RSS
 

Notki z tagiem ‘buk’

Aborcja – TAK

05 kwi

3

Wyborcy PISu to małe zawistne ludziki, które nie liczą na poprawę swojej sytuacji tylko na pogorszenie sytuacji reszty społeczeństwa.

Właśnie to jest paliwem ich działania.

Są to osoby, które praktycznie prawie nic nie osiągnęły w swoim marnym życiu, są sfrustrowani życiem, brakiem pieniędzy, wykształceniem oraz zżera ich zazdrość praktycznie o wszystko.

Są to osoby wierzące w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie z dziada pradziada i nie zastanawiające się nigdy nad sensem swoich niedzielnych wycieczek do kościoła. Wszystko praktycznie co powie pedofil przyjmują jak ministrant od tyłu w zakrystii, ze spokojem i dogłębnie.

Wyborcy PISu są zindoktrynowani od wczesnych lat dzieciństwa i wszystko co nowe, wykracza poza standardy ich wąsko postrzeganego świata. Elektorat ten choć głosował na PIS rzadko przyznaje się w otwartej rozmowie do tego czynu. Osoby te są wyjątkowymi KATOhipokrytami i w duszy cieszą się gdy usłyszą, że za rządów PIS części społeczeństwa dzieje się źle. Osoby te uważają, iż całe zło tego świata to komuniści, Leszek Miller i Danald Tusk.

Zmiany jakie wprowadza wybrany przez nich Sejm wogle ich nie interesują. Wszystko co robi PIS jest działaniem najlepszym. Jednym słowem są to bardzo ograniczeni umysłowo ludzie nie potrafiący samodzielnie myśleć, potrzebujący w swym życiu pasterza, który będzie ich prowadził przez życie i wskazywał cele.

Jak wiemy od dawna głupimi ludźmi rządzi się lepiej niż mądrymi, dlatego PIS wraz z episkopatem tak usilnie dąży do ogłupienia reszty społeczeństwa wmawiając nam idiotyzmy o grzechu, duszy, czy życiu poczętym. PIS nigdy nie szanowało ludzi a działania jakie obecnie podejmuje źle wróżą dla Polski w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Kiedy inne Państwa odchodzą od zabobonów, mitów i urojeń związanych z kościołem katolickim w Polsce pedofile za rządów PIS mają prawdziwy raj na ziemi. Dobrze wiedzą, że jest to obecnie jedyna i chyba ostatnia szansa na zagrabienie czego się da bo w perspektywie widać już zmianę, która utnie tę bezkarność tych czarnych, spasionych wieprzy.

Liczę, że kolejna władza, która będzie świecka i nie będzie siedziała w dupach pedofilów rozliczy kościół i jego zwolenników w odpowiedni sposób włączając w to powołanie Sejmowej Komisji ds. Komisji Majątkowej.

Zastanawiające tylko jest dlaczego pedofile wraz z naszym KATOfaszystowskim rządem tak bardzo nienawidzą Polaków a szczególnie Polek?

Niewyobrażalnym skurwysyństwem jest zmuszenie zgwałconej dwunastolatki do urodzenia dziecka tłumacząc jej, że może jak urodzi to odda dziecko do adopcji albo je pokocha.  Mi jako normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści takie tłumaczenie.

Jak można będąc rodzicem cieszyć się, że zostaniemy dziadkami dziecka pochodzącego z gwałtu?

Choć nie mam córki to nawet jednej minuty nie zastanawiałbym się nad usunięciem embrionu (nie dziecka) w takiej sytuacji. Twierdzenie, że zgwałcona dziewczyna powinna urodzić jest najlepszym dowodem na okrucieństwo religii.

Nie wyobrażam sobie również jak można zmuszać kobiety do urodzenia dziecka, które nie przeżyje nawet 5 minut po urodzeniu? Dziecko takie nie ma osłoniętego mózgu lub posiada inną śmiertelną przypadłość. Kazanie kobiecie nosić w sobie takie dziecko wiedząc jak wszystko się skończy jest torturowaniem psychicznym i fizycznym.

Może rozumiem już teraz pedofilów, którzy popierają zakaz aborcji. W ich naturze leży sycenie się cierpieniem kobiet od niepamiętnych już czasów, czasów tortur, posądzania o czary i palenia na stosach. Widocznie pedofile w czarnych sukienkach mają niewyobrażalną radość gdy patrzą na cierpiące kobiety, może poza ministrantami również i to ich „kręci”?

Wyobraźmy sobie, że kobieta ma ciążę pozamaciczną,  ciąża zagraża jej życiu lub dowiedziała się, że ma raka i nie może przyjąć odpowiednich leków. Ciąża się dopiero zaczęła więc nie ma mowy o dziecku tylko o embrionie, zlepku komórek w żaden sposób nie przypominający dziecka.

Naprawdę religia szczególnie ta Polska w odmianie Smoleńskiej to wybitne bezduszne skurwysyństwo i barbarzyństwo w jednym. Skoro jesteś KATOlikiem i masz te swoje urojenia o żydzie chodzącym po wodzie to wierz sobie, ale daj spokój innym. Nie bądź KATOfaszystą i nie narzucaj mi swojej moralności, woli i przekonań. Jako KATOlik nie potrzebujesz odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo by nie dokonać aborcji, czy IN-Vitro. Dlaczego tak zależy KATOlikom na tym by mi narzucić swoją moralność?

Nie tak dawno rozmawiałem z pewnym lekarzem Ginekologiem – Ateistą. Wspomniał mi o jednym przypadku, który dotyczył jego kolegi również Ginekologa, który po wybudowaniu paru domów, odłożenia sporej sumy pieniędzy postanowił przejść na KATOlicką stronę mocy i więcej nie skrobać. Niestety okazało się, że niejaki buk obdarzył żonę tego lekarza KATOlika ciążą, w której stwierdzono zespół downa. Podczas skrobania dziecka lekarz ateista zadał pytanie dlaczego jego kolega mimo takich przekonań zdecydował się na taki krok? Usłyszał, że to sytuacja wyjątkowa…

Chciałbym aby osoby mające swoje urojenia o jakiejkolwiek religii zachowały swój światopogląd dla siebie i aby takie osoby odpierdoliły się ode mnie i osób myślących podobnie do mnie.

Moje przekleństwa w niniejszym tekście są zamierzone, bo elokwentne pisanie o skurwysyństwie KATOfaszystów  chcących torturować bezbronne kobiety, niczego nie daje.

Życzę natomiast Wam obrońcy życia poczętego i zwolennicy torturowania kobiet abyście od dzisiaj rodzili same upośledzone dzieci, z zespołem downa, abyście zachodziły w ciążę pozamaciczną i aby wasze nieletnie córki były gwałcone i zachodziły w ten sposób w ciążę.

Buk z wami.

1

..

2

 

Cipa i Dupa w sejmie…

24 mar

aborcja

Znowu na wokandę sejmowa ma wejść sprawa związana z cipą i dupą.

Nasz KATOfaszystowski Rząd w ramach dobrej zmiany chce zająć się zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej. W sumie nie dziwię się, gdyż w naturze KATOfaszystów, jest narzucanie innym swojej moralności i przekonań religijnych nawet jeśli druga strona tych przekonań nie ma lub nie chce mieć.

Obecna ustawa i tak jest zbyt spolegliwa wobec pedofilów w czarnych sukienkach dlatego wydaje się dziwne dlaczego KATOfaszyści brną w ślepą uliczkę.

Obrońcy życia poczętego dzielą się według mnie na dwa typy a raczej dwa zakresy pokoleń.

Pierwsi to ci co nie mogą już mieć dzieci, czyli babcie i dziadkowie oraz osoby, których nikt nie chce ruszyć nawet kijem.

Drudzy to osoby młode uszczęśliwione przez swojego buka niepełnosprawnym potomstwem. Skoro oni cierpią wychowując takie dzieci, niech i inni zakosztują tego samego. Ot taka KATOlicka miłość do bliźniego.

Obydwa typy są oczywiście gorliwymi KATOlikami, którzy co niedzielę chodzą do kościoła, dają na tacę, spowiadają się i obdarzają bliźniego na co dzień uśmiechem i dobrym uczynkiem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż ludzie chcący całkowitego zakazu aborcji w imię jakiegoś żyda chodzącego po wodzie tak naprawdę gotują sobie pułapkę z opóźnionym zapłonem.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której trzynastoletnia dziewczynka brutalnie zostaje zgwałcona przez jakiegoś psychopatę. Na dodatek w wyniku gwałtu zajdzie w ciążę. Czy w porządku wydaje się stwierdzenie, że powinna urodzić? Czy rodzicie tej dziewczynki będą wychwalali buka pod niebiosa z faktu, iż za parę miesięcy zostaną dziadkami?

Trzeba być nie lada skurwysynem, aby kazać zgwałconej dziewczynce urodzić dziecko. Trzeba być KATolikiem.

Wyobraźmy sobie przypadek, w którym płód ma mózg „na wierzchu” lub jest w stanie, w którym przeżyje zaledwie parę minut po urodzeniu. Żądanie od matki by urodziła takie kalekie dziecko jest nie lada emocjonalnym wyzwaniem. Tylko osoby psychiczne chore mogą czegoś takiego żądać.

To samo dotyczy dzieci chorych lub takich, nad którymi opiekę trzeba będzie roztaczać do końca swoich dni.

Żądanie urodzenia chorego dziecko mogą mieć tylko osoby, które nigdy takiego dziecka nie miały i nie wiedzą, że po parunastu latach ciężkiej harówki z człowieka zostaje wrak, oraz  osoby mające właśnie takie dzieci i ze swej KATolickiej miłości do bliźniego chcą aby inni doznali tego z czym oni się wzmagają na co dzień.

Wyobraźmy sobie kolejny fantastyczny przypadek, w którym matka ma już czworo dzieci a piąta ciąża poważnie zagraża jej życiu. Czy matka ta za wszelką cenę ma ryzykować byt pozostałej czwórki w imię jakiś KATOfaszystowskich urojeń o życiu poczętym?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że KATOfaszyści chcący ochrony życia poczętego tak naprawdę siebie wykluczają z ideologii, którą sami głoszą. Oni pierwsi dokonają aborcji dziecka pochodzącego z gwałtu a później pójdą do pedofila, wyspowiadają się by dalej walczyć w obronie życia poczętego.

Do tego wszystkiego możemy dodać jeszcze pytanie jakim prawem jakaś KATOfaszystowska nacja ma mi mówić co jest dla mnie moralne a co nie?

Mam własny system postrzegania wartości i mimo tego, że jestem człowiekiem wolnym od jakiejkolwiek religii nie oznacza to, że nie jestem w stanie odróżnić dobra od zła, głupoty od zawiści oraz Polaka od Wolaka.

Jakim prawem ktoś chce mi wmówić, że embrion to człowiek posiadający duszę a zabicie go to grzech.

Grzech i dusza to wymysły człowieka aby ogłupić innego człowieka – najczęściej słabego.

KATolik nie potrzebuje odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo aby czegoś nie zrobić. Jeśli wierzy w tego swojego żyda to sumienie mu zabroni dokonać aborcji. Ja jako osoba mająca tego żyda w dupie nie chcę poddawać się KATolickiej moralności, gdyż uważam że Kościół Katolicki jest największą przestępczą organizacją na świecie która jako ostatnia powinna umoralniać takie osoby jak ja.

Czy nie dziwne jest, że pedofile święcą broń, czołgi, samoloty, wyrzutnie rakiet, itp…, które przecież służą do zabijania a sami są przeciwni aborcji i chcą chronić życie poczęte? (!!!). Paradoks prawda?

Kościół Katolicki wymordował na przestrzeni wieków miliony ludzi, gdzie wtedy była ich moralność? Jak ktoś taki kto jeszcze 150 lat temu był przeciwny sekcji zwłok, szczepionkom, operacji na narządach rodnych, czy przetaczaniu krwi dziś chce mi mówić co jest moralne a co nie?

Moralność kościoła zmienia się wraz z postępem cywilizcjach i należy tu wskazać fakt, iż to nie kościół katolicki dostosował się do czasów dzisiejszych, tylko cywilizacja zmusiła kościół katolicki do dostosowania się do cywilizacyjnego postępu.

Gdyby nie 1600 letni zabór kościoła katolickiego, który zabijał wszystkich co twierdzili, że ziemia obraca się wokół słońca oraz ograniczał wszelką naukę, dziś zamiast na wakacje na Chorwacji latałbym na Marsa.

Zobaczmy jaki postęp dokonał się po wyzwoleniu się Europy z epoki średniowiecza.

Patrząc na to co dzieje się dzisiaj w Polsce mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mój kraj trafił pod zabór Watykanu z chwilą podpisania przez Skubiszewskiego Konkordatu. Wałęsa i Suchocka zdradzili mój kraj, który jest dojony co roku z coraz to większych sum pieniędzy, które pochodzą z moich podatków.

Każdy po sobie następujący rząd, czy to z lewicy, czy prawicy napychał sakiewkę pedofilom nie licząc się z tym, że są ważniejsze cele niż wspieranie ludzkich urojeń.

Jeżeli wierzysz w buka płać na niego sam, opodatkuj się na jego rzecz. Wspieraj swoje fantazje ze swoich funduszy a nie moich.

Chyba, że jesteś KATOfaszystą.

 

 

Jebać mi się chce…

24 lis

FB_IMG_1447232732004

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Czym jest dzisiejszy patriotyzm?

Czy jest nim wołanie „Jarosław Polskę zbaw”? A może jest nim wymachiwanie ręką w faszystowskim pozdrowieniu i krzyczenie buk, honor, Ojczyzna? Może również patriotyzmem jest siedzenie na mszy prowadzonej przez jakiegoś pedofila i klepanie się po piersi przepraszając za to, że jestem człowiekiem?

Taki właśnie jest patriotyzm w wydaniu KATOfaszystów.

Dla mnie jako lewaka patriotyzmem jest kasowanie biletu w autobusie komunikacji miejskiej, sprzątanie gówna na trawniku po moim psie, uczestniczenie w każdych wyborach i referendach, oraz płacenie podatków, które i tak rządzący przekażą bez mojej zgody największej na świecie organizacji przestępczej – Kościołowi Katolickiemu.

Jak widać każdy z nas ma własne i różne spojrzenie na kwestię patriotyzmu i choć w oczach prawiczków (KATOfaszystów) jestem obywatelem drugiej kategorii, gdyż mam w dupie jakiegoś jezusa i inne święte stwory, to mam prawo do wyrażania swojej opinii i eksponowania moralności.

Jakim prawem jeden z drugim prawicowy polityk mówi mi co jest moralne a co nie? Jakim prawem w imię własnych urojeń rządzący chcą narzucić mi swoje pierdolone wartości związane z jakąś pierdoloną książką napisaną przez osoby wierzące, że ziemia jest płaska?

Niestety dzisiejsze czasy są bardzo trudne dla normalnych ludzi.

Polska jest pełna katolickiego gówna, które za wszelką cenę chce wszystkich wciągnąć do swojego szamba. Katolicy przecież nie potrzebują odgórnych zakazów w kwestii aborcji, czy in-vitro aby z tego nie korzystać? Jakim prawem osobom wierzącym w siebie narzuca się katolicką moralność?

Katolicy to zaraza, zachowują się jak wirus. Jeśli nie zdołają cię zarazić to i tak w inny sposób zabiją.

Wystarczy spojrzeć na dzisiejszy Sejm i Senat. Prawie cała niższa izba parlamentu na końcu ślubowania dodała „tak mi dopomóż buk”. Rozumiem, że są to osoby , które nie wierzą w siebie i potrzebują w swoim życiu pasterza. Barany te w imię swojej wiary w najbliższych czterech latach zmienią Polskę diametralnie.

Jak pisałem jestem patriotą, kocham swój kraj. Lękiem mnie napawa obecna sytuacja w moim kraju.

Każdy obywatel, który kandyduje na urząd Posła na Sejm powinien mieć choć podstawowe przygotowanie politologiczne. Nie wyobrażam sobie być posłem i nie mieć „zielonego pojęcia” o trójpodziale władzy, zależnościach samorządowych, rozróżnianiu podstawowych terminów i pojęć taki jak komunizm, socjalizm, faszyzm, autorytaryzm oraz braku elementarnej wiedzy w zakresie funkcjonowania Sejmu i Senatu.

Niestety tylko w polskich realiach możliwe jest dostanie się do sejmu osób „z dupy wyjętych”, które powyższą wiedzę dopiero teraz będą zdobywać.

Nie mogę jakoś sobie wyobrazić jak do jednego stołu o poważnej rozmowie o Polsce w ramach jednego klubu usiądzie z jednej strony facet, któremu „jebać się chce” a z drugiej Kornel Morawiecki? Jak i o czym posłowie ci mogą dyskutować?

Dochodzę do wniosku, iż na KUKIZA tak dużo głosów zostało oddanych „dla beki”. Osoby których wkurwiła Platforma i PIS „dla jaj” zagłosowali na ugrupowanie komedianta z intelektem ministranta. To coś zupełnie tak jak przed laty do Sejmu weszła Polska Partia Przyjaciół Piwa, która poza dobrą zabawą nic nie zrobiła. Kukiz skończy jak Palikot, jest to jego pierwsze i ostatnie 5 minut. Co bardziej katofaszyzujący Posłowie niebawem przejdą do PISu, natomiast bardziej liberalni znajdą się w  ugrupowaniu Ryszarda Petru.

Brak podstawowej edukacji, debilizm i kolesiostwo doprowadziło do tego, że w Polsce mamy samoloty bezgłowe a ceny węgla zależą od węglowodanów (!!!)

Niestety jakość polskiej polityki to wina społeczeństwa. Polska jest specyficznym krajem, w którym zawiść i zabobon od lat jest na pierwszym miejscu. Nie wybieramy naszych przedstawicieli dla siebie ale dlatego, żeby dopierdolili wszystkim innym. To, że przez przypadek rykoszetem dostanie się nam jest mało ważne.

W dniu dzisiejszym marszałkowie senatu i sejmu  zawierzyli sprawy mojej ojczyzny jakiejś dziewicy wyruchanej przez ducha uważając ją na dodatek za królową Polski. Świadczy to wybitnie o tym, iż za moment zostanie zmieniona konstytucja i dodane będą zapisy odwołujące się do jakiegoś  buka. Zapewne rządzący wydłużą kadencję sejmu i prezydenta do 10 lub więcej lat, podporządkują sobie cały aparat państwa i staniemy się katofaszystowską republika wyznaniową.

Parę dni temu premier techniczny, obecny minister Kóltóry dał popis arogancji i prostactwa w TVP Info grożąc dziennikarce prowadzącej, że niedługo wszystko się zmieni. Oczywiście miał na myśli media i to, że telewizja zostanie zawłaszczona przez KATOfaszystów.

Ten sam Minister powiedział również, że nie będzie dofinansowań pornografii, która nie jest sztuką. Chciałbym temu Ministrowi bez kultury powiedzieć, że pornografia również może być sztuką i zupełnie nie rozumiem dlaczego rządzący tak z nią walczą. Może dlatego, że są KATOhipokrytami i po kątach się trzepią a po obejrzeniu pornola  później idą po rozgrzeszenie do pedofila? Jak można żądać wstrzymania premiery sztuki której się nie widziało? Nie wysłano żadnego przedstawiciela swojej partii by dokonał oceny spektaklu a całą sytuację skwitowano jako prowokację ze strony opozycji. Rozumiem, że obiecane 500 zł na dziecko też było prowokacją ze strony obozu Platformy Obywatelskiej?

Czekam niecierpliwie aż polaczki, którzy głosowali na PIS udławią się tym całym dobrobytem niczym ministrant kutasem pedofila w czarnej sukience wykorzystujący go w imię pana.

Czas wolności w Polsce się skończył, tylko jeszcze nieliczni o tym wiedzą.

 

aviary_1448271817853

 

 

 

Dlaczego muzułmanie zabijają i ruchają kozy?

14 lis

muslim

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzułmanie dzielą się na dwa typy. Ci co zabijają i tych co to w duszy popierają.

Jak wiemy absolutnie każda religia opiera się na przemocy dlatego nie powinno nas dziwić, że walka pomiędzy wyznawcami będzie tak długo kontunuowania jak długo ludzie będą wierzyć w swoje urojenia. Naturalnym stanem umysłu każdego człowieka jest ateizm, gdyż rodzimy się ateistami i w tej świadomości powinniśmy pozostać przez całe życie.

Muzułmanie tak naprawdę niczym nie różnią się od katolików. Jedni i drudzy głosili i głoszą, że ich buk to ten jeden jedyny a osoby nie dające wiary tym urojeniom będą potępione i albo w tym, albo w „tym drugim” życiu będą cierpieć katusze.

Katolicy jeszcze nie tak dawno zabijali wszystkich tych co mieli żyda chodzącego po wodzie w dupie, palili na stosach wszystkich tych co parali się nauką i twierdzili, że to ziemia obraca się wokół słońca, tak więc jezus i mahmet muszą być bardzo głupi skoro wypełniając swoich wyznawców miłością karzą zabijać niewiernych.

To co się stało w Europie w ostatnich paru tygodni pod względem przyjęcia uchodźców jest chore. Ktoś kto chce lecieć samolotem przechodzi skrupulatną kontrolę paszportowo-osobistą, natomiast żadnej kontroli nie podlega przekraczając granicę „na dziko”. Skoro zarówno katolicy jak i muzułmanie są osobami wierzącymi, dlaczego więc nie chcą przyjąć „na klatę” woli swojego buka? Przecież wszystko co spotyka w życiu osobę wierzącą to wola jego pana?

Europa zrobiła wielki błąd przyjmując uchodźców, należało nie ratować ale dobijać łodzie na morzu i to bez względu na to, że znajdują się na nich kobiety z dziećmi. Po zatopieniu paru łodzi inni nie odważyliby się emigrować. Zresztą osoby wierzące ponoć na ziemi cierpią doczesność a w niebie czeka ich lepsze życie, tak więc wysłanie czy do jezusa, czy mahometa kobiety z dzieckiem byłoby okazaniem woli boskiej i ludzkiego miłosierdzia.

Obecnie mamy swobodny napływ do Europy terrorystów i wszelkiej maści brudasów ruchających po krzakach kozy. W religii mahometa w kalifacie tylko nielicznym mężczyznom udaje się ożenić. Przywilej ten zarezerwowany jest dla osób majętnych mogących „wykupić” swoją przyszłą małżonkę od jej rodziców. Dlatego nim przyszły mąż czegoś się dorobi mija parędziesiąt lat i jako czterdziestolatek może już oddać haracz za swoją dziewięcioletnią żonę – dziewicę.

A co mają zrobić młodzi muzułmanie? Mają dwie możliwości wyboru:

Pierwsza to ruchać kozy, krowy i wszystko to co się napatoczy do czasu zarobienia pieniędzy by normalnie założyć rodzinę.

Druga to oddać się świętej wojnie i jako męczennik po śmierci w niebie ruchać obiecane przez mahometa dziewice.

Niestety dla Europejczyków coraz więcej muzułmanów osób wybiera tę drugą opcję. Młodzi mahometanie bez perspektyw na normalne ruchanie będą się wysadzać w imię świętej wojny, której my tu w Europie nie rozumiemy.

Co powinniśmy zrobić aby temu zapobiec?

Nasz katofaszystowski rząd, który za moment ogłosi iż Polska jest państwem wyznaniowym powinien zdelegalizować i zabronić funkcjonowania islamu na terenie naszego kraju. Tę samą uchwałę powinny zrobić i inne państwa, tak by pokazać muzułmanom, że albo staną się normalnymi ludźmi i wybiorą ateizm lub ostatecznie przejdą na inną w dzisiejszych czasach mniej radykalną religię, czyli KATOlicyzm.

Tylko patrzeć jak w Polsce w godzinach szczytu w metrze usłyszymy Allah Agbar a później nastąpi to co nieuniknione dlatego zapobiegajmy już dziś używając nawet drastycznych metod w obronie naszego kraju. KATOlicy wiedzą dobrze co to przemoc i walka o swoje urojenia. Mam nadzieję, że się ogarną i zdelegalizują islam na terenie RP nim będzie za późno.

Innocence_of_Muslims_protest2-450x300

 
 

Krzyż obraża moje uczucia religijne…

29 paź

hgf

Posłowie lewicy przez cały swój czas urzędowania nie zdecydowali się na zdjęcia krzyża w Sejmie.

Wszyscy debatowali, kłócili się a i tak gówno z tego wyszło.

Mało kto wie, że tak naprawdę przegrana lewicy to po części bierność wobec krzyża i strach przed episkopatem. Indoktrynacja dzieci na religii w szkole, przekazywanie co roku coraz to większych sum na kościół z naszych podatków, liczne przywileje dla kleru oraz akceptacja pierwszego w Polsce radia politycznego prowadzonego przez rydzyka, to wszystko spowodowało że krzyż w przestrzeni publicznej zawitał na dobre.

Nie chodzi mi o walkę z krzyżem i kościołem, ale o to że wieszając krzyż w przestrzeni publicznej katolicy w ten sposób nie szanują wolności wiary i wyznania osób mi podobnych.

Dla mnie krzyż kojarzy się z największą organizacją przestępczą, czyli Kościołem Katolickim. Jest to symbol w imię którego na przestrzeni dziejów rękami wyznawców niejakiego żyda chodzącego po wodzie – jezusa, zabito więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci. Sam fakt, iż Hitler i Stalin byli chrześcijanami już wiele tłumaczy i znacząco ci panowie nie odbiegają od tego co z ludzkością zrobili inni chrześcijanie.

Krzyż nie jest symbolem zgody. Jego miejsce jest w świątyni. Eksponowanie krzyża w świeckich urzędach obraża moje uczucia religijne i nie prawdą jest, że ateista takich uczuć nie ma. Tak samo jak KATOlik może uznać mój wpis za obrazę jego uczuć, tak samo ja doznaję obrazy swoich uczuć zawsze gdy tylko widzę krzyż w przestrzeni publicznej.

Tłumaczenie tego tradycją jeszcze bardziej pogrąża KATOlików, bowiem wszyscy dobrze wiedzą, że nikt inny jak tylko KATOlicy terrorem zdobyli Europę zawłaszczając i podporządkowywyując sobie całe państwa z królami na czele. Mądry król widząc śmierć jaką niesie za sobą brak wiary w jakiegoś nieznanego mu żyda chodzącego po wodzie, kierując się dobrem swojego państwa „z chęcią” stawał się chrześcijaninem – KATOlikiem dla „świętego spokoju”.

Historia Polski jest zafałszowana, gdyż poczet królów Polski o jakim nauczają na lekcji historii zaczyna się od Mieszka, jego ślubu z Dobrawą i przyjęcia chrztu. Wtedy to tak naprawdę dla KATOlików zaczęła się Polska. Dla mnie Polska istniała już kilkaset lat wcześniej, ale nikt o tym nie mówi bo Polanie wyznawali swoje bóstwa, do czasu aż ich ziemie nie nawiedził katofaszystowski okupant.

W tego samego jezusa wierzyli wtedy gdy w jego imię zabijano jak i teraz gdy wiesza się krzyże w przestrzeni publicznej. Nic się nie zmieniło. Postać żyda chodzącego po wodzie pozostała niezmieniona, zmieniała się tylko interpretacja jego nauki i o dziwo interpretacja to, oraz tego co chciał wtedy buk zawsze pokrywała się z tym co chciały środowiska rządzące.

Tak naprawdę chrześcijaństwo na początku swojej świętej wojny niczym nie różniło się od dzisiejszego państwa ISIS, które również siłą i terrorem stara się nawrócić kogo się da na jedynie słuszną religię. ISIS tak samo jak KATOlicy dawniej palą, niszczą kulturę i zabijają w imię własnych urojeń. Dlatego uważam, że człowiek powinien zachować stan w jakim się rodzi, czyli Ateizm do czasu aż zaczniemy być świadomi i albo przyjmiemy jakąś religię, albo nadal pozostaniemy w wierze w siebie.

Każda religia bez wyjątku niesie za sobą śmierć, zniszczenie, strach, manipulację i terror. Nikt jeszcze na tym świecie nie udowodnił istnienia żadnego Boga, więc stworzono dla głupich ludzi dogmaty.

Zauważmy, iż człowiek młody wcale nie myśli o piekle, niebie, czyśćcu, aniołach, grzechu, itp. Człowiek stary, który już jedną nogą jest „na tamtym świecie” stara się za wszelką cenę ograniczyć prawa tych właśnie młodych osób motywując to wiarą. Ludzie Ci uważają, że to co oni twierdzą jest wolą ich Boga zapominając, że jak  byli młodzi myśleli zupełnie inaczej.

Człowiek nie potrzebuje pasterza w swym życiu bo nie jest baranem. Człowiek, który robi na ziemi dobre uczynki przed strachem co spotka go po śmierci jest śmieszny. Ja nie wierząc w zabobony i pierdoły dobre uczynki robię z wiary, iż tak powinienem postąpić. Nikt mnie za to nie wynagradza, gdyż robię to bezinteresownie.

Krzyż w przestrzeni publicznej zakłóca zasadę świeckości państwa dlatego powinno się go jak najszybciej zdjąć. Nikt nie broni przecież KATOlikom wieszania krzyży w ich domach, samochodach lub innych ich własnościach. Państwo polskie jest współwłasnością wszystkich obywateli, zarówno tych wierzących jak i nie, dlatego nie wolno faworyzować jednej opcji zapominając o drugiej.

Walka o zdjęcie krzyża w przestrzeni publicznej obecnie w naszym kraju na drodze dialogu to walka z wiatrakami. Trzeba posunąć się do bardziej radykalnych sposobów. Żyjemy przecież jeszcze w państwie świeckim dlatego nie rozumiem dlaczego żaden z Posłów lewicy nie odważył się być tym pierwszym obrońcą świeckości ojczyzny?

Czego się bał?