienkach i baranów potrzebujących pasterza w swym życiu.
Jeśli wierzysz w buka, nie usuniesz ciąży.
Jeśli masz wyjebane na żyda chodzącego po wodzie, Państwo nie powinno cię ograniczać.
I tyle w temacie.

10402930_1032147276824123_5722085951761029950_n

 

1050 lat zaboru pedofili.

15 kwi

FB_IMG_1428645021443

1050 lat temu Mieszko I zerwał z religią ojców i pod presją „być albo nie być” zmuszony był przyjąć chrześcijaństwo na swoje ziemie.

Niestety gdyby tego nie zrobił zapewne naszego kraju nie byłoby już na mapach świata.

W Polsce rozpoczął się okres bezkarnego ruchania dzieci usankcjonowany przez hierarchów kościelnych, którzy stali ponad prawem. Teraz chłopi zamiast tylko na króla, pracowali również na spasionych wieprzy w sutannach.

Od tego tragicznego dla Polski aczkolwiek koniecznego zdarzenia praktycznie nic się w moim kraju nie zmieniło. Kościół jak dymał tak nadal dyma mózgi swych wyznawców dostosowując się pod presją cywilizacji do czasów dzisiejszych.

Jednym słowem największa na świecie organizacja przestępcza o charakterze pedofilskim zawładnęła Polanami karząc im przepraszać za to, że są ludźmi.

Patrząc na dzisiejszy rząd, który bez wazeliny głęboko wchodzi w dupe episkopatowi możemy nawet pokusić się o stwierdzenie, że dziś jest gorzej niż 1050 lat temu.

Przypomnijmy, że przez 1600 lat pedofile w czarnych sukienkach eksterminowali każdego, kto ośmielił się powiedzieć, że ziemia obraca się wokół słońca. Nikt nawet nie mógł przypuszczać, że istnieje coś takiego jak zapłodnienie, gdyż wierzono że w nasieniu mężczyzny znajduje się mały zarodek ludzki i niczym ziarno zasiane w ziemi dojrzewa w łonie kobiety. Nawet wynalezienie pod koniec XIX wieku, mikroskopu zdolnego powiększyć na tyle dużo by dostrzec plemniki zamiast „ludzików” zdania okupanta umysłów nie zmieniło. Dlatego do dziś kościół jest przeciwny marnowaniu spermy, która idąc średniowiecznym nakazem musi finalnie trafić do łona kobiety. Żadne łykanie, masturbowanie się i stosunek przerywany jest przez kościół katolicki nie do przyjęcia i w myśl tych urojeń jest grzechem. (!!!)

Oczywiście młode społeczeństwo na powyższe brednie ma wyjebane i rucha się bez opamiętania szastając spermą na prawo i lewo. Dopiero stare, zgrzybiałe mohery, które zapomniały jak „wół był cielęciem” na wszelkie możliwe sposoby starają się umoralnić młodzież podając za pretekst dobro ich duszy.

Dusza i grzech zostały wymyślone przez człowieka tak samo jak został wymyślony bóg. Nikt nigdy nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga oraz istnienia duszy. Dusza jest bytem umownym i fizycznie nie występuje jako byt materialny. Skoro nie występuje jako byt materialny, tak samo jak grzech po prostu nie istnieje.

Jeśli kościół czegoś nie rozumie to oznacza to, że jest złe i pochodzi od Szatana. Dlatego jeszcze tak niedawno kościół katolicki był przeciwny szczepionkom, transfuzji krwi, operacji na narządach rodnych lub transplantologii.

Kościół katolicki od okresu odrodzenia został stopniowo dostosowany do czasów dzisiejszych, gdyż w naturze tej zbrodniczej sekty leży niechęć do wszystkiego co nowe. Najchętniej pedofile w czarnych sukienkach do dziś dnia paliliby na stosie takie osoby jak ja.  Ale niestety im nie wolno.

Wolno im natomiast prać mózgi osób, które stanowią prawo. Dlatego wprowadzono idiotyczny paragraf odnoszący się do obrazy uczuć religijnych. Oczywiście osoby mojego pokroju z założenia są wykluczone z ochrony tego paragrafu, gdyż jak potocznie się uważa Ateista nie posiada uczuć religijnych. Tak więc, gdy ktoś nazywa mnie ateistyczną kurwą, lewakiem, czy pierdolonym ateistą znaczy się moich uczuć nie obraża. Nie obraża też moich uczuć kiedy napierdala krzyżami od urzędów publicznych (ZUS, US, Policja) poprzez Sejm a na szkołach publicznych skończywszy. To wszystko wolno robić KATOlikom bo mają zagwarantowaną prawnie bezkarność.

Należy w tym miejscu zastanowić się, czy niebawem nie nastanie dobry czas na zrobienie tego co 1050 lat temu zrobił Mieszko I. Oczywiście dzisiaj w KATOlandzie jest to niemożliwe, ale może następna (lub jeszcze kolejna ekipa) odważy się zerwać z religią naszych ojców i staniemy się państwem wolnym od zabobonów, mitów i guseł. Wypowiemy konkordat, zabierzemy kościołowi ziemię, budynki i działki, które trafiły do niego w nielegalny sposób. Pod sąd trafią wszyscy pedofile, których wyślemy do więzienia albo do Watykanu. Ksiądz jako oficer polityczny obcego państwa będzie pod specjalnym nadzorem świeckich służb. Uroczystości państwowe, szkolne, społeczne oraz samorządowe będą wolne od pedofili. Wreszcie zacznie się wolna Polska, w której nikt nikogo nie będzie zmuszał do płacenia daniny na rzecz największej na świecie organizacji przestępczej.

Może wtedy wiara w jakąkolwiek religię stanie się indywidualną sprawą każdego Polaka a nie jak jest dzisiaj grupka KATOfaszystów u władzy siłą chce narzucić mi swoje ideologie i urojenia związane z jakimś żydem chodzącym po wodzie. Katofaszyści ci chcą też mnie umoralnić zamiast zająć się sobą, swoimi pizdami i chujami.

Ale taki jest właśnie KATOlicyzm.

 

 

Aborcja – TAK

05 kwi

3

Wyborcy PISu to małe zawistne ludziki, które nie liczą na poprawę swojej sytuacji tylko na pogorszenie sytuacji reszty społeczeństwa.

Właśnie to jest paliwem ich działania.

Są to osoby, które praktycznie prawie nic nie osiągnęły w swoim marnym życiu, są sfrustrowani życiem, brakiem pieniędzy, wykształceniem oraz zżera ich zazdrość praktycznie o wszystko.

Są to osoby wierzące w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie z dziada pradziada i nie zastanawiające się nigdy nad sensem swoich niedzielnych wycieczek do kościoła. Wszystko praktycznie co powie pedofil przyjmują jak ministrant od tyłu w zakrystii, ze spokojem i dogłębnie.

Wyborcy PISu są zindoktrynowani od wczesnych lat dzieciństwa i wszystko co nowe, wykracza poza standardy ich wąsko postrzeganego świata. Elektorat ten choć głosował na PIS rzadko przyznaje się w otwartej rozmowie do tego czynu. Osoby te są wyjątkowymi KATOhipokrytami i w duszy cieszą się gdy usłyszą, że za rządów PIS części społeczeństwa dzieje się źle. Osoby te uważają, iż całe zło tego świata to komuniści, Leszek Miller i Danald Tusk.

Zmiany jakie wprowadza wybrany przez nich Sejm wogle ich nie interesują. Wszystko co robi PIS jest działaniem najlepszym. Jednym słowem są to bardzo ograniczeni umysłowo ludzie nie potrafiący samodzielnie myśleć, potrzebujący w swym życiu pasterza, który będzie ich prowadził przez życie i wskazywał cele.

Jak wiemy od dawna głupimi ludźmi rządzi się lepiej niż mądrymi, dlatego PIS wraz z episkopatem tak usilnie dąży do ogłupienia reszty społeczeństwa wmawiając nam idiotyzmy o grzechu, duszy, czy życiu poczętym. PIS nigdy nie szanowało ludzi a działania jakie obecnie podejmuje źle wróżą dla Polski w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Kiedy inne Państwa odchodzą od zabobonów, mitów i urojeń związanych z kościołem katolickim w Polsce pedofile za rządów PIS mają prawdziwy raj na ziemi. Dobrze wiedzą, że jest to obecnie jedyna i chyba ostatnia szansa na zagrabienie czego się da bo w perspektywie widać już zmianę, która utnie tę bezkarność tych czarnych, spasionych wieprzy.

Liczę, że kolejna władza, która będzie świecka i nie będzie siedziała w dupach pedofilów rozliczy kościół i jego zwolenników w odpowiedni sposób włączając w to powołanie Sejmowej Komisji ds. Komisji Majątkowej.

Zastanawiające tylko jest dlaczego pedofile wraz z naszym KATOfaszystowskim rządem tak bardzo nienawidzą Polaków a szczególnie Polek?

Niewyobrażalnym skurwysyństwem jest zmuszenie zgwałconej dwunastolatki do urodzenia dziecka tłumacząc jej, że może jak urodzi to odda dziecko do adopcji albo je pokocha.  Mi jako normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści takie tłumaczenie.

Jak można będąc rodzicem cieszyć się, że zostaniemy dziadkami dziecka pochodzącego z gwałtu?

Choć nie mam córki to nawet jednej minuty nie zastanawiałbym się nad usunięciem embrionu (nie dziecka) w takiej sytuacji. Twierdzenie, że zgwałcona dziewczyna powinna urodzić jest najlepszym dowodem na okrucieństwo religii.

Nie wyobrażam sobie również jak można zmuszać kobiety do urodzenia dziecka, które nie przeżyje nawet 5 minut po urodzeniu? Dziecko takie nie ma osłoniętego mózgu lub posiada inną śmiertelną przypadłość. Kazanie kobiecie nosić w sobie takie dziecko wiedząc jak wszystko się skończy jest torturowaniem psychicznym i fizycznym.

Może rozumiem już teraz pedofilów, którzy popierają zakaz aborcji. W ich naturze leży sycenie się cierpieniem kobiet od niepamiętnych już czasów, czasów tortur, posądzania o czary i palenia na stosach. Widocznie pedofile w czarnych sukienkach mają niewyobrażalną radość gdy patrzą na cierpiące kobiety, może poza ministrantami również i to ich „kręci”?

Wyobraźmy sobie, że kobieta ma ciążę pozamaciczną,  ciąża zagraża jej życiu lub dowiedziała się, że ma raka i nie może przyjąć odpowiednich leków. Ciąża się dopiero zaczęła więc nie ma mowy o dziecku tylko o embrionie, zlepku komórek w żaden sposób nie przypominający dziecka.

Naprawdę religia szczególnie ta Polska w odmianie Smoleńskiej to wybitne bezduszne skurwysyństwo i barbarzyństwo w jednym. Skoro jesteś KATOlikiem i masz te swoje urojenia o żydzie chodzącym po wodzie to wierz sobie, ale daj spokój innym. Nie bądź KATOfaszystą i nie narzucaj mi swojej moralności, woli i przekonań. Jako KATOlik nie potrzebujesz odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo by nie dokonać aborcji, czy IN-Vitro. Dlaczego tak zależy KATOlikom na tym by mi narzucić swoją moralność?

Nie tak dawno rozmawiałem z pewnym lekarzem Ginekologiem – Ateistą. Wspomniał mi o jednym przypadku, który dotyczył jego kolegi również Ginekologa, który po wybudowaniu paru domów, odłożenia sporej sumy pieniędzy postanowił przejść na KATOlicką stronę mocy i więcej nie skrobać. Niestety okazało się, że niejaki buk obdarzył żonę tego lekarza KATOlika ciążą, w której stwierdzono zespół downa. Podczas skrobania dziecka lekarz ateista zadał pytanie dlaczego jego kolega mimo takich przekonań zdecydował się na taki krok? Usłyszał, że to sytuacja wyjątkowa…

Chciałbym aby osoby mające swoje urojenia o jakiejkolwiek religii zachowały swój światopogląd dla siebie i aby takie osoby odpierdoliły się ode mnie i osób myślących podobnie do mnie.

Moje przekleństwa w niniejszym tekście są zamierzone, bo elokwentne pisanie o skurwysyństwie KATOfaszystów  chcących torturować bezbronne kobiety, niczego nie daje.

Życzę natomiast Wam obrońcy życia poczętego i zwolennicy torturowania kobiet abyście od dzisiaj rodzili same upośledzone dzieci, z zespołem downa, abyście zachodziły w ciążę pozamaciczną i aby wasze nieletnie córki były gwałcone i zachodziły w ten sposób w ciążę.

Buk z wami.

1

..

2

 

Cipa i Dupa w sejmie…

24 mar

aborcja

Znowu na wokandę sejmowa ma wejść sprawa związana z cipą i dupą.

Nasz KATOfaszystowski Rząd w ramach dobrej zmiany chce zająć się zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej. W sumie nie dziwię się, gdyż w naturze KATOfaszystów, jest narzucanie innym swojej moralności i przekonań religijnych nawet jeśli druga strona tych przekonań nie ma lub nie chce mieć.

Obecna ustawa i tak jest zbyt spolegliwa wobec pedofilów w czarnych sukienkach dlatego wydaje się dziwne dlaczego KATOfaszyści brną w ślepą uliczkę.

Obrońcy życia poczętego dzielą się według mnie na dwa typy a raczej dwa zakresy pokoleń.

Pierwsi to ci co nie mogą już mieć dzieci, czyli babcie i dziadkowie oraz osoby, których nikt nie chce ruszyć nawet kijem.

Drudzy to osoby młode uszczęśliwione przez swojego buka niepełnosprawnym potomstwem. Skoro oni cierpią wychowując takie dzieci, niech i inni zakosztują tego samego. Ot taka KATOlicka miłość do bliźniego.

Obydwa typy są oczywiście gorliwymi KATOlikami, którzy co niedzielę chodzą do kościoła, dają na tacę, spowiadają się i obdarzają bliźniego na co dzień uśmiechem i dobrym uczynkiem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż ludzie chcący całkowitego zakazu aborcji w imię jakiegoś żyda chodzącego po wodzie tak naprawdę gotują sobie pułapkę z opóźnionym zapłonem.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której trzynastoletnia dziewczynka brutalnie zostaje zgwałcona przez jakiegoś psychopatę. Na dodatek w wyniku gwałtu zajdzie w ciążę. Czy w porządku wydaje się stwierdzenie, że powinna urodzić? Czy rodzicie tej dziewczynki będą wychwalali buka pod niebiosa z faktu, iż za parę miesięcy zostaną dziadkami?

Trzeba być nie lada skurwysynem, aby kazać zgwałconej dziewczynce urodzić dziecko. Trzeba być KATolikiem.

Wyobraźmy sobie przypadek, w którym płód ma mózg „na wierzchu” lub jest w stanie, w którym przeżyje zaledwie parę minut po urodzeniu. Żądanie od matki by urodziła takie kalekie dziecko jest nie lada emocjonalnym wyzwaniem. Tylko osoby psychiczne chore mogą czegoś takiego żądać.

To samo dotyczy dzieci chorych lub takich, nad którymi opiekę trzeba będzie roztaczać do końca swoich dni.

Żądanie urodzenia chorego dziecko mogą mieć tylko osoby, które nigdy takiego dziecka nie miały i nie wiedzą, że po parunastu latach ciężkiej harówki z człowieka zostaje wrak, oraz  osoby mające właśnie takie dzieci i ze swej KATolickiej miłości do bliźniego chcą aby inni doznali tego z czym oni się wzmagają na co dzień.

Wyobraźmy sobie kolejny fantastyczny przypadek, w którym matka ma już czworo dzieci a piąta ciąża poważnie zagraża jej życiu. Czy matka ta za wszelką cenę ma ryzykować byt pozostałej czwórki w imię jakiś KATOfaszystowskich urojeń o życiu poczętym?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że KATOfaszyści chcący ochrony życia poczętego tak naprawdę siebie wykluczają z ideologii, którą sami głoszą. Oni pierwsi dokonają aborcji dziecka pochodzącego z gwałtu a później pójdą do pedofila, wyspowiadają się by dalej walczyć w obronie życia poczętego.

Do tego wszystkiego możemy dodać jeszcze pytanie jakim prawem jakaś KATOfaszystowska nacja ma mi mówić co jest dla mnie moralne a co nie?

Mam własny system postrzegania wartości i mimo tego, że jestem człowiekiem wolnym od jakiejkolwiek religii nie oznacza to, że nie jestem w stanie odróżnić dobra od zła, głupoty od zawiści oraz Polaka od Wolaka.

Jakim prawem ktoś chce mi wmówić, że embrion to człowiek posiadający duszę a zabicie go to grzech.

Grzech i dusza to wymysły człowieka aby ogłupić innego człowieka – najczęściej słabego.

KATolik nie potrzebuje odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo aby czegoś nie zrobić. Jeśli wierzy w tego swojego żyda to sumienie mu zabroni dokonać aborcji. Ja jako osoba mająca tego żyda w dupie nie chcę poddawać się KATolickiej moralności, gdyż uważam że Kościół Katolicki jest największą przestępczą organizacją na świecie która jako ostatnia powinna umoralniać takie osoby jak ja.

Czy nie dziwne jest, że pedofile święcą broń, czołgi, samoloty, wyrzutnie rakiet, itp…, które przecież służą do zabijania a sami są przeciwni aborcji i chcą chronić życie poczęte? (!!!). Paradoks prawda?

Kościół Katolicki wymordował na przestrzeni wieków miliony ludzi, gdzie wtedy była ich moralność? Jak ktoś taki kto jeszcze 150 lat temu był przeciwny sekcji zwłok, szczepionkom, operacji na narządach rodnych, czy przetaczaniu krwi dziś chce mi mówić co jest moralne a co nie?

Moralność kościoła zmienia się wraz z postępem cywilizcjach i należy tu wskazać fakt, iż to nie kościół katolicki dostosował się do czasów dzisiejszych, tylko cywilizacja zmusiła kościół katolicki do dostosowania się do cywilizacyjnego postępu.

Gdyby nie 1600 letni zabór kościoła katolickiego, który zabijał wszystkich co twierdzili, że ziemia obraca się wokół słońca oraz ograniczał wszelką naukę, dziś zamiast na wakacje na Chorwacji latałbym na Marsa.

Zobaczmy jaki postęp dokonał się po wyzwoleniu się Europy z epoki średniowiecza.

Patrząc na to co dzieje się dzisiaj w Polsce mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mój kraj trafił pod zabór Watykanu z chwilą podpisania przez Skubiszewskiego Konkordatu. Wałęsa i Suchocka zdradzili mój kraj, który jest dojony co roku z coraz to większych sum pieniędzy, które pochodzą z moich podatków.

Każdy po sobie następujący rząd, czy to z lewicy, czy prawicy napychał sakiewkę pedofilom nie licząc się z tym, że są ważniejsze cele niż wspieranie ludzkich urojeń.

Jeżeli wierzysz w buka płać na niego sam, opodatkuj się na jego rzecz. Wspieraj swoje fantazje ze swoich funduszy a nie moich.

Chyba, że jesteś KATOfaszystą.