RSS
 

Notki z tagiem ‘Jezus’

KATOliccy złodzieje wolności.

29 lis

Katofaszyzm (4)-largeKatolicyzm chce się przypieprzyć do całego świata, Buddyzm chce się odpieprzyć od całego świata a Islam chce wypieprzyć cały świat.

Taka jest właśnie domena choroby jaką jest każda religia.

Religia zabija samodzielne myślenie, podporządkowuje obywatela ścisłym regułom i wynaturza jego osobowość. Najgorsze jest to, iż w każdym systemie religijnym panuje przekonanie, iż dana wiara jest tą jedyną prawdziwą a wszyscy wyznający coś innego zostaną potępieni. Tak więc można przypuszczać, iż w wierzeniach monoteistycznych każdy absolutnie człowiek jest skazany na „piekło” i potępienie bo nie wierzy w tę jedyną prawdziwą religię.
Najlepszym stanem w jakim człowiek powinien pozostać jest stan w jakim się rodzimy a mianowicie Ateizm. Nie ważne, czy na świat przyjdziemy w Chinach, Pakistanie, Polsce, czy Rosji – rodzimy się ateistami, z których dany region geograficzny robi wyznawców panującej tam wiary. Tak więc osobami wierzącymi (nie zawsze) w zdecydowanej większości stajemy się poprzez położenie geograficzne naszej kultury i społeczeństwa.

Najgorszym wydaje się to, iż wszystkie religie monoteistyczne nakazują wcielać w swe łono niczego nie świadome noworodki. Gdyby człowiek miał samodzielnie wybierać swoją religię nie poprzedzoną długoletnią indoktrynacją z pewnością w większości wypadków pozostałby osobą wierzącą w siebie, czyli Ateistą. Jeśli przyjmijmy za pewnik, że wogle ktoś taki jak Jezus istniał (nie ma absolutnie żadnego przekazu z jego czasów potwierdzających jego istnienie) i fakt, iż owy jezus chrzest brał w wieku dojrzałym i świadomym to wielce niezrozumiałe wydaje się kaleczenie dzieci chrztem świętym w taki sposób jaki to się dziś odbywa. Jeśli dać poważną wiarę w moc chrztu i to, iż szaman katolicki zwany księdzem odprawia permanentne modły nad główką niemowlaka, których na dodatek nigdy nie będzie można cofnąć, można pokusić się o stwierdzenie że w pewien sposób skazuje dziecko na przynależność religią i wciela go mimowolnie w szeregi największej organizacji przestępczej na świecie.

Religia jest nastraszą chorobą psychiczną znaną ludzkości. Jedyne lekarstwo zwane racjonalizmem i nauką odrzucane jest przez wszystkie monoteistyczne religie na świecie. W imię urojeń związanych z religią wprowadza się wiele zakazów, które dotykają osoby nie identyfikujące się z tą chorobą. Najgorszą chyba zarazą w dziejach ludzkości trwającą po dziś dzień wydają się być KATolicy, którzy są najbardziej radykalnym odłamem chrześcijaństwa. KATolicy uważają, iż mają monopol na moralność, choć ilu KATOlików tyle interpretacji tej zbrodniczej wiary.

KATOlicyzm od chwili powstania ukierunkowany był przeciwko człowieczeństwu. Nastawiony był na pogardę wolności czynu i wypowiedzi oraz zabijał w człowieku samodzielne myślenie. Z biegiem lat KATOlicyzm stał się największą organizacją przestępczą i tylko dzięki zmieniającemu się światu, oraz ewolucji moralności dzisiaj już nikogo nie zabija się za głoszenie prawdy. Prawda bowiem w wykonaniu KATOlików zmieniała się tak szybko jak zmieniały się wykorzystywane dzieci w łóżku KATolickich Szamanów i ich szefów. Na szczęście dziś już nie pali się na stosie nikogo kto powie, iż to ziemia obraca się wokół słońca, lub człowiek powstaje w wyniku zapłodnienia odrzucając tym samym mit, iż w spermie znajdują się „małe dzieci”, które niczym ziarno w ziemi dojrzewają w łonie kobiety.

Mimo milionów ofiar jakie mają za sobą KATOlicy wymordowanych w imię żydowskiego bożka zwanego jezusem dziś ta przestępcza organizacja nadal omamia miliony ludzi zabobonem gromadząc bez opamiętania nieograniczone dobra tego świata obiecując swym wyznawcą lepsze życie po śmierci. Kościół KATolicki jest bez wątpienia pasożytem uczepionym do sumień rządzących, którzy lekką ręką wydają publiczne pieniądze ku polepszenia swojego bytu oraz istnienia bandyckiej sekty KATolickiej. Możemy nawet pokusić się o śmiałe stwierdzenie, że gdyby nie Polski Rząd kościół KATolicki musiałby ogłosić upadłość, gdyby miał bazować tylko i wyłącznie na datkach zebranych od baranów potrzebujących w swym życiu pasterza.

Ta największa na świecie organizacja przestępcza, która okupuje mój kraj uniemożliwiając mu normalny rozwój nigdy nie pozwoli na rozdział Państwa od kościoła. Nie jest też do pomyślenia by tak jak w Niemczech wprowadzić odpowiedni podatek dla osób wierzących by te mogły zasilić kobzę wyznawanej przez siebie religii. Nie jest też do pomyślenia aby dzisiejsze władze wypowiedziały konkordat i środki przeznaczone z tytułu tego haraczu przekazć dla najbardziej potrzebujących.

Katolicyzm to przede wszystkim zbiór zakazów, ograniczeń i obłudy. Nie ma bowiem większego hipokryty niż KATolik. Z jednej strony przyznaje, że wierzy w boga, z drugiej zaś strony wybiera sobie odpowiadające mu zwroty i przykazania, z którymi się nie zgadza uważając, że w kwestii sumienia wiary i moralności ma więcej do powiedzenia niż sam papież.

Jest to najgorszy okaz KATOhipokryty selektywnie traktujący swoją wiarę, gotowy skrytykować dostojników swojego kościoła, gdy tylko Ci wypowiedzą się w drażliwym dla KATohipokryty temacie. Najlepszym chyba dowodem KATOhipokryzji wierzącego społeczeństwa jest brak zaprzestania współżycia przed ślubem. Nie raz już słyszałem, że człowiek powinien donosić swą cnotę (męską i żeńską) do ślubu. Problem w tym, że jeśli ktoś nie planuje ślubu to znaczy, że nie może współżyć? Przecież nauka kościoła wyraźnie mówi o czym uczy się dzieci w szkole na lekcji religii, iż nie można współżyć przed ślubem. Dlaczego więc na palcach u jednej ręki możemy policzyć dziewice kończące liceum a jeszcze mniej jest ich na studiach? Dlaczego KATOhipokryci – rodzice dają przyzwolenie dla swoich dzieci aby uprawiały sex będąc nastolatkami?

Zawsze dziwiłem się jak można całe życie walczyć z aborcją, być zwolennikiem życia od chwili poczęcia a gdy okazało się, iż taki KATOlik jest w ciąży, w której stwierdzono zespół Downa czym prędzej w stanie wyższej konieczności udaje się na aborcje tłumacząc to wyjątkową sytuacją. Naturalnie po powrocie z aborcji KATOlik nadal jest zagorzałym przeciwnikiem tego czego właśnie dokonał.
Dziwię się jak KATolicy mogą codziennie spojrzeć w swe zakłamane odbicie w lustrze tłumacząc sobie, że ich moralność jest lepsza od mojej.

Dziś największa na świecie organizacja przestępcza wymusiła na swych pachołkach i usłużnych sprzedawczykach wprowadzenie zakazu handlu w niedzielę, ograniczenia IN-Vitro, oraz zaostrzenie ustawy anty-aborcyjnej. Oczywiście te zakazy nie mają ograniczać tylko KATOlików, lecz obowiązywać będą dla całego społeczeństwa. Czy KATOlik potrzebuje odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo by nie robić zakupów w niedzielę?
Powoli KATOlik staje się KATOfaszystą, który niczym nie różni się w sposobie działania od ustroju panującego w III Rzeszy. Wręcz można dostrzec analogie zachować dzisiejszych KATOfaszystów chociażby poprzez hasła głoszone na Marszu Niepodległości. Jak nazwać człowieka, który z małymi dziećmi bądź całą rodziną ustawia się za nazistowskim transparentem i idzie w pochodzie nienawiści i faszyzmu? Jeśli idę na pochód, czy manifestację i widzę transparent lub hasła z którymi się nie zgadzam to szukam innego miejsca. Podążanie za łysymi faszystami pokrzykującymi antysemickie i antypolskie hasła stawia mnie na równi w postrzeganiu z faszystami.

Liczę, że nastanie taki czas, w którym nastąpi deKATOfaszyzacja struktury państwa i tak jak dziś niszczy się pomniki socrealistyczne wymazując epokę socjalizmu tak za parę lat wszyscy sędziowie, urzędnicy i aparatczyki obecnego KATOfaszystowskiego ustroju stracą emerytury tak jak stracili je dziś uczciwie pracujący dla Polski obywatele. Nie mogę się doczekać kiedy do więzień trafią wszystkie te mendy, które dziś ograniczają moje swobody w wolnym kraju w imię urojeń związanych z żydem chodzącym po wodzie.

Liczę, że największa organizacja przestępcza na świecie zostanie opodatkowana a jej wyznawcy obarczeni podatkiem od głupoty i w wyniku tego działania nastąpi realna weryfikacja baranów, którzy rzeczywiście potrzebują pasterza w swym życiu.

Wiem, że dożyję tych czasów.

 

 

Co KATofaszyści zrobili z moją ojczyzną?

24 lis

 

Katofaszyzm (12)
Zniszczyli Trybunał
W Polsce nie ma już Trybunału Konstytucyjnego. Mamy zbieraninę kolesi i przyjaciół PISdzielców zasiadających w ławach sędziowskich, którzy ilekroć tam zasiadają – profanują ten urząd. Banda ta na dodatek siedzi tak głęboko w dupie psychopaty z Żoliborza, że nie widzi niczego poza otaczającym ich czarnym gównem. Kolor tego kaczego gówna jest czarny jak czarna jest Polska pod zaborem Watykanu i usłużnych KATOfaszystów odbierających mi codziennie w imię żyda chodzącego po wodzie kolejne przywileje i prawa. Przewodniczącą tych kolesi jest kobieta o wyjątkowo tępym spojrzeniu i osobowości w stopniu Magistra. Do tej pory w prawdziwym Trybunale Konstytucyjnym zasiadały wybitnie osobowości co najmniej w stopniu doktora, ale jak widać Pani Magister z oceną dostateczną jaką wystawili jej poprzedni przełożeni może pełnić tak zaszczytne stanowisko. Ciekaw jestem kiedy do tej bandy kolesi dołączy Misiewicz? Według mnie idealnie nadaje się do obecnego pseudo-trybunału.

Zniszczyli armię
Największy psychopata z tej ekipy, twierdzący że 10 kwietnia podczas katastrofy (zamachu) w Smoleńsku przeżyło kilka osób, które później zostało zastrzelonych, każdego dnia rozbraja i rozwala polską armię. Ten jak to możemy przeczytać „Szpieg Rosyjski” jest chyba najprężniej działającym agentem, którego chroni Rząd. Nie zdziwiłbym się, gdyby za paręnaście lat, gdy PIS będzie już tylko śmietnikiem psycho-historii na jaw wyjdzie współpraca tego pajaca z obcymi służbami na szkodę mojego kraju. Mam nadzieję, że na światło dzienne przedostanie się też informacja dlaczego ten starszy pan tak bardzo lubi młodych chłopców.
Zniszczyli Puszczę.
Nie widziałem chyba większego KATOfaszysty i KATOhipokryty z jednej strony uważającego, iż jakiś buk dał ludziom ziemię do zagospodarowania (z lasami i łąkami) a z drugiej strony uważający, że trzeba przeciwstawić się boskiej woli, która w tym wypadku objawiła się kornikiem. Skoro buk tak chciał i przez tysiące lat zsyłał co jakiś czas kornika na puszczę to dlaczego nagle ktoś głęboko wierzący przeciwstawia się woli swojego pana? Puszcza rządzi się swoimi prawami, była na długo przed człowiekiem i na długo po człowieku pozostanie. Jakakolwiek ingerencja w naturalne prawo leśne (przyrody) powinna się skończyć obcięciem rąk wszystkim, którzy podniosą rękę na choćby jedne drzewo!

Gloryfikują zbrodniarzy, zdrajców i ludobójców
Żołnierze wyklęci, Kukliński – to dla mnie śmiecie. Dlaczego nikt z IPN-u nie pojedzie na ziemie, w których Łupaszka, Bury, Ogień, czy Kuraś wymordowali całe wsie łącznie z malutkimi dziećmi? Dlaczego tam nikt nie zrobi kampanii promującej śmieci z lasu? Po dziś dzień ludność tamtych terenów z wielką chęcią własnoręcznie zabiłaby morderców wyklętych, których zbrodnie upamiętnia się dziś nadając im nazwy ulic. Ze zdrajców dziś KATOfaszyści robią bohaterów zapominając, iż prawdziwymi bohaterami współczesnej Polski byli chociażby Pan Generał Wojciech Jaruzelski, czy Czesław Kiszczak, którzy obronili nasz kraj przed ZSRR wprowadzając Stan Wojenny. Dlaczego dziś fałszuje się historię, wyburza pomniki i budowle?

Wpierają pedofili
Nikt inny nie przekazał do tej pory tyle pieniędzy pedofilom w czarnych sukienkach co obecnie sprawujący władzę. Praktycznie strumień pieniędzy od czasu wygrania wyborów przez KATOfaszystów na czarną stonkę płynie nieustannie. Nie można tu nie wspomnieć o specjalnych zastrzykach pieniędzy dla biznesmena z Torunia prowadzącego pierwszą na świecie Polityczno-KATOfaszystowską rozgłośnie radiową. Zamiast na dzieci z sierocińca, emerytów, osób ubogich, dofinansowania obiadów w szkole, przeznacza się ogromne sumy z naszych podatków dla czarnych, spasionych wieprzy, których buk nie poradziłby sobie bez naszych pieniędzy.
Zawłaszczają świeckie państwo
Polska nie jest już świeckim Państwem, w którym można swobodnie udać się do jakiegokolwiek urzędu, poczty, czy Policji by nie zobaczyć wiszącego wyżej od godła narodowego symbolu kaźni żyda. Mowa tu o krzyżu, który zalewa przestrzeń publiczną wypierając narodowe symbole. Aż dziwi bierze, że symbol żyda dla niektórych „Narodowców” znaczy więcej niż godło i flaga. Dziw bierze, że faszyści i księżą wierząc w żyda na krzyży są antysemitami. Od zawsze twierdziłem, że każda religia jest najstarszą chorobą psychiczną, na którą nie ma lekarstwa.

Zawłaszczyli sądy
Mając w rękach Trybunał Konstytucyjny KATOfaszyści aby móc w pełni cieszyć się bezkarnością potrzebują jeszcze jedynie sądów. Jak dobrze słyszeliśmy Kaczy Psychopata, który z mównicy sejmowej bezkarnie powiedział, iż PO sfałszowało wybory. Nie przedstawiono wtedy żadnych dowodów, jedynie oszczerstwa i kłamstwa. Po ukończonej reformie sądownictwa rykoszetem rozbijającej dawne kliki za każdym razem kiedy partia KATOfaszystów przegra wybory zostanie przez usłużnych sędziów ogłoszona decyzja o nieważności wyborów. I tak do skutku, bo nie ważne kto i jak głosuje tylko ważne kto liczy głosy. A jak i to zawiedzie to zawsze mamy ustawionych kolesi w sądzie.

Otępiają dzieci, hodują KATOfaszystów.
Dzisiejsza edukacja skupia się głównie na religii, gloryfikacji kaczego psychopaty, bohaterów z dupy i uwielbieniu zdrajców. Młode osoby zamiast zwiększonej liczby godzin takich przedmiotów jak Chemia, Biologia, czy Geografia dostają zwiększoną liczbę mitologii KATOlickiej przypisanej do największej organizacji przestępczej na świecie jaką jest chrześcijaństwo i kościół KATolicki. Dzisiaj dzieci muszą jedynie wzorowo się modlić a gdy dorosną wzorowo się pierdolić by mieć jak najwięcej podobnych do siebie idiotów. Bez zadawania pytań, bez nostalgii z przekonaniem, że wszystko co czerwone jest złe.

Ograniczają moje prawa.
Jeśli masz jakieś urojenia związane ze swoją religią, zachowaj je proszę dla siebie. Jesteś przeciwna aborcji? To jej sobie nie rób. Nie chcesz być sprzedawcą w sklepie, nauczycielem, sekretarką, górnikiem, pielęgniarką? To wybierz inny zawód. Dziś w imię jakiś urojeń o jakiś żydzie zabrania mi się dokonania invitro, aborcji, czy robienia zakupów w niedzielę. Mam totalnie wyjebane na kościół, Jezusa i inne żydowskie i nie żydowskie wymysły. Moje sumienie pozwala mi na dużo więcej niż zkatolały mózg KATOpojebów, których myślenie zatrzymało się w średniowieczu.
A to dopiero początek…

 

Narodowa Tradycja Narodu Narodowego…

31 mar

fb747455c244ccfe73bc00ab11d90b4a,640,0,0,0

Ostatnio dużo się mówi o tradycji.

O narodowej tradycji, Państwie narodowym, mediach narodowych i społeczeństwie narodowym.
Ponoć we wszystko co „narodowe” wpisuje się nasza wiara chrześcijańska, która stanowi nierozłączny element naszej kultury i cywilizacji.
Słuchając tych tradycyjno-narodowych bredni od razu przypomniał mi się moment rozmowy z położną, która odbierała poród mojego trzeciego syna. Otóż trafiła jej się pacjentka, która zgodnie z tradycją nie podmywała się od chwili zajścia w ciążę. Pacjentka ta ze śmierdząca cipą, zarośniętą jak smoleński las przyszła rodzić swoje pierwsze dziecko. Szok i niedowierzanie w całym szpitalu, jak delikwentka oznajmiła, że to w jej rodzinie odwieczna tradycja.
Może kolejną Polską, narodową tradycją stanie się zakaz podmywania cipy, skoro ktoś kiedyś tak wymyślił to dlaczego mamy nie kultywować tradycji?
Zakażmy również golenia pizdy na łyso. Skoro człowiek tradycyjnie ma włosy na chuju i piździe to po co walczyć z danym nam przez buka zarostem. Taka tradycja.

Tradycją odwieczną w Polsce było palenie na stosie takich osób jak ja. Skoro do naszego pięknego orła w godle najpierw dodano koronę a za chwile doda się krzyż to dlaczego od razu nie przywrócić tradycyjnej kary śmierci za obrazę świętojebliwego pojeba?. Przypomnijmy tutaj tragiczną postać Polskiego Ateisty Kazimierza Łyszczyńskiego, który za swoje przekonania, które nikomu nie wyrządziły krzywdy został brutalnie zamordowany przez pełnych miłości do bliźniego chrześcijan. KATOlicy ci głęboko wierzący w żydowskiego bękarta zafundowali skazanemu trochę atrakcji. Najpierw wyrwano mu język, pocięto usta, odrąbano rękę a na końcu głowę. Tłum KATolików był przeszczęśliwy.
Jako jeden z zarzutów w kierunku Łyszczyńskiego które doprowadziło go na szafot było stwierdzenie, że uznawał on małżeństwo za czysto cywilne a nie sakramentalne. Czyli zgodnie z tradycją tylko śluby zawarte w kościele są ważne, te zawarte w Urzędach Gmin już nie. Powróćmy więc do tradycji i zabijmy wszystkie rodziny i ich potomstwa, które powstały w wyniku grzechu nie wzięcia ślubu kościelnego! Taka tradycja..
Do dnia dzisiejszego kościół katolicki nie zrehabilitował postaci Kazimierza Łyszczyńskiego. Nie ma żadnej ulicy, skweru, czy alei jego imienia.

Inną, jakże ważną tradycją ściśle przestrzeganą przez kościół był zakaz ingerencji w ludzkie ciało, czyli zakaz sekcji zwłok, przetaczania krwi, operacji na narządach rodnych oraz szczepionek. Czy dziś powyższe budzi wśród kleru jakieś animozje? Dziś kler zajmuje się IN-Vitro i antykoncepcją, czyli czymś co ich wogle nie powinno dotyczyć. Barany co potrzebują pasterza w swym życiu ślepo wypełniają wolę opasłych zwyrodnialców nie mających o rodzinie bladego pojęcia.

Odnoszę wrażenie, że obecna technologia i postęp cywilizacji również jest niezgodny z KATolicką tradycją. Kiedyś pedofile w czarnych sukienkach mogli bezkarnie i na masową skalę gwałcić dzieci. Nie było internetu, radia, telewizji, smartfonów, itp. Nie było więc tak naprawdę żadnych głośnych afer, więc skala procederu była zapewne zatrważająca. Jeśli nawet jakieś biedne dziecko poskarżyło się rodzicom a ci z kolei poskarżyli się przełożonemu pedofila, to i tak cała wina spadała na wykorzystywane dziecko. Tu akurat się nic nie zmieniło bo i dziś możemy usłyszeć z ust kapłanów, że „dzieci same wchodzą do łóżek dorosłych”. Zgodnie z pedofilko-kościelną tradycją należałoby karać wszystkich tych co ujawnią jakikolwiek skandal obyczajowy w kościele.

Wielowiekową tradycją w Polsce było łożenie na kler odpowiednich subwencji pieniężnych. W zamian za czary o jezusie i tym, że co niedzielę możemy zjadać jego ciało i popijać jego krew państwo Polskie przekazywało z naszych podatków ogromne sumy pieniędzy. Tym samym okazało się, że jezus co roku potrzebuje coraz to większych majątków, ziem, młodych chłopców, oraz umysłów swych wyznawców. Nic praktycznie się nie zmieniło do dnia dzisiejszego. Gdyby dzisiaj nagle odłączyć kościół od tego wszystkiego i nakazać wyznawcom  samemu utrzymywać swoje urojenia, okazałoby się, że odsetek wierzących jest na znikomym poziomie. Wiele krajów, w których pedofile i ich kościół musi sam się utrzymać, beż żadnych państwowych subwencji jest na skraju bankructwa, gdyż wierzący bardzo niechętnie samodzielnie wspomagają swoją wiarę. Zupełnie odwrotnie jest w Polsce, gdzie pedofile mają się z roku na rok coraz lepiej i tego bez względu na opcję polityczną, która rządzi krajem.

Kiedyś tradycją w na ziemiach Słowian była wiara w Peruna i Welesa. Niestety największa organizacja przestępcza na świecie panosząc się po całej Europie zagroziła istnieniu wiary ojców, która w przeciwieństwie do kościoła chrześcijańskiego nie miała wpisanego w religię mordu na społeczeństwie. W bardzo krótkim czasie KATOliccy terroryści w imię swoich urojeń podbijali pogańskie państwa eksterminując niewinne społeczeństwa. Niestety mimo usilnych prób wyplenienia pogaństwa z głów swych wyznawców przywiązanie do starych obrzędów było tak wielkie, że kościół KATOlicki zaczął je wprowadzać jako swoje.

W Ewangelii nie ma dokładnej informacji, w jakim miesiącu i dniu urodził się Chrystus. 25 grudnia przyjęto więc jako datę umowną w IV wieku.
Dlaczego akurat tę?
Boże Narodzenie i poprzedzająca je Wigilia przypadają w porze zimowego przesilenia słońca. W przeszłości, przed przyjęciem chrześcijaństwa, w świecie antycznym i na ziemiach Prasłowian, a także w innych rejonach Europy i Azji Mniejszej ok. 23-25 grudnia (kiedy to rozpoczynała się astronomiczna zima i przełom zimowy, zapowiadający dłuższe dni i życiodajne światło) czczono uroczyście początek roku słonecznego, wegetacyjnego i obrzędowego. Obchodzono wówczas wielkie, kulturowe święta solarne, rolnicze i zaduszne. Chrześcijanie nieprzypadkowo więc uznali, że wtedy narodził się Jezus Chrystus.

Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

K+M+B dlaczego właściwie piszemy inicjały trzech króli?
Zwyczaj pisania na drzwiach K M B, czyli imion trzech króli: Kacper, Melchior i Baltazar. Tradycja ta wywodzi się wprost z czasów pogańskich, gdy nad drzwiami umieszczano symbole ochronne. Sam dobór liter też nie jest przypadkowy, gdyż litery KMB odpowiadają runom gebo, ehwaz i berkanan, symbolom właśnie ochronnym, które już wcześniej były umieszczane nad wejściem. Księża po prostu zmienili znaczenie.

Krzyż, czy na pewno chrześcijański?
od czasów pogańskich, był pierwotnie świętym znakiem solarnym, boskim symbolem słońca i ognia, często także symbolem płodności. W pierwszych wiekach chrześcijaństwa próbowano skierować rzymski kult solarny na osobę Chrystusa, określając go jako sol verus, sol salutis, sol iustitiae i lux mundi, czyli „Słońce prawdziwe”. Solarną symbolikę wykorzystywano w ikonografii, liturgii, a pierwsze promienie Słońca i ich źródło – światłość wiekuistą chwalono w pieśniach. Ostatecznie „ochrzczono” także najpopularniejsze pogańskie święto rzymskie – Dies Natalis Soli Invicti, wyznaczając w tym samym dniu Święto Bożego Narodzenia. Współcześnie najwyraźniej ślady solaryzacji odnajdujemy choćby w ikonograficznym zapisie symbolu IHS lub dość często w kształcie monstrancji. Dla pierwszych chrześcijan krzyż był po prostu narzędziem zbrodni. To tak jakby kogoś powiesić dziś na szubienicy, a potem czcić tą szubienicę.

Sanktuarium w Licheniu to miejsce kultu złego boga.
Legenda głosi, że w czasach rzymskich na wzgórzu nad jeziorem, pośród prastarych drzew znajdowała się pogańska świątynka, w której czczono szatana, zwanego po słowiańsku „Licho”. W wyznaczone miejsce przychodzili ludzie, aby się modlić do wyciosanego w granicie bałwana, składać mu ofiary i odprawić gusła i zabobony. W 1969 r. odkopano na wzgórzu tajemnicze głazy i kamienie, pochodzące prawdopodobnie z rozbitego pogańskiego ołtarza ustawionego przed posągiem, a także kamienie rytualne, które służyły do pogańskich obrzędów kultowych.

Zamiast Trygława postawmy trzy krzyże.
Kazimierz Dolny na Wisłą leży u stóp tzw. Góry Trzech Krzyży. Krzyże postawiono w 1708 roku. A dlaczego akurat trzy? W czasach pogańskich na górze był posąg Trygława inaczej Trzygłowa, któremu cześć oddawała miejscowa ludność. Posąg został zniszczony ale w tradycji funkcjonowała nazwa Góra Trygława. Aby to zmienić, postawiono trzy krzyże i nazwano miejsce Górą Trzech Krzyży.

Świątynia na Górze Łysiec.
Góra Łysiec (woj.świętokrzyskie) obecnie Święty Krzyż – wał kamienny usypany prawdopodobnie w IX wieku oddzielający szczyt góry , niegdyś znajdowała się tam świątynia, miejsce kultu dla tutejszej ludności. Dziś stoi tam kościół.

Pogańskie Zielone Świątki.
Zielone Świątki to polska ludowa nazwa święta majowego, pierwotnie związanego z przedchrześcijańskimi obchodami święta wiosny, z siłą drzew, zielonych gałęzi i wszelkiej płodności. Obecnie potoczna nazwa święta kościelnego Zesłania Ducha Świętego. W zależności od regionu nazywane są też sobótkami (południowa Polska) lub palinockami (Podlasie). Jest to konsekwencja tego, gdy w okresie chrystianizacji próbowano przenieść obchody Nocy Kupalnej na okres majowych Zielonych Świątek, a dopiero później na termin pierwotnie bliższy temu pogańskiemu świętu, na specjalnie w tym celu ustanowioną wigilię św. Jana.
Ludowe obyczaje związane z Zielonymi Świątkami mają swe źródła w obrzędowości pogańskiej. Wpisane są w rytm przyrody, oczekiwanie nadejścia lata. Ich archetypem są magiczne praktyki, które miały oczyścić ziemię z demonów wodnych, odpowiedzialnych wiosną za proces wegetacji. Działania te miały zapewnić obfite plony. W tym celu palono ognie, domy przyozdabiano zielonymi gałązkami, tatarakiem, kwiatami. W ludowej tradycji ziemi dobrzyńskiej – choć już w sposób cząstkowy – zachowały się zwyczaje związane z kultem drzew i zielonych gałęzi.

Noc Świętojańska.
Wigilia św. Jana to święto obchodzone w nocy z 23 na 24 czerwca, będące próbą zasymilowania przez katolicyzm pogańskich obchodów Nocy Kupalnej.
Kościół, nie mogąc wykorzenić z obyczajowości ludowej corocznych obchodów pogańskiej Sobótki, podjął próbę zasymilowania święta z obrzędowością chrześcijańską. Nadano Kupalnocce patrona Jana Chrzciciela, i zaczęto nawet zwać go Kupałą, z racji tego, że stosował chrzest w formie rytualnej kąpieli.

Swastyka zamiast krzyża.
W ciągu pierwszych trzech wieków n. e., swastyka była jedyną formą krzyża używaną przez chrześcijan w katakumbach i kościołach. Symbol ten jednoczył ich podczas prześladowań. Kościół nie uznawał krzyża za symbol religijny aż do VI wieku n. e., gdy chrześcijaństwo stało się religią państwową Rzymian. W samym Rzymie znajdują się katakumby pierwszych chrześcijan, zdobione swastykami.

Dlaczego w takim razie nie możemy wrócić do tradycji?

 

KATOaborcja

05 paź

11

 

Uprzedzam, iż poniższy tekst nie jest przeznaczony dla osób wierzących w jakąkolwiek religię i boga. Czytasz na własną odpowiedzialność.

No to mamy początek KATOfaszyzmu.

Sejm w większości z partią, która wygrała ostatnio wybory zafundował nam powrót do średniowiecza. Jak dobrze wiemy w średniowieczu zakazane były wszelkie naukowe praktyki polegające na odkrywaniu świata oraz człowieka.

Kościół w tych czasach uważał, iż słońce kręci się wokół ziemi i jakakolwiek polemika  w tym temacie kończyła się na stosie. Ksiądz miał władzę ponad królami, gdyż był wysłannikiem samego boga na ziemi i żaden król nie zaryzykowałby konfrontacji z papieżem.

Kościół Katolicki w swej wielkiej miłości do bliźniego nakazywał wszystkim ludziom wierzyć w żyda chodzącego po wodzie a tych co mieli go w dupie również szybko wysyłał na stos. Praktycznie jakakolwiek myśl technologiczna i postęp ludzkości został zahibernowany na wiele wieków ciemnoty.

Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby nie postęp cywilizacji kościół katolicki nadal paliłby na stosach ludzi w imię własnych urojeń. Cywilizacja zmusiła tę zbrodniczą organizację do zaprzestania śmiertelnych praktyk.

Kościół katolicki patrząc na wszystko czego dokonał od początku swojego istnienia można określić tylko jednym zdaniem. Jest to bez wątpienia największa na świecie organizacja przestępcza, która wymordowała więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci. Dlatego zadziwiające jest dlaczego mimo swej przestępczej działalności mamy tylu wiernych?

Po pierwsze jest ich dlatego, że do sekty katolickiej należy wcielać nieświadome noworodki, po drugie człowiek jest istotą słabą i aby żyć musi w coś wierzyć. Gdyby chrzest dziecka mentalnie nie był zakorzeniony w głowach rodziców, wówczas katolików byłaby garstka. Niestety każda religia wymyślona przez człowieka ukierunkowana jest na liczbę wyznawców. Im więcej ich jest tym więcej pieniędzy można na baranach potrzebujących w swym życia pasterza zarobić.

Zauważmy, iż dawne religie i bogowie nie potrzebowały pieniędzy do tego by mogły istnieć. Ludzie modlili się do kamieni, później rzeźb aż w końcu człowiek stworzył boga na swoje podobieństwo ze wszystkimi ludzkimi potrzebami.

Od czasu kiedy wymyślono boga – człowieka nastała nowa era religijności człowieka. Niebawem wymyślono grzech, duszę, aniołów, piekło, niebo, czyściec i inne pierdoły. Wszystko to po to by jeszcze bardziej zniewolić słaby umysł KATOpojeba.

Tylko jednostki słabe potrzebują wiary i to nie ważne jakiej, ważne by była.

Wydawałoby się, iż mentalnie i światopoglądowo żyjemy w dość nowoczesnym państwie, w którym to co kiedyś negował kościół katolicki dzisiaj jest normą. Przypomnijmy, iż jeszcze tak niedawno kościół był przeciwny operacjom na narządach rodnych, szczepionkom, przetaczaniu krwi czy sekcji zwłok. Dzisiaj kościół walczy z in-vitro i aborcją, która za 100 lat będzie również normą a pedofile w czarnych sukienkach znajdą inny temat, z którym światopoglądowo ich buk się nie zgadza.

Obserwując to co dziś KATOpojeby (KATOFaszyści) wyprawiają należy spodziewać się najgorszego. Po pierwsze z chwilą całkowitego zakazu aborcji wynikającego z jakiś religijnych urojeń skrzywdzimy nie tylko polskie kobiety ale całe rodziny. Żadna zgwałcona dziewczynka nie będzie mogła legalnie usunąć niechcianej ciąży, matki będą musiały rodzić dzieci bez szans na przeżycie oraz kobieta posiadająca już trójkę dzieci ma ryzykować swoje życie dla kolejnej ciąży, którą może nie przeżyć.

To co KATOpojeby chcą nam zafundować to nic innego jak skurwysyństwo w KATOlickim wydaniu.

Skoro dla KATOpojebów embrion to dziecko to dlaczego żaden KATOpojeb nie robi pogrzebów embrionów pozostawionych na podpasce. Dlaczego KATOpojeb nie odpowiada za profanacje zwłok gdy podczas sikania spuści embrion z moczem w kiblu? Przecież człowiekiem stajemy się ponoć od chwili poczęcia.

Jest dla mnie niezwykle ważne, by każdy człowiek bez względu na wyznanie mógł sam decydować za siebie i woje dzieci. Skoro KATOpojeby wierzą, że embrion to dziecko to ich problem, nie potrzebują oni odgórnego zakazu usuwania embrionów ustanowionych przez państwo by tego nie dokonać. Ja nie uważam, że embrion to dziecko, więc moje sumienie pozwala mi na jego usunięcie.

To samo dotyczy dzieci z Zespołem Downa. Jako rodzic chcę mieć zdrowe dziecko, które być może za kilkadziesiąt lat zaopiekuje się mną. Mam gdzieś tłumaczenia KATOpojebów, że człowieka stworzył bóg. Mnie żaden bóg nie stworzył, gdyż stworzyli mnie mama i tata. Jeśli dziecko jest chore moje sumienie pozwala mi dokonać aborcji w trosce o komfort życia tego dziecka ale i również o komfort mojego życia.

Zauważyłem, iż bardzo wielu obrońców życia to osoby posiadające dzieci z zespołem Downa. To one z KATOFaszystowską determinacją chcą wszystkim odpłacić tak jak ich buk odpłacił im.

Nauka i medycyna dzięki postępowi ma nam ułatwiać życie, dlatego wynaleziono mikroskop, środki antykoncepcyjne, rentgen, szczepionki, inkubatory, itp…

Może powinniśmy wprowadzić prawo tylko dla KATOpojebów polegające na tym, iż jeśli deklarują swoją przynależność do jakiejkolwiek sekty religijnej to automatycznie odcina się te osoby od zdobyczy techniki, z którą ich religia walczyła prawie przez 1600 lat?

Niech modlą się o zdrowie.

Dziś zagorzałe KATOpojeby walczące z ideą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bardzo chętnie korzystają ze sprzętu jaki znajduje się prawie w każdym szpitalu w Polsce. Dotyczy to zarówno pacjentów jak i lekarzy z klauzulą sumienia. To się nazywa KATOhipokryzja.

Bardzo bym nie chciał aby w moim kraju doszło do zaostrzenia ustawy aborcyjnej pod wpływem nacisku KATOpojebów gdyż niebawem nastąpią i inne zaostrzenia.

Po pierwsze zostanie zlikwidowana tabletka „Dzień po”

Po drugie wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych.

Po trzecie będzie zakaz uprawiania seksu dla przyjemności, każdy stosunek ma się kończyć poczęciem gdyż prokreacja jest najważniejsza. (przybędzie baranów)

Po czwarte zostanie wprowadzony zakaz stosunków analnych, gdyż jak dobrze wiemy ruchając się w dupę w ciążę nie zajdziemy

Po piąte wszystkie osoby otrzymujące 500 + a nie uczęszczające do kościoła będą miały przejebane.

Oczywiście można wymieniać dużo zmian jakie nastąpią w KATOfaszystowskim państwie dlatego należy zrobić wszystko by w perspektywie czasu zlikwidować największą organizację przestępczą na świecie.  

Jeśli masz urojenia związane z żydem chodzącym po wodzie  – zachowaj je dla siebie.

Ode mnie i mojej rodziny KATOpojebie się odpierdol !

 1

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Katofaszyzm, Na luzie

 

Kato-Faszystowska Bolszewia

10 cze

13179070_1073228042716046_8035023931822736163_n

Dosyć często podróżuję samochodem po kraju we wczesnych godzinach porannych. Żeby umilić sobie podróż najczęściej słucham radia i to każdego jakie w danym momencie moje radio jest w stanie wychwycić.

Ostatnio słuchając programu pierwszego o godzinie 4.50, czyli tuż przed wiadomościami zaczęła się audycja w postaci monologu jakiegoś pedofila w czarnej sukience, który swobodnie i z przejęciem opowiadał o disco-religii. Cokolwiek miało to znaczyć, po przesłuchaniu zaledwie dwóch minut bezsensownego pierdolenia przełączyłem na kolejną losową stację, tym razem na program drugi Polskiego Radia. Było miło, leciała spokojna muzyczka aż do godziny 5.30. Otóż niespodziewanie na antenie zabrał głos kolejny pedofil, ale tym razem pierdolił coś o tym jak ludzie w czasach dzisiejszych postrzegają niejakiego żyda chodzącego po wodzie czyli  – Jezusa.

Nosz kurwa mać! – przekląłem sobie i przerzuciłem na kolejne po sobie radio a była to Trójka.

Wszystko fajnie, ładnie i tak jak zawsze. Wojciech Mann prowadzi poranny program aż do wydania wiadomości. Otóż wiadomości te zaczęły się  od propagandowego KATO-Bolszewicko-Faszystowskiego napierdalania na poprzedni rząd ze wrzutkami tekstów z porannego przeglądu prasy pochodzącymi z Naszego Dziennika i Gazety Polskiej!

O ja pierdole! – pomyślałem. Czy to jest publiczna rozgłośnia radiowa, za którą mam płacić 15 zł miesięcznie?

Jadąc dalej jeszcze nie raz w ciągu dnia wpadały mi te trzy stacje do radia i za każdym razem na antenie był jakiś KATOlicki przerywnik.

Po powrocie do domu postanowiłem sobie ułożyć na weekend w powiadomieniach na telefonie program telewizyjny. Jak zwykle zaczynam od TVPis 1 i TVPis 2.

A tam?

Od rana KATOlickie programy. W sobotę uroczysta transmisja koncertu jakiegoś chóru. Transmisja mszy nieświętej, program –  Tydzień, Ziarno, Do zobaczenia w Krakowie, Między ziemia a niebem, Anioł Pański, Słowo na niedzielę, Orędzie wielebnego pedofila, Ojciec Mateusz, itp…

Kiedyś pedofile w telewizji publicznej mieli namiastkę tego co PIS dał im teraz. Jesteśmy dosłownie zalewani KATOlickim gównem niczym TV Trwam z tym wyjątkiem, że po TV Trwam wiem, czego się spodziewać (dlatego mam ją w dupie) a TVP i radio  jakby nie patrzeć powinny być wolne od zabobonu i urojeń związanych z żydem Jezusem.

Aż strach pomyśleć co będzie się działo w mediach narodowych gdy zaczną się KATOlickie dni młodzieży? Od rana do wieczora począwszy od radia, poprzez prasę (narodową) a skończywszy na telewizji będziemy napierdalani informacjami i relacjami o tym jak wspaniałą imprezę przygotował kapciowy papy, który poniekąd okazał się zdrajcą bo zamiast spalić notatki swojego szefa to najzwyczajniej postąpił jak ostatni chuj i upublicznił je światu.

Wracając jednak do ŚDM 2016 to jest w tym wszystkim jeden plus. Z tej mega orgio-pielgrzymki na pewno wróci więcej jak pojechało. Już widzę te świętojebliwe i rozmodlone dziewice ruchające się jak koty z prawdziwymi prawiczkami czekającymi ze swą cnotą do ślubu. Zarówno jedni i drudzy jak przystało na prawdziwych KATOhipokrytów znajdą w pobliżu pedofila, któremu wyznają grzechy a później ruchanie zacznie się znowu.

Na tym właśnie polega religia. Grzeszymy bo wiemy, że dostaniemy rozgrzeszenie.

Porażające jest to, że człowiek mający te wszystkie KATOlickie urojenia w dupie jest skazany na ich oddziaływanie w życiu codziennym.

Religia jest najstarszą chorobą psychiczną na świecie, która w dzisiejszych czasach wykorzystywana jest jako instytucja służąca zarabianiu kasy. Ludzie słabi, niczym barany potrzebują pasterza w swym życiu, gdyż nie umieją wierzyć w siebie i wybierają za wzór jednostki silniejsze. Jest to odwieczne prawo natury, że silniejszy zabija słabszego, ale w tym przypadku nie mówimy o stanie fizycznym, lecz duchowym. Są osoby, które widząc korzyści z omamienia plebsu urojeniami o istotach i rzeczach wyższych (niebo, czyściec, odpuszczenie grzechów, sakramenty, itp.) przez lata doprowadzili do perfekcji system indoktrynacji i zacierania fałszu w nie istniejącego Boga. Dlatego niczym w Matrixie wszystkie „wybudzone” osoby ze świata KATO-wirtualnego są obecnie na celowniku wszystkich służb niczym wrogowie Państwa i ustroju. Ateiści zagrażają KATOlickiemu ładowi bo obalają to w co wierzyć karze im Rząd i kościół.

Boga nie ma a wszyscy uważający inaczej, niech pokarzą mi choć jeden dowód na jego istnienie….

13332921_1092467480792102_1562682134501190098_n

 

Gównojady…

09 maj

13012723_1060279080677609_909680241730515616_n

Tak całkiem nie dawno piłem wódkę z jednym z członków elektoratu PIS i choć wiem, że wtedy o polityce lepiej nie dyskutować, to jakoś samo tak wyszło.

Mój rozmówca zapytał mnie jaką wybrałbym teraz dla siebie partię. Otóż odpowiedź nie była taka prosta na jaką by się wydawać mogła. Powiedziałem, że nie ma dla mnie idealnej partii bo każda w swym programie zawiera coś przydatnego w mojej ocenie dla Polski. Wspomniałem o wielu partiach mówiąc jakie mają programy i co mi w nich odpowiada. Gdy zatrzymałem się na NOWOCZESNEJ – Ryszarda Petru mój rozmówca przerwał mi pytając, czy popieram tak zwanych banksterów okradających Polskę?

Tu moja odpowiedź była bardzo szybka. Oczywiście, że popieram i co więcej sam chciałbym być takim banksterem! Mam w dupie Polskę, która z moich podatków przekazuje co roku coraz to większe sumy na największa organizację przestępczą na świecie a mianowicie kościół katolicki. Dlaczego miałbym nie skorzystać i nie „nachapać” się intratnych stanowisk, premii, pieniędzy i wszystkiego tego co zrobiłby każdy normalny człowiek wykorzystujący szansę bycia przy korycie. Żaden bowiem polityk nie myśli o Polsce lecz o kasie. Polska jest sprawą drugoplanową bo do sejmu mogą wejść osoby nie mające zielonego pojęcia o politologii a co za tym idzie jakiejkolwiek wiedzy o mechanizmach działania Państwa od stopnia samorządowego a skończywszy na Senacie jako wyższej izbie parlamentu.

Subiektywnie uważam, że do polityki powinny dostawać się tylko osoby majętne i dobrze wykształcone, które nie przychodzą zarobić (bo kasę już mają) ale przychodzą w służbie narodowi i Polsce.

A dziś?

Dziś do sejmu może wejść byle gównojad bez własnego zdania, rozumu i poglądów. Jest mięsem armatnim służącym do głosowania swojej partii, z którą musi ślepo we wszystkim się zgadzać.

Mój rozmówca wysłuchał mnie i nieco zamilkł, wtedy ja wyjaśniłem mu jego sytuację w której właśnie się znajduje.

Otóż powiedziałem tak:

Szanowny Panie, od zawsze popierał Pan prawicę, najpierw Wałęsę, Solidarność i całe to prawicowe rozmodlone i świętojebliwe gówno. Kiedy w 1989 r Wałęsa transformował Polskę w kolonię Watykanu (wprowadził pedofili do życia politycznego) Pan niebawem pracując w Państwowych zakładach stracił pracę w wyniku szerokiej prywatyzacji narodowego majątku. Dobra zmiana jaką wprowadził w Pana życie Wałęsa skończyła się stratą przez Pana pracy, w niecały rok później również w wyniku prywatyzacji kuchni szpitalnych straciła pracę Pana żona gdyż stwierdzono, że w szpitalu nie opłaca się trzymać kuchni tylko korzystać z usług cateringu.  Tak więc prawica, na którą głosowaliście w bardzo krótkim czasie wysrała się wami rzadką kupą. Ale to nie wszystko bo przecież każdy następujący po sobie prawicowy rząd wycofywał kolejne ulgi podatkowe, które do tej pory funkcjonowały w życiu każdego Polaka. Podpisano konkordat, który zobowiązuje nas jako Państwo do płacenia daniny na rzecz zaborcy watykańskiego, zniewolono i narzucono takim osobom jak ja znak krzyża w przestrzeni publicznej. Dziś moje dziecko, które nie chodzi na religię na lekcji matematyki, czy fizyki musi patrzeć na pierdolony krzyż wiszący wyżej niż Godło. A przecież ponoć jesteśmy jeszcze świeckim krajem.

Dziś wyrzuca się ludzi z ich domów nazywając to eksmisją.

Dziś mimo Pana wieku i chorób stara się Pan o przejście na wcześniejszą emeryturę, rentę lub zasiłek ale dobrze Pan wie, że się jemu nie należy, dlatego kombinuje Pan jak tylko może by oszukać Polskę i wyrwać od niej parę groszy. Dziś zmuszony jest Pan pracować „na czarno” bez ZUSU byle by tylko przynieść więcej pieniędzy do domu.

Dlatego pytam się Pana kto jest większym hipokrytą i kto bardziej okrada mój kraj? Ja płacący podatki, czy Pan pobierający zasiłek nie dając nic w zamian dla Państwa?

Mój rozmówca bez wahania odpowiedział mi, że jego obecna sytuacja w jakiej się znajduje to wina komunistów.

Zapytałem jakich?

Mój rozmówca odparł: Leszek Miller, Oleksy, Kwaśniewski, Borowski itp…

W sumie to mi się szkoda zrobiło teraz mojego rozmówcy bo powyższym stwierdzeniem wybił mi wszystkie argumenty z ręki. Zadałem więc pytanie: „Czego spodziewa się Pan po obecnym rządzie marionetki szydło i powiernika długopisu prezesa?”

Mój rozmówca odparł bez namysłu: Rozliczenia komunistów PO i przywrócenia normalności w kraju.

A jeśli chodzi o Pana sytuację? Czego Pan oczekuje od rządu PIS?

I tu nastała głucha cisza, bo mój rozmówca uświadomił sobie, że jego sytuacja już się nie poprawi ale za to PIS może pogorszyć życie takim osobom jak ja.

I to jest właśnie elektorat PISu, który nie oczekuje zmian w swoim życiu, oczekuje on natomiast zemsty i dopierdolenia wszystkim tym, którym się powodzi i maja lepiej.

Dlatego już teraz wiemy dlaczego PIS dzisiaj nadal góruje w sondażach. To nie ważne, że tylko ludzie z PISu i jego sympatycy twierdzą, że mają rację w sprawie Trybunału Konstytucyjnego a reszta Polski i Świata jest innego zdania. PIS i jego elektorat to obłąkani zawiścią i obłudą KATOfaszyści, którzy mają tylko jeden cel.

Dopierdolić takim osobom jak Ty i Ja.

Nie ważne, za co. Ważne że nie popierasz PIS.

A na zakończenie konwersacji zapytałem, że mój rozmówca przeczytał kiedykolwiek program wyborczy PIS.

Nie trudno zgadnąć, jaką dostałem odpowiedź…

 

1050 lat zaboru pedofili.

15 kwi

FB_IMG_1428645021443

1050 lat temu Mieszko I zerwał z religią ojców i pod presją „być albo nie być” zmuszony był przyjąć chrześcijaństwo na swoje ziemie.

Niestety gdyby tego nie zrobił zapewne naszego kraju nie byłoby już na mapach świata.

W Polsce rozpoczął się okres bezkarnego ruchania dzieci usankcjonowany przez hierarchów kościelnych, którzy stali ponad prawem. Teraz chłopi zamiast tylko na króla, pracowali również na spasionych wieprzy w sutannach.

Od tego tragicznego dla Polski aczkolwiek koniecznego zdarzenia praktycznie nic się w moim kraju nie zmieniło. Kościół jak dymał tak nadal dyma mózgi swych wyznawców dostosowując się pod presją cywilizacji do czasów dzisiejszych.

Jednym słowem największa na świecie organizacja przestępcza o charakterze pedofilskim zawładnęła Polanami karząc im przepraszać za to, że są ludźmi.

Patrząc na dzisiejszy rząd, który bez wazeliny głęboko wchodzi w dupe episkopatowi możemy nawet pokusić się o stwierdzenie, że dziś jest gorzej niż 1050 lat temu.

Przypomnijmy, że przez 1600 lat pedofile w czarnych sukienkach eksterminowali każdego, kto ośmielił się powiedzieć, że ziemia obraca się wokół słońca. Nikt nawet nie mógł przypuszczać, że istnieje coś takiego jak zapłodnienie, gdyż wierzono że w nasieniu mężczyzny znajduje się mały zarodek ludzki i niczym ziarno zasiane w ziemi dojrzewa w łonie kobiety. Nawet wynalezienie pod koniec XIX wieku, mikroskopu zdolnego powiększyć na tyle dużo by dostrzec plemniki zamiast „ludzików” zdania okupanta umysłów nie zmieniło. Dlatego do dziś kościół jest przeciwny marnowaniu spermy, która idąc średniowiecznym nakazem musi finalnie trafić do łona kobiety. Żadne łykanie, masturbowanie się i stosunek przerywany jest przez kościół katolicki nie do przyjęcia i w myśl tych urojeń jest grzechem. (!!!)

Oczywiście młode społeczeństwo na powyższe brednie ma wyjebane i rucha się bez opamiętania szastając spermą na prawo i lewo. Dopiero stare, zgrzybiałe mohery, które zapomniały jak „wół był cielęciem” na wszelkie możliwe sposoby starają się umoralnić młodzież podając za pretekst dobro ich duszy.

Dusza i grzech zostały wymyślone przez człowieka tak samo jak został wymyślony bóg. Nikt nigdy nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga oraz istnienia duszy. Dusza jest bytem umownym i fizycznie nie występuje jako byt materialny. Skoro nie występuje jako byt materialny, tak samo jak grzech po prostu nie istnieje.

Jeśli kościół czegoś nie rozumie to oznacza to, że jest złe i pochodzi od Szatana. Dlatego jeszcze tak niedawno kościół katolicki był przeciwny szczepionkom, transfuzji krwi, operacji na narządach rodnych lub transplantologii.

Kościół katolicki od okresu odrodzenia został stopniowo dostosowany do czasów dzisiejszych, gdyż w naturze tej zbrodniczej sekty leży niechęć do wszystkiego co nowe. Najchętniej pedofile w czarnych sukienkach do dziś dnia paliliby na stosie takie osoby jak ja.  Ale niestety im nie wolno.

Wolno im natomiast prać mózgi osób, które stanowią prawo. Dlatego wprowadzono idiotyczny paragraf odnoszący się do obrazy uczuć religijnych. Oczywiście osoby mojego pokroju z założenia są wykluczone z ochrony tego paragrafu, gdyż jak potocznie się uważa Ateista nie posiada uczuć religijnych. Tak więc, gdy ktoś nazywa mnie ateistyczną kurwą, lewakiem, czy pierdolonym ateistą znaczy się moich uczuć nie obraża. Nie obraża też moich uczuć kiedy napierdala krzyżami od urzędów publicznych (ZUS, US, Policja) poprzez Sejm a na szkołach publicznych skończywszy. To wszystko wolno robić KATOlikom bo mają zagwarantowaną prawnie bezkarność.

Należy w tym miejscu zastanowić się, czy niebawem nie nastanie dobry czas na zrobienie tego co 1050 lat temu zrobił Mieszko I. Oczywiście dzisiaj w KATOlandzie jest to niemożliwe, ale może następna (lub jeszcze kolejna ekipa) odważy się zerwać z religią naszych ojców i staniemy się państwem wolnym od zabobonów, mitów i guseł. Wypowiemy konkordat, zabierzemy kościołowi ziemię, budynki i działki, które trafiły do niego w nielegalny sposób. Pod sąd trafią wszyscy pedofile, których wyślemy do więzienia albo do Watykanu. Ksiądz jako oficer polityczny obcego państwa będzie pod specjalnym nadzorem świeckich służb. Uroczystości państwowe, szkolne, społeczne oraz samorządowe będą wolne od pedofili. Wreszcie zacznie się wolna Polska, w której nikt nikogo nie będzie zmuszał do płacenia daniny na rzecz największej na świecie organizacji przestępczej.

Może wtedy wiara w jakąkolwiek religię stanie się indywidualną sprawą każdego Polaka a nie jak jest dzisiaj grupka KATOfaszystów u władzy siłą chce narzucić mi swoje ideologie i urojenia związane z jakimś żydem chodzącym po wodzie. Katofaszyści ci chcą też mnie umoralnić zamiast zająć się sobą, swoimi pizdami i chujami.

Ale taki jest właśnie KATOlicyzm.

 

 

Cipa i Dupa w sejmie…

24 mar

aborcja

Znowu na wokandę sejmowa ma wejść sprawa związana z cipą i dupą.

Nasz KATOfaszystowski Rząd w ramach dobrej zmiany chce zająć się zaostrzeniem ustawy antyaborcyjnej. W sumie nie dziwię się, gdyż w naturze KATOfaszystów, jest narzucanie innym swojej moralności i przekonań religijnych nawet jeśli druga strona tych przekonań nie ma lub nie chce mieć.

Obecna ustawa i tak jest zbyt spolegliwa wobec pedofilów w czarnych sukienkach dlatego wydaje się dziwne dlaczego KATOfaszyści brną w ślepą uliczkę.

Obrońcy życia poczętego dzielą się według mnie na dwa typy a raczej dwa zakresy pokoleń.

Pierwsi to ci co nie mogą już mieć dzieci, czyli babcie i dziadkowie oraz osoby, których nikt nie chce ruszyć nawet kijem.

Drudzy to osoby młode uszczęśliwione przez swojego buka niepełnosprawnym potomstwem. Skoro oni cierpią wychowując takie dzieci, niech i inni zakosztują tego samego. Ot taka KATOlicka miłość do bliźniego.

Obydwa typy są oczywiście gorliwymi KATOlikami, którzy co niedzielę chodzą do kościoła, dają na tacę, spowiadają się i obdarzają bliźniego na co dzień uśmiechem i dobrym uczynkiem.

Najgorsze w tym wszystkim jest to, iż ludzie chcący całkowitego zakazu aborcji w imię jakiegoś żyda chodzącego po wodzie tak naprawdę gotują sobie pułapkę z opóźnionym zapłonem.

Wyobraźmy sobie sytuację, w której trzynastoletnia dziewczynka brutalnie zostaje zgwałcona przez jakiegoś psychopatę. Na dodatek w wyniku gwałtu zajdzie w ciążę. Czy w porządku wydaje się stwierdzenie, że powinna urodzić? Czy rodzicie tej dziewczynki będą wychwalali buka pod niebiosa z faktu, iż za parę miesięcy zostaną dziadkami?

Trzeba być nie lada skurwysynem, aby kazać zgwałconej dziewczynce urodzić dziecko. Trzeba być KATolikiem.

Wyobraźmy sobie przypadek, w którym płód ma mózg „na wierzchu” lub jest w stanie, w którym przeżyje zaledwie parę minut po urodzeniu. Żądanie od matki by urodziła takie kalekie dziecko jest nie lada emocjonalnym wyzwaniem. Tylko osoby psychiczne chore mogą czegoś takiego żądać.

To samo dotyczy dzieci chorych lub takich, nad którymi opiekę trzeba będzie roztaczać do końca swoich dni.

Żądanie urodzenia chorego dziecko mogą mieć tylko osoby, które nigdy takiego dziecka nie miały i nie wiedzą, że po parunastu latach ciężkiej harówki z człowieka zostaje wrak, oraz  osoby mające właśnie takie dzieci i ze swej KATolickiej miłości do bliźniego chcą aby inni doznali tego z czym oni się wzmagają na co dzień.

Wyobraźmy sobie kolejny fantastyczny przypadek, w którym matka ma już czworo dzieci a piąta ciąża poważnie zagraża jej życiu. Czy matka ta za wszelką cenę ma ryzykować byt pozostałej czwórki w imię jakiś KATOfaszystowskich urojeń o życiu poczętym?

Najgorsze w tym wszystkim jest to, że KATOfaszyści chcący ochrony życia poczętego tak naprawdę siebie wykluczają z ideologii, którą sami głoszą. Oni pierwsi dokonają aborcji dziecka pochodzącego z gwałtu a później pójdą do pedofila, wyspowiadają się by dalej walczyć w obronie życia poczętego.

Do tego wszystkiego możemy dodać jeszcze pytanie jakim prawem jakaś KATOfaszystowska nacja ma mi mówić co jest dla mnie moralne a co nie?

Mam własny system postrzegania wartości i mimo tego, że jestem człowiekiem wolnym od jakiejkolwiek religii nie oznacza to, że nie jestem w stanie odróżnić dobra od zła, głupoty od zawiści oraz Polaka od Wolaka.

Jakim prawem ktoś chce mi wmówić, że embrion to człowiek posiadający duszę a zabicie go to grzech.

Grzech i dusza to wymysły człowieka aby ogłupić innego człowieka – najczęściej słabego.

KATolik nie potrzebuje odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo aby czegoś nie zrobić. Jeśli wierzy w tego swojego żyda to sumienie mu zabroni dokonać aborcji. Ja jako osoba mająca tego żyda w dupie nie chcę poddawać się KATolickiej moralności, gdyż uważam że Kościół Katolicki jest największą przestępczą organizacją na świecie która jako ostatnia powinna umoralniać takie osoby jak ja.

Czy nie dziwne jest, że pedofile święcą broń, czołgi, samoloty, wyrzutnie rakiet, itp…, które przecież służą do zabijania a sami są przeciwni aborcji i chcą chronić życie poczęte? (!!!). Paradoks prawda?

Kościół Katolicki wymordował na przestrzeni wieków miliony ludzi, gdzie wtedy była ich moralność? Jak ktoś taki kto jeszcze 150 lat temu był przeciwny sekcji zwłok, szczepionkom, operacji na narządach rodnych, czy przetaczaniu krwi dziś chce mi mówić co jest moralne a co nie?

Moralność kościoła zmienia się wraz z postępem cywilizcjach i należy tu wskazać fakt, iż to nie kościół katolicki dostosował się do czasów dzisiejszych, tylko cywilizacja zmusiła kościół katolicki do dostosowania się do cywilizacyjnego postępu.

Gdyby nie 1600 letni zabór kościoła katolickiego, który zabijał wszystkich co twierdzili, że ziemia obraca się wokół słońca oraz ograniczał wszelką naukę, dziś zamiast na wakacje na Chorwacji latałbym na Marsa.

Zobaczmy jaki postęp dokonał się po wyzwoleniu się Europy z epoki średniowiecza.

Patrząc na to co dzieje się dzisiaj w Polsce mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że mój kraj trafił pod zabór Watykanu z chwilą podpisania przez Skubiszewskiego Konkordatu. Wałęsa i Suchocka zdradzili mój kraj, który jest dojony co roku z coraz to większych sum pieniędzy, które pochodzą z moich podatków.

Każdy po sobie następujący rząd, czy to z lewicy, czy prawicy napychał sakiewkę pedofilom nie licząc się z tym, że są ważniejsze cele niż wspieranie ludzkich urojeń.

Jeżeli wierzysz w buka płać na niego sam, opodatkuj się na jego rzecz. Wspieraj swoje fantazje ze swoich funduszy a nie moich.

Chyba, że jesteś KATOfaszystą.

 

 

Teraz Polska !

23 mar

ISLAM_s_0310_-_Estremisti_2

Dlaczego niektórym ludziom tak trudno zrozumieć, że nie ma dobrych i złych muzułmanów? Każdy muzułmanin to potencjalny terrorysta, gdyż tak wynika z wyznawanej przez niego wiary. Nie rodzimy się terrorystami, muzułmanami, czy katolikami. Wszyscy rodzimy się ateistami i dopiero nasi rodzice i środowisko podejmuje decyzje do której sekty się zapisać.  Wszystkie religie opierają się na tym samym schemacie od tysięcy lat. Aby wcielić w swe szeregi jak najszybciej i jak najwięcej nieświadomych członków. Dlatego ofiarami własnych rodziców padają ich bezbronne dzieci, które się chrzci i obrzeza. Żaden kościół nigdy nie dopuści do tego by wyznawcy byli włączani we wspólnotę wówczas gdy staną się pełnoletni i będą mogli za siebie autonomicznie decydować.

Religia Katolicka praktycznie niczym nie różni się od Islamu.

Katolicy kiedyś zabijali, palili, podbijali w imię Jezusa a dziś islamiści korzystając ze zdobyczy techniki palą, wysadzają i terroryzują świat. Jedni są warci drugich gdyż robią to wszystko dlatego, że ich Bóg tak chce.

Jeżeli jedna religia ma tak wiele interpretacji woli boga powinno się ją zdelegalizować. Angola nie tak dawno zdelegalizowała islam i nie ma po dziś dzień żadnego problemu. Jeśli i inne państwa świata tak jak nie uznają ISIS, zaczęłyby delegalizować islam na swoim terenie, wówczas zmusiłoby to samych islamistów do zrobienia porządków we własnych szeregach.

Dziś zamiast zamykać się przed napływem islamistów, którzy jak dobrze wiemy mogą mieć parę żon, mnóstwo z nimi dzieci, które przecież podlegają prawu Allaha, my poprzez nasze Rządy wpuszczamy terrorystów na swoje ziemie licząc, że wszystko będzie dobrze.

Stany Zjednoczone, Hiszpania, Francja i Belgia nie dały rady się obronić, więc jak słyszę pierdolenie PISlamistów w osobie marionetki – Beaty, że w Polsce jest bezpiecznie to chce mi się płakać ze śmiechu.

Poczekajmy do Światowych Dni Młodzieży i paru bomb, które pierdolną gdzieś w centrum zgromadzeń aby zabrać do piekła jak najwięcej niewiernych.

Nie obronimy się, nie ma szans.

Ciekawe jak wtedy nasz Rząd wytłumaczy to co się stało? Powie: Ups, taki mamy akurat klimat?

Co powiedzą pedofile w czarnych sukienkach? Że bomby to sprawka szatana, czy Bóg potrzebuje Aniołków w niebie i dlatego zabrał KATolickim rodzicom ich KATOlickie dzieci?

Islam jest religią pozbawioną skrupułów i człowieczeństwa.

Nawet jeśli istnieją Ci „dobrzy” islamiści, co się nie wysadzają, to okazują miłość do bliźniego w inny sposób np. kamienują młodą kobietę za to, że puściła się przed ślubem ze stadem gwałcicieli. A że jest kobietą a nie człowiekiem to nie ma żadnych praw ani świadków zdarzenia.

Tylko w islamie ci „dobrzy” muzułmanie potrafią zmiażdżyć siedmioletniemu dziecku rękę za to że głodne ukradło chleb na bazarze.

Tylko w islamie zabrania się kobietom kierowania pojazdami.

Nie ma dobrych islamistów, są tylko tacy co się wysadzają i tacy co to w duszy popierają ale brakuje im odwagi by samemu to zrobić.

Świat powinien jak najszybciej wyplenić tę islamską zarazę i nie patrzeć na to przez pryzmat człowieczeństwa, ale przez filtr bezpieczeństwa i dobra swojego narodu. Obecnie wpuszczamy do Europy wszelkiej maści terrorystów, którzy wcześniej mieliby ogromny problem z przeniknięciem na nasz kontynent. Skoro wierzą oni w Allaha to również powinni przyjąć na klatę los jaki zgotuje im Europa. Myślę, że gdyby pozatapiać łodzie z uchodźcami oraz rozstrzelać na granicy dla przykładu parę tysięcy islamistów, wówczas trend by się odwrócił. Islamiści wiedzieliby, że Europa jest dla ludzi białych i ma być wolna od terrorystycznej religii jaką jest Islam. Powinno się zdelegalizować Islam we wszystkich krajach europejskich, zburzyć meczety i pokazać terrorystom, że nie mają tu czego szukać bo od razu zostaną wysłani na łono swojego stwórcy.

Powinno wrócić prawo do torturowania terrorystów, bo skoro oni nie są ludźmi popełniając takie straszliwe zbrodnie – nie podlegają pod prawa ludzi i dla ludzi.

Niestety Europa daje się skundlić pierdoląc się z brudasami, którzy dla sportu ruchają kozy i osły a po przyjeździe do cywilizacji zabierają się na zwolenniczki MultiKulti. Będąc facetem nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić jak można z radością ruchać się z kolesiem, który całkiem niedawno zapinał kozę?

Nie jest jeszcze za późno dla Europy i choć mój wpis teraz może wydawać się dla wielu szokujący to bardzo proszę moich czytelników o powrót do niego za parę miesięcy, kiedy w Polsce wyjebią bomy. Może to nastąpić zaraz lub w niedalekiej przyszłości. To tylko kwestia czasu.

Jako Wojujący Ateista wolę napierdalać się ze swoim odwiecznym, starym wrogiem – Kościołem Katolickim niż obmyślać strategię walki z zoofilami.

Niniejszym wpisem nie chciałem i nie miałem zamiaru nikogo obrazić, poddaję tylko pod publiczny osąd swoje spostrzeżenie.

10356688_1038213459550838_3864100393783800525_n

 

PIS – Strażnicy zaboru Watykańskiego

10 mar

12743600_1658307301102520_1032150363244036971_n

 

 

 

 

 

 

 

 

Nie tak dawno mieliśmy w Polsce socjalizm przez niektórych nazywany Komunizmem. Zresztą do dziś co bardziej nierozgarnięci i lekko przygłupi politycy uważają, że w Polsce był Komunizm.

Komunizm i socjalizm mają ze sobą wiele wspólnego, odróżnia ich jednak podstawowa różnica jaką jest walka klas, własność prywatna i dążenie do rewolucji oraz sposób jej przeprowadzenia. Równie bliskoznacznymi terminami wokół socjalizmu i komunizmu jest narodowy socjalizm (hitleryzm), oraz nacjonalizm.

W dawnej Polsce (przed rokiem 1989) mieliśmy umiarkowany socjalizm a w nim pewne służby, których analogię odnajduję w dzisiejszych rządach PIS. Ścigano wtedy wszystkich „wrogów narodu” niejednokrotnie wmawiając im działanie na szkodę państwa. Aparat represji i przymusu był szeroko rozwinięty, nie można było krytykować władzy, urządzać zgromadzeń i najlepiej należało wyznawać  bezreligijność.

W czasach dzisiejszych psychotyczne środowiska związane z obecną władzą doprowadziły do stworzenia nowego ustroju jaki bez wątpienia zaczyna obowiązywać w Polsce. Mowa tu o KATOfaszyźmie.

Otóż jak sama nazwa wskazuje jest to wysublimowane połączenie Katolicyzmu jako ideologii największej organizacji przestępczej na świecie i faszyzmu włoskiego. (Nie mylić z faszyzmem niemieckim – hitleryzmem).

Faszyzm włoski w dosłownym tłumaczeniu to ruch polityczny i ideologia rozwijające się w Europie po I wojnie światowej. Faszyzm niósł ze sobą system rządów oparty na dyktaturze, wprowadzał system monopartyjny, ograniczenie swobód obywatelskich oraz całkowite podporządkowanie obywatela państwu.

Cechą znamienną faszyzmu włoskiego było:

  1. nacjonalizm,
  2. eliminacja przeciwników politycznych,
  3. system monopartyjny,
  4. militaryzm i dążenie do podbojów (ekspansjonizm),
  5. rozwój systemu policyjnego, kontrolującego życie obywateli,
  6. antykomunizm,
  7. podporządkowanie wszystkich organów władzy państwowej odpowiednim ogniwom aparatu partyjnego,
  8. antyhumanitaryzm,
  9. kult wodza i wiara w jego nieomylność,
  10. indoktrynacja społeczeństwa.

 

Jakby tego wszystkiego było mało, należy jeszcze dodać, iż nikt inny jak tylko sam twórca faszyzmu włoskiego – Benito Mussolini w 1929 r. podpisał tak zwane Traktaty Laterańskie, które dały gwarancję inicjacji i istnienia Państwa Watykan.

Właśnie Watykan w mojej ocenie jest naszym okupantem, gdyż „okupuje” przede wszystkim umysły Polaków. Z pod zaborcy socjalistycznego wpadliśmy pod zabór Watykański a strażnikami tego zaboru są KATOfaszyści z PIS.

Platforma Obywatelska pod tym względem wcale nie była lepsza ani gorsza, za jej panowania pedofile w czarnych sukienkach dostawali równie dużo co dzisiaj z tą różnicą, iż nie pozwolili sobie „wejść na głowę”.

Dzisiaj z naszych podatków przeznacza się na największą na świecie organizację przestępczą zwaną kościołem katolickim niebagatelne pieniądze w imię bliżej nieokreślonych celów. Jako człowiek wolny od zabobonu o jakimś żydzie chodzącym po wodzie widzę inne możliwości rozdysponowania tych pieniędzy. Skoro KATOlicy wierzą to niech sobie sami finansują swoje urojenia.

Zapewne znajdzie się jakiś świętojebliwy KATOfaszyzsta, który poczuje się urażony moim blogiem lub tym konkretnym wpisem. Poda mnie do prokuratury za obrazę uczuć religijnych, następnie Policja (nie pierwszy już raz) wezwie mnie na przesłuchanie lub jak ostatnio nawet po mnie przyjedzie. Złożę zeznania i wypadałoby sprawę umorzyć, ale może to być trudne gdy na czele prokuratury stoi człowiek wielbiący buka ponad służbę społeczeństwu. Patrząc na moją osobę stanę się kimś takim jak Michnik lub Wałęsa podczas stanu Wojennego. Będę prześladowany i może internowany, zamiast funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa sterowanego przez Kiszczaka będę miał na karku oficerów KATOfaszystów sterowanych przez Jarka lub Zbyszka.  Oczywiście w tym całym gównie nie będę sam, bo podobnych mi osób stawiających opór zaborcy Watykańskiemu i jego funkcjonariuszy – Katofaszytów będzie co nie miara. Aparat bezpieczeństwa PIS będzie prześladował wszystkich wrogów Prezesa!

Liczę, że za jakiś czas (może 15 lat) to ja dojdę do władzy jako jeden z pierwszych antyklerykalnych, niebojących się świeckich Posłów (lub senatorów) i z takim samym zapałem jak dzisiaj środowiska prawicowe rozliczają ówczesną lewicę chociażby za Kopalnie Wujek, czy Stan Wojenny – ja będę rozliczał ich za sprzedaż mojego kraju zaborcy Watykańskiemu.

Role się odwrócą.

Krzyż z Sejmu trafi do kościoła, z przestrzeni publicznej znikną wszelkie symbole największej na świecie organizacji przestępczej (krzyże), uroczystości Państwowe wolne będą od pedofili, finansowanie urojeń katolickich odbywać się będzie mogło tylko z funduszy wiernych, znikną wszelkie dotacje kościelne. Pod trybunał stanu trafią zdrajcy narodu.

Polska stanie się nareszcie wolnym krajem.

DSCN4721