RSS
 

Notki z tagiem ‘islam’

Teraz Polska !

23 mar

ISLAM_s_0310_-_Estremisti_2

Dlaczego niektórym ludziom tak trudno zrozumieć, że nie ma dobrych i złych muzułmanów? Każdy muzułmanin to potencjalny terrorysta, gdyż tak wynika z wyznawanej przez niego wiary. Nie rodzimy się terrorystami, muzułmanami, czy katolikami. Wszyscy rodzimy się ateistami i dopiero nasi rodzice i środowisko podejmuje decyzje do której sekty się zapisać.  Wszystkie religie opierają się na tym samym schemacie od tysięcy lat. Aby wcielić w swe szeregi jak najszybciej i jak najwięcej nieświadomych członków. Dlatego ofiarami własnych rodziców padają ich bezbronne dzieci, które się chrzci i obrzeza. Żaden kościół nigdy nie dopuści do tego by wyznawcy byli włączani we wspólnotę wówczas gdy staną się pełnoletni i będą mogli za siebie autonomicznie decydować.

Religia Katolicka praktycznie niczym nie różni się od Islamu.

Katolicy kiedyś zabijali, palili, podbijali w imię Jezusa a dziś islamiści korzystając ze zdobyczy techniki palą, wysadzają i terroryzują świat. Jedni są warci drugich gdyż robią to wszystko dlatego, że ich Bóg tak chce.

Jeżeli jedna religia ma tak wiele interpretacji woli boga powinno się ją zdelegalizować. Angola nie tak dawno zdelegalizowała islam i nie ma po dziś dzień żadnego problemu. Jeśli i inne państwa świata tak jak nie uznają ISIS, zaczęłyby delegalizować islam na swoim terenie, wówczas zmusiłoby to samych islamistów do zrobienia porządków we własnych szeregach.

Dziś zamiast zamykać się przed napływem islamistów, którzy jak dobrze wiemy mogą mieć parę żon, mnóstwo z nimi dzieci, które przecież podlegają prawu Allaha, my poprzez nasze Rządy wpuszczamy terrorystów na swoje ziemie licząc, że wszystko będzie dobrze.

Stany Zjednoczone, Hiszpania, Francja i Belgia nie dały rady się obronić, więc jak słyszę pierdolenie PISlamistów w osobie marionetki – Beaty, że w Polsce jest bezpiecznie to chce mi się płakać ze śmiechu.

Poczekajmy do Światowych Dni Młodzieży i paru bomb, które pierdolną gdzieś w centrum zgromadzeń aby zabrać do piekła jak najwięcej niewiernych.

Nie obronimy się, nie ma szans.

Ciekawe jak wtedy nasz Rząd wytłumaczy to co się stało? Powie: Ups, taki mamy akurat klimat?

Co powiedzą pedofile w czarnych sukienkach? Że bomby to sprawka szatana, czy Bóg potrzebuje Aniołków w niebie i dlatego zabrał KATolickim rodzicom ich KATOlickie dzieci?

Islam jest religią pozbawioną skrupułów i człowieczeństwa.

Nawet jeśli istnieją Ci „dobrzy” islamiści, co się nie wysadzają, to okazują miłość do bliźniego w inny sposób np. kamienują młodą kobietę za to, że puściła się przed ślubem ze stadem gwałcicieli. A że jest kobietą a nie człowiekiem to nie ma żadnych praw ani świadków zdarzenia.

Tylko w islamie ci „dobrzy” muzułmanie potrafią zmiażdżyć siedmioletniemu dziecku rękę za to że głodne ukradło chleb na bazarze.

Tylko w islamie zabrania się kobietom kierowania pojazdami.

Nie ma dobrych islamistów, są tylko tacy co się wysadzają i tacy co to w duszy popierają ale brakuje im odwagi by samemu to zrobić.

Świat powinien jak najszybciej wyplenić tę islamską zarazę i nie patrzeć na to przez pryzmat człowieczeństwa, ale przez filtr bezpieczeństwa i dobra swojego narodu. Obecnie wpuszczamy do Europy wszelkiej maści terrorystów, którzy wcześniej mieliby ogromny problem z przeniknięciem na nasz kontynent. Skoro wierzą oni w Allaha to również powinni przyjąć na klatę los jaki zgotuje im Europa. Myślę, że gdyby pozatapiać łodzie z uchodźcami oraz rozstrzelać na granicy dla przykładu parę tysięcy islamistów, wówczas trend by się odwrócił. Islamiści wiedzieliby, że Europa jest dla ludzi białych i ma być wolna od terrorystycznej religii jaką jest Islam. Powinno się zdelegalizować Islam we wszystkich krajach europejskich, zburzyć meczety i pokazać terrorystom, że nie mają tu czego szukać bo od razu zostaną wysłani na łono swojego stwórcy.

Powinno wrócić prawo do torturowania terrorystów, bo skoro oni nie są ludźmi popełniając takie straszliwe zbrodnie – nie podlegają pod prawa ludzi i dla ludzi.

Niestety Europa daje się skundlić pierdoląc się z brudasami, którzy dla sportu ruchają kozy i osły a po przyjeździe do cywilizacji zabierają się na zwolenniczki MultiKulti. Będąc facetem nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić jak można z radością ruchać się z kolesiem, który całkiem niedawno zapinał kozę?

Nie jest jeszcze za późno dla Europy i choć mój wpis teraz może wydawać się dla wielu szokujący to bardzo proszę moich czytelników o powrót do niego za parę miesięcy, kiedy w Polsce wyjebią bomy. Może to nastąpić zaraz lub w niedalekiej przyszłości. To tylko kwestia czasu.

Jako Wojujący Ateista wolę napierdalać się ze swoim odwiecznym, starym wrogiem – Kościołem Katolickim niż obmyślać strategię walki z zoofilami.

Niniejszym wpisem nie chciałem i nie miałem zamiaru nikogo obrazić, poddaję tylko pod publiczny osąd swoje spostrzeżenie.

10356688_1038213459550838_3864100393783800525_n

 

Wojujący Ateizm

04 mar

ateizm

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ateizm ma wiele definicji, najpopularniejsza znajduje się w Wikipedii:

„Ateizm – odrzucenie teizmulub pogląd bądź doktryna głosząca odrzucenie wiary w istnienie boga. W najszerszym znaczeniu jest to brak wiary w istnienie boga, bóstw i sił nadprzyrodzonych, jako sprzecznych z rozumem i nienaukowych, oraz negujący potrzebę religii.

Dla mnie Ateizm jest przede wszystkim wiarą w swoje możliwości i w siebie jako człowieka. Ateizm jako pogląd duchowy nikomu nie wyrządza krzywdy i nie niesie za sobą żadnej przemocy. Ludzie nie wyznający religii są w moim przekonaniu dużo bardziej wartościowsi, gdyż patrzą na świat przez pryzmat racjonalizmu i obiektywizmu.

Bycie dzisiaj Ateistą jest okupione dyskryminowaniem przez państwo i społeczeństwo. Osoby wierzące starają się za wszelką cenę wpłynąć na życie Ateistów chcąc narzucić im swoje prawa, oraz wykorzystać aparat państwa do ścigania osób myślących inaczej.

Jako Ateista odrzucam istnienie jakiegokolwiek Boga. Staram się wychowywać swoje dzieci jako wolne od indoktrynacji. Postępuję uczciwie i bez problemu odróżniam dobro od zła.

Ateizm był i jest odwiecznym wrogiem religii i kościoła bowiem człowiek wierzący w siebie wymyka się z pod kontroli umysłów hierarchów kościelnych. Jednostka myśląca samodzielnie i autonomicznie, zadająca pytania i negująca dogmaty jest ogromnym zagrożeniem istnienia religijnego ładu.

Nie raz porównywałem religię do najstarszej choroby psychicznej, która pęta nasz umysł i niczym wirus każe nam zarażać innych. Jeśli zarażenie wiarą nie jest możliwe najlepiej taką oporną jednostkę zgładzić.

W czasach dzisiejszych religia poprzez kościół ze sfery duchowej wyewoluowała do sfery materialnej. Dawne religie nie potrzebowały pieniędzy, do ich funkcjonowania wystarczyły umysły wyznawców oraz dary natury. Niestety im bardziej rozwijał się człowiek tym bardziej okazywało się, że Bóg potrzebuje pieniędzy, których jest mu ciągle mało.

Wracając jednak do życia Atesty w czasach dzisiejszych mogę stwierdzić, iż osoby te są jawie dyskryminowane i prześladowane. W kanonie moich wartości nie ma odwołań do Boga, który nakazuje mi codziennie przepraszać za to że jestem człowiekiem. Dla mnie aborcja, in-vitro, współżycie przed ślubem, czy związki homoseksualne nie są grzechem. Bo pojęcie grzechu nie istnieje. Skoro nie wierzę w grzech oznacza to, że nie grzeszę.

Trudno jest osobom wierzącym wytłumaczyć, iż Ateista może wierzyć, że nie ma Boga. Jak wogle Ateista może używać słowa „wierzyć”, skoro nie wierzy w nic nadprzyrodzonego? Otóż wiara nie jest monopolem religii w zakresie znaczenia tego słowa. Wiara i uczucia w tym miłość są naturalną cechą ludzką, którą najłatwiej zawładnąć przez każdą religię. Ateiści tak samo jak osoby wierzące posiadają uczucia. Skoro można obrazić czyjeś uczucia religijne, również można obrazić uczucia Ateisty. Jeżeli ktoś eksponuje symbole religijne w miejscach publicznych, urzędach należących do świeckiego państwa, stara się przegłosować w Sejmie ustawy ograniczające mój światopogląd, lub mówi co jest dobre a co złe – oznacza to, iż taka osoba obraża moje uczucia Ateistyczne.

Nie tak dawno Starosta Wołomiński – Piotr Uściński nałożył na Powiatowy Szpital w Wołominie klauzulę sumienia. Oczywiście zarządzenie to było podyktowane głęboką wiarą i chęcią zatroszczenia się o dusze wszystkich pacjentów aby żaden lekarz tam pracujący nie wypisał recepty na środki antykoncepcyjne lub co gorsza nie dokonał aborcji. Decyzja ta pokazuje jak głęboki drenaż w mózgu Starosty i jakie spustoszenia w logicznym myśleniu dokonała religia i indoktrynacja, że w ciągu chwili jedna osoba na publicznym stanowisku pozbawia mnie jako Ateisty gwarantowanych przez Konstytucję praw. Jeszcze gorsze w tym wszystkim wydaje się to, iż Starosta, którego decyzję uchylił Wojewoda do dnia dzisiejszego nie poniósł żadnych konsekwencji swej religijnej decyzji !

Żyjąc w kraju świeckim czuję się urażony wiedząc, że moje dzieci które uczą się na lekcji chemii, czy matematyki a nie chodzą na religię, muszą patrzeć na symbol krzyża wiszącego ponad godłem. Miejsce krzyża jest w kościele lub sali katechetycznej a nie swobodnej świeckiej przestrzeni publicznej.

Właśnie na kanwie takich zdarzeń powstał nowy termin socjologiczny nazywany Wojującym Ateizmem. Jest to nic innego jak użycie tej samej broni w walce o umysły ludzi jaką stosują osoby wierzące. Skoro celem wiary jest szerzenie „słowa bożego” analogicznie celem Wojującego Ateizmu jest temu zaprzeczanie i uświadamianie ludziom, iż lepiej jest wierzyć w siebie.

Wojujący Ateizm nie powstałby, gdyby nie nachalność osób wierzących. Jedyny problem w tym, że jeśli ja napiszę lub powiem coś, co w ocenie osoby wierzącej uwłacza jej wierze, można ona mnie podać do sądu a sąd osądzić za obrazę uczuć religijnych. Natomiast jeśli mnie osoba wierząca w podobny sposób obrazi, praktycznie pozostaje bezkarna bo nie ma nic takiego jak obraza uczuć ateistycznych. Moje uczucia ateistyczne są codziennie obrażane na wiele sposób i nic z tym nie mogę zrobić, bowiem w moim kraju chroni się uczucia jedynie osób wierzących.

Każda wiara wynikająca z religii bez wyjątku doprowadza do podziału społeczeństwa, dyskryminowania a w konsekwencji do wojen. Niejednokrotnie wojny te wybuchały tylko na tle religijnym. To co dla nas jako Polaków wydaje się normą, wcale nie musi tak być odbierane przez konkurencyjnych Bogów wyznawanych przez inne narody.

Dziś niezrozumiałym jest dla większości społeczeństwa przypadek, że w religii islamu zgwałcona kobieta przez czterech Pakistańczyków została później w brutalny sposób publicznie ukamieniowana bo współżyła z mężczyznami przed ślubem i nie dochowała dziewictwa. Albo słuchający zagranicznej muzyki w Syrii czternastolatek, który publicznie został za to stracony. Również nienormalne dla nas jest zmiażdżenie przez wyznających Allaha ręki ośmiolatkowi za kradzież chleba na jarmarku.

To wszystko jest wina religii i kultury ludzi przebywającej pod jej wpływem. Dlatego w żaden sposób nigdy nie powinniśmy się wtrącać w zasady panujące gdzie indziej. To co dla nas jest szokujące, zupełnie inaczej odbierane jest w krajach islamskich. Natomiast dla nich szokujące jest to, że młoda i atrakcyjna kobieta może toples lub w bikini paradować po plaży lub kierować samochodem nie wspomnę o prawie do głosowania.

Jak widać każda nowoczesna religia (Katolicyzm, Islam) nastawiona jest jedynie na przemoc i dyskryminowanie siebie nawzajem. Nie ma religii, która nie zabija.

W tej sytuacji naturalnym stanem umysłu tak pożądanym na całym świecie wydaje się być Ateizm, który odrzuca wszelkie doktryny, boskie prawa oraz dyskryminację i stanowienie prawa opartego na mitach.

Każdy z nas rodzi się Ateistą.

 

 

 

Dymając kozy.

22 sty

Jak człowiek może być normalny, skoro 5 razy dziennie wali łbem w podłogę w imię jakiegoś kolejnego wytworu człowieka jakim jest allah?

Ludzie powymyślali na przestrzeni wieków najrozmaitsze bóstwa, bożki i cuda na kiju. Jedni wierzą w jezusa, inni w mahometa a jeszcze inni w Rusałki.

[...-adm.]
Problem polega na tym, iż w krajach muzułmańskich tylko starsi i co bardziej zamożniejsi panowie mogą pozwolić sobie na ożenek a co za tym idzie cieszyć się z udanego pożycia intymnego.
Oczywiście pomijam tu oczywisty fakt, iż najlepsza żona to ośmioletnie dziecko, ale allah nic złego w pedofilii nigdy nie widział.

Kobieta w krajach muzułmańskich znaczy mniej niż gówno. Nie ma żadnych praw, nie może zabierać głosu i jak to w Arabii Saudyjskiej się przyjęło, nie może również prowadzić samochodu, roweru itp.

Wracając jednak do ożenku, należy zwrócić uwagę iż nie wszyscy mężczyźni głównie z przyczyn materialnych dostąpią możliwości wybrania swojej życiowej partnerki. Nie pozostaje im nic innego jak wiara w to, że w niebie u wielkiego allaha po śmierci dostaną 72 dziewice na wieczne ruchanie.

(Koran 55:72-74 „Hurysy strzeżone w namiotach… Nie dotknął ich przed nimi ani żaden człowiek, ani dżin”. Koran 56:22-24 „Będą tam hurysy o wielkich oczach, podobne do perły ukrytej – w nagrodę za to, co czynili”. I Koran 56:35-38 „Zaprawdę, stworzyliśmy je w sposób doskonały i uczyniliśmy je dziewicami, kochającymi, jednakowego wieku – dla tych po prawicy” (tłum. Bielawskiego).

Oczywiście owe panie (po 72 na osobę) usługują wszystkim którym udało się wejść do Raju, jednak męczeństwo jest najszybszą, ekspresową drogą żeby tam się dostać.
Koran 9:111 Zaprawdę, Bóg kupił u wiernych ich życie i ich majątki, w zamian za co otrzymają Ogród. Oni walczą na drodze Boga i zabijają, i są zabijani.
Prorok Muhammad powiedział „Ktokolwiek wejdzie do Raju nie będzie chciał wrócić do tego świata, nawet jeśli wszystko zostanie mu zaoferowane.

Nawet tacy ortodoksyjni teologowie islamscy jak al Ghazali (zm. 1111 n.e.) i Al-Ash’ari (zm. 935 n.e.) przyznawali, że w Raju dostępne będą przyjemności cielesne. Komentator koraniczny, Al-Suyuti (zm. 1505), napisał:
„Za każdym razem śpiąc z hurysą odnajdujemy jej dziewictwo. Poza tym penis Wybranego nigdy nie mięknie. Erekcja jest wieczna. Uczucie kiedy za każdym razem się kochasz jest absolutnie wyśmienite i spoza tego świat. I nawet gdybyś chciał zrobić to samo na ziemi, to byłbyś na to za słaby. Każdy Wybrany [tzn muzułmanin] ożeni się z 70 hurysami, poza kobietami ożenionymi na ziemi, i wszystkie będą miały smakowite waginy”.

Niestety dopóki żyjemy na ziemi nie pozostaje nam nic innego jak przestrzeganie koranu i dymanie kóz.

W mojej ocenie dzisiejszy stan duchowy muzułmanów to okres średniowiecza występujący w kościele katolickim. Synergia tych zachowań jest dostrzegalna gołym okiem.
W średniowieczu kościół zabijał, palił i torturował wszystkich niewiernych, kobiety miały status społeczny niższy i jak powiadał Tomasz z Akwinu: „Wartość kobiety polega na jej zdolnościach rozrodczych i możliwości wykorzystania do prac domowych” (św. Tomasz z Akwinu, mędrzec Kościoła, 1225-1275),
„Kobiety są błędem natury… z tym ich nadmiarem wilgoci i ich temperaturą ciała świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu… są rodzajem kalekiego, chybionego, nieudanego mężczyzny… Pełnym urzeczywistnieniem rodzaju ludzkiego jest mężczyzna.” (św. Tomasz z Akwinu)
Z kolei inny najznakomitszy ojciec kościoła Św. Augustyn z Hippony powiadał: „Kobieta jest istotą pośrednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyznie.” (św. Augustyn 354-430)
W VI wieku na soborze w Macon biskupi głosowali nad problemem: czy kobiety mają dusze? (!!!)

Oczywiście po wielu latach zdano sobie sprawę, że kobieta jednak jest równa mężczyźnie gdyż tak jak on jest człowiekiem i kościół katolicki nieco odpuścił w sprawach moralnych oraz obyczajowych.

Determinacja młodych mężczyzn, którzy z różnych przyczyn nigdy się nie ożenią musi znaleźć upust w dżihadzie. Dlatego samobójcze ataki [...-adm.] będą zdarzały się coraz częściej i na większą skalę.

Świat przecież wokół dupy się kręcił i od tylu wieków nic w tym temacie się nie zmieniło.
Za 600 lat zapewne religia ta dorówna postrzeganiem świata katolicyzmowi, ale dziś wszyscy niewierni, czy to ateiści, czy katolicy jadą na tym samym wózku.

 
Komentarze (32)

Napisane w kategorii Społeczeństwo