RSS
 

Notki z tagiem ‘kościół’

KATOaborcja

05 paź

11

 

Uprzedzam, iż poniższy tekst nie jest przeznaczony dla osób wierzących w jakąkolwiek religię i boga. Czytasz na własną odpowiedzialność.

No to mamy początek KATOfaszyzmu.

Sejm w większości z partią, która wygrała ostatnio wybory zafundował nam powrót do średniowiecza. Jak dobrze wiemy w średniowieczu zakazane były wszelkie naukowe praktyki polegające na odkrywaniu świata oraz człowieka.

Kościół w tych czasach uważał, iż słońce kręci się wokół ziemi i jakakolwiek polemika  w tym temacie kończyła się na stosie. Ksiądz miał władzę ponad królami, gdyż był wysłannikiem samego boga na ziemi i żaden król nie zaryzykowałby konfrontacji z papieżem.

Kościół Katolicki w swej wielkiej miłości do bliźniego nakazywał wszystkim ludziom wierzyć w żyda chodzącego po wodzie a tych co mieli go w dupie również szybko wysyłał na stos. Praktycznie jakakolwiek myśl technologiczna i postęp ludzkości został zahibernowany na wiele wieków ciemnoty.

Śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że gdyby nie postęp cywilizacji kościół katolicki nadal paliłby na stosach ludzi w imię własnych urojeń. Cywilizacja zmusiła tę zbrodniczą organizację do zaprzestania śmiertelnych praktyk.

Kościół katolicki patrząc na wszystko czego dokonał od początku swojego istnienia można określić tylko jednym zdaniem. Jest to bez wątpienia największa na świecie organizacja przestępcza, która wymordowała więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci. Dlatego zadziwiające jest dlaczego mimo swej przestępczej działalności mamy tylu wiernych?

Po pierwsze jest ich dlatego, że do sekty katolickiej należy wcielać nieświadome noworodki, po drugie człowiek jest istotą słabą i aby żyć musi w coś wierzyć. Gdyby chrzest dziecka mentalnie nie był zakorzeniony w głowach rodziców, wówczas katolików byłaby garstka. Niestety każda religia wymyślona przez człowieka ukierunkowana jest na liczbę wyznawców. Im więcej ich jest tym więcej pieniędzy można na baranach potrzebujących w swym życia pasterza zarobić.

Zauważmy, iż dawne religie i bogowie nie potrzebowały pieniędzy do tego by mogły istnieć. Ludzie modlili się do kamieni, później rzeźb aż w końcu człowiek stworzył boga na swoje podobieństwo ze wszystkimi ludzkimi potrzebami.

Od czasu kiedy wymyślono boga – człowieka nastała nowa era religijności człowieka. Niebawem wymyślono grzech, duszę, aniołów, piekło, niebo, czyściec i inne pierdoły. Wszystko to po to by jeszcze bardziej zniewolić słaby umysł KATOpojeba.

Tylko jednostki słabe potrzebują wiary i to nie ważne jakiej, ważne by była.

Wydawałoby się, iż mentalnie i światopoglądowo żyjemy w dość nowoczesnym państwie, w którym to co kiedyś negował kościół katolicki dzisiaj jest normą. Przypomnijmy, iż jeszcze tak niedawno kościół był przeciwny operacjom na narządach rodnych, szczepionkom, przetaczaniu krwi czy sekcji zwłok. Dzisiaj kościół walczy z in-vitro i aborcją, która za 100 lat będzie również normą a pedofile w czarnych sukienkach znajdą inny temat, z którym światopoglądowo ich buk się nie zgadza.

Obserwując to co dziś KATOpojeby (KATOFaszyści) wyprawiają należy spodziewać się najgorszego. Po pierwsze z chwilą całkowitego zakazu aborcji wynikającego z jakiś religijnych urojeń skrzywdzimy nie tylko polskie kobiety ale całe rodziny. Żadna zgwałcona dziewczynka nie będzie mogła legalnie usunąć niechcianej ciąży, matki będą musiały rodzić dzieci bez szans na przeżycie oraz kobieta posiadająca już trójkę dzieci ma ryzykować swoje życie dla kolejnej ciąży, którą może nie przeżyć.

To co KATOpojeby chcą nam zafundować to nic innego jak skurwysyństwo w KATOlickim wydaniu.

Skoro dla KATOpojebów embrion to dziecko to dlaczego żaden KATOpojeb nie robi pogrzebów embrionów pozostawionych na podpasce. Dlaczego KATOpojeb nie odpowiada za profanacje zwłok gdy podczas sikania spuści embrion z moczem w kiblu? Przecież człowiekiem stajemy się ponoć od chwili poczęcia.

Jest dla mnie niezwykle ważne, by każdy człowiek bez względu na wyznanie mógł sam decydować za siebie i woje dzieci. Skoro KATOpojeby wierzą, że embrion to dziecko to ich problem, nie potrzebują oni odgórnego zakazu usuwania embrionów ustanowionych przez państwo by tego nie dokonać. Ja nie uważam, że embrion to dziecko, więc moje sumienie pozwala mi na jego usunięcie.

To samo dotyczy dzieci z Zespołem Downa. Jako rodzic chcę mieć zdrowe dziecko, które być może za kilkadziesiąt lat zaopiekuje się mną. Mam gdzieś tłumaczenia KATOpojebów, że człowieka stworzył bóg. Mnie żaden bóg nie stworzył, gdyż stworzyli mnie mama i tata. Jeśli dziecko jest chore moje sumienie pozwala mi dokonać aborcji w trosce o komfort życia tego dziecka ale i również o komfort mojego życia.

Zauważyłem, iż bardzo wielu obrońców życia to osoby posiadające dzieci z zespołem Downa. To one z KATOFaszystowską determinacją chcą wszystkim odpłacić tak jak ich buk odpłacił im.

Nauka i medycyna dzięki postępowi ma nam ułatwiać życie, dlatego wynaleziono mikroskop, środki antykoncepcyjne, rentgen, szczepionki, inkubatory, itp…

Może powinniśmy wprowadzić prawo tylko dla KATOpojebów polegające na tym, iż jeśli deklarują swoją przynależność do jakiejkolwiek sekty religijnej to automatycznie odcina się te osoby od zdobyczy techniki, z którą ich religia walczyła prawie przez 1600 lat?

Niech modlą się o zdrowie.

Dziś zagorzałe KATOpojeby walczące z ideą Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy bardzo chętnie korzystają ze sprzętu jaki znajduje się prawie w każdym szpitalu w Polsce. Dotyczy to zarówno pacjentów jak i lekarzy z klauzulą sumienia. To się nazywa KATOhipokryzja.

Bardzo bym nie chciał aby w moim kraju doszło do zaostrzenia ustawy aborcyjnej pod wpływem nacisku KATOpojebów gdyż niebawem nastąpią i inne zaostrzenia.

Po pierwsze zostanie zlikwidowana tabletka „Dzień po”

Po drugie wprowadzony zostanie zakaz sprzedaży środków antykoncepcyjnych.

Po trzecie będzie zakaz uprawiania seksu dla przyjemności, każdy stosunek ma się kończyć poczęciem gdyż prokreacja jest najważniejsza. (przybędzie baranów)

Po czwarte zostanie wprowadzony zakaz stosunków analnych, gdyż jak dobrze wiemy ruchając się w dupę w ciążę nie zajdziemy

Po piąte wszystkie osoby otrzymujące 500 + a nie uczęszczające do kościoła będą miały przejebane.

Oczywiście można wymieniać dużo zmian jakie nastąpią w KATOfaszystowskim państwie dlatego należy zrobić wszystko by w perspektywie czasu zlikwidować największą organizację przestępczą na świecie.  

Jeśli masz urojenia związane z żydem chodzącym po wodzie  – zachowaj je dla siebie.

Ode mnie i mojej rodziny KATOpojebie się odpierdol !

 1

 

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Katofaszyzm, Na luzie

 

Narodowy KATOlicyzm.

11 sie

 

13887078_1133148026724047_466583096444606785_nDawniej słowo „Narodowy” miało wydźwięk patriotyczny, podniosły i scalający ludzi. Dziś niestety w wyniku szeroko zakrojonej KATOfaszyzacji życia uległo znacznemu zdeprecjonowaniu.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę hajlujących polskich prawicowych patriotów podczas obchodzenia ważnych dla mojego kraju rocznic i świąt. Prawicowi faszyści kierujący się wzniosłymi hasłami „Bóg, Honor, Ojczyzna” nie mają z nimi nic wspólnego. Bóg – to według mnie mityczne wyobrażenie siły wyższej, która choć nie widzialna ale jest wśród nas, Honor – to sprawiedliwość oceny i postawa społeczna a Ojczyzna – to najważniejsze dobro scalające naród.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę media państwowe całkowicie zagarnięte przez jedną KATOfaszystowską opcję polityczną. Media, które kreują nową historię, rzeczywistość i wpajają ludziom bez wykształcenia i rozumu jedyną słuszną prawdę widzianą oczami psychopaty z Żoliborza.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą pierwszą marionetkę w osobie PISdenta wszystkich Wolaków, którzy pełni funkcję notariusza rządu. PISdent ten jest tak usłużny, że nie przeszkadza mu nawet praca w późnych godzinach nocnych parafując wszystko co przyniesie mu opcja rządząca do podpisu. Jest takie powiedzenie, że „Nocą pracują tylko Kurwy i Złodzieje” (nie urażając tych co muszą pracować w nocy)

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą drugą marionetkę w osobie kobiety nie mającej żadnych predyspozycji do piastowania tego ważnego urzędu. Jej logika, postrzeganie rzeczywistości i sposób sprawowania urzędu bardziej przypisuje ją do roli bufetowej wydającej pierogi w tanim barze mlecznym na jakiejś wsi.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę psychopatę z Żoliborza, który choć jest małym człowieczkiem to lansuje się na wielkiego. Psychopata ten za wszelką cenę dąży do zniszczenia mojego kraju chcąc przekształcić demokratyczny ustrój państwa w republikę KATOfaszystowską, gdzie miano prawdziwego patrioty i Polaka należeć się będzie tylko osobom popierającym jedną opcję polityczną.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę  z dupy wyjętych bohaterów, którzy przez lata uchodzili za morderców wyklętych. Na dodatek przed trumną jednego ze zbrodniarzy klęczał PISdent bełkocząc coś o czasie prawdziwych bohaterów. Szkoda, że w moim kraju z osób zabijających małe dzieci, palących całe wsie i mordujących bestialsko powojenny naród robi się dziś kryształowych bohaterów.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę w każdej szkole publicznej krzyż wiszący powyżej godła i nie ważne, że dziecko nie chodzi na religię. Państwo świeckie zmusza młodocianych obywateli do patrzenia na lekcji matematyki, biologii, chemii itp. na symbol zabobonu należący do największej organizacji przestępczej na świecie. I jak tu dziecku wytłumaczyć Darwinowską teorię ewolucji, skoro za moment nauczyciele podpiszą Nauczycielską Klauzulę Sumienia i nauczać będą, że człowieka stworzył jakiś buk?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę pomniki miernoty, które zasrają mój kraj od Szczecina po Zakopane. Nie dość, że Wawel został sprofanowany pochowaniem na nim największego nieudacznika to jeszcze na dodatek zostaniemy zajebani nowymi pomnikami i nową historią jakim to wielkim człowiekiem był ten, którego największym osiągnięciem było to, że zginął w katastrofie lotniczej. Nasuwa się pytanie, gdzie zatem będzie pochowany Lech Wałęsa, czy Aleksander Kwaśniewski, którym miernota z Wawelu nie dorasta do pięt?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zdrajcę mojej obczyzny w osobie szpiega przekazującego Amerykanom w imię „wyższych celów” tajne informacje na temat mojego kraju. Zdrajca ten przez KATofaszystów został okrzyknięty bohaterem i doczekał się nawet pomnika, dla mnie jest po prostu zdradziecka gnidą, która powinna stanąć przed plutonem egzekucyjnym.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zamach na Konstytucję w wykonaniu jedynie słusznej opcji politycznej, która toruje sobie drogę do rządów autorytarnych. Demokracja w Polsce jest zagrożona o czym informuje 99% opinii prawnych z całego świata, ale dla 1% KATOfaszystów pozostali są w błędzie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę Polską służbę zdrowia na którą nakłada się klauzulę sumienia cofając ją w rozwoju do czasów średniowiecza. Tak niedawno jeden z KATOFaszystów nałożył odgórnie na Szpital Wołomiński klauzulę sumienia i mimo uchylenia jej przez ówczesnego Wojewodę, KATOfaszysta ten nie poniósł żadnej prawnej odpowiedzialności. Kościół katolicki był przeciwny operacjom na narządach rodnych, przetaczaniu krwi, sekcji zwłok i szczepionkom – może czas wrócić do tych zabobonów i zakazać wszystkiego co jest niezgodne ze słowem bożym? Jakim prawem KATolicy chodzą do lekarza? Czy to co ich spotyka w życiu nie jest czasem wolą ich buka? Nie chcę leczyć się u lekarza, który uważa że w niebie czeka mnie lepsze życie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę całkowity zakaz aborcji również dla brutalnie zgwałconych dziewczynek, chorych matek oraz płodów, które nie przeżyją pięciu minut po urodzeniu. Kato-fascynacja bólem i cierpieniem widać sprawia ogromną radość tym KATOFaszystowskim pojebom. Nasuwa się tu jedno pytanie. Skoro KATOlicy wierzą w te swoje brednie o żydzie chodzącym po wodzie i jego naukach o nie stosowaniu IN-Vitro, aborcji, prezerwatyw, itp., to czy potrzebują odgórnie ustanowionych zakazów przez państwo by tego nie stosować?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę patrona wszystkich pedofilów, którego ślepo wielbi się za to, że był tylko Polakiem. Nikt nie zada sobie nawet chwili refleksji, czy osoba ta zasługuje na ogólny szacunek i co takiego zrobiła a raczej czego nie zrobiła dla świata, który po dziś dzień zbiera żniwo pedofilii w największej na świecie organizacji przestępczej. Ilu ludzi po dziś dzień cierpi z powodu Polaka, który przyczynił się do śmierci niezliczonej liczby osób? – KATOfaszyści mają to w dupie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę wielkie jak wieżowce świątynie pedofili, którym ciągle mało pieniędzy. Komisja Majątkowa bezprawnie przekazała ziemię odwiecznemu zaborcy umysłów ale żadna z opcji politycznych przez tyle lat nie wpadła na pomysł powołania Sejmowej Komisji Śledczej ds. Komisji Majątkowej.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę jak z przywódców Powstania Warszawskiego robi się bohaterów, kiedy dla mnie byli to zwykli mordercy zasługujący na śmierć. Prawdziwymi bohaterami byli walczący i ginący w Powstaniu dzieci i żołnierze. Odpowiedzialni za Powstanie Warszawskie powinni odpowiedzieć za ludobójstwo, którego się dopuścili.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę, że nie pasuję do tego Narodowego Społeczeństwa, bo w większości przeciwstawiam się ogólnie przyjętym prawicowym dogmatom. Jak dobrze wiemy z dogmatami się nie dyskutuje bo są prawdą ostateczną. Nawet jeśli ta prawda pochodzi z dupy.

Czekam na czasy, w których kościół zostanie rozdzielony od polityki i państwa. W Polsce będzie się szanowało wszystkich obywateli bez wskazywania kto jest a kto nie jest patriotą. Patriotyzm to postawa, którą każdy identyfikuje i interpretuje na swój sposób.

Tylu Patriotów ilu Polaków.

Tyle interpretacji wiary ilu Katolików.

13939452_1130189987019851_2050795030470501829_n

 

Dupa i prawo z dupy.

29 kwi

13100915_1065813266790857_7915301158652712321_n

Obecnie w Polsce mamy dwuprawie.
Z jednej strony są KATOfaszyści z PIS, z drugiej reszta Polski i Europy. Ironiczne w tym wszystkim jest to, iż jedna i druga strona chce dla mojego kraju jak najlepiej.
Zastanawiające też jest to, że niektórzy posłowie PIS na bieżąco prowadzą zajęcia w niektórych wyższych uczelniach wykładając dla przyszłych magistrów z dupy wyjęte prawo.
Chodzi mi o to, że skoro dla wszystkich z bandy kolesiów PIS to co się obecnie dzieje z Trybunałem Konstytucyjnym jest winą Trybunału Konstytucyjnego to jak takie osoby mogą wykładać na wyższych uczelniach, ucząc studentów swoich racji? Przecież w innej szkole wyższej dokładnie w tym samym temacie inny prawnik będzie miał zupełnie inne zdanie. Biedny wydaje się w tym wszystkim student, który w ocenie wiarygodności swojego wykładowcy zamiast kierować się wykładnią, będzie kierował się poglądami politycznymi.
Dlatego bez względu na to co powie prawicowy wykładowca z bandy kolesiów PIS, dla Lewaka będzie prawem z dupy, a dla każdego Wolaka kibicującego klęcznikom Dudzie, Szydło i Kaczyńskiego – stanie się objawioną prawdą.
Trochę to wszystko zawiłe, ale przecież prawo to kwestia interpretacji zupełnie jak historia.
W jednych szkołach dziś mówi się o Mordercach Wyklętych jako zbrodniarzach, ludobójcach i skurwysynach dokonujących niewyobrażalnych rzeczy na niewinnych obywatelach narodu Polskiego a w drugiej szkole (szczególnie tej wiejskiej) z okazji dnia żołnierzy wyklętych robi się uroczyste apele, przedstawienia i galerie chełbiące morderców jako bohaterów.
Kto w takim razie ma rację?
Niedawno na jednej z moich grup na FB ktoś napisał mi, że tylko obrona KATOlicyzmu w Polsce uchroni nasz kraj od zalewu Islamu, tak jak miało to miejsce w innych europejskich krajach. Stwierdzenie takie obnaża Polską indoktrynację i pranie mózgów dzieci w szkołach na lekcjach religii.
Dlaczego?
Otóż taka osoba nie widzi innej możliwości „uratowania” naszego kraju od zalewu islamistów. Nie dociera do niej, że wystarczy być Ateistą i mieć wyjebane tak samo na Allaha co na Żyda chodzącego po wodzie.
Tylko Ateizm jest w stanie obronić nasz kraj zarówno od KATOfaszystów jak i KOZOjebców.
Ateista nie będzie się opierdalał, gdy jakiś lubiący dymać kozy obywatel będzie chciał wprowadzić kalifat w dzielnicy, w której mieszka. Jeśli KATOlicki ksiądz wyrucha jakieś KATolickie dziecko, to Ateista będzie wiedział co z tym faktem zrobić, ponieważ jest wolny od zabobonu i na pewno za winowajcę grzechu nie uzna namiętność, czy złe wychowanie dziecka przez rodziców.
Tylko właśnie Ateizm może uchronić nasz kraj od indoktrynacji religijnej, która doprowadziła pośrednio do sytuacji politycznej z jaką musimy dzisiaj się wzmagać.
Jako kryterium dopuszczające kandydata na Posła, czy Senatora powinna być krótka ankieta religijna, w której należałoby się określić, czy wierzy się w jakiegokolwiek buka, czy nie. Tylko Ateiści powinni rządzić krajem, gdyż sprawiedliwie będą traktować wszystkich ludzi. Wszyscy ludzie są sobie równi, nie ma podziału na lepszych i gorszych. To w co wierzysz jest twoją a nie rządu sprawą. Wierzysz, że człowiek ma duszę, że popełnia grzech – twoja sprawa. Ateistom nic do tego.
Dlatego nieprawdą jest, że tylko kościół katolicki i jego mocna pozycja w Polsce obronią nasz kraj przed kimkolwiek.
Kościół katolicki jest największą organizacją przestępczą na świecie o charakterze pedofilskim. On dba tylko o swój majątek, którego ciągle jest mu mało. Jest jak nigdy nienapasiony kleszcz toczący krew z ciała ojczyzny. W Polsce trwa to już 1050 lat (!!!)
W moim kraju może być jeszcze dobrze pod warunkiem postawienia i przykładnego rozliczenia szkodników niszczących mój kraj. Mam tu na myśli PISdenta wszystkich Wolaków – niejakiego powiernika długopisu Andrzeja Dudę, oraz marionetkę udającą premiera – Panią Szydło.
Te dwie osoby dokonały w ostatnim czasie niemożliwego. Totalnie podzieliły społeczeństwo i w trybie ekspresowym rozpierdalają mój kraj na dobre. A temu wszystkiemu patronuje kościół katolicki, który usłużnie trzyma jedną i drugą osobę w pozycji klęczącej.
Właśnie dlatego miejsce kościoła jest w świątyni a nie w przestrzeni publicznej, w której najważniejsze osoby w państwie codziennie publicznie potwierdzają zabór Polski przez Watykan.
I na zakończenie chciałbym wszystkim obrońcom embrionów coś powiedzieć dlatego osoby wrażliwe na dosadne przekleństwa niech przestaną czytać dalej…
Jestem za ABORCJĄ na żądanie.
To sprawa sumienia każdego człowieka a nie pedofilów w czarnych sukienkach i baranów potrzebujących pasterza w swym życiu.
Jeśli wierzysz w buka, nie usuniesz ciąży.
Jeśli masz wyjebane na żyda chodzącego po wodzie, Państwo nie powinno cię ograniczać.
I tyle w temacie.

10402930_1032147276824123_5722085951761029950_n

 

Aborcja – TAK

05 kwi

3

Wyborcy PISu to małe zawistne ludziki, które nie liczą na poprawę swojej sytuacji tylko na pogorszenie sytuacji reszty społeczeństwa.

Właśnie to jest paliwem ich działania.

Są to osoby, które praktycznie prawie nic nie osiągnęły w swoim marnym życiu, są sfrustrowani życiem, brakiem pieniędzy, wykształceniem oraz zżera ich zazdrość praktycznie o wszystko.

Są to osoby wierzące w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie z dziada pradziada i nie zastanawiające się nigdy nad sensem swoich niedzielnych wycieczek do kościoła. Wszystko praktycznie co powie pedofil przyjmują jak ministrant od tyłu w zakrystii, ze spokojem i dogłębnie.

Wyborcy PISu są zindoktrynowani od wczesnych lat dzieciństwa i wszystko co nowe, wykracza poza standardy ich wąsko postrzeganego świata. Elektorat ten choć głosował na PIS rzadko przyznaje się w otwartej rozmowie do tego czynu. Osoby te są wyjątkowymi KATOhipokrytami i w duszy cieszą się gdy usłyszą, że za rządów PIS części społeczeństwa dzieje się źle. Osoby te uważają, iż całe zło tego świata to komuniści, Leszek Miller i Danald Tusk.

Zmiany jakie wprowadza wybrany przez nich Sejm wogle ich nie interesują. Wszystko co robi PIS jest działaniem najlepszym. Jednym słowem są to bardzo ograniczeni umysłowo ludzie nie potrafiący samodzielnie myśleć, potrzebujący w swym życiu pasterza, który będzie ich prowadził przez życie i wskazywał cele.

Jak wiemy od dawna głupimi ludźmi rządzi się lepiej niż mądrymi, dlatego PIS wraz z episkopatem tak usilnie dąży do ogłupienia reszty społeczeństwa wmawiając nam idiotyzmy o grzechu, duszy, czy życiu poczętym. PIS nigdy nie szanowało ludzi a działania jakie obecnie podejmuje źle wróżą dla Polski w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Kiedy inne Państwa odchodzą od zabobonów, mitów i urojeń związanych z kościołem katolickim w Polsce pedofile za rządów PIS mają prawdziwy raj na ziemi. Dobrze wiedzą, że jest to obecnie jedyna i chyba ostatnia szansa na zagrabienie czego się da bo w perspektywie widać już zmianę, która utnie tę bezkarność tych czarnych, spasionych wieprzy.

Liczę, że kolejna władza, która będzie świecka i nie będzie siedziała w dupach pedofilów rozliczy kościół i jego zwolenników w odpowiedni sposób włączając w to powołanie Sejmowej Komisji ds. Komisji Majątkowej.

Zastanawiające tylko jest dlaczego pedofile wraz z naszym KATOfaszystowskim rządem tak bardzo nienawidzą Polaków a szczególnie Polek?

Niewyobrażalnym skurwysyństwem jest zmuszenie zgwałconej dwunastolatki do urodzenia dziecka tłumacząc jej, że może jak urodzi to odda dziecko do adopcji albo je pokocha.  Mi jako normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści takie tłumaczenie.

Jak można będąc rodzicem cieszyć się, że zostaniemy dziadkami dziecka pochodzącego z gwałtu?

Choć nie mam córki to nawet jednej minuty nie zastanawiałbym się nad usunięciem embrionu (nie dziecka) w takiej sytuacji. Twierdzenie, że zgwałcona dziewczyna powinna urodzić jest najlepszym dowodem na okrucieństwo religii.

Nie wyobrażam sobie również jak można zmuszać kobiety do urodzenia dziecka, które nie przeżyje nawet 5 minut po urodzeniu? Dziecko takie nie ma osłoniętego mózgu lub posiada inną śmiertelną przypadłość. Kazanie kobiecie nosić w sobie takie dziecko wiedząc jak wszystko się skończy jest torturowaniem psychicznym i fizycznym.

Może rozumiem już teraz pedofilów, którzy popierają zakaz aborcji. W ich naturze leży sycenie się cierpieniem kobiet od niepamiętnych już czasów, czasów tortur, posądzania o czary i palenia na stosach. Widocznie pedofile w czarnych sukienkach mają niewyobrażalną radość gdy patrzą na cierpiące kobiety, może poza ministrantami również i to ich „kręci”?

Wyobraźmy sobie, że kobieta ma ciążę pozamaciczną,  ciąża zagraża jej życiu lub dowiedziała się, że ma raka i nie może przyjąć odpowiednich leków. Ciąża się dopiero zaczęła więc nie ma mowy o dziecku tylko o embrionie, zlepku komórek w żaden sposób nie przypominający dziecka.

Naprawdę religia szczególnie ta Polska w odmianie Smoleńskiej to wybitne bezduszne skurwysyństwo i barbarzyństwo w jednym. Skoro jesteś KATOlikiem i masz te swoje urojenia o żydzie chodzącym po wodzie to wierz sobie, ale daj spokój innym. Nie bądź KATOfaszystą i nie narzucaj mi swojej moralności, woli i przekonań. Jako KATOlik nie potrzebujesz odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo by nie dokonać aborcji, czy IN-Vitro. Dlaczego tak zależy KATOlikom na tym by mi narzucić swoją moralność?

Nie tak dawno rozmawiałem z pewnym lekarzem Ginekologiem – Ateistą. Wspomniał mi o jednym przypadku, który dotyczył jego kolegi również Ginekologa, który po wybudowaniu paru domów, odłożenia sporej sumy pieniędzy postanowił przejść na KATOlicką stronę mocy i więcej nie skrobać. Niestety okazało się, że niejaki buk obdarzył żonę tego lekarza KATOlika ciążą, w której stwierdzono zespół downa. Podczas skrobania dziecka lekarz ateista zadał pytanie dlaczego jego kolega mimo takich przekonań zdecydował się na taki krok? Usłyszał, że to sytuacja wyjątkowa…

Chciałbym aby osoby mające swoje urojenia o jakiejkolwiek religii zachowały swój światopogląd dla siebie i aby takie osoby odpierdoliły się ode mnie i osób myślących podobnie do mnie.

Moje przekleństwa w niniejszym tekście są zamierzone, bo elokwentne pisanie o skurwysyństwie KATOfaszystów  chcących torturować bezbronne kobiety, niczego nie daje.

Życzę natomiast Wam obrońcy życia poczętego i zwolennicy torturowania kobiet abyście od dzisiaj rodzili same upośledzone dzieci, z zespołem downa, abyście zachodziły w ciążę pozamaciczną i aby wasze nieletnie córki były gwałcone i zachodziły w ten sposób w ciążę.

Buk z wami.

1

..

2

 

Religia jest dla ludzi słabych.

25 lut

FB_IMG_1453445232715

Człowiek jako istota rozumna od dawien dawna wmawiał sobie, że musi w coś wierzyć aby żyć. Nic bardziej mylnego, gdyż ludzie wierzący w siebie żyli bardziej świadomie i przede wszystkim żyli lepiej.

Człowiek rodzi się Ateistą i dopiero środowisko w którym przyszedł na świat kształtuje jego poglądy oraz przynależność kulturową, czy religijną. Innymi słowy gdyby ludzie wierzyli w siebie, żaden Bóg nie miałby szans powstać w ich głowach.

Na początku ludzkości powstały pierwsze wierzenia poświęcone obserwowanym zjawiskom przyrodniczym. Podstawowym i przez bardzo długi czas praktykowanym bóstwem było słońce. Praktycznie wszystkie religie opierające się na wierze w tę gwiazdę nie wykazywały żadnej agresji, czy pogardy dla innego człowieka. Czczono dzień i utożsamiano go z siłami dobra, natomiast noc odbierana była jako przeciwieństwo dnia – coś złego.

Kolejnym etapem koniugacji bóstw wymyślanych przez człowieka były święte kamienie, drzewa i zwierzęta. Każdy z wierzących przy odrobinie szczęścia mógł doświadczyć obecności Boga w swoim otoczeniu lub nawet zabrać jego cząstkę dla siebie.

W miarę rozwoju ludzkości, jej postępu cywilizacyjnemu człowiek zaczął wymyślać coraz to nowocześniejsze bóstwa i religię. Zaczęto wykazywać się fantazją i powstawały różnego rodzaju rzeźby, które stawały się uosobieniem wyznawanego Boga na ziemi.

Cywilizacja ciągle rozwijała się, więc i bóstwa ludzkie były coraz wymyślniejsze aż do czasu kiedy postawiono Boga na równi z człowiekiem.

Nie chodzi o zrównanie mocy boskiej lecz utożsamienie cech boskich z ludzkimi. Do tej pory mieliśmy za bogów kamienie, kilka zbitych patyków a teraz stanął przed nami nikt inny jak postać wyglądająca lub przypominająca człowieka.

Wymyślenie Boga odpowiadającego ludzkiej naturze było pierwszym krokiem do zniewolenia i powolnego zatracania się ludzkości. Nagle okazało się, wymyślony Bóg zaczyna chcieć od swoich wyznawców tego, co chcą ludzie a mianowicie wojny, ofiar i pieniędzy.

Bóg stał się narzędziem w rękach oprawców.

W imię Boga – Człowieka zaczęto szerzyć nienawiść, rasizm i homofobie. Wszystko to co chce Bóg zgadza się idealnie z tym czego chcą hierarchowie religijni. W wierzeniach pierwotnych kobieta nie była dyskryminowana, była równa mężczyźnie, natomiast teraz w miarę ucywilizacyjnienia  Boga kobiety stały się osobami niższej kategorii. To właśnie w nich doszukiwano się zła tego świata. Zaczęto prześladować niewiernych wymagając ślepego posłuszeństwa i podporządkowania się do religii. Nagle powstały dogmaty, na których temat nie wolno dyskutować.

Okazało się, że wiara w Boga – Człowieka potrzebuje coraz to nowszych terenów okupionych krwią swych wyznawców. Potrzebne są liczne nakłady finansowe na utrzymanie religii i kultu. Zaczęto tworzyć mity i legendy na temat propagowanej religii a wszystkich myślących odmiennie eksterminowano. Naturalnym zachowaniem człowieka jest myślenie i dążenie do prawdy, więc wszystkich tych co sprzeciwiali się religii w postaci prac badawczych, nauki lub odkrywania czym prędzej wysyłano na łono stwórcy.

Twórcy religii Boga – Człowieka dobrze wiedzieli, że nauka jest największym dla nich zagrożeniem dlatego wszelkie próby dociekania rzeczywistości były surowo zakazane.

To nie religia dostosowała się do czasów dzisiejszych, tylko ludzie a raczej postęp cywilizacji zmusił religię do dostosowania się do realiów rzeczywistości. W naturze religii leży jej niezmienność i brak ewolucjonizmu. Zapewne gdyby nie postęp cywilizacji do dzisiaj płonęliby ludzie na stosach, oraz zakazany byłby rozwój nauki.  Przecież tak niedawno kościół był przeciwny sekcji zwłok, szczepionkom, operacji na narządach rodnych, czy przetaczaniu krwi.

Dzięki ewolucji człowieka oraz świata go otaczającego stworzyliśmy sobie bogów w imię których dzisiaj wybuchają wojny, szerzy się nierówność społeczna, dyskryminacja i fanatyzm. Można się nawet pokusić o stwierdzenie, że religia jest chorobą psychiczną, na którą zapadają słabe jednostki. Choroba ta tym bardziej jest silniejsza, im silniejsza jest wiara w dogmaty, które tworzą każdą religię.

Czy dziś za „normalne” można uznać wierzenie w gadającego węża, który zakazał pewniej dziewczynie zjedzenie jabłka z magicznego drzewa? Albo wierzenie, że Bóg na znak danej obietnicy człowiekowi nakazał mu rozpołowić 3 baranki, 3 cielaki oraz zabić 3 gołębice, następnie ich ciała ułożyć na kamieniu a sam podczas głębokiego snu człowieka w postaci ognia przeszedł przez rozpołowione części zwierząt?

Czy normalnym wydaje się wierzyć w Boga, który w jedną noc zabija wszystkie pierworodne dzieci a oszczędza te, których rodzice wcześniej wymazali drzwi krwią zwierzęcia?

Dziś wiara ma zupełnie inne przesłanie. Stała się biznesem i sposobem na życie. Im bardziej jesteś chory na wiarę, tym większy odniesiesz sukces bowiem inni tak samo chorzy jak ty widząc twoje oddanie wesprą się sowicie.

Naturą każdego człowieka jest w coś wierzyć, dlatego tyle ilu ludzi tyle wierzeń. Częstokroć jedna religia stawała się plagiatem poprzedniej. Najlepszym przykładem może być postać Horusa.

Horus był uosobieniem światła (słońca). Miał jednego wroga – Seta (uosobienia nocy). Codziennie rano Horus zwyciężał Seta a wieczorem Set zwyciężał Horusa. Ten schemat walki dnia z nocą lub dobra ze złem jest najstarszym funkcjonującym do dziś. Mało kto wie, że Horus urodził się 25 grudnia jako syn dziewicy Izydy Meri, jego narodzinom zwiastowała gwiazda lśniejąca na wschodzie. Niemowę zostało powitane przez trzech króli a Horus nauczał już jako dwunastolatek. W wieku lat 30 Horus przyjął chrzest z rąk Anupa. Miał dwunastu uczniów, z którymi wędrował i nauczał. Czynił też cuda, uzdrawiał chorych i stąpał po wodzie. Występował pod różnymi imionami takimi jak: prawda, światłość, Syn Boży, dobry pasterz, czy baranek boży. W wyniku zdrady Tyfona został ukrzyżowany i pogrzebany. Po trzech dniach zmartwychwstał.

Brzmi znajomo?

Dzisiejsze religie z duchowością nie mają nic wspólnego, ich bogowie protoplaści zostali zatraceni we współczesnych bogactwach. Dziś wiara jednostki uzależniona jest od wielkości „ziarna” jakie zasieje a nie skruchy duchowej. Im więcej bogactw przekażesz kościołowi tym więcej grzechów będziesz miał odpuszczone. Wymyślenie czyśćca jest tego najlepszym przykładem, bowiem dusza grzesznika z czyśćca nigdy nie trafi do piekła a to ile będzie tam przebywać zależy od hojności rodziny zmarłego.

Najbardziej udanym wymysłem człowieka poza Bogiem jest wmówienie ludziom, że posiadają duszę i grzeszą, bowiem na grzechu można zarobić krocie…

Każda wiara prowadzi do zatracenia człowieczeństwa.

10438977_1637874523145798_7618237757664152436_n

 

 

 

 

 

Kościół rucha Rząd

07 lis

Dlaczego Rząd Państwa, w którym mieszkam wspiera finansowo urojenia jakim jest wiara w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie?

Dlaczego nikt nie wprowadzi podatku od wiary tak by tylko barany co potrzebują pasterza w swym życiu mogli utrzymywać swoje fantazje, kościoły i sekty?

Wiara w jakiegokolwiek Boga powinna być za darmo.
Dziś niestety wiara w mitologię chrześcijańską jest wyżej ceniona, niż potrzeby większości obywateli.
Należy zadać sobie pytanie dlaczego zamiast obniżać fundusze na religię każdy następujący po sobie Rząd tylko je progresywnie zwiększa?
Odpowiedź jaka się nasuwa, daje do myślenia, czy poszczególne osoby tak ochoczo wchodzące bez wazeliny w dupe kościołowi nie były w dzieciństwie molestowane ze wzajemnością przez księży pedofilów.

Nie znajduję innego racjonalnego uzasadnienia przekazywania coraz to większych sum z moich podatków największej na świecie organizacji przestępczej jaką jest kościół katolicki.
Rozumiem, że instytucja czyśćca stworzonego przez kościół w XII wieku nakazuje przekazywanie jak największych kwot duchownym w zamian za wstawiennictwo modlitwę oraz stosunkowo szybkie dostąpienie nieba, ale na miłość boską nie przekazujmy pieniędzy publicznych a w szczególności podatków osób mających Jezusa głęboko w dupie.

Każda religia powinna finansować się sama bez udziału środków publicznych.
Obecnie utrzymanie sekty katolickiej kosztuje nas podatników 1,8 miliarda rocznie. Czyli rząd wydaje nasze podatki dla szamanów, pedofili i darmozjadów, którzy podają się za łączników z wyimaginowanym bóstwem żydowskim, czyli Jezusem. Oczywiście nie liczę tu pieniędzy gmin i powiatów, które zapewne dokładają z własnej kasy drugie tyle na pomniki Jana Pawła II i inne pierdoły.

Roczne wydatki z budżetu państwa, związane z funkcjonowaniem Kościoła katolickiego:
Koszt związany za nauczaniem religii w szkołach – około 1 150 mln zł
Dotacje dla Kościelnych Uczelni Wyższych, wydziałów teologicznych, szkół, przedszkoli i ochronek – 521 mln zł
Fundusz Kościelny – 89 mln zł
Dotacje do remontów zabytków kościelnych – 26,6 mln zł
Ordynariat Polowy Wojska Polskiego – 19,2 mln zł
Caritas Polska – 5,5 mln zł
Kapelani szpitalni – 3 mln zł
Kapelani więzienni – 2,4 mln zł
Kapelani Straży Granicznej – 842 tys. zł
Kapelani Straży Pożarnej – 745 tys. zł
Kapelani w Policji – 441 tys. zł
Kapelani Biura Ochrony Rządu – 150 tys. zł
RAZEM: blisko 1 820 mln zł

źródła danych: KAI, MON, MEN

W Polsce potrzeby społeczeństwa i jednostki powinny być stawiane na pierwszym miejscu. Mamy mnóstwo domów dziecka, schronisk dla zwierząt, Ośrodków Pomocy Społecznej itp.
To tam w pierwszej kolejności powinny być przekazywane pieniądze z naszych podatków.

Jeśli w Polsce jest naprawdę 95% katolików to pedofile w czarnych sukienkach nie muszą się martwić o „przeżycie” w kraju katolickim jakim jest Polska. Chyba, że każdy wierzący będzie musiał ze swoich ciężko zarobionych pieniędzy utrzymać swoją religię, wówczas odsetek rozmodlonych i świętojebliwych spadnie do 10%.
Stalibyśmy się z dnia na dzień ateistycznym krajem w którym każdy kto chce sam finansuje swoje urojenia.
Oczywiście kościół katolicki nigdy do tego nie dopuści, gdyż dziś bez żadnego wysiłku poszczególni ministrowie nadstawiają klerowi swoje dupy do ruchania.

Liczę, że kiedyś nadejdzie dzień, w którym spadnie kurtyna obłudy, katohipokryzji i oszustwa największej przestępczej sekty jaka powstała na świecie.

Wiara w Boga zaczyna się tam, gdzie kończy się myślenie.

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

Katolicyzm – Najstarsza choroba psychiczna.

12 maj

Katolicyzm jest to taki rodzaj choroby psychicznej, w której należy przepraszać za to, że się jest człowiekiem.

Co więcej, katolicy tak chętnie walczą o prawa do narzucenia swojej wiary innym, natomiast już tak niewielu katolików postępuje zgodnie z ich kanonem.

Katolicyzm jak każda religia na świecie spowodowana jest naturalną biologią człowieka a mianowicie starzeniem się. Gdyby człowiek nie ulegał temu naturalnemu procesowi religia byłaby marginalizowana, gdyż rodzimy się ateistami i do życia wiara nie jest nam potrzebna.

Na wybór wiary przede wszystkim ma geografia położenia danego państwa. Dlatego na ziemi są obszary zajmowane przez katolików, protestantów, muzułmanów, buddystów, itp. Oczywiście każdy szaman wyznawanej prze siebie religii twierdzi, iż każda inna religia jest błędna dlatego jako ateista jestem w stanie z nimi wszystkimi się zgodzić.
Określając katolicyzm jednym zdaniem, mógłbym powiedzieć, iż jest to najstarsza i największa organizacja przestępcza o zasięgu międzynarodowym, która nigdy nie ma dość bogactwa, władzy i uległości swych wyznawców.

Kościół Katolicki w dzisiejszym wydaniu z naukami swojego mentora – Jezusa nie ma już nic wspólnego. Wiara ta od chwili powstania została potraktowana jak lek homeopatyczny a mianowicie rozcieńczona do granic możliwości.

To właśnie człowiek widząc potęgę populizmu Jezusa i jego spuścizny postanowił zrobić z jego przekazu najstraszniejszą broń przeciw sobie samemu, czyli indoktrynację.
W tym celu wymyślono dogmaty, których katolik nie może poddać pod osąd wiarygodności. Wprowadzono hierarchiczność w strukturach kościoła, autokratyzm oraz autorytaryzm. Kolejni po sobie następcy Świętego Piotra prześcigali się w wymyślaniu kolejnych bredni podając je ciemnemu ludowi jako objawiony głos ducha świętego.

Katolicyzm od chwili swojego powstania ukierunkowany był na zabijanie, prześladowanie i dręczenie wszystkiego co żyje na ziemi. Chrześcijanie podbijali w imię Jezusa coraz to szersze połacie ziemi tłumacząc się wolą swojego boga. Ten sam bóg kazał im prawie przez 1600 lat twierdzić, iż słońce obraca się wokół ziemi. Rozwój nauki, cywilizacji i moralności został skutecznie zatrzymany przez wyznawców Jezusa.

Wydawałoby się, iż wkroczyliśmy w nową erę człowieka, w którym odrzuca się i potępia krzywdy jakie wyrządził ludzkości Jezus rękami błędnie zinterpretowanej wiary przez swych wyznawców, lecz obserwując obecną sytuację chociażby w naszym kraju odnoszę wrażenie, iż okres średniowiecza jeszcze tkwi w umysłach niektórych polityków.
Tam gdzie w innych Państwach ludzie normalni i wykształceni odchodzą od wiary w gusła, sekty i inne wymysły wyobraźni, tak w Polsce pielęgnuję się wiarę w brednie o dziewicy, którą wyruchał duch i mimo urodzenia dziecka nadal pozostawała dziewicą.

Współczesna opowieść o Harrym Potterze wydaje się bardzie wiarygodna niż stary i nowy testament razem wzięty. Katolicy muszą wierzyć, że kobieta powstała z żebra, że istnieje gadający wąż co skusił Ewę w raju, że istniał ktoś taki jak Jonasz, który przesiedział za sprawą boga 3 dni brzuchu jakiejś ryby, że suchy wafel to mięso (ciało) Jezusa a cierpkie wino to krew, że ujawnienie księdza pedofila i poddanie go pod osąd świeckiego Państwa to atak na kościół i wiernych. Oczywiście mogę wymieniać wiele bredni, które dla normalnego człowieka zawsze pozostaną bredniami, ale dla katolika będzie to święta prawda pochodząca od samego stwórcy.

Nie rozumiem też katolików, którzy na wszystko co spotka w ich w życiu mówią że to wola pana.
Niedawno pijany kierowca zabił idące poboczem dwie dziewczynki i o mały włos nie trafił chłopca, który zdążył odskoczyć. Zapewne wszystkie rodziny, których dzieci brały udział w tym zdarzeniu wdzięczne są za wolę pana jaką doświadczyli. Co więcej rodzina zabitych dziewczynek wyprawiła pogrzeb kościelny zapewne nadal chwaląc imię boga.

Nie dawno przeczytałem na jednym z forów, iż istnieje coś takiego jak pokolenie JP2 i pokolenie to postępuje tylko i wyłącznie z naukami swojego mentora. Zadałem więc im pytanie, z racji na dość młody wiek niektórych rozmówców, czy podczas współżycia kochają się na „żywca” i do końca? Przecież tak nauczał Jan Paweł 2, który nie tolerował antykoncepcji. Oczywiście wszyscy możemy się domyśleć jakie odpowiedzi dostałem od używających jedynie prawdziwego języka miłości katolików.

Katolicyzm jest taką chorobą psychiczną, która odbiera człowiekowi możliwość samodzielnego myślenia a co za tym idzie postępowania. Choroba ta jest bardzo zaraźliwa, gdyż przenosi się poprzez mowę i chęć zakażenia za wszelką cenę innej zdrowej osoby. Jeśli zdrowy organizm się opiera chorobie należy go zabić.

Państwo polskie dbając o dzieci powinno wprowadzić zakaz stosowania praktyk religijnych każdej religii w Polsce względem osób nieświadomych. Oznacza to, iż aby ochrzcić dziecko rodzice powinni czekać z tym rytuałem np. do 16 roku życia. Sam Jezus ochrzczony był przecież jako dorosły człowiek. Takie rozwiązanie będzie sprawiedliwe i przede wszystkim pozwoli na samostanowienie dzieci, czy chcą przynależeć do jakiejkolwiek wspólnoty kościelnej.
Oczywiście procent osób wierzących w żyda zwanego Jezusem byłby dla kościoła nie do przyjęcia. Okazałoby się, iż osób wierzących w mitologię gadającego węża jest w Polsce zaledwie parę procent.

Państwo polskie nie powinno też dotować żadnej religii z pieniędzy podatników. W większości krajów europejskich (ale i nie tylko) kościół jest dotowany tylko z tego co przekażą mu wierni. Nie do pomyślenia jest aby rząd zamiast na edukację, oświatę, czy chore dzieci przeznaczył chociażby złotówkę dla jakiejkolwiek sekty. W Polsce jest inaczej, Pan Premier, Pan Prezydent i cały rząd, czyli osoby trzymające ster naszego kraju w rękach usłużnie klęczą na mszy bijąc się w pierś z popełnionych grzechów , czyli przepraszają za bycie człowiekiem.

Nie zauważyłem nigdy aby którykolwiek z prezydentów USA z Obamą na czele usłużnie klękał przed szefem mafii jakim jest niewątpliwie papież.
Polska to kraj, w którym czy jesteś wierzący czy nie na kościół musisz łożyć. Ostatnio 6 milionów złotych Pan Zdrojewski przeznaczył na Świątynie Opatrzności Boskiej a konkretnie na muzeum Jana Pawła 2. Łatwo się wydaje pieniądze podatników na wspomaganie pedofili w czarnych sukienkach.

Obecnie nasz kraj jest pod zaborem czarnej zarazy jaką jest kościół katolicki. Choroba zwana wiarą niestety daje o sobie znać w głowach niektórych polityków, lecz widzę już znaczną poprawę w odniesieniu do minionych lat, gdzie nie można było nawet piergnąć w stronę krzyża.

Polska budzi się powoli z okupacji pedofili, lecz musi jeszcze minąć parę lat by doprowadzić do wypowiedzenie konkordatu, opodatkowania kościoła i całkowitego jego rozdziału od Państwa.

Najlepszym lekarstwem na chorobę zwaną katolicyzmem jest nauka. Więc jeżeli jesteś katolikiem, czytasz mój tekst i bardziej niż naukę cenisz wiarę, obiecaj mi że gdy zachorujesz zamiast do lekarza pójdziesz do kościoła.

 
Komentarze (59)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

Katoland i Politycy – Ministranci.

18 mar

Episkopat Polski powinien stworzyć własną partię pod nazwą „Prawdziwi Kato-hipokryci” i wystawić ją w wyborach do wszelkich możliwych władz samorządowych, rządowych i europejskich.

Przecież Polska to katolicki kraj, w którym czy jesteś wierzący, czy nie to na kościół płacić musisz. Nasi politycy – ministranci prześcigają się jak mogą w robieniu dobrze bandzie pedofilów w czarnych sukienkach i nie zważając na nic lekką ręką przeznaczają miliony na tę największą na świecie organizację przestępczą.

Nie ważne, że nie ma dnia w którym nie ogłasza się w mediach, iż kolejne katolickie dziecko spotkał zaszczyt wzięcia kutasa do buzi jakiegoś proboszcza, biskupa, czy innego pedofila w habicie, ludzie i tak nadal chodzą do kościoła i wspierają organizację, która od chwili swojego powstania dążyła do eksterminacji ludzi a robiła to pod hasłem „miłości do bliźniego”.
Katohipokryzja Katooszołomów i Katofaszystów jest już tak wielka, iż nie widzą oni albo nie chcą zobaczyć jak wielką krzywdę i wstyd wyrządzają swojemu państwu. Tam gdzie wszędzie zamyka się kościoły przerabiając je na burdele, czy restauracje w Polsce jak grzyby po deszczu rosną nowe, zajebiste budowle bo przecież Jezus niczym Jan Paweł 2 cierpi na manię mniejszości i wiecznego niedowartościowania.

Prawdziwy katolik, wierzący w Jezusa zapewne podpisałby się pod programem Partii „Prawdziwi Kato-hipokryci”:

1. Polska jest Państwem wyznaniowym. Zakazuje się funkcjonowania jakiejkolwiek innej religii poza Katolicyzmem.
2. Wszystkich Ateistów i osoby jawnie sprzeciwiające się naukom Jezusa w wykonaniu księży należy dla przykładu symbolicznie publicznie spalić.
3. Należy zlikwidować urząd Prezydenta i Premiera Państwa a w zamian władzę oddać pod rządy Episkopatu Polski.
4. Należy wprowadzić zakaz kandydowania do sejmu osobom nie wierzącym w jedynego Pana Jezusa Chrystusa. Każdy z potencjalnych kandydatów na Posła lub Senatora musiałby skończyć specjalny kurs zorganizowany przez Episkopat Polski.
5. Wszyscy obywatele Katolandu (Polski) zobligowani by zostali do płacenia 1/10 części swoich dochodów na rzecz Kościoła Katolickiego.
6. Wszyscy obywatele Polski tłumnie co niedzielę musieliby podpisywać listy obecności uczestnictwa we mszy świętej.
7. Należy zlikwidować resorty sprawiedliwości i całą służbę zdrowia łącznie ze wszystkimi szpitalami, przychodniami i aptekami. Prawdziwy katolik w chwili choroby powinien nie korzystać z wiedzy szarlatanów nazywających się lekarzami, lecz zawierzyć woli Pana! Dotyczy to również sądownictwa. Wszystko co spotyka prawdziwego katolika na swej drodze to Wola Boska!
8. W każdym mieście powinien być przynajmniej jeden pomnik Jana Pawła 2.
9. Należy ograniczyć edukację i rozwój szkolnictwa. Dzieci powinny umieć tylko podpisać się, tak więc naukę w szkole można ograniczyć tylko do końca podstawówki. Katolickie społeczeństwo od zarania dziejów źle zapatrywało się na naukę. Podstawowym przedmiotem w szkołach powinna być lekcja religii.
10. Należy jak najszybciej powołać nabór do armii wszystkich młodych Polaków, tak by sposobić się do wymierzenia „słowa bożego” innym narodom. Wydatki na armie nie powinny być limitowane, bowiem Polska jako jedyny kraj, gdzie Matka Boska jest jego Królową a Jezus Królem powinna wskazać szlak duchowego przewodnictwa innym krajom.
11. Należy zakazać handlu w niedzielę, oraz zlikwidować wszelkie działalności na terenie Polski pochodzące z obcego kapitału.
12. Należy ustanowić dodatkowe święta kościelne tak by w każdym miesiącu było ich co najmniej 5.
13. Osoby zgłaszające (ujawniające) przypadki pedofilstwa w kościele należy spalić jako bluźnierców. Ten sam los ma spotkać również ofiary księży pedofilów. Każde dziecko powinno poddać się „Woli Pana” i na „ciepło” przyjąć kutasa księdza zawsze i wszędzie.
14. Należy zlikwidować komercyjne stacje telewizyjne i radiowe. W ich miejsce wprowadzić tylko i wyłącznie kanały religijne.

Myślę, że wówczas nasi politycy byliby w „siódmym niebie”, gdyż mieli by szerokie pole manewru w służeniu Jezusowi Chrystusowi a Polska stałaby się wyznacznikiem prawdziwej prawdy i pierwotnej siły i władzy katolicyzmu.

Katolicy nie bądźcie Katohipokrytami !

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Jak Tusk rucha Naród cz. 2

31 sty

Nie tak dawno pisałem o Tusku jako osobie odpowiedzialnej za coraz to bardziej pogłębiający się kryzys finansowy w Polskich rodzinach a tu okazuje się, że kryzys jak trwał tak trwa i ma się bardzo dobrze.

Wystarczy popatrzeć na ostatnie wydarzenia w sejmie by zrozumieć, że Polska znajduje się pod okupacją i zarazem zaborem najbogatszego kraju na świecie – Watykanu.

Nie widzę sensownego wytłumaczenia nad przywróceniem Funduszu Kościelnego w kwocie ponad 94 milionów zł. Jest to dowód na to, iż w naszym kraju pedofilsko-kościelna mafia sprawuje rzeczywistą władze w Państwie.

Może Tusk i jego niektórzy Ministrowie-Ministranci gwałceni byli przez księży za młodu i nie widzą nic zdrożnego w jawnym wspieraniu tej największej na świecie organizacji przestępczej.
Dziś każdy Polak, czy chce tego czy nie jest skazany na pośrednie wspieranie kościoła katolickiego i innych sekt. Płacąc podatki wspierasz pedofili w kościele.

Kolejnym przykładem hipokryzji Tuska jest posiadanie wielce elokwentnego Ministra od Wszystkiego – Pana Nowaka. Otóż Minister ten na równi z Ministerloszką Panią Muchą i Ministrem Ministrantem Gowinem ,są największa porażką tego rządu. Nie wspomnę o sprzedawczyku Arłukowiczu.

Pan Nowak w trosce o nasze zdrowie i życie, gdyż powtarza to jak mantrę przy każdym wywiadzie, postanowił zajebać Polskę fotoradarami. By żyło się lepiej. Natomiast jeśli chodzi o poparcie dyrektywy UE nakazującej ograniczenie sprzedaży w Europie papierosów mentholowych i „slim” Polska mówi stanowcze NIE!

Rząd tłumaczy to ograniczeniem wpływów do budżetu Państwa z tytułu akcyzy i podatków. Czyli rozumiem, że zdrowie i życie naszych obywateli przedkłada się nad interes Państwa?
Z jednej strony stawiamy fotoradary by chronić życie a z drugiej mamy je w dupie bo kasa z papierosów jest najważniejsza. Gdyby powołać w tym temacie Komisję Śledczą a za jej przewodniczącego wziąć Macierewicza, to okazałoby się bardzo szybko, iż Tusk uknuł tajny spisek mający na celu eksterminację starszych Polaków w celu nie wypłacenia im emerytur. Im więcej będą Polacy Palić, tym większe jest prawdopodobieństwo, że umrą na raka i Skarb Państwa zaoszczędzi na emeryturach.

Tusk postanowił zlikwidować ulgę internetową, gdyż jak twierdzi jest niesprawiedliwa w tym, że nie każdy Polak może ją odliczyć. Dlatego zapewne też Tusk zlikwidował program „Rodzina na swoim”.

Minister Ministrant Gowin wierzy głęboko, iż w sądownictwie najważniejszy jest „duch”. Cokolwiek to znaczy, mam nadzieję, że nie chodzi o tego samego ducha co 2000 lat temu zapłodnił z nienacka dziewicę Maryję.

Obecnie prawo w Polsce ustanawiane jest pod dyktando kościoła. Wielokrotnie już pisałem, iż katolik nie potrzebuje odgórnych zakazów na stosowanie in-vitro, lub dokonania aborcji. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie tylko w jakieś Jezusy, Kriszny, Buddy, Mahomety, Shreki, Czerwone Kapturki, Teletubisie, Odyny, Światowidy, Peruny, Zeusy, (….) niech nie przedkłada własnej wiary nad ogólny interes Państwa.

Nie uszczęśliwiajmy wszystkich kato-faszystowskimi metodami tylko dlatego, że słyszymy „tajemnicze głosy w głowie” nazywane potocznie nawiedzeniem.
Polityk, który przedkłada swoją wiarę nad interes ogółu nie powinien zasiadać w sejmie, gdyż służy tylko wybranej grupie podobnych mu fanatyków.

Rząd Tuska od chwili swojego panowania pogorszył „stopę życiową” większości ludzi w Polsce. Kupujemy mniej, rosną rachunki, likwiduje się ulgi, podnosi taryfikatory mandatów, stawia fotoradary, wspiera ponad wszystko kościół.

Ciekaw jestem jakie kolejne cięcia szykuje nam obecny rząd.
Czas pokaże.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko kandydować do Sejmu w przyszłych wyborach, by rozgonić tę kościelną watahę i uwolnić Polskę spod Watykańskiego zaboru.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Ruchajcie się po bożemu!

30 sty

Wielu ludzi wierzących nie zdaje sobie sprawy z wielu pierdół jakie święci kościoła katolickiego wymyślili na przestrzeni dziejów.

Co więcej. Nie spotkałem się aby kościół kiedykolwiek zrewidował światopogląd swoich doktorów kościoła i odwołał niektóre „z dupy wyjęte” teorie.

Ale jak się okazuje wiara w „chore” dziś i niewyobrażalnie głupie teorie nie tylko jest wskazana, ale nie wiara w nie to grzech i niejednokrotnie ciężki.

Trudno mi dziś pojąć dlaczego ludzie wierzą takim oszołomom jak Rydzyk, czy Natanek, ale jak ktoś kiedyś powiedział – wiara czyni cuda.

Oto jeden z artykułów jaki znalazłem w sieci poświęcony czemuś, co w kościele stanowi temat tabu od zarania dziejów.

„Seks jest straszliwym złem. Wkradł się w życie człowieka, nie tylko do małżeństwa. Józef i Maryja nie uprawiali seksu.

Taka oto teza została postawiona na antenie Radia Maryja. Ale czy tylko tam panuje obsesyjny lęk przed wszystkim, co ma związek z płciowoscią człowieka? I czy tylko radiomaryjni „eksperci” widzą kobietę tylko w roli żywego inkubatora i maszyny sprzątająco-zmywającej?
Niestety nie. Cała katolicka literatura fachowa mająca jakikolwiek związek z seksem nasycona jest absurdalnymi dogmatami rodem ze średniowiecza.
Co gorsza, to nie tylko takie sobie księżowskie obsesje. Jeśli wczytać się dokładnie w rekomendacje katolickich moralistów, można z łatwością dostrzec w ich dziełach próbę zręcznej manipulacji – skłonienia człowieka do całkowitego uzależnienia od Kościoła, wmówienia mu, że bez jego pomocy człowiek popada w grzech – oczywiście katolicki – a tym samym staje się moralnym zerem. Przesłanie jest proste: Kościół jest ci, człowiecze, niezbędny do życia. Cel ten może być naturalnie osiągnięty na rozmaitych płaszczyznach, jednakże najłatwiej zrealizować go własnie w sferze seksu. Kościelni fachowcy od dusz zdają sobie sprawę z tego, że seksualność jest jedną z najsilniejszych potrzeb i że mało kto jest w stanie wyrzec się seksu. Ponadto praktycznie tylko tu można wmówić człowiekowi, że pewne normalne przecież zachowania są niemoralne, dewiacyjne, krótko mówiąc – grzeszne.

Zobaczmy na konkretnych przykładach, jakie „mądrości” serwują w XXI wieku czytelnikom wierni pisarze Kościoła.

O kobiecie

- Kobieta oczekuje, że mężczyzna będzie pełnił swoją naturalną rolę, to znaczy, że będzie przewodnikiem w związku.
- Kobieta pragnie, by mężczyzna wziął ster w swoje ręce i poprowadził ją w swojej mądrości przez skomplikowane ścieżki życia.
- Kobieta, której mężczyzna pozwala o wszystkim decydować, jest w głębi duszy sfrustrowana i podenerwowana.
Każda katoliczka powinna codziennie odpowiadać sobie na pytania:
- Czy troszczę się o skromność swego stroju tak w domu, jak i na zewnątrz?
- Czy unikam robienia zakupów w niedziele i święta, co przyczynia się do zmuszania innych do pracy w dni świąteczne?
- Czy staram się czerpać przykład codziennego życia z Matki Bożej, najpiękniejszej z kobiet?
- Czy pomagam mojemu mężowi naprawiać popełnione przez niego błędy?
- Czy nie poszukuję doznań seksualnych w samotności?
- Kiedy pojawią się problemy moralne, czy konsultuję się z odpowiednim księdzem, czy też z jakąkolwiek osobą, nie zważając na jej kompetencje?”

Autor przyjmuje tu za rzecz oczywistą, że to kobieta robi zakupy. Sugeruje też, że „nieskromność stroju” mężczyzn nie dotyczy. Kobieta ma być posłuszną mężczyźnie. Takie podejście nie różni się praktycznie od tego, które prezentowali ojcowie Kościoła, dla przykładu:

„Kobiety są błędem natury (…) z tym ich nadmiarem wilgoci i temperaturą ciałaświadczącą o cielesnym i duchowymupośledzeniu (…) są rodzajem kalekiego,chybionego, nieudanego mężczyzny.”

Św. Tomasz z Akwinu

„Kobieta powinna zasłaniać oblicze, bowiem nie zostało ono stworzone na obraz Boga”.

Św. Ambroży

„Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie”.

św. Augustyn z Hippony

O masturbacji

Masturbacja wskazuje na skoncentrowanie się na samym sobie w pewnego rodzaju samozadowoleniu. To tak, jakby dążyć do przyjemności, patrząc na siebie w lustrze i (…) może skutkować rzeczywistym zaburzeniem osobowości. Tak więc masturbacja to problem przede wszystkim wewnętrzny i dlatego bardziej niż opinia lekarza przydatna może być rozmowa z księdzem.

Znany motyw: masturbacja jest złem, musisz z nią walczyć, sam(a) nie dasz rady. Szukaj pomocy w Kościele.

O homoseksualizmie

Jest raczej regułą, niż wyjątkiem, że Kościół rzymskokatolicki głosi nauki całkowicie sprzeczne z tym, co twierdzi nauka. Mamy tu kolejny przykład:

Homoseksualizm jest po prostu zaburzeniem psychicznym (z którego się można również wyleczyć); często jest to konsekwencja specyficznych warunków społecznych czy osobistych trudnych historii.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości i uprzedzić pytania na temat bezżenności duchownych, autorzy wyjaśniają:

„Kim jest ksiądz albo zakonnik czy zakonnica:
Ale jak wcałym tym zamieszaniu kategorii seksualnych, od gejów do transseksualistów, określić tych, którzy decydują się nie wchodzić w związek małżeński i poświęcają swoje życie innym ludziom, tak jak księża oraz zakonnicy i zakonnice? Dlaczego nie zakładają rodziny? Prawdę mówiąc, również oni zakładają rodzinę. Rodzinę dosyć szczególną, rodzinę złożoną z wielu przybranych dzieci (…)”.

O małżeństwie

Święty Augustyn sformułował pojęcie grzechu przeciw naturze. Grzech ten obejmował: stosunki seksualne niemające na celu poczęcia, antykoncepcję, kontakty analne, oralne, dewiacje, masturbację, homoseksualizm, stosunek przerywany (…). Podkreślał ważność celibatu i dziewictwa.

W małżeństwie grzechem jest:

- nie czytać żadnych książek katolickich o małżeństwie
- nie dbać o emblematy religijne w mieszkaniu
- zapominać, że małżeństwo ma być jedną z dróg uświęcania się, a rodzina nasieniarnią miłości do Boga, do ludzi i do Ojczyzny
- lekceważyć ubezpieczającą i ubogacającą rolę «wspólnoty rodzin», «Rodziny Rodzin» (grupy nieformalne małżeństw chrześcijańskich).

W pożyciu małżeńskim grzechem jest:

- wyznawać i uprawiać autonomię seksu
- nie szukać rady duszpasterstwa w sprawach moralnie wątpliwych
- stawać się źródłem pokus moralnie wątpliwych
- grozić rozwodem i podejmować kroki ku rozwodowi

W rodzicielstwie grzechem jest:

- bez bardzo ważnych powodów wykluczać rodzicielstwo
- bez ważnych racji zwlekać z rodzeniem dzieci
- bez ważnych racji ograniczać do minimum ilość dzieci (1–2)
- nieodpowiedzialnie, bez ważnych powodów pozostawać przy jednym dziecku;
- źle wyrażać się o rodzinach wielodzietnych
- podejmować akty małżeńskie w stanie nietrzeźwym
- nie znać i jedynie nie stosować etycznych sposobów regulacji poczęć (wstrzemięźliwość okresowa – metoda termiczna)
- nosić w sobie i rozsiewać wokół uprzedzenia do tych metod
- nie akceptować z radością nawet dziecka «niechcianego»
- stosować w pożyciu nieetyczne środki regulacji poczęć (antykoncepcję mechaniczną, farmakologiczną, pigułki)
- dopuszczać zamiar zniszczenia poczętego dziecka
- aprobować i pochwalać takie zbrodnie
- w decyzjach pozytywnych i negatywnych (grzechem jest) kierować się wskazaniami i radami lekarza – a nie liczyć się z etyką katolicką.
- w sytuacjach moralnie wątpliwych omijać duszpasterza i katolicką Poradnię Rodzinną

W wychowaniu dzieci i siebie grzechem jest:

- zaniedbywać wprowadzenie dziecka od lat najwcześniejszych w życie religijne (modlitwa, opowiadania religijne, kościół, katecheza)
- niedostatecznie podkreślać słowem i czynem, że Bóg i religia – to naprawdę najwyższe wartości
- nie posiadać w bibliotece i nie czytać żadnych książek ani czasopism religijnych
- zaniedbywać wypełnianie treściami religijnymi niedziel i świąt (poza Mszą św. – lektura Pisma św., nieszpory…)
- niedostatecznie ukazywać i wyjaśniać sens, wagę i religijne odniesienia (Niepokalana!) czystości przedmałżeńskiej i małżeńskiej
- pozwalać dzieciom na wyzbywanie się cnoty skromności i wstydliwości, które stoją na straży czystości (choćby nawet przez chodzenie po mieszkaniu w strojach nocnych i kąpielowych)
- nie podejmować rozmów na temat powołania do kapłaństwa i zakonu.

Walka toczona jest na wszystkich możliwych frontach. Wiele szkód wyrządzają katecheci, dokonując swoistego prania mózgów – w dodatku w szkole publicznej, finansowanej przez wszystkich obywateli – tych najbardziej na wpływy podatnych – dzieci. Na przykład pewna katechetka w jednym z białostockich liceów pouczała młodzież tymi słowy: „Żona powinna oddawać się mężowi w ciszy i z pokorą, a każda kobieta, która czerpie przyjemność z seksu, będzie się smażyć w piekle”. Twierdziła też, że zgwałcone dziewczyny same sobie są winne, a rodzina niepełna, czyli z jednym tylko rodzicem, to rodzina patologiczna. Młodzież w pewnym krakowskim liceum dowiedziała się na lekcji religii, że wszyscy zajmujący się onanizmem pójdą z całą pewnością do piekła. O ile naturalnie nie poszukają pomocy u księdza.”

Ciekawe ilu jest w takim razie prawdziwych katolików, którzy w całości są oddani powyższemu patologicznemu uwielbieniu dla Jezusa?

Źródło:

http://kosciol-kat.ucoz.ru/publ/archiwum/seks_po_katolicku/4-1-0-239

http://youtu.be/4p1Klm7Aeh8

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Społeczeństwo