RSS
 

Notki z tagiem ‘Palikot’

Dlaczego lewica przegrała. Moja subiektywna ocena…

27 paź

 

 

 

 

 

 

Jest wiele powodów dlaczego według mnie lewica przegrała wybory. Nie chcę tu nikomu wytykać błędów, ale obserwując dookoła co się działo po lewej stronie sceny politycznej wynik październikowych wyborów był mi znany już parę miesięcy temu.

Otóż lewica zapomniała o swoim żelaznym elektoracie i misji sprzed parunastu lat, gdzie celami numer jeden była socjalna poprawa warunków życia i pracy. Dziś lewica skupia się na związkach homoseksualnych, legalizacji marihuany i przyjmowaniu uchodźców.

Żelazny elektorat SLD to również rasiści, antysemici i homofoby. Można być „lewakiem” i nie tolerować legalizacji marihuany albo uważać, że rodzina to związek kobiety i mężczyzny.

Polska lewica o tym zapomniała.

Skupiła się natomiast na hasłach głoszonych przez młodzież, których nie popierają starsi i bardziej doświadczeni życiem wyborcy lewicy.

Jednym z największych błędów SLD było wejście w koalicję z Januszem Palikotem. Obaj Panowie Leszek i Janusz jeszcze nie tak dawno dzielili polską lewicę wyniszczając się nawzajem a teraz wspólnie ogłaszają rozejm.

Wyborcy lewicy tego nie rozumieją…

Z jednej strony niby człowiek lewicy (Janusz), ale głosuje za 67+ i w ciągu jednej kadencji z trzeciej siły w sejmie nic mu nie pozostaje. Z drugiej zaś doświadczony polityk (Leszek)  eksperymentujący „na żywym organizmie” swojej Partii.

Jarosław Kaczyński zrobił coś na co nikt na lewicy nie wpadł. Schował się za Dudę i Szydło stwarzając wrażenie, że wyznaczone przez niego marionetki działają samodzielnie.

Głupi lud to kupił, dlatego mamy Prezydenta wszystkich Wolaków oraz na chwilę Beatę Szydło w roli Premiera.

Lewica powinna skupić się na największym zagrożeniu jakie niesie za sobą wybór prawicowego, katofaszystowskiego rządu a mianowicie na walce o świeckie Państwo. Dziś PIS mając większość w Sejmie zmieni Ustawę Zasadniczą  wprowadzając w niej odwołania do ich Boga. Niestety gdy to zrobią lewica w Polsce nigdy się nie odrodzi bo KATOFASZYZM będzie wpisany w Konstytucję i wszystkie inne ustawy będą pod nią podlegały. Polska formalnie przestanie być Świeckim Państwem.

Dlaczego do tej pory nikt z lewicy nie podniósł tematu krzyża w przestrzeni publicznej?

Dziś w polskich, świeckich szkołach dzieci uczące się na lekcji chemii, matematyki, czy biologii muszą patrzeć w salach lekcyjnych na krzyż wiszący wyżej od Godła!.

Idąc na posterunek Policji, do Urzędu Skarbowego, ZUSU, Urzędu gminy, itp.. każdy obywatel bez wyjątku obsługiwany jest w obecności krzyża (!!!)

Czy lewica nie widzi, czy raczej nie chce zobaczyć, że miejsce symboli religijnych jest w świątyniach?

Czy Rzecznik Praw Obywatelski do którego również zgłaszałem się z tym problemem nie widzi, że Państwo Polskie coraz zachłanniej zagarniane jest przez naszego największego okupanta – Państwo Watykan?

Dlaczego mi – obywatelowi świeckiego Państwa odmawia się wolności religijnej i światopoglądu skazując mnie na patrzenie na krzyż?

Nie rozumiem dlaczego nikt z lewicy nie zdjął w sejmie nielegalnie powieszonego tam krzyża ? Gdybym był Posłem, bez wahania pierwszego dnia swojej kadencji zdjąłbym krzyż i zaniósłbym go do kościoła. Robiłbym tak za każdym razem, gdy go ktoś znów tam powiesi. Akceptacja krzyża w przestrzeni publicznej dale przyzwolenie KatoHipokrytom na działania mające na celu ograniczenie praw osób niewierzących.

Dlaczego na lewicy od dawna nie było słychać rozmów o wyprowadzeniu religii ze szkół i wypowiedzeniu Konkordatu?

Dlaczego będąc ateistą muszę finansować czyjeś urojenia?

Kolejnym wydaje się strategicznym błędem polskiej lewicy jest wspieranie górnictwa i chęć dokładania do deficytowych kopalni funduszy z naszych podatków. Jeśli kopalnia jest nie rentowna to trzeba ją zamknąć i może czas pomyśleć o innych źródłach energii?

Nikt przecież nie każe nam być górnikiem, pielęgniarką, czy nauczycielem?

Jesteśmy panami swojego losu, chyba że do władzy dojdzie PIS, wtedy moralność jedynej na świecie słusznej religii zostanie narzucona reszcie społeczeństwa, bez względu na wyznawane przez siebie systemy wartości.

Kolejnym błędem lewicy jest wyznaczenie Nowackiej na lidera zjednoczenia. Kobieta ta „zakochana” w Januszu wywodzi się z partii, która od samego początku za lewicę nie była uważana.

Prawie nikt kto cztery lata temu głosował na TR, nie zagłosował obecnie za lewicą. (!!!)

Nowacka i Palikot gdyby startowali samodzielnie (z jednej partii) zdobyliby może 0,1% głosów.

Subiektywnie uważam, iż liderem lewicy powinien zostać mężczyzna, gdyż obserwując dzisiejszą walkę Kopacz z Szydło ( i odwrotnie) wystawianie kolejnej kandydatki a nie kandydata powoduje lekki uśmiech nie tylko na mojej twarzy.

Co doradzałbym lewicy obecnie?

Otóż tak jak przewidziałem przez 8 lat lewicy w polskim Sejmie nie będzie. Część platformy, dzięki koniom trojańskim takim jak Napieralski, czy Arłukowicz niebawem ogłosi powstanie nowej lewicy pod ich przywództwem. Będzie im zdecydowanie łatwiej przyciągnąć i skonsolidować lewicowych polityków PO.

Lewica poza sejmem odradzać się będzie długo i w męczarniach. Najpierw SLD musi rozliczyć swoich liderów i wyznaczyć nowy kierunek. Jasny, czytelny i nie skupiający się na „nowoczesnych problemach”.

Powinni też zatrudnić Piotra Tymochowicza (stać ich) już dziś aby rozpocząć długotrwały proces odbudowy elektoratu…

Warto też rozmawiać z każdym, kto uważa się za „lewaka” i chce dobrze dla wspólnej lewicowej i socjalnej przyszłości.

Nie wstydźmy się tego, że jesteśmy za ludźmi w przeciwieństwie do partii uważających swój światopogląd za jedynie słuszny.

Wolność wyboru…

 

W czym tkwi siła Paliokta?

15 lis

Możemy zastanowić się, dlaczego KATOLOM tak bardzo zależy na tym aby pozostawić symbol oręża swojej walki – czyli krzyż w Sejmie?

Odpowiedź wydaje się dość prosta i może kuriozalna.

Robią to po to by wkurwić pozostałą część społeczeństwa, która ma w dupie jakikolwiek symbol wiary.

Zresztą nie dziwi mnie to aż tak bardzo, bo gdy zagłębimy się w przeszłość kościoła to znajdziemy tam sporo dosłownie „z dupy wyjętych” głodnych kawałków.

Jakoś trudno mi uwierzyć w cudowne bzyknięcie przez Ducha Świętego dziewicy w wyniku którego urodził się samozwańczy wybawca ludzkości. Na dodatek zbawca ten zginął za grzech, na który początkowo skazał ludzkość jego ojciec, by w końcu jako zombie odrodzić się i żądać od swych wiernych opłat za chrzty, komunię, śluby, pogrzeby, odpuszczenia i wiele innych czynności…

Tak naprawdę na kanwie tych świętych bredni, które piętrzyły się od lat powstał pewien twór, który niczym kleszcz przyssał się do ciała i dopóki się nie napasie, to nie odpuści.

Mowa tu o Ruchu Palikota, który dzięki temu, że głosił ultra lewicowe hasła dostał się do sejmu.

Kim w takim razie jest elektorat Palikota?

Są to osoby mające w głębokim poważaniu wszystko to co jest święte dla KATOLI. Żądają Państwa świeckiego i przede wszystkim rozdziału Państwa od kościoła, wyprowadzeniu religii ze szkół, równouprawnienia oraz sprawiedliwości w traktowaniu osób wierzących i ateistów.

Tak długo jak w kościele będą pedofile, zboczeńcy i obłudnicy tak długo Palikot będzie świecił triumfy!

Wystarczy, że jakiś ksiądz krzywo piergnie a Posłowie Palikota od razu zrobią z tego powodu raban.

Siłą napędową dla Palikota jest całe to gówno jakie znajduje się w kościele.

Tak więc kościele KATO-licki miej się na baczności, bo od dziś dając dupy, wzmacniasz elektorat Paikota…

Zachęcam do podpisania petycji o zdjęcie krzyża:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Komentarze (25)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Krzyż w sejmie – może go odwrócić?

10 lis

Zastanawiającym jest jak KATO-politycy mogą omamić, zniewolić i obłudnie wykorzystywać symbole religijne na swój własny, polityczny użytek.

Chrześcijaństwo ma wiele symboli, lecz chyba jeden wydaje się pierwowzorem, jedynym oryginalnym symbolem wiary.

Mam na myśli rybę.

Dlaczego więc katolicy czczą symbol kaźni Jezusa? Istną szubienicę, na której zginął ich ukochany populista – męczennik.

Skoro symbol śmierci jest motywem uwielbienia, to może powinniśmy również czcić gilotynę, szubienicę, koło do tortur lub krzesło elektryczne?

Obserwując to co działo się przez ostatnie lata rządzenia prawicy (PIS a później PO) doszedłem do bardzo ciekawego wniosku. Otóż jak kościół krytykował polityków za niektóre pomysły (IN-VITRO, ABORCJA, Małżeństwa Homo, itp..) to wszystko było w porządku i na miejscu. Ale jak polityk podniósł temat uderzający w kościół to zaraz KATO-politycy wraz z upasionym obłudnie klerem grzmiało rzucając się ja gówno w przeręblu!

Jakaż to obłuda i zakłamanie jest w naszym kościele, która niczym jad toczy zdrowy organizm wiary.

Nie mam nic do katolików i jakiejkolwiek wiary, dla mnie Jezus, Czerwony Kapturek, Mahomet, Szrek, Papa Smerf to takie same możliwe autorytety wiary, ale ważne by nikogo nie obrażać i szanować poglądy zarówno wierzących jak i tych małej wiary.

Wracając do tematu krzyża możemy zadać sobie pytanie, czy AWS wieszając krzyż w sejmie nie złamało prawa mając w dupie pozostałych, niewierzących posłów? Odpowiedź jest oczywista.

KATO-posłowie zrobili sobie dobrze wieszając szubienicę Jezusa nie pytając i nie licząc się z nikim, czyli w pełni oddali obraz KATO-kościoła.

Naszym KATO-politykom życzę dalszego omamiania KATO-elektoratu i wykorzystywania Jezusa do swoich politycznych KATO-celów!

Zachęcam do podpisania petycji:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Szaleńcy Polskiej Sceny Politycznej

28 sty
Są Politycy, co w moim mniemaniu nie zawsze wydają się normalni…

1. Jarosław Kaczyński – Chyba każdy zna tę barwną postać o zapędach autokratywnych.
Chyba nikomu nie trzeba przedstawiać jego osoby. Niedościgniony mówca, wybitny znawca Hymnu Narodowego, człowiek światły w prawdzie i cnocie. Jedyny prawdziwy Wolak, oraz bezkompromisowy negocjator.
Jarosław Kaczyński jest wyjątkowy. Według mnie jest swoistą paranoidalną perełką na scenie polskiej polityki. Nikt inny tak jak on, nie potrafi wymyśleć sobie wrogów i na dodatek w nich wierzyć. Po Katastrofie Smoleńskiej w moim subiektywnym odczuciu na Jarosława Kaczyńskiego jak grom z jasnego Rydzykowego nieba spadła schizofrenia. (Schizofrenia (gr. σχ^3;ζειν, schizein, „rozszczepić” i gr. φρ^2;ν, φρεν-, phren, phren-, „umysł”, rzadziej stosowana nazwa – choroba Bleulera, łac. Morbus Bleuleri, w skrócie MB) – zaburzenie psychiczne zaliczane do grupy psychoz endogennych. Objawia się upośledzeniem postrzegania lub wyrażania rzeczywistości, najczęściej pod postacią omamów słuchowych, paranoidalnych lub dziwacznych urojeń albo zaburzeniami mowy i myślenia, co powoduje znaczącą dysfunkcję społeczną lub zawodową.)
Wystarczy posłuchać Pana Jarosława a powyższa definicja choroby idealnie wpisuje się w jego objawy. Nikt Pana Prezesa przecież nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. Problem w tym, iż z punktu medycznego schizofrenia nie jest chorobą zakaźną, lecz patrząc na cały PIS można by się nad tym faktem zastanawiać.

2. Antoni Macierewicz – Człowiek, który zawsze i wszędzie znajdzie szpiega, nawet w partii w której jest jedynym jej członkiem.
Pan Antoni jest postacią równie wyjątkową jak wcześniej wspomniany Jarosław. Aby znacząco nie odbiegać od całego PIS-u Pan Macierewicz w moim subiektywnym mniemaniu cierpi na Zaburzenia Urojeniowe – „Zaburzenia urojeniowe (dawniej paranoja prawdziwa, obłęd, z grec. παρ^0; – „obok, poza” i νους – „rozum, sens”) – usystematyzowane urojenia, najczęściej prześladowcze i oddziaływania, rzadziej wielkościowe lub inne. Omamy występują sporadycznie, struktura osobowości jest zachowana.” „Paranoja (w obecnej klasyfikacji ICD-10 uporczywe zaburzenia urojeniowe) jest chorobą rozpoznawaną w medycynie dość rzadko, jednak wielu autorów skłania się ku przypuszczeniu, że jest to stan patologiczny występujący znacznie częściej, niż wynika to z oficjalnych statystyk. Wynika to z tego, że w chorobie tej doznawane przez chorego urojenia są na tyle prawdopodobne, że otoczenie traktuje to raczej jako cechę charakteru, niż chorobę.”
Nawiedzenie Pana Antoniego i sposób zachowania oraz wypowiedzi idealnie wpisują się w powyższą definicję tej trudno rozpoznawalnej choroby psychicznej.

3. Janusz Palikot – Człowiek – pajac z wyjątkowym i chyba największym ze wszystkich polityków „parciem na szkło”. Dzień bez wystąpienia w telewizji to dzień stracony, dlatego Pan Palikot robi wszystko co może by media o nim nie zapomniały. Dla jednych jest twórcą nowej strategii, dla innych futurystycznym wizjonerem i reanimatorem Platformy Obywatelskiej, a dla mnie jest osobą prostą, niekompetentną i zbyt głośną. Jego wystąpienia w telewizji to istne szoł ! W jednym ręku penis, w drugim pistolet, to znów publiczne spożywanie alkoholu z jakimiś menelami ( a wszystko to w świetle kamer) skłoniło mnie do zastanowienia jakim terminem medycznym możnaby nazwać zachowanie Pana Palikota. Jedyne co udało mi się znaleźć to słowo „IDJOTA”, ale i tu nie ma jasno sprecyzowanej definicji medycznej: „Idiota – osoba dotknięta pewnym stopniem idiotyzmu, termin obecnie nieużywany w medycynie ze względu na pejoratywne znaczenie potoczne”. Na szczęście Pan Palikot złożył swój mandat poselski i chyba nie trzeba być głupszym od niego, aby wiedzieć że do polityki wejścia już nie ma. Nareszcie.

4. Andrzej Lepper – Któż z nas nie zna tej wybitnej, buraczanej postaci. Elokwencja tego Pana połączona z wyjątkową osobowością to istna wizytówka jego partii – Samoobrony. Czy ktoś kiedykolwiek zastanawiał się nad genezą powstania nazwy Samoobrona? W wykonaniu Pana Andrzeja słowo to zabiera zupełnie innego wyrazu.
Pamiętamy sławne lądowanie kosmitów w Klewkach, które tak głośno głosił Pan Lepper, lub niemożność zgwałcenia prostytutki (bo prostytutki zgwałcić się nie da). Pan Andrzej ze względu na „mały czas czasu” nie zabawił zbyt długo w naszej scenie politycznej. Jak widać wszystkim wyszło to na dobre. Nie jest też osobą w moim przekonaniu na nic chorą. Jest po prostu wybrańcem wszystkich tych co ich IQ nie przekracza 80 oraz co najwyżej skończyli szkołę podstawową. Pan Lepper już do polityki nie wróci, chyba że zatańczy „na głowie”…

5. Nelly Rokita – Osoba, której również nie trzeba przedstawiać. Jest wybitną znawczynią i ekspertem zarazem w dziedzinie bezpłodności u kobiet gdyż jak uważa bezpłodność to stan umysłu. Nelly jest wyjątkowa w każdym wystąpieniu, nawet w sejmie gdy nikt jej nie słucha stara się zadać pytanie nawet do Boga. Jest śmiała, nieco w swej głupocie bezwstydna, naiwna i trochę tępa. Ale w sumie nie dziwi mnie to tak bardzo, gdyż jak wiemy mężem jej jest inny wybitny polityk prawicy – Jan Maria Rokita. Razem tworzą idealnie zgraną parę nawzajem prześcigając się w głoszeniu idiotyzmów. Z punktu medycznego Panią Nelly zakwalifikowałbym jako ADHD. „ADHD – skrót z ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorder, czyli Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytem uwagi, określany w literaturze także jako zaburzenia hiperkinetyczne. Jest to grupa zaburzeń charakteryzujących się wczesnym początkiem, brakiem wytrwałości w realizacji zadań wymagających zaangażowania poznawczego, tendencją do przechodzenia od jednej aktywności do drugiej bez ukończenia żadnej z nich oraz zdezorganizowaną, słabo kontrolowaną nadmierną aktywnością”.
Wypisz wymaluj Nelly Rokita…

6. Anna Fotyga – Przepiękna w swej okazałości i jedyna słuszna Minister Spraw Zagranicznych w historii IV RP, oraz w mniemaniu wszystkich Wolaków. Krytykująca wszystko to co nie wyjdzie z przemyślanych ust Pana Prezesa. Cały rząd PO to zdrajcy, którzy zaprzedali duszę obcym mocarstwom. Pani Fotyga jak powiedziała w jednym z wywiadów lubi „pracę intelektualną”. Należy uważać tu na zbytnie wycieńczenie psychiczna towarzyszące takiej pracy, gdyż i tak już uroda Pani Fotygi mocno ucierpiała a co będzie jak cierpienia będzie więcej?
Pani Anna jest osobą również bardzo wymowną, jej każda konferencja prasowa to wykwit intelektu i przerost formy nad treścią. Zresztą nie ma co się dziwić, Pani Anna jest w PISie.

7. Zbigniew Ziobro – Tego człowieka zera nie trzeba nikomu przedstawiać. Pan Zbyszek złapał dosłownie Pana Boga za nogi. Stał się zastępcą i następcą swojego mistrza – Jarosława. Wygrał w swej partii z każdym malkontentem i umocnił swoją pozycję niebagatelnie. Jakiekolwiek próby krytyki swojego szefa skończyły się publicznym skarceniem i wysłaniem do kąta. Pan Zbyszek jest twardy, nawet wtedy gdy musiał przeprosić lekarza, którego tak niefrasobliwie pomówił. Możemy też powiedzieć, iż Pan Ziobro wprowadził do polskiej polityki parę nowatorskich rozwiązań. Otóż wszyscy widzieliśmy go na konferencji z dyktafonem w ręku. Zaraz po niej nastąpił szał wzajemnych nagrywań i sensacji. Na uwagę zasługuje też sposób rozliczania się przez Pana Zbigniewa ze służbowego sprzętu jaki użytkował pełniąc funkcje publiczne. Otóż najlepszym sposobem na nie oddanie służbowego laptopa jest jego rozwalenie, ale nie byle czym, tylko młotkiem.

8. Mariusz Kamiński – Ten człowiek z całą pewnością ma coś wspólnego z Antonim Macierewiczem. Ten sam obłęd w oczach, namolne poszukiwania winnych, bezpodstawne oskarżenia, działania poza granicami prawa i kompetencji a wszystko to po to by „zrobić dobrze” swojemu wodzowi. Największą chyba zasługą Pana Kamińskiego jest to, iż w parę miesięcy położył polską transplantologię na łopatki. Wszyscy pamiętamy poranne aresztowania lekarzy i to o dziwo tych którzy zajmowali się newralgicznymi działaniami zmierzającymi do bezpośredniego ratowania życia pacjenta. Ciekawe ilu ludzi straciło dzieci, rodziców i innych bliskich z powodu chorych działań Pana Kamińskiego, który wprowadził swoistą psychozę nie tylko wśród lekarzy ale również wśród społeczeństwa w zakresie oddawania swych narządów do przeszczepów.

9. Beata Kempa – Jest to osoba, która nigdy nie słuchała żadnych słów Premiera. Przyznała się nawet do tego publicznie 19 stycznia 2011 r. w Sejmie. Nasuwa się tu pytanie skoro nie słuchała to dlaczego zabierała głos i krytykowała Premiera. Wydaje mi się, aby merytorycznie ustosunkować się do wypowiedzi kogokolwiek , najpierw należy go posłuchać. Działaniem tym Pani Kępa idealnie wpisuje się w środowisko PISu. Nie ważne co mówią, ważne kto mówi. Cokolwiek by Tusk nie powiedział, zawsze będzie źle. Tusk według tej Pani nie zdaje sobie sprawy lub nawet nie wie, z ”której wierzy jest naprowadzany” podczas wyjaśniania tragedii Smoleńskiej. Jak pisałem wcześniej Pani Kępa znacząco nie odbiega swym zachowaniem od innych działaczy PISu, lecz gdyby zaczęła choć trochę słuchać Pana Premiera z pewnością czegoś mądrego mogłaby się dowiedzieć. A to nie boli.

10. Stefan Niesiołowski – Człowiek tytan. Nieobliczalny, bezkompromisowy i zaciekły w swej walce z PISem. Wypowiedzi i zachowanie Pana Niesiołowskiego mnie osobiście bawią. Są one wyartykułowane językiem prostym i rzeczowym. Trafiają prosto w sedno problemu i dlatego w wielu konfrontacjach z Panem Niesiołowskim wielu polityków jest bezradnych. Nikt nie jest w stanie wyprowadzić Pana Stefana z równowagi ani psychicznej ani fizycznej. Czasami jego proste rozumowanie i argumentacja rozwalają przeciwnika jak pershing. Stefan Niesiołowski w PO posiada duży autorytet społeczny, gdyż jest jednym z niewielu polityków, którzy nie wahają się powiedzieć co myślą. Nawet wtedy, gdy prawdy głoszone przez tego polityka ni jak mają się do rzeczywistości. Medycznie oceniając postać Pana Stefana szczególnie nic nie mogłem znaleźć poza starczą upierdliwością. Myślę, że jeszcze zostaniemy nie raz zaskoczeni przez tego polityka, gdyż niektóre jego wypowiedzi są iście szalone.

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska