RSS
 

Notki z tagiem ‘Rząd’

1050 lat zaboru pedofili.

15 kwi

FB_IMG_1428645021443

1050 lat temu Mieszko I zerwał z religią ojców i pod presją „być albo nie być” zmuszony był przyjąć chrześcijaństwo na swoje ziemie.

Niestety gdyby tego nie zrobił zapewne naszego kraju nie byłoby już na mapach świata.

W Polsce rozpoczął się okres bezkarnego ruchania dzieci usankcjonowany przez hierarchów kościelnych, którzy stali ponad prawem. Teraz chłopi zamiast tylko na króla, pracowali również na spasionych wieprzy w sutannach.

Od tego tragicznego dla Polski aczkolwiek koniecznego zdarzenia praktycznie nic się w moim kraju nie zmieniło. Kościół jak dymał tak nadal dyma mózgi swych wyznawców dostosowując się pod presją cywilizacji do czasów dzisiejszych.

Jednym słowem największa na świecie organizacja przestępcza o charakterze pedofilskim zawładnęła Polanami karząc im przepraszać za to, że są ludźmi.

Patrząc na dzisiejszy rząd, który bez wazeliny głęboko wchodzi w dupe episkopatowi możemy nawet pokusić się o stwierdzenie, że dziś jest gorzej niż 1050 lat temu.

Przypomnijmy, że przez 1600 lat pedofile w czarnych sukienkach eksterminowali każdego, kto ośmielił się powiedzieć, że ziemia obraca się wokół słońca. Nikt nawet nie mógł przypuszczać, że istnieje coś takiego jak zapłodnienie, gdyż wierzono że w nasieniu mężczyzny znajduje się mały zarodek ludzki i niczym ziarno zasiane w ziemi dojrzewa w łonie kobiety. Nawet wynalezienie pod koniec XIX wieku, mikroskopu zdolnego powiększyć na tyle dużo by dostrzec plemniki zamiast „ludzików” zdania okupanta umysłów nie zmieniło. Dlatego do dziś kościół jest przeciwny marnowaniu spermy, która idąc średniowiecznym nakazem musi finalnie trafić do łona kobiety. Żadne łykanie, masturbowanie się i stosunek przerywany jest przez kościół katolicki nie do przyjęcia i w myśl tych urojeń jest grzechem. (!!!)

Oczywiście młode społeczeństwo na powyższe brednie ma wyjebane i rucha się bez opamiętania szastając spermą na prawo i lewo. Dopiero stare, zgrzybiałe mohery, które zapomniały jak „wół był cielęciem” na wszelkie możliwe sposoby starają się umoralnić młodzież podając za pretekst dobro ich duszy.

Dusza i grzech zostały wymyślone przez człowieka tak samo jak został wymyślony bóg. Nikt nigdy nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga oraz istnienia duszy. Dusza jest bytem umownym i fizycznie nie występuje jako byt materialny. Skoro nie występuje jako byt materialny, tak samo jak grzech po prostu nie istnieje.

Jeśli kościół czegoś nie rozumie to oznacza to, że jest złe i pochodzi od Szatana. Dlatego jeszcze tak niedawno kościół katolicki był przeciwny szczepionkom, transfuzji krwi, operacji na narządach rodnych lub transplantologii.

Kościół katolicki od okresu odrodzenia został stopniowo dostosowany do czasów dzisiejszych, gdyż w naturze tej zbrodniczej sekty leży niechęć do wszystkiego co nowe. Najchętniej pedofile w czarnych sukienkach do dziś dnia paliliby na stosie takie osoby jak ja.  Ale niestety im nie wolno.

Wolno im natomiast prać mózgi osób, które stanowią prawo. Dlatego wprowadzono idiotyczny paragraf odnoszący się do obrazy uczuć religijnych. Oczywiście osoby mojego pokroju z założenia są wykluczone z ochrony tego paragrafu, gdyż jak potocznie się uważa Ateista nie posiada uczuć religijnych. Tak więc, gdy ktoś nazywa mnie ateistyczną kurwą, lewakiem, czy pierdolonym ateistą znaczy się moich uczuć nie obraża. Nie obraża też moich uczuć kiedy napierdala krzyżami od urzędów publicznych (ZUS, US, Policja) poprzez Sejm a na szkołach publicznych skończywszy. To wszystko wolno robić KATOlikom bo mają zagwarantowaną prawnie bezkarność.

Należy w tym miejscu zastanowić się, czy niebawem nie nastanie dobry czas na zrobienie tego co 1050 lat temu zrobił Mieszko I. Oczywiście dzisiaj w KATOlandzie jest to niemożliwe, ale może następna (lub jeszcze kolejna ekipa) odważy się zerwać z religią naszych ojców i staniemy się państwem wolnym od zabobonów, mitów i guseł. Wypowiemy konkordat, zabierzemy kościołowi ziemię, budynki i działki, które trafiły do niego w nielegalny sposób. Pod sąd trafią wszyscy pedofile, których wyślemy do więzienia albo do Watykanu. Ksiądz jako oficer polityczny obcego państwa będzie pod specjalnym nadzorem świeckich służb. Uroczystości państwowe, szkolne, społeczne oraz samorządowe będą wolne od pedofili. Wreszcie zacznie się wolna Polska, w której nikt nikogo nie będzie zmuszał do płacenia daniny na rzecz największej na świecie organizacji przestępczej.

Może wtedy wiara w jakąkolwiek religię stanie się indywidualną sprawą każdego Polaka a nie jak jest dzisiaj grupka KATOfaszystów u władzy siłą chce narzucić mi swoje ideologie i urojenia związane z jakimś żydem chodzącym po wodzie. Katofaszyści ci chcą też mnie umoralnić zamiast zająć się sobą, swoimi pizdami i chujami.

Ale taki jest właśnie KATOlicyzm.

 

 

Dlaczego muzułmanie zabijają i ruchają kozy?

14 lis

muslim

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Muzułmanie dzielą się na dwa typy. Ci co zabijają i tych co to w duszy popierają.

Jak wiemy absolutnie każda religia opiera się na przemocy dlatego nie powinno nas dziwić, że walka pomiędzy wyznawcami będzie tak długo kontunuowania jak długo ludzie będą wierzyć w swoje urojenia. Naturalnym stanem umysłu każdego człowieka jest ateizm, gdyż rodzimy się ateistami i w tej świadomości powinniśmy pozostać przez całe życie.

Muzułmanie tak naprawdę niczym nie różnią się od katolików. Jedni i drudzy głosili i głoszą, że ich buk to ten jeden jedyny a osoby nie dające wiary tym urojeniom będą potępione i albo w tym, albo w „tym drugim” życiu będą cierpieć katusze.

Katolicy jeszcze nie tak dawno zabijali wszystkich tych co mieli żyda chodzącego po wodzie w dupie, palili na stosach wszystkich tych co parali się nauką i twierdzili, że to ziemia obraca się wokół słońca, tak więc jezus i mahmet muszą być bardzo głupi skoro wypełniając swoich wyznawców miłością karzą zabijać niewiernych.

To co się stało w Europie w ostatnich paru tygodni pod względem przyjęcia uchodźców jest chore. Ktoś kto chce lecieć samolotem przechodzi skrupulatną kontrolę paszportowo-osobistą, natomiast żadnej kontroli nie podlega przekraczając granicę „na dziko”. Skoro zarówno katolicy jak i muzułmanie są osobami wierzącymi, dlaczego więc nie chcą przyjąć „na klatę” woli swojego buka? Przecież wszystko co spotyka w życiu osobę wierzącą to wola jego pana?

Europa zrobiła wielki błąd przyjmując uchodźców, należało nie ratować ale dobijać łodzie na morzu i to bez względu na to, że znajdują się na nich kobiety z dziećmi. Po zatopieniu paru łodzi inni nie odważyliby się emigrować. Zresztą osoby wierzące ponoć na ziemi cierpią doczesność a w niebie czeka ich lepsze życie, tak więc wysłanie czy do jezusa, czy mahometa kobiety z dzieckiem byłoby okazaniem woli boskiej i ludzkiego miłosierdzia.

Obecnie mamy swobodny napływ do Europy terrorystów i wszelkiej maści brudasów ruchających po krzakach kozy. W religii mahometa w kalifacie tylko nielicznym mężczyznom udaje się ożenić. Przywilej ten zarezerwowany jest dla osób majętnych mogących „wykupić” swoją przyszłą małżonkę od jej rodziców. Dlatego nim przyszły mąż czegoś się dorobi mija parędziesiąt lat i jako czterdziestolatek może już oddać haracz za swoją dziewięcioletnią żonę – dziewicę.

A co mają zrobić młodzi muzułmanie? Mają dwie możliwości wyboru:

Pierwsza to ruchać kozy, krowy i wszystko to co się napatoczy do czasu zarobienia pieniędzy by normalnie założyć rodzinę.

Druga to oddać się świętej wojnie i jako męczennik po śmierci w niebie ruchać obiecane przez mahometa dziewice.

Niestety dla Europejczyków coraz więcej muzułmanów osób wybiera tę drugą opcję. Młodzi mahometanie bez perspektyw na normalne ruchanie będą się wysadzać w imię świętej wojny, której my tu w Europie nie rozumiemy.

Co powinniśmy zrobić aby temu zapobiec?

Nasz katofaszystowski rząd, który za moment ogłosi iż Polska jest państwem wyznaniowym powinien zdelegalizować i zabronić funkcjonowania islamu na terenie naszego kraju. Tę samą uchwałę powinny zrobić i inne państwa, tak by pokazać muzułmanom, że albo staną się normalnymi ludźmi i wybiorą ateizm lub ostatecznie przejdą na inną w dzisiejszych czasach mniej radykalną religię, czyli KATOlicyzm.

Tylko patrzeć jak w Polsce w godzinach szczytu w metrze usłyszymy Allah Agbar a później nastąpi to co nieuniknione dlatego zapobiegajmy już dziś używając nawet drastycznych metod w obronie naszego kraju. KATOlicy wiedzą dobrze co to przemoc i walka o swoje urojenia. Mam nadzieję, że się ogarną i zdelegalizują islam na terenie RP nim będzie za późno.

Innocence_of_Muslims_protest2-450x300

 
 

J***ć biedę – módlcie się o lepsze.

07 sty

„- Ponad pół miliona dzieci w Polsce jest głodnych lub niedożywionych – przypomina w Światowym Dniu Walki z Głodem PCK. Program „Pajacyk” oznajmia, że aby dzieci mogły się prawidłowo rozwijać muszą jeść regularnie.
Według badań GUS, na które powołuje się Polski Czerwony Krzyż, w gospodarstwach domowych mających problemy z zaspokojeniem elementarnych potrzeb, a więc wymagających pomocy, żyje ponad 700 tys. dzieci. Dzieci i młodzież stanowią ok. 30 proc. ogólnej liczby osób skrajnie ubogich.”

Ile jest w Polsce ludzi biednych? Od czterech lat nie zmieniła się liczba osób żyjących poniżej minimum egzystencji, podobnie jak liczba zagrożonych tym zjawiskiem. Z jednej strony to dobra wiadomość, bo Polaków żyjących w ubóstwie nie przybyło.
Z drugiej, dane wskazują też na to, że rządzący nie robią nic, by biednych obywateli z roku na rok ubywało. A dwa miliony ludzi żyjących za mniej niż 466 złotych miesięcznie (taką granicę minimum egzystencji wyznaczył Instytut Pracy i Spraw Socjalnych) to na pewno jest palący problem.

Co robi nasz rząd by zaradzić problemowi niedożywionych dzieci lub wspomóc najuboższych?

Przeznacza coraz to większe kwoty z naszych podatków (bez naszej zgody) na sektę katolicką wierzącą w jakiegoś żyda chodzącego po wodzie.
Ostatnio nawet jakaś świątynia upamiętniająca patrona wszystkich pedofili Jana Pawła II dostała 16 milionów z naszych ciężko zarobionych pieniędzy. A przecież rok 2015 dopiero się rozpoczął, więc spodziewać się można, iż strumień gotówki w postaci dotacji dla największej organizacji przestępczej jaką jest kościół katolicki dopiero się zacznie.

Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź jest prosta, choć nie do zaakceptowania przez niektórych trzeźwo myślących ludzi. Otóż Polska jest od wielu lat po zaborem obcego Państwa – Watykanu. Przedstawiciele polityczni tego Państwa indoktrynują, gwałcą dzieci i sprzedają niewidoczny towar bowiem nikt jeszcze na świecie nie udowodnił istnienia jakiegokolwiek boga.

Czy wiara w jezusa polega na pakowaniu kasy pedofilom w czarnych sukienkach?

Jako osoba, która nie jest baranem, gdyż w swym życiu nie potrzebuje pasterza do życia patrzę na życie obiektywnie, realnie i trzeźwo. Nie rozumiem dlaczego ludzie tolerują mimo wielu socjalnych problemów naszego społeczeństwa to, iż zamiast „ugasić pożar biedy” masz rząd woli przeznaczyć bajońskie sumy dla wyznawców mitologii katolickiej?

Wiara to sprawa osobista każdego człowieka. Jeśli nie chcę wierzyć w pierdoły to również nie chcę ich finansować. Jeśli moje podatki, które płacę nie są przekazywane na cele naprawdę ważne to zastanawiam się co jest ważniejszego od niedożywionych dzieci lub rodzin żyjących w skrajnym ubóstwie?

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

13 penisów Jezusa.

18 kwi

Bycie katolikiem w czasach dzisiejszych to nie lada wyzwanie.

Wszystko co przedstawią nam księża pedofile nie podlega żadnym rozważaniom i na „ciepło” jest przyjmowane przez wyprane mózgi osób wierzących.

Używając tu sformułowania „wyprane” miałem na myśli nie poddające pod rozwagę w zakresie prawdy lub fałszu, gdyż od dziecka następuje indoktrynacja kato-pierdołami.

Jeśli dziś ktokolwiek powie mi, że rozmawia z Bogiem uznam to za cos normalnego, coś niegroźnego i wręcz nawet potrzebnego. Przecież nie ma nic złego w rozmowie z własnym sumieniem, dla niektórych nazywanego Bogiem. Jeśli natomiast ktoś powie mi, że Bóg do niego mówi, wówczas czułbym się zagrożony i najchętniej pozbawił bym takiej osoby wszelkich praw publicznych i zaraz wysłał ją na leczenie do zakładu psychiatrycznego.

W przeszłości mieliśmy już wyraz tego do czego doprowadzają „głosy w głowie”. Niejaki Abraham usłyszał tajemnicze głosy nakazujące mu zabicie dziecka. Facet nie wiele się zastanawiając o mały włos nie dokonał mordu bo „Bóg mu tak kazał” (!!!)

W ostatniej chwili powróciły tajemnicze głosy do jego głowy oznajmiając mu, że żartowały z tym zabiciem i całopaleniem syna a cała ta sytuacja to tylko sprawdzenie lojalności względem dobrego Boga.
Dla mnie, patrząc na tę sytuację Abraham był świrem, który dziś miałby odebrane prawa rodzicielskie i dodatkowo postawione zarzuty usiłowania zabójstwa oraz niepoczytalności.

Katolik powyższe musi sobie jakoś wytłumaczyć, więc nic zdrożnego i nienormalnego w tym nienormalnym zachowaniu nie dostrzeże. Mało tego, będzie uświadamiał swoje dzieci, że tak jest napisane w Biblii, więc to prawda i tylko prawda.

Jak wiemy Jezus został ukrzyżowany. Choć nie znalazłem żadnych historycznych danych na istnienie tego żyda, to przyjmijmy, że to prawda. Do ukrzyżowania Żyda użyto 3 gwoździ. Po jednym na każdą rękę i jednego do stóp. W sumie sztuk 3.
Jakże się zdziwiłem, gdy okazało się, że w samej Europie są 32 oryginalne gwoździe pochodzące z ukrzyżowania Jezusa a na całym świecie w sumie jest ich aż 283 (!!!). Wynika z tego fakt, iż ktoś straszliwie znęcał się nad biedakiem tapicerując go perfidnie.

Jeśli natomiast posiadamy nieco oszczędności i wierzymy w pierdoły, możemy już dziś zapewnić sobie lepsze miejsce u samego Pana!. Kościół Katolicki wprowadził w XVI wieku handel odpustami, który w finale doprowadził do rozłamu kościoła (Protestantyzm). Można było wykupić swoje i bliskich grzechy. Wystarczyła tylko odpowiednia sumka pieniędzy i można było być mentalnie „czystym”.

I choć Kościół Katolicki nie praktykuje już handlu odpustami, odnoszę wrażenie, że jednak nie do końca tak jest. Wystarczy spojrzeć co nasze Państwo, które jest w permanentnym zaborze Watykanu i usłużnie Rząd naszego kraju przekazuje pieniądze z budżetu na wspieranie tej największej organizacji przestępczej. Czy jestem wierzący, czy nie dziś muszę wspierać bandę czarnych pedofilii mentalnie przykładając rękę do ich zbrodniczej działalności. W innych państwach europejskich wiara i religia finansują się same. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie, tylko w jakiegoś wyimaginowanego przyjaciela, może wówczas przekazać ile chce i co chce aby „zrobić sobie i innym dobrze”. Niestety w naszym Państwie tak nie jest. Może Tusk i cała ta kościelna hołota wierząc w odpusty chcą już dziś zapewnić sobie odkupienie swoich grzechów za nasze pieniądze?

Biedni katolicy muszą wierzyć, że Jezus miał 13 penisów. Toż to istne monstrum seksualne było z tego żyda, skoro zostawił po sobie a raczej po swoim obrzezaniu 13 oryginalnych napletków.
Do owego napletka Jezusa pielgrzymował nawet Papież a żyjąca na przełomie XVII i XVIII wieku pewna zakonnica z Wiednia Agnes Blannbekin miała święte objawienie. (…) „I pewnego razu podczas takiego święta tuż przed komunią, gdy zastanawiała się gdzie się ów napletek podział, poczuła na języku kawałek skórki, pełen ogromnej słodyczy. Połknęła go. Napletek jednak pojawił się znowu. Jeszcze raz go połknęła (Seksualizm w życiu Kościoła, K. Deschner)”.

Na uwagę zasługuje tu również Jonasz, który 3 dni przesiedział za sprawą Boga w brzuchu wielkiej ryby lub Lot, którego upiły własne córki i wykorzystały seksualnie rodząc później dwóch synów Moaba i Ben-Ammiego.

Zostawmy teraz te prastare hipokryzje i spójrzmy na najnowsze cuda Jana Pawła II, szczególnie te, które się dokonały po jego śmierci.
Otóż jak się okazuje Papież Polak był istnym krwawym wielorybem. Z jednej fiolki krwi Papy jaką przywiózł do kraju jego kapciowy – Dziwisz, nagle zrobiły się hektolitry.
Obecnie na świecie w wielu kościołach znajdują się podobne fiolki, które łącznie dają może krwi papy.

Bycie katolikiem to naprawdę wielkie psychiczne wyzwanie, na które jako człowiek myślący nie mogę sobie pozwolić.
Nie wyobrażam sobie popierania i wspierania religii, która na przestrzeni dziejów wycięła w pień ogromne rzesze niewinnych ludzi w imię jakiegoś Jezusa.

Od zawsze uważałem, że religia jest dla ludzi słabych i idealnym wydaje się tu zacytowanie Grzegorza z Sanoka.

„Religia jest przede wszystkim narzędziem rządzenia ludem.”

 
Komentarze (6)

Napisane w kategorii Świat

 

Katofaszyzm

07 paź

Obserwując przestrzeń internetową w sferze walki ateistów z katolikami i odwrotnie mogę dostrzec dwa bardzo radykalne zachowania obydwu grup.

Z jednej strony Ateiści szydzący z wiary z drugiej strony Katolicy obrażający się o samo istnienie strony ateistycznej.

Katohipokryzja osób wierzących skłania się tylko w jednym kierunku. Wszystko co nie katolickie nie ma prawa istnieć w sieci. W sumie nie dziwi mnie to zachowanie, gdyż Kościół Katolicki od początku swego istnienia i panowania indoktrynował, zabijał, niszczył subiektywny pogląd człowieka a ostatnio zbiorowo i nagminnie dokonywał aktów pedofilii na dzieciach katolickich rodziców.

W sumie to się dziwię katolikom jak mimo tego całego zła jaki wyrządził Kościół Katolicki są oni w stanie jeszcze wspierać finansowo tę największą na świecie przestępcza organizacje pedofilską. Takie same pytanie mogę zadać również politykom i rządowi w naszym Państwie.

Obecnie czy chcę tego, czy nie jako obywatel RP jestem skazany na wspieranie tej największej na świecie pedofilskiej sekty.
Rząd co roku przekazuje bajeczne kwoty kościołowi. Tylko w zeszłym roku przekazał około 720 mln złotych z naszych podatków.

Wydaje się wielce uzasadnione w takim razie opodatkowanie kościoła i przekształcenie go w spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością wystawiającą faktury i ustanawiającą cennik swoich usług.
Gdyby w Polsce zaimportować rozwiązania z innych krajów w sprawie finansowania sekt i kościołów, wówczas mogłoby się okazać, iż odsetek wierzących, chcących dobrowolnie wspomagać swoją wiarę spadłaby do zastraszająco niskiego poziomu.

Dziwię się, że rząd jeszcze zwleka z wprowadzeniem dodatkowego podatku od wiary. Każdy kto nie wierzy w siebie tylko jest wyznawcą jakiejś zadeklarowanej religii zarejestrowanej na terenie RP powinien płacić osobny podatek, który władza przekaże dalej na konto tego Kościoła.

Wiara powinna finansować się sama. Jeśli ktoś chce i ma potrzebę może przekazać wybranej sekcie całe swoje oszczędności. Państwo nie powinno finansować żadnej religii.

Zastanawiające jest również to, iż zgodnie z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej z 1997 władze publiczne powinny zachowywać bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym. Mimo tego zapisu stara się nam – ludziom świeckim narzucić przestrzeganie prawa wynikające z wiary katolickiej.

Podpisany przez Suchocką a później przez Kwaśniewskiego Konkordat jest niezgodny z Ustawą Zasadniczą.
Katolik nie potrzebuje odgórnego zakazu stosowania in-vitro, czy aborcji. Dlaczego więc chcemy na siłę uszczęśliwić wszystkich Polaków prawami kościoła katolickiego?

Niedawno spotkałem w sieci stronę nawołującą do obrony życia poczętego. W sumie stron takich jest dość sporo, ale zastanawiające jest dlaczego nie ma żadnej strony nawołującej do chowania w katolickim obrządku poronionych zygot i płodów. Skoro człowiekiem stajemy się od chwili zapłodnienia, to nie do pojęcia jest spuszczanie „człowieka” do kibla gdy kobieta poroni!
Dlaczego w tym temacie żaden polityk – katolik nie zabierze głosu, tylko zajmuje się sprawami które nie powinno go dotyczyć.

Patrząc na zachowania katolików w Polsce mogę z pełną odpowiedzialnością przyrównać kościół katolicki do faszyzmu.

W faszyzmie (włoskim i niemieckim) mieliśmy walkę z odmiennymi ideologiami – w kościele katolickim jest zupełnie tak samo. Miliony ludzi na przestrzeni dziejów oddało swe życie bo „Jezus kazał ich zabić.”

W faszyzmie (włoskim i niemieckim) była pełna kontrola partii rządzącej nad dużą częścią aspektów życia społecznego i gospodarczego – w kościele możemy zaobserwować identyczną sytuację. Od zarania dziejów kościół katolicki wpływał i nadal wpływa na życie społeczne i gospodarcze swoich wiernych.

W faszyzmie (włoskim i niemieckim) występował gospodarczy etatyzm oraz korporacjonizm. W kościele, który jest zwolniony z podatków oraz pozbawiony jakiejkolwiek kontroli skarbowej przejmowanie „legalne” ziem od skarbu państwa pod przyszłe kościoły i klasztory jest procederem nagminnym. Wystarczy przyjrzeć się ostatniej Komisji Majątkowej.

W faszyzmie niemieckim (hitleryzm) występował antysemityzm. O dziwo wystarczy posłuchać Radia Maryja i wypisz wymaluj mamy doczynienia z hitleryzmem w stosunku do poglądów głoszonych w stronę żydów.

W faszyzmie (włoskim i niemieckim) był Autokratyzm w stylu wodzowskim. W kościele mamy zupełnie tak samo. Na czele kościoła stoi tylko jedna, nieomylna i najważniejsza osoba – Papież.

W faszyzmie (włoskim i niemieckim) od małego indoktrynowano dzieci tak by były przykładnymi faszystami. W Niemczech powstawały szkoły Hitlerjugend, w kościele katolickim mamy różnego rodzaju uczelnie katolickie, które są pożywką dla całej rzeszy księży pedofilów.

Jest oczywiście wiele innych wspólnych cech kościoła katolickiego z faszyzmem, lecz przytaczanie ich na łamach mojego blogu to groch o ścianę dla osób wierzących.

Religia dla ludzi niewykształconych jest prawdą,
dla wykształconych kłamstwem
a dla rządzących narzędziem…

Źródło:

http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/finanse;kosciola;co;roku;plynie;z;budzetu;720;mln;zl,64,0,1040192.html

 
Komentarze (18)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Demagogia PO

24 lis

W jednym z wywiadów telewizyjnych minister Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi, iż ten uprawia demagogię.

Niby nic w tym nie byłoby dziwnego, ale skupmy się na samej istocie słowa „demagogia”.

Otóż w słowniku termin ten oznacza (gr. demos lud, agogos wiodący, prowadzący) wpływanie na opinię publiczną, oraz działanie obliczone na łatwy efekt, poklask i przychylność ludu. Nierzadko się zdarza, iż w parę z demagogią kroczy również populizm, który podporządkowany jest statystyce badań opinii społecznej, potocznie nazywany „słupkami poparcia”.

Rząd Donaldzia w moim subiektywnym odczuciu w myśl powyższej reguły mogę zatem nazywać demagogicznym. Nie pamiętam już kiedy którykolwiek z premierów tak bardzo dbał o image swój oraz podległych mu ministrów. Image bowiem w PO to rzecz święta i niczym niezastąpiona.

Nie dziwni mnie również spór Balcerowicza z Rostowskim, gdyż ten drugi zabierając OFE składkę, pośrednio bije w Balcerowicza jako osobę odpowiedzialną w 1999 r. za wprowadzenie Otwartych Funduszy Emerytalnych do naszego kraju.

Tak więc problem jest bardziej złożony aniżeli nam się wydaje. Owy spór mogę porównać do starcia tytanów, gdzie z jednej strony mamy uznanego polityka, byłego Prezesa NBP – Pana Leszka Balcerowicza, a z drugiej strony mamy Jacka Rostowskiego, byłego doradcę Balcerowicza w latach 1989–1991 i obecnego Ministra Finansów. Jeden i drugi mają swoją wizję i nie zamierzają z niej rezygnować. W moim subiektywnym mniemaniu Rostowski sterowany jest przez Donaldzia i robi wszystko, by „Prezes był zadowolony” nie bacząc tak naprawdę na dobro obywateli jak i całej gospodarki naszego państwa.

Nie mogę tu nie wspomnieć o naszej Pani Prezydent Warszawy, która idealnie wpisuje się w retorykę demagogii uprawianej przez PO. Otóż jeszcze podczas trwania kampanii prezydenckiej pisałem zarówno do sztabu Pani HGW jaki i do niej samej, czy prawdą jest że (chce lub już to zrobiła) podnieść podatek gruntowy w Warszawie od 1500 do 3000%. Pani HGW nie dopisała mi ani osobiście ani poprzez swój sztab wyborczy. Może po prostu Pani HGW stwierdziła, że H..j Go Wie?

Podatki oczywiście podniosła i zrobiła w bambuko wszystkich tych co chcieli sobie polepszyć i zagłosowali na nią. Niebawem (jeśli już niektórzy Warszawiacy nie dostali) do drzwi naszych zapuka listonosz wręczając nam nowe wartości „czynszu” do zapłaty według nowych „lepszych” stawek.

Wyborcom Pani HGW gratuluję wyboru!

Wracając jeszcze do słów Jacka Rostowskiego w temacie demagogii uprawianej przez Leszka, możemy postarać się zagłębić w bardziej historyczne tłumaczenie tego słowa. Otóż Demagogia rozwinęła się już w starożytnej Grecji, natomiast pierwotnie miała nieco inne niż współcześnie znaczenie. Po grecku słowo to oznacza: „prowadzący lud”. Otóż „Demagodzy” byli doskonałymi mówcami potrafiącymi wpływać na decyzję zgromadzenia ludowego. Aż dziw bierze jak idealnie wpisuje się tu Donaldzio!

Zostając jeszcze przy zapomnianych i nie często nieużywanych dawnych tłumaczeniach chciałbym przytoczyć i rozwinąć wyraz „kutas”. Otóż w jednej z lektur szkolnych możemy przeczytać:

„Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity,

Przy którym świecą gęste kutasy jak kity”.

Źródło: Księga I, w.850–851

Słowo Kutas — w XVII–XVIII-wiecznej Polsce oznaczał chwost na końcu sznura, przypinanego do pasa jako element dekoracyjny. Jest to również określenie odnoszące się do współczesnych pomponów.

Tak więc nic chyba złego na napiszę w kwestii demagogii porównując Donaldzia do Kutasa co jak inne pompony stara się błyszczeć za wszelką cenę na tym wąskim, polskim i prawicowym pasie !

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska