RSS
 

Notki z tagiem ‘krzyż’

Krzyż obraża moje uczucia religijne…

29 paź

hgf

Posłowie lewicy przez cały swój czas urzędowania nie zdecydowali się na zdjęcia krzyża w Sejmie.

Wszyscy debatowali, kłócili się a i tak gówno z tego wyszło.

Mało kto wie, że tak naprawdę przegrana lewicy to po części bierność wobec krzyża i strach przed episkopatem. Indoktrynacja dzieci na religii w szkole, przekazywanie co roku coraz to większych sum na kościół z naszych podatków, liczne przywileje dla kleru oraz akceptacja pierwszego w Polsce radia politycznego prowadzonego przez rydzyka, to wszystko spowodowało że krzyż w przestrzeni publicznej zawitał na dobre.

Nie chodzi mi o walkę z krzyżem i kościołem, ale o to że wieszając krzyż w przestrzeni publicznej katolicy w ten sposób nie szanują wolności wiary i wyznania osób mi podobnych.

Dla mnie krzyż kojarzy się z największą organizacją przestępczą, czyli Kościołem Katolickim. Jest to symbol w imię którego na przestrzeni dziejów rękami wyznawców niejakiego żyda chodzącego po wodzie – jezusa, zabito więcej ludzi niż Hitler i Stalin razem wzięci. Sam fakt, iż Hitler i Stalin byli chrześcijanami już wiele tłumaczy i znacząco ci panowie nie odbiegają od tego co z ludzkością zrobili inni chrześcijanie.

Krzyż nie jest symbolem zgody. Jego miejsce jest w świątyni. Eksponowanie krzyża w świeckich urzędach obraża moje uczucia religijne i nie prawdą jest, że ateista takich uczuć nie ma. Tak samo jak KATOlik może uznać mój wpis za obrazę jego uczuć, tak samo ja doznaję obrazy swoich uczuć zawsze gdy tylko widzę krzyż w przestrzeni publicznej.

Tłumaczenie tego tradycją jeszcze bardziej pogrąża KATOlików, bowiem wszyscy dobrze wiedzą, że nikt inny jak tylko KATOlicy terrorem zdobyli Europę zawłaszczając i podporządkowywyując sobie całe państwa z królami na czele. Mądry król widząc śmierć jaką niesie za sobą brak wiary w jakiegoś nieznanego mu żyda chodzącego po wodzie, kierując się dobrem swojego państwa „z chęcią” stawał się chrześcijaninem – KATOlikiem dla „świętego spokoju”.

Historia Polski jest zafałszowana, gdyż poczet królów Polski o jakim nauczają na lekcji historii zaczyna się od Mieszka, jego ślubu z Dobrawą i przyjęcia chrztu. Wtedy to tak naprawdę dla KATOlików zaczęła się Polska. Dla mnie Polska istniała już kilkaset lat wcześniej, ale nikt o tym nie mówi bo Polanie wyznawali swoje bóstwa, do czasu aż ich ziemie nie nawiedził katofaszystowski okupant.

W tego samego jezusa wierzyli wtedy gdy w jego imię zabijano jak i teraz gdy wiesza się krzyże w przestrzeni publicznej. Nic się nie zmieniło. Postać żyda chodzącego po wodzie pozostała niezmieniona, zmieniała się tylko interpretacja jego nauki i o dziwo interpretacja to, oraz tego co chciał wtedy buk zawsze pokrywała się z tym co chciały środowiska rządzące.

Tak naprawdę chrześcijaństwo na początku swojej świętej wojny niczym nie różniło się od dzisiejszego państwa ISIS, które również siłą i terrorem stara się nawrócić kogo się da na jedynie słuszną religię. ISIS tak samo jak KATOlicy dawniej palą, niszczą kulturę i zabijają w imię własnych urojeń. Dlatego uważam, że człowiek powinien zachować stan w jakim się rodzi, czyli Ateizm do czasu aż zaczniemy być świadomi i albo przyjmiemy jakąś religię, albo nadal pozostaniemy w wierze w siebie.

Każda religia bez wyjątku niesie za sobą śmierć, zniszczenie, strach, manipulację i terror. Nikt jeszcze na tym świecie nie udowodnił istnienia żadnego Boga, więc stworzono dla głupich ludzi dogmaty.

Zauważmy, iż człowiek młody wcale nie myśli o piekle, niebie, czyśćcu, aniołach, grzechu, itp. Człowiek stary, który już jedną nogą jest „na tamtym świecie” stara się za wszelką cenę ograniczyć prawa tych właśnie młodych osób motywując to wiarą. Ludzie Ci uważają, że to co oni twierdzą jest wolą ich Boga zapominając, że jak  byli młodzi myśleli zupełnie inaczej.

Człowiek nie potrzebuje pasterza w swym życiu bo nie jest baranem. Człowiek, który robi na ziemi dobre uczynki przed strachem co spotka go po śmierci jest śmieszny. Ja nie wierząc w zabobony i pierdoły dobre uczynki robię z wiary, iż tak powinienem postąpić. Nikt mnie za to nie wynagradza, gdyż robię to bezinteresownie.

Krzyż w przestrzeni publicznej zakłóca zasadę świeckości państwa dlatego powinno się go jak najszybciej zdjąć. Nikt nie broni przecież KATOlikom wieszania krzyży w ich domach, samochodach lub innych ich własnościach. Państwo polskie jest współwłasnością wszystkich obywateli, zarówno tych wierzących jak i nie, dlatego nie wolno faworyzować jednej opcji zapominając o drugiej.

Walka o zdjęcie krzyża w przestrzeni publicznej obecnie w naszym kraju na drodze dialogu to walka z wiatrakami. Trzeba posunąć się do bardziej radykalnych sposobów. Żyjemy przecież jeszcze w państwie świeckim dlatego nie rozumiem dlaczego żaden z Posłów lewicy nie odważył się być tym pierwszym obrońcą świeckości ojczyzny?

Czego się bał?

 

KatoFaszyzm od 25.10.2015 r.

26 paź

11055390_923626307717438_8338955792372413067_o

 

Ale się porobiło.
Pierwszy raz od 1989 r  w sejmie nie będzie lewicy.
Nie jest to tylko i wyłącznie wina Leszka i Janusza, ale przede wszystkim tego, że nasze młode społeczeństwo od tylu już lat indoktrynowane jest na lekcjach religii.
Jak pisałem wcześniej, dzisiejsi osiemnastolatkowie w chwili kiedy PIS utraciło władzę mieli po dwanaście lat. Praktycznie od samego początku PO i Lewica były dyskredytowane na wszelkie możliwe sposoby. Począwszy od pierwszego w Polsce radia polityczno-katolickiego pod przewodnictwem Rydzyka a skończywszy na propagandzie pogardy dla obozu rządzącego z Prezydentem na czele.
Religia to nie nauka a Polacy to KatoHipokryci, dlatego puszczają swoje dzieci na lekcje religii dla „świętego spokoju”, oraz z obawy przed wyobcowaniem. Proceder ten najsilniej występuje na wsiach i w małych miejscowościach. Są w Polsce całe klasy, w których istnieje 100 % frekwencja chodzenia na religię i jeśli nawet  zdarzy się ktoś, kto nie chce posłać swojej pociechy na lekcję mitologii katolickiej jest zmuszony to zrobić z obawy na presję nauczycieli, czy środowiska.
Na szczęście są i bardziej światłe szkoły, w których KatoFaszyzm nie wdarł się jeszcze tak głęboko i to rodzice ustalają, czy w sali ma wisieć krzyż, czy ma go tam nie być. W Szkole Podstawowej w Warszawie na Bemowie, przy ulicy Zachodzącego Słońca ksiądz każdorazowo na prowadzonej przez siebie lekcji zawiesza krzyż. Na każdej innej lekcji uczniowie ponad tablica widzą tylko godło.
Niestety wygrana PIS zapewne zmieni tę postać rzeczy i jaka Polska szeroka i długa wszyscy od dzisiaj aby przypodobać się nowej władzy będą napierdalać krzyżami.
Dziś idąc do Urzędu Skarbowego, ZUSU, Poczty Polskiej, Szpitala, na Policję i do wielu innych wydawałoby się świeckich urzędów musimy być obsługiwani w obecności krzyża. Nikogo to nie obchodzi, że krzyż jako symbol największej organizacji przestępczej na świecie rani moje uczucia „religijne”. Zapewne też nikt nie posłucha mojej prośby o zdjęcie krzyża ze ściany na czas mojej obecności w świeckim i państwowym urzędzie. Nikt zapewne też nie posłucha mojej prośby o zdjęcie krzyża z sali gdzie uczy się moje dziecko. Jesteśmy zakładnikami KatoTalibów i ich systemu wartości, moralności i prawa.
To co się stało obecnie na scenie politycznej przewidziałem już dawno, dlatego pozwolę sobie napisać co stanie się jeszcze dalej.
Otóż PIS mając większość w Sejmie (a wszystko na to wskazuje, że tak będzie) zacznie od zmiany Ustawy Zasadniczej. Oczywiście zrobią w niej zapisy odwołujące się do ich boga, niejakiego żyda chodzącego po wodzie. Ustawa Zasadnicza w tej formie będzie godzić w świecki światopogląd a osoby takie jak ja staną się obywatelami „drugiej kategorii”.
Człowiek to również embrion, więc nastanie całkowity zakaz aborcji.
Wyobraźmy sobie rodzinę wychowującą już troje dzieci a czwarta ciąża jest zagrożeniem życia dla matki. Oczywiście nie ma to żadnego znaczenia, że w chwili śmierci matki sierotami zostanie troje dzieci, ważne żeby za wszelką cenę urodzić.
Wyobraźmy sobie zgwałcone czternasto-letnie dziecko, które akurat w wyniku tego zdarzenia zaszło w ciążę. Musi urodzić….
Wyobraźmy sobie płód bez mózgu, który nie ma szans na przeżycie. W imię katolickiego skurwysyństwa musi się urodzić.
Wyobraźmy sobie, iż wchodzi zakaz używania środków antykoncepcyjnych i z aptek wycofana zostaje tabletka Ella One.
Wyobraźmy sobie takich oddanych „Katolików” jak Piotr Uściński, który na Wojewódzki Szpital w Wołominie nakłada „Klauzulę Sumienia” i nie ponosi z tego tytułu żadnych konsekwencji…
Wyobraźmy sobie jakie dotacje popłyną do kościoła z naszych podatków a przecież nie wszyscy obywatele są wierzący.
Wyobraźmy sobie miasta pełne pomników największej miernoty – Lecha Kaczyńskiego.
Niestety 25 października nie tylko cofnęliśmy zegarki o godzinę. Według mnie cofnęliśmy się do średniowiecza, gdzie nastaje powoli państwo wyznaniowe.
Zapewne niebawem powstanie Ministerstwo Obrazy Uczuć Religijnych i zostanie bardziej rozbudowany kodeks karny w zakresie obrazy uczuć żyda.
Elektorat PIS dokonał wyboru, ale wiedzmy że nie zrobiłby tego dzięki kościołowi. Nasz zaborca po 1989 r. – Państwo Watykan ma się dobrze i jeszcze przez parę lat wzbogaci się naszym kosztem.
Najbardziej zabawne w tym wszystkim jest to, że dla mnie religia jakakolwiek i bez wyjątku, jest najstarszą chorobą psychiczną. I choć nie ma na nią leku to zabija bardziej niż najgorszy wirus na ziemi.

 

Penis Jesusa…

12 gru

Zastanawiające jest to, jak szybko osoby wierzące wejdą na mój artykuł w doszukiwaniu się obrazy swoich KATO-uczuć. Słowo penis w bliskim sąsiedztwie drugiego słowa, ale prawie świętego daje do myślenia i uwalania adrenalinę wszystkim tym co religia odcisnęła piętno na czole.

Ale w tym wypadku „prawie” robi wielką różnicę, gdyż mowa tu o Jesusie Luz – chłopaku Madonny (piosenkarki).

Teraz wszyscy KATOLE zapewne odetchną z ulgą, że niniejszy artykuł nie obraża ich uczuć religijnych i nie nawiązuje do świętego prącia ich bożyszcza.

Ale na tym nie koniec.

Bowiem podobną sytuację jak powyżej mamy dzisiaj w naszym sejmie.

Ktoś kiedyś nielegalnie powiesił tam znak jakiejś religii a teraz dziwi się, że ktoś chce ten symbolik zdjąć. W sumie to nie mam nic przeciwko wisienia tam czegokolwiek, bo skoro mamy symbol jednej religii to możemy przecież powiesić i kolejny a jak się komuś zechce niech powiesi flagę w kolorze tęczy albo nawet symbol penisa by sejm był bardziej płodny. Zresztą od wieków symbol fallusa zawsze kojarzony był pozytywnie i zawsze wskazywał na witalność, zdrowie i płodność. Dlatego chyba najbardziej uzasadnionym byłoby powieszenie kutasa obok tego symboliku wiary co wisi teraz w Sejmie. (Wspaniała synergia wiary)

Naturalnie znajdą się za moment oburzeni KATO-posłowie, grzmiący o obrazie uczuć religijnych, ale czy ktoś się zastanowił nad tym, iż obecnie wiszący tam symbol religijny może obrażać mnie?

I tu niestety dochodzimy do jestestwa Kato-wiary, którą nasi rodzice tak upojnie nam wpajali od dziecka, bowiem nie ma dzieci wierzących, gdyż wierzący są tylko rodzice.

Ludzie drepczą co niedziela do Domu Bożego by dać upust swoim grzechom i poczuć się lepiej wyznając swoje przewinienia słudze bożemu. Potem rzucą coś na tacę i są szczęśliwi, że przez tydzień mogą znowu grzeszyć. I tak wkoło.

Religia jest chyba tym nielicznym tworem wymyślonym przez człowieka , który służy do zagospodarowania ludzi słabych, podatnych na wiarę w cokolwiek byleby wierzyć. Osoby racjonalne, silne i rozumne nie potrzebują wiary w Jezusa, Budde, Mahometa, Krisznę, Jahwe, Światowida, Peruna, Papę Smerfa, czy Szreka.

Religia w moim subiektywnym mniemaniu jest największą skazą ludzkości jaką ludzkość mogła sobie wyrządzić.

Spójrzmy na kościół Katolicki i takich wariatów jak Ojciec Natanek, czy Ojciec Dyrektor z Torunia, albo zagłębmy się w nauczania świętych tego kościoła takich jak Św. Augustyn z Hippony, czy Tomasz z Akwinu. Wierząc w Jezusa KATOlicy muszą również wierzyć i w poniższe brednie:

„Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub tez w następstwie wilgotnych wiatrów” – Św. Tomasz z Akwinu.

Biorąc powyższe za prawdę proponuję jutro w sejmie złożyć wniosek o możliwość dokonywania aborcji na żądanie do 39 dnia od chwili poczęcia. Przecież człowiekiem stajemy się dopiero w dniu czterdziestym.

„Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie” – Św. Augustyn

„Kobiety są błędem natury, z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu. Są rodzajem kalekiego, chybionego mężczyzny.” – Św. Tomasz z Akwinu.

Można by tu przytaczać wiele pierdół wymyślonych przez oszołomów, ale cokolwiek by tu nie napisać i tak dla KATOli będą to słowa święte.

Jeszcze 150 lat temu sekcja zwłok, szczepionki, operacje na narządach rodnych, przetaczanie krwi oraz piorunochrony były surowo potępiane przez kościół tak jak dziś potępia się aborcje, czy IN-VITRO.

Musimy zatem odczekać ze 100 lat by żadnego KATOla nie bulwersowało to co teraz kościół zakazuje.

Wracając do tematu krzyża w Sejmie, myślę że również za 100 lat będziemy mogli sobie w Niższej Izbie Parlamentu powiesić co będziemy chcieli.

Nawet penisa w kolorach tęczy.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

W czym tkwi siła Paliokta?

15 lis

Możemy zastanowić się, dlaczego KATOLOM tak bardzo zależy na tym aby pozostawić symbol oręża swojej walki – czyli krzyż w Sejmie?

Odpowiedź wydaje się dość prosta i może kuriozalna.

Robią to po to by wkurwić pozostałą część społeczeństwa, która ma w dupie jakikolwiek symbol wiary.

Zresztą nie dziwi mnie to aż tak bardzo, bo gdy zagłębimy się w przeszłość kościoła to znajdziemy tam sporo dosłownie „z dupy wyjętych” głodnych kawałków.

Jakoś trudno mi uwierzyć w cudowne bzyknięcie przez Ducha Świętego dziewicy w wyniku którego urodził się samozwańczy wybawca ludzkości. Na dodatek zbawca ten zginął za grzech, na który początkowo skazał ludzkość jego ojciec, by w końcu jako zombie odrodzić się i żądać od swych wiernych opłat za chrzty, komunię, śluby, pogrzeby, odpuszczenia i wiele innych czynności…

Tak naprawdę na kanwie tych świętych bredni, które piętrzyły się od lat powstał pewien twór, który niczym kleszcz przyssał się do ciała i dopóki się nie napasie, to nie odpuści.

Mowa tu o Ruchu Palikota, który dzięki temu, że głosił ultra lewicowe hasła dostał się do sejmu.

Kim w takim razie jest elektorat Palikota?

Są to osoby mające w głębokim poważaniu wszystko to co jest święte dla KATOLI. Żądają Państwa świeckiego i przede wszystkim rozdziału Państwa od kościoła, wyprowadzeniu religii ze szkół, równouprawnienia oraz sprawiedliwości w traktowaniu osób wierzących i ateistów.

Tak długo jak w kościele będą pedofile, zboczeńcy i obłudnicy tak długo Palikot będzie świecił triumfy!

Wystarczy, że jakiś ksiądz krzywo piergnie a Posłowie Palikota od razu zrobią z tego powodu raban.

Siłą napędową dla Palikota jest całe to gówno jakie znajduje się w kościele.

Tak więc kościele KATO-licki miej się na baczności, bo od dziś dając dupy, wzmacniasz elektorat Paikota…

Zachęcam do podpisania petycji o zdjęcie krzyża:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Komentarze (25)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Krzyż w sejmie – może go odwrócić?

10 lis

Zastanawiającym jest jak KATO-politycy mogą omamić, zniewolić i obłudnie wykorzystywać symbole religijne na swój własny, polityczny użytek.

Chrześcijaństwo ma wiele symboli, lecz chyba jeden wydaje się pierwowzorem, jedynym oryginalnym symbolem wiary.

Mam na myśli rybę.

Dlaczego więc katolicy czczą symbol kaźni Jezusa? Istną szubienicę, na której zginął ich ukochany populista – męczennik.

Skoro symbol śmierci jest motywem uwielbienia, to może powinniśmy również czcić gilotynę, szubienicę, koło do tortur lub krzesło elektryczne?

Obserwując to co działo się przez ostatnie lata rządzenia prawicy (PIS a później PO) doszedłem do bardzo ciekawego wniosku. Otóż jak kościół krytykował polityków za niektóre pomysły (IN-VITRO, ABORCJA, Małżeństwa Homo, itp..) to wszystko było w porządku i na miejscu. Ale jak polityk podniósł temat uderzający w kościół to zaraz KATO-politycy wraz z upasionym obłudnie klerem grzmiało rzucając się ja gówno w przeręblu!

Jakaż to obłuda i zakłamanie jest w naszym kościele, która niczym jad toczy zdrowy organizm wiary.

Nie mam nic do katolików i jakiejkolwiek wiary, dla mnie Jezus, Czerwony Kapturek, Mahomet, Szrek, Papa Smerf to takie same możliwe autorytety wiary, ale ważne by nikogo nie obrażać i szanować poglądy zarówno wierzących jak i tych małej wiary.

Wracając do tematu krzyża możemy zadać sobie pytanie, czy AWS wieszając krzyż w sejmie nie złamało prawa mając w dupie pozostałych, niewierzących posłów? Odpowiedź jest oczywista.

KATO-posłowie zrobili sobie dobrze wieszając szubienicę Jezusa nie pytając i nie licząc się z nikim, czyli w pełni oddali obraz KATO-kościoła.

Naszym KATO-politykom życzę dalszego omamiania KATO-elektoratu i wykorzystywania Jezusa do swoich politycznych KATO-celów!

Zachęcam do podpisania petycji:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Księże mój – Boże mój!

10 lis

Foto: Justyna Zakrocka

Ludzie drepczą co niedziela do Domu Bożego by dać upust swoim grzechom i poczuć się lepiej wyznając swoje przewinienia słudze bożemu. Potem rzucą coś na tacę i są szczęśliwi, że przez tydzień mogą znowu grzeszyć. I tak wkoło.

Religia jest chyba tym nielicznym tworem wymyślonym przez człowieka , który służy do zagospodarowania ludzi słabych, podatnych na wiarę w cokolwiek byleby wierzyć. Osoby racjonalne, silne i rozumne nie potrzebują wiary w Jezusa, Budde, Mahometa, Krisznę, Jahwe, Światowida, Peruna, Papę Smerfa, czy Szreka.

Ale każda, nawet ta najbardziej bezsensowna religia musi mieć na ziemi swoich łączników, czyli osoby łączące się metafizycznie z istotą Pana.

Na nasze nieszczęście na świecie największy odsetek osób wierzących stanowi sekta nr 1 nazywająca się katolikami.

Katolicy Ci mają swoich łączników z Bogiem co nazywają się Księża. Oczywiście zaraz podniesie się raban, iż katolicy nie są sektą, ale proszę mi pokazać religię, która akceptuje inne religie a konkurencje nie nazywa sektą. Świadkowie Jehowy dla katolików to sekta, dla Jehowych Katolicy to sekta i tak wkoło.

Ksiądz to nie człowiek, to istota Boża pełna laski, miłosierdzia anielskiego oraz bezinteresowności.

Tak przynajmniej powinniśmy postrzegać księży na całym świecie.
A tymczasem mamy obraz pedofilów, gwałcicieli, pijaków, biznesmenów, obłudników i lubieżników, dewiantów i autokratów.
Oczywiście nie każdy ksiądz wplata się w powyższe stwierdzenie, ale udowodnić tu możemy jedno.

Ksiądz podatny jest tak samo na słabości jak zwykły człowiek z tym że wszystko co zrobi osnute jest KATO-moralnością, z którą nikt nie chciałby zadzierać…

Jak nazwać księdza, który wpieprza się w politykę? Kato-Politykiem? Czy inaczej?

Uważam, że księża powinny zając się wiarą i bezinteresownością swoich działań, a nie ustalać cenniki sakramentów oraz paść się na łasce społeczeństwa.
Gdyby zmusić tych nierobów (łączników z Panem) do pracy jak kiedyś, z całą pewnością nie powstałyby z dupy wyjęte teorie ojców kościoła:

„Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub tez w następstwie wilgotnych wiatrów” – Św. Tomasz z Akwinu.
Biorąc powyższe za prawdę proponuję jutro w sejmie złożyć wniosek o możliwość dokonywania aborcji na żądanie do 39 dnia od chwili poczęcia. Przecież człowiekiem stajemy się dopiero w dniu czterdziestym.

„Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie” – Św. Augustyn

„Kobiety są błędem natury, z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu. Są rodzajem kalekiego, chybionego mężczyzny.” – Św. Tomasz z Akwinu.

Można by tu przytaczać wiele pierdół wymyślonych przez oszołomów, ale cokolwiek by tu nie napisać i tak dla KATOli będą to słowa święte.

Jeszcze 150 lat temu sekcja zwłok, szczepionki, operacje na narządach rodnych, przetaczanie krwi oraz piorunochrony były surowo potępiane przez kościół tak jak dziś potępia się aborcje, czy IN-VITRO.

Musimy zatem odczekać ze 100 lat by żadnego KATOla nie bulwersowało to co teraz kościół zakazuje.

Religia w moim subiektywnym mniemaniu jest największą skazą ludzkości jaką ludzkość mogła sobie wyrządzić.

Zachęcam do podpisania petycji:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

KATOLE do boju!

10 lis

Szubienica Jezusa – symbol męczeństwa i oddania po raz kolejny zamiast łączyć – dzieli.

I w sumie nie dziwi to aż tak bardzo, ale dla prawdziwych katolików kochających swoją wiarę i Polskę miejsce krzyża jest jedno. W domu, w kościele, w samochodzie, czyli wszędzie tam gdzie nasze intymne obcowanie z Bogiem nie zmąci żadna agresja osób niewierzących.

Dla prawdziwego katolika symbol krzyża jest świątynią a nie gadżetem i orężem walki. Prawdziwy katolik szanuje symbol śmierci swojego zbawcy i stara się w sposób przyjazny podchodzić do innych ludzi.

Niestety obok katolików synergicznie istnieje inna grupa – tak zwanych Katoli. Najprościej można by ich porównać do kiboli, psujących dobre imię kibiców kochających sport.

Tak jak Kibol nie ma nic wspólnego ze sportem, gdyż dla niego liczą się tylko burdy, tak KATOL nie ma nic wspólnego z religią i wiarą. Dla KATOLA krzyż jest orężem walki i nienawiści.

KATOLE zamiast nauk Jezusa zapatrzeni są w słowa Ojca Natanka, Ojca Tadeusza i innych podobnych im antychrystów. Bowiem jak nazwać księdza, który odziany w sutannę namawia do nienawiści? Stara się dzielić ludzi i z pogardą wypowiada się o żydach, tym samym negując boskość Jezusa?

Jezus był żydem i zginął z polecenia żydów. Nic tego faktu nie zmieni. Dyskryminując Naród Wybrany dyskryminujemy jestestwo wiary.

Ale nie dla KATOLI.

KATOL ślepo wierzy antychrystom w sutannach, którzy zamiast zająć się swoją wiarą podjudzają naród do walki angażując się chociażby w politykę, czy moralność postępowania osób świeckich.

KATOL jest przekleństwem chrześcijaństwa uzurpującym sobie prawo do prawdy, wiary i monopolu na wiedzę.

Najgorsze w tym wszystkim chyba jest to, iż są na świecie osoby, które perfekcyjnie potrafią wykorzystać potencjał KATOLI, wiedząc że odpowiednie nimi pokierowanie przyniesie wymierne efekty polityczne. Mowa tu o politykach.

Znam wielu katolików i KATOLI. Wystarczy poczytać komentarze do moich artykułów a od razu można się przekonać, czy mamy doczynienia z jednym, czy drugim.

Uważam, że KATOLSTWO prowadzi jedynie do samozagłady kościoła, ale w sumie powinienem się z tego cieszyć, gdyż jestem ateistą i uważam że świat bez religii byłby piękniejszy ponieważ ludzie skupiliby się na wierze w ludzi a nie sztuczne, wymyślone przez siebie bóstwa.

Tak jak dziś uczymy się na lekcjach historii o starożytnych religiach, tak za parę tysięcy lat ludzkość będzie się uczyć o jakimś tam Jezusie poczętym przez Ducha Świętego, który umarł a później stał się zombie.

Zapewne ludzie do tego czasu wymyślą sobie inną, nową religię.

Dlatego zachęcam wszystkich KATOLI – do boju!

 
Komentarze (7)

Napisane w kategorii Polityka polska