RSS
 

Notki z tagiem ‘pedofile’

Narodowy KATOlicyzm.

11 sie

 

13887078_1133148026724047_466583096444606785_nDawniej słowo „Narodowy” miało wydźwięk patriotyczny, podniosły i scalający ludzi. Dziś niestety w wyniku szeroko zakrojonej KATOfaszyzacji życia uległo znacznemu zdeprecjonowaniu.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę hajlujących polskich prawicowych patriotów podczas obchodzenia ważnych dla mojego kraju rocznic i świąt. Prawicowi faszyści kierujący się wzniosłymi hasłami „Bóg, Honor, Ojczyzna” nie mają z nimi nic wspólnego. Bóg – to według mnie mityczne wyobrażenie siły wyższej, która choć nie widzialna ale jest wśród nas, Honor – to sprawiedliwość oceny i postawa społeczna a Ojczyzna – to najważniejsze dobro scalające naród.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę media państwowe całkowicie zagarnięte przez jedną KATOfaszystowską opcję polityczną. Media, które kreują nową historię, rzeczywistość i wpajają ludziom bez wykształcenia i rozumu jedyną słuszną prawdę widzianą oczami psychopaty z Żoliborza.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą pierwszą marionetkę w osobie PISdenta wszystkich Wolaków, którzy pełni funkcję notariusza rządu. PISdent ten jest tak usłużny, że nie przeszkadza mu nawet praca w późnych godzinach nocnych parafując wszystko co przyniesie mu opcja rządząca do podpisu. Jest takie powiedzenie, że „Nocą pracują tylko Kurwy i Złodzieje” (nie urażając tych co muszą pracować w nocy)

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę ubezwłasnowolnianą drugą marionetkę w osobie kobiety nie mającej żadnych predyspozycji do piastowania tego ważnego urzędu. Jej logika, postrzeganie rzeczywistości i sposób sprawowania urzędu bardziej przypisuje ją do roli bufetowej wydającej pierogi w tanim barze mlecznym na jakiejś wsi.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę psychopatę z Żoliborza, który choć jest małym człowieczkiem to lansuje się na wielkiego. Psychopata ten za wszelką cenę dąży do zniszczenia mojego kraju chcąc przekształcić demokratyczny ustrój państwa w republikę KATOfaszystowską, gdzie miano prawdziwego patrioty i Polaka należeć się będzie tylko osobom popierającym jedną opcję polityczną.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę  z dupy wyjętych bohaterów, którzy przez lata uchodzili za morderców wyklętych. Na dodatek przed trumną jednego ze zbrodniarzy klęczał PISdent bełkocząc coś o czasie prawdziwych bohaterów. Szkoda, że w moim kraju z osób zabijających małe dzieci, palących całe wsie i mordujących bestialsko powojenny naród robi się dziś kryształowych bohaterów.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę w każdej szkole publicznej krzyż wiszący powyżej godła i nie ważne, że dziecko nie chodzi na religię. Państwo świeckie zmusza młodocianych obywateli do patrzenia na lekcji matematyki, biologii, chemii itp. na symbol zabobonu należący do największej organizacji przestępczej na świecie. I jak tu dziecku wytłumaczyć Darwinowską teorię ewolucji, skoro za moment nauczyciele podpiszą Nauczycielską Klauzulę Sumienia i nauczać będą, że człowieka stworzył jakiś buk?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę pomniki miernoty, które zasrają mój kraj od Szczecina po Zakopane. Nie dość, że Wawel został sprofanowany pochowaniem na nim największego nieudacznika to jeszcze na dodatek zostaniemy zajebani nowymi pomnikami i nową historią jakim to wielkim człowiekiem był ten, którego największym osiągnięciem było to, że zginął w katastrofie lotniczej. Nasuwa się pytanie, gdzie zatem będzie pochowany Lech Wałęsa, czy Aleksander Kwaśniewski, którym miernota z Wawelu nie dorasta do pięt?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zdrajcę mojej obczyzny w osobie szpiega przekazującego Amerykanom w imię „wyższych celów” tajne informacje na temat mojego kraju. Zdrajca ten przez KATofaszystów został okrzyknięty bohaterem i doczekał się nawet pomnika, dla mnie jest po prostu zdradziecka gnidą, która powinna stanąć przed plutonem egzekucyjnym.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę zamach na Konstytucję w wykonaniu jedynie słusznej opcji politycznej, która toruje sobie drogę do rządów autorytarnych. Demokracja w Polsce jest zagrożona o czym informuje 99% opinii prawnych z całego świata, ale dla 1% KATOfaszystów pozostali są w błędzie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę Polską służbę zdrowia na którą nakłada się klauzulę sumienia cofając ją w rozwoju do czasów średniowiecza. Tak niedawno jeden z KATOFaszystów nałożył odgórnie na Szpital Wołomiński klauzulę sumienia i mimo uchylenia jej przez ówczesnego Wojewodę, KATOfaszysta ten nie poniósł żadnej prawnej odpowiedzialności. Kościół katolicki był przeciwny operacjom na narządach rodnych, przetaczaniu krwi, sekcji zwłok i szczepionkom – może czas wrócić do tych zabobonów i zakazać wszystkiego co jest niezgodne ze słowem bożym? Jakim prawem KATolicy chodzą do lekarza? Czy to co ich spotyka w życiu nie jest czasem wolą ich buka? Nie chcę leczyć się u lekarza, który uważa że w niebie czeka mnie lepsze życie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę całkowity zakaz aborcji również dla brutalnie zgwałconych dziewczynek, chorych matek oraz płodów, które nie przeżyją pięciu minut po urodzeniu. Kato-fascynacja bólem i cierpieniem widać sprawia ogromną radość tym KATOFaszystowskim pojebom. Nasuwa się tu jedno pytanie. Skoro KATOlicy wierzą w te swoje brednie o żydzie chodzącym po wodzie i jego naukach o nie stosowaniu IN-Vitro, aborcji, prezerwatyw, itp., to czy potrzebują odgórnie ustanowionych zakazów przez państwo by tego nie stosować?

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę patrona wszystkich pedofilów, którego ślepo wielbi się za to, że był tylko Polakiem. Nikt nie zada sobie nawet chwili refleksji, czy osoba ta zasługuje na ogólny szacunek i co takiego zrobiła a raczej czego nie zrobiła dla świata, który po dziś dzień zbiera żniwo pedofilii w największej na świecie organizacji przestępczej. Ilu ludzi po dziś dzień cierpi z powodu Polaka, który przyczynił się do śmierci niezliczonej liczby osób? – KATOfaszyści mają to w dupie.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę wielkie jak wieżowce świątynie pedofili, którym ciągle mało pieniędzy. Komisja Majątkowa bezprawnie przekazała ziemię odwiecznemu zaborcy umysłów ale żadna z opcji politycznych przez tyle lat nie wpadła na pomysł powołania Sejmowej Komisji Śledczej ds. Komisji Majątkowej.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę jak z przywódców Powstania Warszawskiego robi się bohaterów, kiedy dla mnie byli to zwykli mordercy zasługujący na śmierć. Prawdziwymi bohaterami byli walczący i ginący w Powstaniu dzieci i żołnierze. Odpowiedzialni za Powstanie Warszawskie powinni odpowiedzieć za ludobójstwo, którego się dopuścili.

Dziś słysząc słowo Narodowy widzę, że nie pasuję do tego Narodowego Społeczeństwa, bo w większości przeciwstawiam się ogólnie przyjętym prawicowym dogmatom. Jak dobrze wiemy z dogmatami się nie dyskutuje bo są prawdą ostateczną. Nawet jeśli ta prawda pochodzi z dupy.

Czekam na czasy, w których kościół zostanie rozdzielony od polityki i państwa. W Polsce będzie się szanowało wszystkich obywateli bez wskazywania kto jest a kto nie jest patriotą. Patriotyzm to postawa, którą każdy identyfikuje i interpretuje na swój sposób.

Tylu Patriotów ilu Polaków.

Tyle interpretacji wiary ilu Katolików.

13939452_1130189987019851_2050795030470501829_n

 

Dupa i prawo z dupy.

29 kwi

13100915_1065813266790857_7915301158652712321_n

Obecnie w Polsce mamy dwuprawie.
Z jednej strony są KATOfaszyści z PIS, z drugiej reszta Polski i Europy. Ironiczne w tym wszystkim jest to, iż jedna i druga strona chce dla mojego kraju jak najlepiej.
Zastanawiające też jest to, że niektórzy posłowie PIS na bieżąco prowadzą zajęcia w niektórych wyższych uczelniach wykładając dla przyszłych magistrów z dupy wyjęte prawo.
Chodzi mi o to, że skoro dla wszystkich z bandy kolesiów PIS to co się obecnie dzieje z Trybunałem Konstytucyjnym jest winą Trybunału Konstytucyjnego to jak takie osoby mogą wykładać na wyższych uczelniach, ucząc studentów swoich racji? Przecież w innej szkole wyższej dokładnie w tym samym temacie inny prawnik będzie miał zupełnie inne zdanie. Biedny wydaje się w tym wszystkim student, który w ocenie wiarygodności swojego wykładowcy zamiast kierować się wykładnią, będzie kierował się poglądami politycznymi.
Dlatego bez względu na to co powie prawicowy wykładowca z bandy kolesiów PIS, dla Lewaka będzie prawem z dupy, a dla każdego Wolaka kibicującego klęcznikom Dudzie, Szydło i Kaczyńskiego – stanie się objawioną prawdą.
Trochę to wszystko zawiłe, ale przecież prawo to kwestia interpretacji zupełnie jak historia.
W jednych szkołach dziś mówi się o Mordercach Wyklętych jako zbrodniarzach, ludobójcach i skurwysynach dokonujących niewyobrażalnych rzeczy na niewinnych obywatelach narodu Polskiego a w drugiej szkole (szczególnie tej wiejskiej) z okazji dnia żołnierzy wyklętych robi się uroczyste apele, przedstawienia i galerie chełbiące morderców jako bohaterów.
Kto w takim razie ma rację?
Niedawno na jednej z moich grup na FB ktoś napisał mi, że tylko obrona KATOlicyzmu w Polsce uchroni nasz kraj od zalewu Islamu, tak jak miało to miejsce w innych europejskich krajach. Stwierdzenie takie obnaża Polską indoktrynację i pranie mózgów dzieci w szkołach na lekcjach religii.
Dlaczego?
Otóż taka osoba nie widzi innej możliwości „uratowania” naszego kraju od zalewu islamistów. Nie dociera do niej, że wystarczy być Ateistą i mieć wyjebane tak samo na Allaha co na Żyda chodzącego po wodzie.
Tylko Ateizm jest w stanie obronić nasz kraj zarówno od KATOfaszystów jak i KOZOjebców.
Ateista nie będzie się opierdalał, gdy jakiś lubiący dymać kozy obywatel będzie chciał wprowadzić kalifat w dzielnicy, w której mieszka. Jeśli KATOlicki ksiądz wyrucha jakieś KATolickie dziecko, to Ateista będzie wiedział co z tym faktem zrobić, ponieważ jest wolny od zabobonu i na pewno za winowajcę grzechu nie uzna namiętność, czy złe wychowanie dziecka przez rodziców.
Tylko właśnie Ateizm może uchronić nasz kraj od indoktrynacji religijnej, która doprowadziła pośrednio do sytuacji politycznej z jaką musimy dzisiaj się wzmagać.
Jako kryterium dopuszczające kandydata na Posła, czy Senatora powinna być krótka ankieta religijna, w której należałoby się określić, czy wierzy się w jakiegokolwiek buka, czy nie. Tylko Ateiści powinni rządzić krajem, gdyż sprawiedliwie będą traktować wszystkich ludzi. Wszyscy ludzie są sobie równi, nie ma podziału na lepszych i gorszych. To w co wierzysz jest twoją a nie rządu sprawą. Wierzysz, że człowiek ma duszę, że popełnia grzech – twoja sprawa. Ateistom nic do tego.
Dlatego nieprawdą jest, że tylko kościół katolicki i jego mocna pozycja w Polsce obronią nasz kraj przed kimkolwiek.
Kościół katolicki jest największą organizacją przestępczą na świecie o charakterze pedofilskim. On dba tylko o swój majątek, którego ciągle jest mu mało. Jest jak nigdy nienapasiony kleszcz toczący krew z ciała ojczyzny. W Polsce trwa to już 1050 lat (!!!)
W moim kraju może być jeszcze dobrze pod warunkiem postawienia i przykładnego rozliczenia szkodników niszczących mój kraj. Mam tu na myśli PISdenta wszystkich Wolaków – niejakiego powiernika długopisu Andrzeja Dudę, oraz marionetkę udającą premiera – Panią Szydło.
Te dwie osoby dokonały w ostatnim czasie niemożliwego. Totalnie podzieliły społeczeństwo i w trybie ekspresowym rozpierdalają mój kraj na dobre. A temu wszystkiemu patronuje kościół katolicki, który usłużnie trzyma jedną i drugą osobę w pozycji klęczącej.
Właśnie dlatego miejsce kościoła jest w świątyni a nie w przestrzeni publicznej, w której najważniejsze osoby w państwie codziennie publicznie potwierdzają zabór Polski przez Watykan.
I na zakończenie chciałbym wszystkim obrońcom embrionów coś powiedzieć dlatego osoby wrażliwe na dosadne przekleństwa niech przestaną czytać dalej…
Jestem za ABORCJĄ na żądanie.
To sprawa sumienia każdego człowieka a nie pedofilów w czarnych sukienkach i baranów potrzebujących pasterza w swym życiu.
Jeśli wierzysz w buka, nie usuniesz ciąży.
Jeśli masz wyjebane na żyda chodzącego po wodzie, Państwo nie powinno cię ograniczać.
I tyle w temacie.

10402930_1032147276824123_5722085951761029950_n

 

Aborcja – TAK

05 kwi

3

Wyborcy PISu to małe zawistne ludziki, które nie liczą na poprawę swojej sytuacji tylko na pogorszenie sytuacji reszty społeczeństwa.

Właśnie to jest paliwem ich działania.

Są to osoby, które praktycznie prawie nic nie osiągnęły w swoim marnym życiu, są sfrustrowani życiem, brakiem pieniędzy, wykształceniem oraz zżera ich zazdrość praktycznie o wszystko.

Są to osoby wierzące w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie z dziada pradziada i nie zastanawiające się nigdy nad sensem swoich niedzielnych wycieczek do kościoła. Wszystko praktycznie co powie pedofil przyjmują jak ministrant od tyłu w zakrystii, ze spokojem i dogłębnie.

Wyborcy PISu są zindoktrynowani od wczesnych lat dzieciństwa i wszystko co nowe, wykracza poza standardy ich wąsko postrzeganego świata. Elektorat ten choć głosował na PIS rzadko przyznaje się w otwartej rozmowie do tego czynu. Osoby te są wyjątkowymi KATOhipokrytami i w duszy cieszą się gdy usłyszą, że za rządów PIS części społeczeństwa dzieje się źle. Osoby te uważają, iż całe zło tego świata to komuniści, Leszek Miller i Danald Tusk.

Zmiany jakie wprowadza wybrany przez nich Sejm wogle ich nie interesują. Wszystko co robi PIS jest działaniem najlepszym. Jednym słowem są to bardzo ograniczeni umysłowo ludzie nie potrafiący samodzielnie myśleć, potrzebujący w swym życiu pasterza, który będzie ich prowadził przez życie i wskazywał cele.

Jak wiemy od dawna głupimi ludźmi rządzi się lepiej niż mądrymi, dlatego PIS wraz z episkopatem tak usilnie dąży do ogłupienia reszty społeczeństwa wmawiając nam idiotyzmy o grzechu, duszy, czy życiu poczętym. PIS nigdy nie szanowało ludzi a działania jakie obecnie podejmuje źle wróżą dla Polski w perspektywie kilkudziesięciu lat.

Kiedy inne Państwa odchodzą od zabobonów, mitów i urojeń związanych z kościołem katolickim w Polsce pedofile za rządów PIS mają prawdziwy raj na ziemi. Dobrze wiedzą, że jest to obecnie jedyna i chyba ostatnia szansa na zagrabienie czego się da bo w perspektywie widać już zmianę, która utnie tę bezkarność tych czarnych, spasionych wieprzy.

Liczę, że kolejna władza, która będzie świecka i nie będzie siedziała w dupach pedofilów rozliczy kościół i jego zwolenników w odpowiedni sposób włączając w to powołanie Sejmowej Komisji ds. Komisji Majątkowej.

Zastanawiające tylko jest dlaczego pedofile wraz z naszym KATOfaszystowskim rządem tak bardzo nienawidzą Polaków a szczególnie Polek?

Niewyobrażalnym skurwysyństwem jest zmuszenie zgwałconej dwunastolatki do urodzenia dziecka tłumacząc jej, że może jak urodzi to odda dziecko do adopcji albo je pokocha.  Mi jako normalnemu człowiekowi w głowie się nie mieści takie tłumaczenie.

Jak można będąc rodzicem cieszyć się, że zostaniemy dziadkami dziecka pochodzącego z gwałtu?

Choć nie mam córki to nawet jednej minuty nie zastanawiałbym się nad usunięciem embrionu (nie dziecka) w takiej sytuacji. Twierdzenie, że zgwałcona dziewczyna powinna urodzić jest najlepszym dowodem na okrucieństwo religii.

Nie wyobrażam sobie również jak można zmuszać kobiety do urodzenia dziecka, które nie przeżyje nawet 5 minut po urodzeniu? Dziecko takie nie ma osłoniętego mózgu lub posiada inną śmiertelną przypadłość. Kazanie kobiecie nosić w sobie takie dziecko wiedząc jak wszystko się skończy jest torturowaniem psychicznym i fizycznym.

Może rozumiem już teraz pedofilów, którzy popierają zakaz aborcji. W ich naturze leży sycenie się cierpieniem kobiet od niepamiętnych już czasów, czasów tortur, posądzania o czary i palenia na stosach. Widocznie pedofile w czarnych sukienkach mają niewyobrażalną radość gdy patrzą na cierpiące kobiety, może poza ministrantami również i to ich „kręci”?

Wyobraźmy sobie, że kobieta ma ciążę pozamaciczną,  ciąża zagraża jej życiu lub dowiedziała się, że ma raka i nie może przyjąć odpowiednich leków. Ciąża się dopiero zaczęła więc nie ma mowy o dziecku tylko o embrionie, zlepku komórek w żaden sposób nie przypominający dziecka.

Naprawdę religia szczególnie ta Polska w odmianie Smoleńskiej to wybitne bezduszne skurwysyństwo i barbarzyństwo w jednym. Skoro jesteś KATOlikiem i masz te swoje urojenia o żydzie chodzącym po wodzie to wierz sobie, ale daj spokój innym. Nie bądź KATOfaszystą i nie narzucaj mi swojej moralności, woli i przekonań. Jako KATOlik nie potrzebujesz odgórnych zakazów ustanowionych przez Państwo by nie dokonać aborcji, czy IN-Vitro. Dlaczego tak zależy KATOlikom na tym by mi narzucić swoją moralność?

Nie tak dawno rozmawiałem z pewnym lekarzem Ginekologiem – Ateistą. Wspomniał mi o jednym przypadku, który dotyczył jego kolegi również Ginekologa, który po wybudowaniu paru domów, odłożenia sporej sumy pieniędzy postanowił przejść na KATOlicką stronę mocy i więcej nie skrobać. Niestety okazało się, że niejaki buk obdarzył żonę tego lekarza KATOlika ciążą, w której stwierdzono zespół downa. Podczas skrobania dziecka lekarz ateista zadał pytanie dlaczego jego kolega mimo takich przekonań zdecydował się na taki krok? Usłyszał, że to sytuacja wyjątkowa…

Chciałbym aby osoby mające swoje urojenia o jakiejkolwiek religii zachowały swój światopogląd dla siebie i aby takie osoby odpierdoliły się ode mnie i osób myślących podobnie do mnie.

Moje przekleństwa w niniejszym tekście są zamierzone, bo elokwentne pisanie o skurwysyństwie KATOfaszystów  chcących torturować bezbronne kobiety, niczego nie daje.

Życzę natomiast Wam obrońcy życia poczętego i zwolennicy torturowania kobiet abyście od dzisiaj rodzili same upośledzone dzieci, z zespołem downa, abyście zachodziły w ciążę pozamaciczną i aby wasze nieletnie córki były gwałcone i zachodziły w ten sposób w ciążę.

Buk z wami.

1

..

2

 

Teraz Polska !

23 mar

ISLAM_s_0310_-_Estremisti_2

Dlaczego niektórym ludziom tak trudno zrozumieć, że nie ma dobrych i złych muzułmanów? Każdy muzułmanin to potencjalny terrorysta, gdyż tak wynika z wyznawanej przez niego wiary. Nie rodzimy się terrorystami, muzułmanami, czy katolikami. Wszyscy rodzimy się ateistami i dopiero nasi rodzice i środowisko podejmuje decyzje do której sekty się zapisać.  Wszystkie religie opierają się na tym samym schemacie od tysięcy lat. Aby wcielić w swe szeregi jak najszybciej i jak najwięcej nieświadomych członków. Dlatego ofiarami własnych rodziców padają ich bezbronne dzieci, które się chrzci i obrzeza. Żaden kościół nigdy nie dopuści do tego by wyznawcy byli włączani we wspólnotę wówczas gdy staną się pełnoletni i będą mogli za siebie autonomicznie decydować.

Religia Katolicka praktycznie niczym nie różni się od Islamu.

Katolicy kiedyś zabijali, palili, podbijali w imię Jezusa a dziś islamiści korzystając ze zdobyczy techniki palą, wysadzają i terroryzują świat. Jedni są warci drugich gdyż robią to wszystko dlatego, że ich Bóg tak chce.

Jeżeli jedna religia ma tak wiele interpretacji woli boga powinno się ją zdelegalizować. Angola nie tak dawno zdelegalizowała islam i nie ma po dziś dzień żadnego problemu. Jeśli i inne państwa świata tak jak nie uznają ISIS, zaczęłyby delegalizować islam na swoim terenie, wówczas zmusiłoby to samych islamistów do zrobienia porządków we własnych szeregach.

Dziś zamiast zamykać się przed napływem islamistów, którzy jak dobrze wiemy mogą mieć parę żon, mnóstwo z nimi dzieci, które przecież podlegają prawu Allaha, my poprzez nasze Rządy wpuszczamy terrorystów na swoje ziemie licząc, że wszystko będzie dobrze.

Stany Zjednoczone, Hiszpania, Francja i Belgia nie dały rady się obronić, więc jak słyszę pierdolenie PISlamistów w osobie marionetki – Beaty, że w Polsce jest bezpiecznie to chce mi się płakać ze śmiechu.

Poczekajmy do Światowych Dni Młodzieży i paru bomb, które pierdolną gdzieś w centrum zgromadzeń aby zabrać do piekła jak najwięcej niewiernych.

Nie obronimy się, nie ma szans.

Ciekawe jak wtedy nasz Rząd wytłumaczy to co się stało? Powie: Ups, taki mamy akurat klimat?

Co powiedzą pedofile w czarnych sukienkach? Że bomby to sprawka szatana, czy Bóg potrzebuje Aniołków w niebie i dlatego zabrał KATolickim rodzicom ich KATOlickie dzieci?

Islam jest religią pozbawioną skrupułów i człowieczeństwa.

Nawet jeśli istnieją Ci „dobrzy” islamiści, co się nie wysadzają, to okazują miłość do bliźniego w inny sposób np. kamienują młodą kobietę za to, że puściła się przed ślubem ze stadem gwałcicieli. A że jest kobietą a nie człowiekiem to nie ma żadnych praw ani świadków zdarzenia.

Tylko w islamie ci „dobrzy” muzułmanie potrafią zmiażdżyć siedmioletniemu dziecku rękę za to że głodne ukradło chleb na bazarze.

Tylko w islamie zabrania się kobietom kierowania pojazdami.

Nie ma dobrych islamistów, są tylko tacy co się wysadzają i tacy co to w duszy popierają ale brakuje im odwagi by samemu to zrobić.

Świat powinien jak najszybciej wyplenić tę islamską zarazę i nie patrzeć na to przez pryzmat człowieczeństwa, ale przez filtr bezpieczeństwa i dobra swojego narodu. Obecnie wpuszczamy do Europy wszelkiej maści terrorystów, którzy wcześniej mieliby ogromny problem z przeniknięciem na nasz kontynent. Skoro wierzą oni w Allaha to również powinni przyjąć na klatę los jaki zgotuje im Europa. Myślę, że gdyby pozatapiać łodzie z uchodźcami oraz rozstrzelać na granicy dla przykładu parę tysięcy islamistów, wówczas trend by się odwrócił. Islamiści wiedzieliby, że Europa jest dla ludzi białych i ma być wolna od terrorystycznej religii jaką jest Islam. Powinno się zdelegalizować Islam we wszystkich krajach europejskich, zburzyć meczety i pokazać terrorystom, że nie mają tu czego szukać bo od razu zostaną wysłani na łono swojego stwórcy.

Powinno wrócić prawo do torturowania terrorystów, bo skoro oni nie są ludźmi popełniając takie straszliwe zbrodnie – nie podlegają pod prawa ludzi i dla ludzi.

Niestety Europa daje się skundlić pierdoląc się z brudasami, którzy dla sportu ruchają kozy i osły a po przyjeździe do cywilizacji zabierają się na zwolenniczki MultiKulti. Będąc facetem nie jestem w stanie sobie nawet wyobrazić jak można z radością ruchać się z kolesiem, który całkiem niedawno zapinał kozę?

Nie jest jeszcze za późno dla Europy i choć mój wpis teraz może wydawać się dla wielu szokujący to bardzo proszę moich czytelników o powrót do niego za parę miesięcy, kiedy w Polsce wyjebią bomy. Może to nastąpić zaraz lub w niedalekiej przyszłości. To tylko kwestia czasu.

Jako Wojujący Ateista wolę napierdalać się ze swoim odwiecznym, starym wrogiem – Kościołem Katolickim niż obmyślać strategię walki z zoofilami.

Niniejszym wpisem nie chciałem i nie miałem zamiaru nikogo obrazić, poddaję tylko pod publiczny osąd swoje spostrzeżenie.

10356688_1038213459550838_3864100393783800525_n

 

Katoland i Politycy – Ministranci.

18 mar

Episkopat Polski powinien stworzyć własną partię pod nazwą „Prawdziwi Kato-hipokryci” i wystawić ją w wyborach do wszelkich możliwych władz samorządowych, rządowych i europejskich.

Przecież Polska to katolicki kraj, w którym czy jesteś wierzący, czy nie to na kościół płacić musisz. Nasi politycy – ministranci prześcigają się jak mogą w robieniu dobrze bandzie pedofilów w czarnych sukienkach i nie zważając na nic lekką ręką przeznaczają miliony na tę największą na świecie organizację przestępczą.

Nie ważne, że nie ma dnia w którym nie ogłasza się w mediach, iż kolejne katolickie dziecko spotkał zaszczyt wzięcia kutasa do buzi jakiegoś proboszcza, biskupa, czy innego pedofila w habicie, ludzie i tak nadal chodzą do kościoła i wspierają organizację, która od chwili swojego powstania dążyła do eksterminacji ludzi a robiła to pod hasłem „miłości do bliźniego”.
Katohipokryzja Katooszołomów i Katofaszystów jest już tak wielka, iż nie widzą oni albo nie chcą zobaczyć jak wielką krzywdę i wstyd wyrządzają swojemu państwu. Tam gdzie wszędzie zamyka się kościoły przerabiając je na burdele, czy restauracje w Polsce jak grzyby po deszczu rosną nowe, zajebiste budowle bo przecież Jezus niczym Jan Paweł 2 cierpi na manię mniejszości i wiecznego niedowartościowania.

Prawdziwy katolik, wierzący w Jezusa zapewne podpisałby się pod programem Partii „Prawdziwi Kato-hipokryci”:

1. Polska jest Państwem wyznaniowym. Zakazuje się funkcjonowania jakiejkolwiek innej religii poza Katolicyzmem.
2. Wszystkich Ateistów i osoby jawnie sprzeciwiające się naukom Jezusa w wykonaniu księży należy dla przykładu symbolicznie publicznie spalić.
3. Należy zlikwidować urząd Prezydenta i Premiera Państwa a w zamian władzę oddać pod rządy Episkopatu Polski.
4. Należy wprowadzić zakaz kandydowania do sejmu osobom nie wierzącym w jedynego Pana Jezusa Chrystusa. Każdy z potencjalnych kandydatów na Posła lub Senatora musiałby skończyć specjalny kurs zorganizowany przez Episkopat Polski.
5. Wszyscy obywatele Katolandu (Polski) zobligowani by zostali do płacenia 1/10 części swoich dochodów na rzecz Kościoła Katolickiego.
6. Wszyscy obywatele Polski tłumnie co niedzielę musieliby podpisywać listy obecności uczestnictwa we mszy świętej.
7. Należy zlikwidować resorty sprawiedliwości i całą służbę zdrowia łącznie ze wszystkimi szpitalami, przychodniami i aptekami. Prawdziwy katolik w chwili choroby powinien nie korzystać z wiedzy szarlatanów nazywających się lekarzami, lecz zawierzyć woli Pana! Dotyczy to również sądownictwa. Wszystko co spotyka prawdziwego katolika na swej drodze to Wola Boska!
8. W każdym mieście powinien być przynajmniej jeden pomnik Jana Pawła 2.
9. Należy ograniczyć edukację i rozwój szkolnictwa. Dzieci powinny umieć tylko podpisać się, tak więc naukę w szkole można ograniczyć tylko do końca podstawówki. Katolickie społeczeństwo od zarania dziejów źle zapatrywało się na naukę. Podstawowym przedmiotem w szkołach powinna być lekcja religii.
10. Należy jak najszybciej powołać nabór do armii wszystkich młodych Polaków, tak by sposobić się do wymierzenia „słowa bożego” innym narodom. Wydatki na armie nie powinny być limitowane, bowiem Polska jako jedyny kraj, gdzie Matka Boska jest jego Królową a Jezus Królem powinna wskazać szlak duchowego przewodnictwa innym krajom.
11. Należy zakazać handlu w niedzielę, oraz zlikwidować wszelkie działalności na terenie Polski pochodzące z obcego kapitału.
12. Należy ustanowić dodatkowe święta kościelne tak by w każdym miesiącu było ich co najmniej 5.
13. Osoby zgłaszające (ujawniające) przypadki pedofilstwa w kościele należy spalić jako bluźnierców. Ten sam los ma spotkać również ofiary księży pedofilów. Każde dziecko powinno poddać się „Woli Pana” i na „ciepło” przyjąć kutasa księdza zawsze i wszędzie.
14. Należy zlikwidować komercyjne stacje telewizyjne i radiowe. W ich miejsce wprowadzić tylko i wyłącznie kanały religijne.

Myślę, że wówczas nasi politycy byliby w „siódmym niebie”, gdyż mieli by szerokie pole manewru w służeniu Jezusowi Chrystusowi a Polska stałaby się wyznacznikiem prawdziwej prawdy i pierwotnej siły i władzy katolicyzmu.

Katolicy nie bądźcie Katohipokrytami !

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

13 penisów Jezusa.

18 kwi

Bycie katolikiem w czasach dzisiejszych to nie lada wyzwanie.

Wszystko co przedstawią nam księża pedofile nie podlega żadnym rozważaniom i na „ciepło” jest przyjmowane przez wyprane mózgi osób wierzących.

Używając tu sformułowania „wyprane” miałem na myśli nie poddające pod rozwagę w zakresie prawdy lub fałszu, gdyż od dziecka następuje indoktrynacja kato-pierdołami.

Jeśli dziś ktokolwiek powie mi, że rozmawia z Bogiem uznam to za cos normalnego, coś niegroźnego i wręcz nawet potrzebnego. Przecież nie ma nic złego w rozmowie z własnym sumieniem, dla niektórych nazywanego Bogiem. Jeśli natomiast ktoś powie mi, że Bóg do niego mówi, wówczas czułbym się zagrożony i najchętniej pozbawił bym takiej osoby wszelkich praw publicznych i zaraz wysłał ją na leczenie do zakładu psychiatrycznego.

W przeszłości mieliśmy już wyraz tego do czego doprowadzają „głosy w głowie”. Niejaki Abraham usłyszał tajemnicze głosy nakazujące mu zabicie dziecka. Facet nie wiele się zastanawiając o mały włos nie dokonał mordu bo „Bóg mu tak kazał” (!!!)

W ostatniej chwili powróciły tajemnicze głosy do jego głowy oznajmiając mu, że żartowały z tym zabiciem i całopaleniem syna a cała ta sytuacja to tylko sprawdzenie lojalności względem dobrego Boga.
Dla mnie, patrząc na tę sytuację Abraham był świrem, który dziś miałby odebrane prawa rodzicielskie i dodatkowo postawione zarzuty usiłowania zabójstwa oraz niepoczytalności.

Katolik powyższe musi sobie jakoś wytłumaczyć, więc nic zdrożnego i nienormalnego w tym nienormalnym zachowaniu nie dostrzeże. Mało tego, będzie uświadamiał swoje dzieci, że tak jest napisane w Biblii, więc to prawda i tylko prawda.

Jak wiemy Jezus został ukrzyżowany. Choć nie znalazłem żadnych historycznych danych na istnienie tego żyda, to przyjmijmy, że to prawda. Do ukrzyżowania Żyda użyto 3 gwoździ. Po jednym na każdą rękę i jednego do stóp. W sumie sztuk 3.
Jakże się zdziwiłem, gdy okazało się, że w samej Europie są 32 oryginalne gwoździe pochodzące z ukrzyżowania Jezusa a na całym świecie w sumie jest ich aż 283 (!!!). Wynika z tego fakt, iż ktoś straszliwie znęcał się nad biedakiem tapicerując go perfidnie.

Jeśli natomiast posiadamy nieco oszczędności i wierzymy w pierdoły, możemy już dziś zapewnić sobie lepsze miejsce u samego Pana!. Kościół Katolicki wprowadził w XVI wieku handel odpustami, który w finale doprowadził do rozłamu kościoła (Protestantyzm). Można było wykupić swoje i bliskich grzechy. Wystarczyła tylko odpowiednia sumka pieniędzy i można było być mentalnie „czystym”.

I choć Kościół Katolicki nie praktykuje już handlu odpustami, odnoszę wrażenie, że jednak nie do końca tak jest. Wystarczy spojrzeć co nasze Państwo, które jest w permanentnym zaborze Watykanu i usłużnie Rząd naszego kraju przekazuje pieniądze z budżetu na wspieranie tej największej organizacji przestępczej. Czy jestem wierzący, czy nie dziś muszę wspierać bandę czarnych pedofilii mentalnie przykładając rękę do ich zbrodniczej działalności. W innych państwach europejskich wiara i religia finansują się same. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie, tylko w jakiegoś wyimaginowanego przyjaciela, może wówczas przekazać ile chce i co chce aby „zrobić sobie i innym dobrze”. Niestety w naszym Państwie tak nie jest. Może Tusk i cała ta kościelna hołota wierząc w odpusty chcą już dziś zapewnić sobie odkupienie swoich grzechów za nasze pieniądze?

Biedni katolicy muszą wierzyć, że Jezus miał 13 penisów. Toż to istne monstrum seksualne było z tego żyda, skoro zostawił po sobie a raczej po swoim obrzezaniu 13 oryginalnych napletków.
Do owego napletka Jezusa pielgrzymował nawet Papież a żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku pewna zakonnica z Wiednia Agnes Blannbekin miała święte objawienie. (…) „I pewnego razu podczas takiego święta tuż przed komunią, gdy zastanawiała się gdzie się ów napletek podział, poczuła na języku kawałek skórki, pełen ogromnej słodyczy. Połknęła go. Napletek jednak pojawił się znowu. Jeszcze raz go połknęła (Seksualizm w życiu Kościoła, K. Deschner)”.

Na uwagę zasługuje tu również Jonasz, który 3 dni przesiedział za sprawą Boga w brzuchu wielkiej ryby lub Lot, którego upiły własne córki i wykorzystały seksualnie rodząc później dwóch synów Moaba i Ben-Ammiego.

Zostawmy teraz te prastare hipokryzje i spójrzmy na najnowsze cuda Jana Pawła II, szczególnie te, które się dokonały po jego śmierci.
Otóż jak się okazuje Papież Polak był istnym krwawym wielorybem. Z jednej fiolki krwi Papy jaką przywiózł do kraju jego kapciowy – Dziwisz, nagle zrobiły się hektolitry.
Obecnie na świecie w wielu kościołach znajdują się podobne fiolki, które łącznie dają może krwi papy.

Bycie katolikiem to naprawdę wielkie psychiczne wyzwanie, na które jako człowiek myślący nie mogę sobie pozwolić.
Nie wyobrażam sobie popierania i wspierania religii, która na przestrzeni dziejów wycięła w pień ogromne rzesze niewinnych ludzi w imię jakiegoś Jezusa.

Od zawsze uważałem, że religia jest dla ludzi słabych i idealnym wydaje się tu zacytowanie Grzegorza z Sanoka.

„Religia jest przede wszystkim narzędziem rządzenia ludem.”

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Świat

 

Szatan w Kościele…

19 sty

Niedawno odwiedzałem pewien bank. Miałem do załatwienia parę spraw.

Nic by nie było w tym dziwnego, gdyż powyższą czynność miliony Polaków wykonują pewnie codziennie, gdyby nie fakt, że pracownik banku popełnił gafę i nie poinformował mnie o pewnych opłatach wynikających z posiadanej przeze mnie usługi.

W sumie to nic się nie stało, gdyż złożyłem reklamację, którą to ten pracownik przyjął a później zaimplementował do systemu bankowego.

Ową reklamację zaadresowałem do Banku jako instytucji a nie do pracownika Banku (personalnie). W sumie to nie ma w tym nic dziwnego, gdyż wychodząc z Banku, z Poczty, z Firmy możemy powiedzieć iż właśnie tam informacji udzieliła nam „Firma” a nie Jan Kowalski pracujący w tej firmie. Firma to ludzie i obraz firmy zależy właśnie od osób tam pracujących. Jeśli ktoś mnie oszuka, powiem wtedy, że to ta „Firma” oszukuje a nie będę wnikać personalnie kto fizycznie się tego czynu dopuścił.

Zupełnie podobnie można interpretować według mnie sytuację przestępstw seksualnych dokonywanych przez księży Kościoła Katolickiego. Jeśli jakieś małe dziecko zgwałci ksiądz, wówczas mogę powiedzieć, że to Kościół to dziecko skrzywdził, bez wnikania personalnie kto był sprawcą.

Jeśli ksiądz molestuje dzieci lub nastolatki (chłopców i dziewczynki) to dla mnie jasne jest, że tych przestępstw dopuszcza się Kościół Katolicki, bez wnikania personalnie kto był sprawcą.

W jednej z gazet możemy przeczytać: 36-letni ksiądz Jacek S. z podwarszawskiego Legionowa zrobił dziecko 17-letniej chórzystce. Gdy mu to wyznała dał jej pieniądze i kazał usunąć ciążę – informuje „Super Express”.

14-letnia Kasia (imię zmienione), gdy zgłosiła się do chóru kościelnego przy parafii Św. Józefa Oblubieńca NMP, od razu wpadła w oko młodemu księdzu. Jacek S. zawrócił w głowie młodej dziewczynie – opisuje”Super Express” . Zaczął się romans.

Gdy dziewczyna miała 17 lat zaszła w ciążę. Od razu powiedziała o tym ukochanemu księdzu. A ten dał jej pieniądze i kazał usunąć ciążę. Zakochana Kasia zrobiła jak jej kazał. Chciała zatrzymać przy sobie księdza – kochanka. Ale on już jej nie chciał. Miał inną.

Rozumiem, że dla katolików ksiądz jest wyznacznikiem cnót, prawdy i słowa bożego, lecz wydaje mi się, iż takie osoby jak Ojciec Dyrektor, czy Ksiądz Natanek robią kościołowi więcej krzywdy niż pożytku.

Ks. Natanek mimo suspensy nie zaprzestał swojej działalności, w Grzechyni odprawiał msze, na które przyjeżdżały tłumy. A kardynała Dziwisza nazywał masonem.

Biskupi zaapelowali do wiernych, żeby „nie korzystali z posługi duszpasterskiej ks. Natanka, nie kierowali się jego nauką, nie wierzyli w jego bezpodstawne zapewnienia o jej zgodności z nauczaniem papieży i biskupów oraz nie przystępowali do tworzonych przez niego grup”. I ostrzegli: „Osoby współpracujące z suspendowanym ks. Piotrem Natankiem przyczyniają się do rozłamu wspólnoty wierzących. Współdziałając w niszczeniu jedności Kościoła, popełniają grzech, z którego mają obowiązek oczyścić się w sakramencie pokuty”.

Jak widać Ksiądz Natanek ma Boga w dupie.

Radio Maryja wzięło czynny udział w kampanii wyborczej. Nie trzeba dodawać, ze było to całkiem sprzeczne z pozycja polskiego Episkopatu, stojącego na stanowisku (zresztą, zgodnie z zaleceniem papieskim), ze zadaniem Kościoła i jedyna forma jego zaangażowania się w Zycie publiczne jest moralna ocena zjawisk i czynową, kształtowanie sumień i uczenie etyki chrześcijańskiej. Tymczasem rozgłośnia w kampanii przedwyborczej propagowała „swoich” na całego – co może być zrozumiale… – ale prowadząc przy tym brzydka, i na pewno niechrześcijańską kampanie przeciw tym, którzy do „swoich” nie należeli. Wśród argumentów przeciwko konkretnym kandydatom znalazcy się – o wstydzie…! – informacje o jakoby żydowskim pochodzeniu niektórych kandydatów, traktując w ten sposób miedzy innymi Hannę Gronkiewicz Waltz i dodając kłamliwą informacje, jakoby nie miała ona ślubu kościelnego… Tym samym Radio Maryja stało się przekaźnikiem pomówień, półprawd i przeróżnych niesprawdzonych oskarżeń. Ale na tym nie koniec…..

Posłowie, którzy opowiedzieli się za liberalizacja ustawy antyaborcyjnej dostali natychmiast taki komentarza od ojca dyrektora: „…Mają jakiś piekielny plan przeciwko Polsce; powinni być goleni normalnie jak prostytutki, które zgrzeszyły z Niemcami; to je golono, a tych powinno się napiętnować, bo to są zdrajcy narodu…”

Jak widać miłość do bliźniego Ojca Dyrektora jest porażająca.

Zastanawiam się, kiedy wreszcie Polska stanie się Państwem świeckim, wyzwolonym spod wpływów organizacji, która na przestrzeni dziejów terroryzowała, zabijała, karała, kradła, dopuszczała się i dopuszcza nadal przestępstw o różnym charakterze.

Kościół wymyślony przez człowieka na bazie nauk Jezusa zabił całą świętość tej wiary pozostawiając nam takich Szatanów jak Rydzyk, czy Natanek. I to właśnie jest najlepszy dowód na to, że nie wiarę tworzy Jezus a ludzie, którzy słuchają innych ludzi…

Źródła:

http://policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,10978840,Ksiadz_zrobil_dziecko_17_latce_i_kazal_usunac_ciaze.html

http://wyborcza.pl/1,75248,10976297,Ks__Natanek_zawieszony_przez_Episkopat.html

 
Komentarze (13)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

Kościół Katolicki – Organizacja Przestępcza…

16 sty

Kościół Katolicki jest bez wątpienia największą terrorystyczną organizacją przestępczą o zasięgu międzynarodowym. Jest wiele faktów wskazujących na powyższe stwierdzenie, lecz cokolwiek bym tu nie przytoczył ludzie wierzący i tak w to nie uwierzą.

Dlatego proponuję osobom wierzącym, aby nikt nie poczuł się urażony o zaprzestanie czytania tego tekstu co zaoszczędzi wielu katolikom nerwów oraz zgłoszenia mojego tekstu do usunięcia.

Kościół Katolicki od początku swego Panowania sukcesywnie eksterminował ludzkość czyniąc na świecie więcej zła i przemocy niż jakakolwiek inna religia.

Możemy nawet zadać sobie pytanie ile w dzisiejszej wierze jest czystej nauki Jezusa a ile jest nauki wymyślonej przez człowieka?

Jakoś trudno mi jest odnaleźć w Nowym Testamencie informacje o ustanowieniu przez Jezusa spowiedzi, opłat za sakramenty, czy rozwody kościelne. Wszystko to wymyślił człowiek dla innych ludzi spaczając prawdziwe przesłanie nauk Jezusa.

Obecnie wiarę katolicką w moim subiektywnym odczuciu łączy jedynie postać Jezusa, gdyż wszystko czego nauczał zostało „wywrócone” do góry nogami.

Zapewne Jezus nie chciałby śmierci żadnego „ze swoich dzieci”, lecz Święta Inkwizycja stanowiła inaczej.

Możemy przytoczyć tu wielkiego myśliciela Giordano Bruno.

Giordano Bruno nie uląkł się przemocy kościoła katolickiego, ani strachu towarzyszącego ludziom skazanym na śmierć przez spalenie na stosie. Do końca swego żywota trwał przy swoich ideach i nie wyrzekł się ich nawet, kiedy płomienie zajęły jego ciało na stosie.

Wielki myśliciel i wielki bohater, nie uląkł się sądu kościelnej inkwizycji. Kiedy go skazywano na stos, wyrzekł te słowa, „wy bardziej boicie się ogłaszając ten wyrok, niż ja, słuchając go”. Do ostatniego tchu oskarżał kler katolicki o ludobójstwo. Jego poświęcenie i męczeńska śmierć nigdy przez biskupów, ani przez księży katolickich nie została zrehabilitowana. Kler nigdy nie przeprosił za morderstwa niewinnych ludzi, ani nigdy nie poniósł odpowiedzialności za te czyny. Najsłynniejszy plac w Rzymie, na którym wznoszono stosy dla opornych i przeciwników kleru, a także dla światłych ludzi, którzy nie wyrzekli się swoich odkryć, ogłaszając je wszystkim, do dzisiaj jest placem niechlubnej działalności kościoła. Jest to plac Campo di Fiori. Plac, na którym tysiące ludzi poniosło śmierć męczeńską ku uciesze i pysze katolickich duchownych.

Wydawałoby się, iż przestępstwa kościoła skończyły się z chwilą przeminięcia średniowiecza, lecz nie ma nic bardziej złudnego. Dzisiejszy terror kościoła doprowadził do postanowienia Papieżowi Benedyktowi XVI zarzutów przed Trybunałem w Hadze.

Doniesienie o popełnieniu przestępstwa dotyczy trzech ogólnoświatowych zbrodni przeciwko ludzkości, które dotąd nie były zaskarżone tylko dlatego, że wyszły one z instytucji, na której czele stoją „najwięksi dygnitarze”, którzy wydają się stać ponad wszelkimi czynami karalnymi. Tradycyjna służalczość wobec dostojników Kościoła zabiła wszelkie poczucie praworządności.

Gdyby jakaś nowa grupa religijna, za pomocą zmasowanego psychicznego nacisku zmuszała swoich członków do tego, aby włączali do tej grupy noworodki, żeby one przez całe życie finansowały grupę i we wszystkim stosowały się do jej poleceń, nazwano by ją „sektą”. Państwo prawdopodobnie rozwiązałoby taką grupę, a „przywódców sekty” oskarżyło o szantaż i wykorzystanie. Szczególnie, jeśli taka grupa nie tolerowałaby wystąpienia z niej i groziła za to najcięższych karami i z tego powodu wyrządzała swoim członkom ciężkie szkody duchowe i ograniczała ich wolność osobistego rozwoju.

Czy może być inaczej tylko dlatego, że chodzi o organizację, która tak właśnie się zachowuje nie tylko wobec pojedynczych jednostek, ale powszechnie na świecie, a nazywa się Kościołem rzymskokatolickim; która nieustannie mówi o wolności religijnej, a jednocześnie chwyta za gardła wierzących inaczej jako „wyznawców sekty”? Nie, nie może być inaczej tylko dlatego, że do tego się już przyzwyczajono. Ale od 1.7.2002 takie przyzwyczajenie nie jest już dozwolone. W tym dniu zaczął obowiązywać statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, który karze zbrodnie przeciwko ludzkości.

Jeśli sekta tego – opisanego wyżej – rodzaju byłaby rozpowszechniona w dzisiejszej Afryce i zabraniała swoim członkom używania prezerwatyw pod groźbą ciężkich kar, to wszczęto by wobec przywódców takiej sekty postępowanie karne pod zarzutem spowodowania rozpowszechniania AIDS i wirusa HIV i doprowadzenia do przypadków śmiertelnych. Czy może być inaczej tylko dlatego, że ta sekta nazywa się „Kościołem” a jej zwierzchnik uzurpuje sobie nieomylność?

Jeśli w rozpowszechnionej na całym świecie przymusowej sekcie, setki tysięcy dzieci byłyby wykorzystywane seksualnie i zbrodnie te na polecenie przywódcy sekty byłyby tuszowane i wyjęte spod ścigania karnego, to takiej kryminalnej organizacji i jej przywódcom wytoczono by proces karny. Czy może być inaczej tylko dlatego, że ta organizacja nazywa się „Kościołem” a polecenie przemilczania tych przestępstw nie wyszło od bosa mafii, lecz zostało wydane przez papieża? Nie, to nie jest inaczej, to jest tylko wielusetletnie przyzwyczajenie do pedofilskiego kapłaństwa i władzy ich najwyższego kapłana. Od kiedy zbrodnie przeciw ludzkości podlegają karze udawanie, że się tego nie widzi nie jest już dopuszczalne.

W dokumencie opisano trzy przestępstwa przeciwko ludzkości, za które dr Joseph Ratzinger, jako były kardynał, a obecnie papież jest odpowiedzialny karnie.

1. Utrzymywanie i kierowanie ogólnoświatowym totalitarnym, przymusowym reżimem, który uciska swoich członków za pomocą gróźb budzących strach i szkodzących zdrowiu.

2. Utrzymywanie siejącego śmierć zakazu używania prezerwatyw także wtedy, kiedy istnieje zagrożenie zakażeniem HIV/AIDS.

3. Utworzenie i utrzymywanie ogólnoświatowego systemu tuszowania i ułatwiania przestępstw seksualnych przez księży katolickich, co jest pożywką dla coraz to nowych przestępstw.

Totalitarny przymusowy reżim

Kościół rzymsko-katolicki werbuje swoich członków poprzez akt przymusowego chrztu bezwolnych niemowląt, o czym stanowi kanon 96 prawa kanonicznego: „Przez chrzest człowiek zostaje włączony do Kościoła Chrystusowego…”

Katolickim rodzicom każe się wierzyć, że ich nowonarodzone dziecko jest obciążone grzechem pierworodnym, z którego może je uwolnić tylko chrzest.

Kanon 867 § 1 nakłada na rodziców obowiązek ochrzczenia dziecka w ciągu pierwszych tygodni. Tuż po urodzeniu, a nawet przedtem muszą się oni zgłosić do swojego proboszcza.

Jeśli dziecku grozi śmierć, to zgodnie z kanonem 868 § 2 C.I.C można ochrzcić dziecko nawet wbrew woli jego niekatolickich rodziców.

Katechizm katolicki (Tz 1269): „Stając się członkiem Kościoła, ochrzczony nie należy już do siebie samego, lecz do tego, który za nas umarł i zmartwychwstał. Dlatego musi się on podporządkować innym, im służyć i słuchać przełożonych Kościoła, im się podporządkować, ich uznawać i szanować”.

Wcielenie nowoochrzczonego do Kościoła katolickiego jest nieodwołalne i dlatego Kościół wzbrania się przed wykreśleniem apostatów w rejestrów kościelnych. Wystąpienie z Kościoła jest zagrożone wiecznym piekłem.

Terror psychiczny

Członków Kościoła obowiązuje m.in.: „Kto nie uznaje wszystkich ksiąg Pisma Świętego, jak je wprowadził Sobór Trydencki, jako ksiąg kanonicznych, albo kto kłamie, że nie zostały one nadane przez Boga, ten jest wykluczony”. Wykluczeniem określono tu grecko-łaciński termin anathema, co w dosłownym tłumaczeniu znaczy przekleństwo.

Przeklęty jest więc ten, który nie uznaje za słowo boże kar wymienionych w Starym Testamencie, na przykład[1]:

„Mężczyzna, który obcuje cieleśnie z mężczyzną tak jak z kobietą, popełnia obrzydliwość; obaj poniosą śmierć; krew ich spadnie na nich” (3. Mojż.20.13).

„A jeśli ktoś w zuchwalstwie swoim nie usłucha kapłana, będącego tam na służbie u Pana, Boga twego, lub sędziego, to ten człowiek poniesie śmierć…” (5. Mojż. 17.12).

„Jeśli ktoś ma syna upartego i krnąbrnego, który nie słucha ani głosu swego ojca, ani głosu swojej matki, a choć oni go karcą, on ich nie słucha, to pochwycą go jego ojciec i matka i przyprowadzą do starszych jego miasta. I powiedzą do starszych miasta: Ten nasz syn jest uparty i krnąbrny, nie słucha naszego głosu, żarłok to i pijak. Wtedy wszyscy mężowie tego miasta ukamienują go i poniesie śmierć…” (5. Mojż. 18 — 21).

Takie teksty wydają się, jak z epoki kamiennej, dawno już nieaktualne. Jednak Kościół rzymskokatolicki uważa inaczej. W roku 1965 II Sobór Watykański postanowił, że na podstawie apostolskiej wiary księgi Starego i Nowego Testamentu obowiązują w całości z wszystkimi ich częściami, jako święte i kanoniczne, bo były pisane pod wpływem Ducha Świętego.

Skoro tak jest, to chyba tylko ograniczenia w prawie światowym powstrzymują Kościół od wykonania tych śmiertelnych gróźb, które Stary Testament przygotował dla łamiących przysięgę małżeńską, homoseksualistów, heretyków i nieposłusznych dzieci.

Bóg Starego Testamentu, którego teksty Kościół uznaje jako „prawdziwe słowo Boże” ma także inne żądania.

„Wystrzegaj się, byś nie zawierał przymierza z mieszkańcami ziemi, do której idziesz, by się nie stali dla ciebie pułapką. Przeciwnie, zburzcie ich ołtarze, potłuczcie ich pomniki i wytnijcie ich święte drzewa” (2. Mojż. 34.12 i 13).

Paweł, czczony przez Kościół jako apostoł narodów, idzie jeszcze dalej, kiedy o innowiercach i zwolennikach innych kultów pisze:

„Są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu podłości.. Oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci…” (Do Rzymian, 1.29 – 32).

Jak poważnie traktuje Kościół takie apele, jeśli świat nie przytrzyma go za rękę, dowodzi na przykład nawracanie w Ameryce Łacińskiej. A jeśli jakiś naród przeciwstawi się okrutnemu Bogowi Starego Testamentu, z którym Kościół się identyfikuje, to wtedy

„…pożera narody, które go uciskają, kości ich pogruchocze, strzałami swymi przebija”.

Gdyby współczesny człowiek o zdrowych zmysłach nie wiązał tych słów z Bogiem, to wedle Kościoła to jest „prawdziwe słowo Boże”. A kto myśli inaczej, należy do głosicieli herezji.

W wyniku takiego terroru psychicznego u wielu ludzi, szczególnie u dzieci i młodzieży jest strach przed grzechem, wyrzuty sumienia, hipochondria i cała masa „eklezjogennych nerwic”, które może wywoływać przynależność do Kościoła. Pisał o tym już Karl Jasper (niemiecki psychiatra i filozof).

Zbrodnia przeciw ludzkości

Wywodzący się z Kościoła rzymskokatolickiego przymus wiary, praktykowany wobec przymusowo rekrutowanych i przymusowo utrzymywanych wiernych; wymuszany groźbami niewyobrażalnych mąk piekielnych, jest ciężkim ograniczeniem wolności osobistego rozwoju ludzi i ich duchowej integralności. To, że członkowie Kościoła jeszcze nie załamali się psychicznie, można wyjaśnić tylko tym, że wielu z nich niezbyt serio traktuje kościelne groźby. Ta wewnętrzna emigracja nie zmienia jednak faktu, że jest to nieludzki system, którego celem jest totalne duchowe i umysłowe podporządkowanie członków Kościoła. A wszystko co jest przeciwne wierze musi być – wedle własnych słów Kościoła – z największą stanowczością wytępione.

Jak dosłownie rozumie to Kościół dowodzą krwawe ślady wypraw krzyżowych, inkwizycja i palenie na stosie czarownic. To, że obecnie Kościół swojej słownej przemocy nie realizuje także fizycznie, nie zmienia faktu, że jest to system łamiący prawa człowieka.

Powtarzające się groźby mąk piekielnych obliczone są na to, że ludzie w nie uwierzą i wielu też wierzy. Młodzi ludzie mają poczucie grzechu podczas pierwszych kontaktów seksualnych; małżeństwa boja się stosować środki antykoncepcyjne. Niekatolicy, poślubiając katolików muszą się zobowiązać, że będą wychowywać dzieci w wierze katolickiej. Psychicznie chorzy godzą się na wypędzanie z siebie złych duch&´w przez egzorcystów, rodzice ryzykują przy tym nawet śmierć swojego dziecka. Rodzice dzieci wykorzystanych seksualnie przez księży czują się zobowiązani zbrodnie te przemilczać. Afrykańscy katolicy zarażają się HIV, bo Kościół zabrania im używać prezerwatyw.

Taki kościelny system przymusu istnieje od około 1500 lat. W krajach zachodnich stał się ugruntowaną religią nie na drodze dobrowolnego uznania, lecz przymusowego członkostwa, duchowego ucisku i krwawej przemocy. Wynikiem tego procesu jest powstanie „Kościoła światowego”. Wszelkie przejawy sprzeciwu były tłumione nierzadko z pomocą władzy państwowej, w ramach obowiązującego prawa.

Ale to się zmieniło, kiedy 1.7.2002 wszedł w życie statut Międzynarodowego Trybunału Karnego, a w nim pojawiła się kategoria zbrodni przeciwko ludzkości. Prawo to chroni nie tylko przed mordowaniem, ale też obejmuje takie prawa człowieka, jak ochrona przed dyskryminacją rasową, czy wypędzeniami. Szkodliwy dla zdrowia terror psychiczny, zmuszający do wiary poprzez nieludzkie groźby nie jest już tolerowany, lecz podlega karze.

Kościelny system przymusu wyczerpuje znamiona tego przestępstwa.

Mam nadzieję, że dojdzie do tego procesu i uświadomi on niektórym ślepo oddanym katolikom, że może za ich wiarą nie kryją się nauki Jezusa, lecz Szatana co w sposób celowy i złudny omamił hierarchów kościoła katolickiego powodując tak dalekie spaczenie nauk wielkiego człowieka jakim był Jezus.

Źródła:

http://miziaforum.wordpress.com/2012/01/02/okropny-rok-2012-papiez-zostanie-skazany-i-jest-pozew-watykan-milczy/

http://uparty.blox.pl/2008/03/OFIARY-KOSCIOLA-KATOLICKIEGO.html

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Świat