RSS
 

Notki z tagiem ‘Sejm’

Penis Jesusa…

12 gru

Zastanawiające jest to, jak szybko osoby wierzące wejdą na mój artykuł w doszukiwaniu się obrazy swoich KATO-uczuć. Słowo penis w bliskim sąsiedztwie drugiego słowa, ale prawie świętego daje do myślenia i uwalania adrenalinę wszystkim tym co religia odcisnęła piętno na czole.

Ale w tym wypadku „prawie” robi wielką różnicę, gdyż mowa tu o Jesusie Luz – chłopaku Madonny (piosenkarki).

Teraz wszyscy KATOLE zapewne odetchną z ulgą, że niniejszy artykuł nie obraża ich uczuć religijnych i nie nawiązuje do świętego prącia ich bożyszcza.

Ale na tym nie koniec.

Bowiem podobną sytuację jak powyżej mamy dzisiaj w naszym sejmie.

Ktoś kiedyś nielegalnie powiesił tam znak jakiejś religii a teraz dziwi się, że ktoś chce ten symbolik zdjąć. W sumie to nie mam nic przeciwko wisienia tam czegokolwiek, bo skoro mamy symbol jednej religii to możemy przecież powiesić i kolejny a jak się komuś zechce niech powiesi flagę w kolorze tęczy albo nawet symbol penisa by sejm był bardziej płodny. Zresztą od wieków symbol fallusa zawsze kojarzony był pozytywnie i zawsze wskazywał na witalność, zdrowie i płodność. Dlatego chyba najbardziej uzasadnionym byłoby powieszenie kutasa obok tego symboliku wiary co wisi teraz w Sejmie. (Wspaniała synergia wiary)

Naturalnie znajdą się za moment oburzeni KATO-posłowie, grzmiący o obrazie uczuć religijnych, ale czy ktoś się zastanowił nad tym, iż obecnie wiszący tam symbol religijny może obrażać mnie?

I tu niestety dochodzimy do jestestwa Kato-wiary, którą nasi rodzice tak upojnie nam wpajali od dziecka, bowiem nie ma dzieci wierzących, gdyż wierzący są tylko rodzice.

Ludzie drepczą co niedziela do Domu Bożego by dać upust swoim grzechom i poczuć się lepiej wyznając swoje przewinienia słudze bożemu. Potem rzucą coś na tacę i są szczęśliwi, że przez tydzień mogą znowu grzeszyć. I tak wkoło.

Religia jest chyba tym nielicznym tworem wymyślonym przez człowieka , który służy do zagospodarowania ludzi słabych, podatnych na wiarę w cokolwiek byleby wierzyć. Osoby racjonalne, silne i rozumne nie potrzebują wiary w Jezusa, Budde, Mahometa, Krisznę, Jahwe, Światowida, Peruna, Papę Smerfa, czy Szreka.

Religia w moim subiektywnym mniemaniu jest największą skazą ludzkości jaką ludzkość mogła sobie wyrządzić.

Spójrzmy na kościół Katolicki i takich wariatów jak Ojciec Natanek, czy Ojciec Dyrektor z Torunia, albo zagłębmy się w nauczania świętych tego kościoła takich jak Św. Augustyn z Hippony, czy Tomasz z Akwinu. Wierząc w Jezusa KATOlicy muszą również wierzyć i w poniższe brednie:

„Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub tez w następstwie wilgotnych wiatrów” – Św. Tomasz z Akwinu.

Biorąc powyższe za prawdę proponuję jutro w sejmie złożyć wniosek o możliwość dokonywania aborcji na żądanie do 39 dnia od chwili poczęcia. Przecież człowiekiem stajemy się dopiero w dniu czterdziestym.

„Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie” – Św. Augustyn

„Kobiety są błędem natury, z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu. Są rodzajem kalekiego, chybionego mężczyzny.” – Św. Tomasz z Akwinu.

Można by tu przytaczać wiele pierdół wymyślonych przez oszołomów, ale cokolwiek by tu nie napisać i tak dla KATOli będą to słowa święte.

Jeszcze 150 lat temu sekcja zwłok, szczepionki, operacje na narządach rodnych, przetaczanie krwi oraz piorunochrony były surowo potępiane przez kościół tak jak dziś potępia się aborcje, czy IN-VITRO.

Musimy zatem odczekać ze 100 lat by żadnego KATOla nie bulwersowało to co teraz kościół zakazuje.

Wracając do tematu krzyża w Sejmie, myślę że również za 100 lat będziemy mogli sobie w Niższej Izbie Parlamentu powiesić co będziemy chcieli.

Nawet penisa w kolorach tęczy.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

W czym tkwi siła Paliokta?

15 lis

Możemy zastanowić się, dlaczego KATOLOM tak bardzo zależy na tym aby pozostawić symbol oręża swojej walki – czyli krzyż w Sejmie?

Odpowiedź wydaje się dość prosta i może kuriozalna.

Robią to po to by wkurwić pozostałą część społeczeństwa, która ma w dupie jakikolwiek symbol wiary.

Zresztą nie dziwi mnie to aż tak bardzo, bo gdy zagłębimy się w przeszłość kościoła to znajdziemy tam sporo dosłownie „z dupy wyjętych” głodnych kawałków.

Jakoś trudno mi uwierzyć w cudowne bzyknięcie przez Ducha Świętego dziewicy w wyniku którego urodził się samozwańczy wybawca ludzkości. Na dodatek zbawca ten zginął za grzech, na który początkowo skazał ludzkość jego ojciec, by w końcu jako zombie odrodzić się i żądać od swych wiernych opłat za chrzty, komunię, śluby, pogrzeby, odpuszczenia i wiele innych czynności…

Tak naprawdę na kanwie tych świętych bredni, które piętrzyły się od lat powstał pewien twór, który niczym kleszcz przyssał się do ciała i dopóki się nie napasie, to nie odpuści.

Mowa tu o Ruchu Palikota, który dzięki temu, że głosił ultra lewicowe hasła dostał się do sejmu.

Kim w takim razie jest elektorat Palikota?

Są to osoby mające w głębokim poważaniu wszystko to co jest święte dla KATOLI. Żądają Państwa świeckiego i przede wszystkim rozdziału Państwa od kościoła, wyprowadzeniu religii ze szkół, równouprawnienia oraz sprawiedliwości w traktowaniu osób wierzących i ateistów.

Tak długo jak w kościele będą pedofile, zboczeńcy i obłudnicy tak długo Palikot będzie świecił triumfy!

Wystarczy, że jakiś ksiądz krzywo piergnie a Posłowie Palikota od razu zrobią z tego powodu raban.

Siłą napędową dla Palikota jest całe to gówno jakie znajduje się w kościele.

Tak więc kościele KATO-licki miej się na baczności, bo od dziś dając dupy, wzmacniasz elektorat Paikota…

Zachęcam do podpisania petycji o zdjęcie krzyża:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Komentarze (25)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Polityczni Sprzedawczyki i sejmowe pijaczki…

12 lis

To, że władza uzależnia wiedzą wszyscy.

Dobrze być Posłem lub Senatorem, gdyż dzięki temu bez względu na płeć przedłużamy własne ego. Stajemy się bardziej atrakcyjni dla siebie samych, ale przede wszystkim dla społeczeństwa.

W pewnym sensie można nawet pokusić się o stwierdzenie, iż władza to narkotyk, który uzależnia bardziej niż cokolwiek innego.

Nie ma co się dziwić, że jeśli ktoś dotknie tego narkotyku, będzie robił wszystko aby zażywać go bezgranicznie. W przypadku Posła, czy Senatora mówimy o sposobie na życie i dożycie czasów w których będą nam płacić za samo pokazanie własnej mordy publicznie.

Posłowi przysługują najróżniejsze prawa. Począwszy od immunitetu materialnego, poprzez immunitet formalny, diety parlamentarne oraz uposażenie.

Wśród całego tego stada nadludzi są prawdziwi politycy, znający się że na rzeczy, którzy mają merytoryczne i praktyczne przygotowanie do pełnienia tak ważnej funkcji. Osoby te ukończyły przede wszystkim studia w kierunku politologii co daje im większe przygotowanie do pełnienia służby na rzecz obywateli.

Są również ci pozostali, wataha pseudo-inteligentów niejednokrotnie z wykształceniem zawodowym lub średnim pchająca się do polityki by dowartościować się i pokazać innym jakim jestem Panem.

Zarówno w jednej jak i w drugiej grupie znajdują się śmieci, które pozbawione są wszelkiej zadumy nad własnym postępowaniem i życiem. Jest to wina owego narkotyku władzy, który już tak owładną Posłem, że zaczął on postrzegać świat według własnych wyimaginowanych standardów. To co dla nas – normalnych ludzi jest czymś na porządku dziennym, dla niektórych Posłów wręcz przeciwnie.

Czy ktoś kiedyś zadawał sobie pytanie, co by się z nim stało gdyby do pracy przyszedł nawalony? Z pewnością od razu zostałby wywalony z pracy z odpowiednią adnotacją w papierach. Tym czasem w Polskim Sejmie będąc w pracy – bo przecież miejscem pracy Posła jest m. in. Sejm, można chodzić nie tylko narąbanym, ale na dodatek nie grążą nam żadne sankcje.

Wystarczy przytoczyć tu takie znane osobistości jak Elżbieta Kruk /PIS/, która umie coś tam coś tam, albo Karol Karski /PIS/ z Łukaszem Zbonikowskim /PIS/, rozsławiający na Cyprze Rzecząpospolitą. Nie można również nie wspomnieć o Andrzeju Pałysie /PSL/, który wpieprzył się pod sejmem do czyjegoś auta i nie chciał z niego wysiąść. Kolejny pijaczek to Marek Łatas /PIS/, który po zjedzeniu paru jabłek /jak twierdzi/ wykazał 0,7 promila. Następny to Krzysztof Grzegorek /?/, który w wyniku alkoholowego upojenia padł na podłogę sejmową. Kolejny to Ryszard Kaczyński /PIS/, który rozwalił swoje nowe auto wracając ze spotkania z wyborcami. Kolejną polityczną perełką również z PIS chodzącą nawaloną po sejmie jest nikt inny jak Ludwig Dorn, który obłudnie twierdzi iż nie ma sobie nic do zarzucenia.

Powyższe przykłady pijanych nadludzi, których sami wybraliśmy powinny dać nam do myślenia przy tegorocznych wyborach. Subiektywnie uważam , iż Poseł przyłapany pod wpływem alkoholu w pracy, czyli w Sejmie lub spotkania z wyborcami powinien mieć choć trochę godności i samokrytyki i powinien złożyć mandat. Niestety narkotyk władzy zmienił tok myślenia tych obłudnych pijaków i postrzegają oni rzeczywistość troszeczkę inaczej. Wystarczy tu przytoczyć też postać Jacka Kurskiego (PIS), który przyłapany na oszukiwaniu w sprawie diet poselskich, tylko wzruszył ramionami i nie widział w swoim czynie nic nagannego. Zresztą nie dziwi mnie to, Pan Kurski jest z PIS, a tam wszyscy Prawo i Sprawiedliwość mają głęboko w dupie.

Zupełnie podobne postrzeganie rzeczywistości mają w moim rozumieniu Polityczni Sprzedawczyki, tacy jak Dariusz Rosati, Kluzik Rostkowska, czy Arłukowicz.

Bycie Posłem oznacza wybór pewnej opcji politycznej, z którą każdy Poseł musi w większym lub mniejszym stopniu się utożsamić. Nie ma bowiem Posła obojętnego politycznie, który nie sympatyzowałby z którąś ze stron. Największe zaskoczenia dla mnie miały transfery lewicowo-prawicowe, gdzie Rosati i Arłukowicz z dnia nadzień z Socjaldemokratów stali się Konserwatystami. Prawie mógłbym w to uwierzyć, ale po pierwsze jestem ateistą a po drugie widać tu ewidentnie działanie narkotyku władzy i chęci utrzymania się przy niej nawet kosztem robienia z mordy cholewy.

Mniej zaskakujący, ale jakże obłudny był transfer Kluzik Rostkowskiej, najpierw zaprzeczającej o jakimkolwiek przejściu do PO z PJN. Do ostatnich chwil łgała i mamiła swój elektorat, aż wreszcie kopnęła w dupe swoich współtowarzyszy i postawiła jak szczur uciec z tonącego statku PJN.

Cenię polityków za ich poglądy i sposób racjonalnego ich bronienia. Nie ma dla mnie znaczenia, czy to prawica, czy lewica. Ważne by w Sejmie zasiadali i ci z lewej i ci z prawej strony. Wtedy nastąpi równowaga, która dobrze zrobi dla Polski. Obecny stan polityczny w Sejmie jest nie do przyjęcia. Mamy dwie zwalczające się prawicowe partie, które poza chaosem w kraju i pogorszeniem warunków bytu przeciętnego Polaka nic innego nie zrobiły.

Zastanówmy się, czy aby na pewno chcemy głosować na Politycznych Sprzedawczyków i ich partie?

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Księże mój – Boże mój!

10 lis

Foto: Justyna Zakrocka

Ludzie drepczą co niedziela do Domu Bożego by dać upust swoim grzechom i poczuć się lepiej wyznając swoje przewinienia słudze bożemu. Potem rzucą coś na tacę i są szczęśliwi, że przez tydzień mogą znowu grzeszyć. I tak wkoło.

Religia jest chyba tym nielicznym tworem wymyślonym przez człowieka , który służy do zagospodarowania ludzi słabych, podatnych na wiarę w cokolwiek byleby wierzyć. Osoby racjonalne, silne i rozumne nie potrzebują wiary w Jezusa, Budde, Mahometa, Krisznę, Jahwe, Światowida, Peruna, Papę Smerfa, czy Szreka.

Ale każda, nawet ta najbardziej bezsensowna religia musi mieć na ziemi swoich łączników, czyli osoby łączące się metafizycznie z istotą Pana.

Na nasze nieszczęście na świecie największy odsetek osób wierzących stanowi sekta nr 1 nazywająca się katolikami.

Katolicy Ci mają swoich łączników z Bogiem co nazywają się Księża. Oczywiście zaraz podniesie się raban, iż katolicy nie są sektą, ale proszę mi pokazać religię, która akceptuje inne religie a konkurencje nie nazywa sektą. Świadkowie Jehowy dla katolików to sekta, dla Jehowych Katolicy to sekta i tak wkoło.

Ksiądz to nie człowiek, to istota Boża pełna laski, miłosierdzia anielskiego oraz bezinteresowności.

Tak przynajmniej powinniśmy postrzegać księży na całym świecie.
A tymczasem mamy obraz pedofilów, gwałcicieli, pijaków, biznesmenów, obłudników i lubieżników, dewiantów i autokratów.
Oczywiście nie każdy ksiądz wplata się w powyższe stwierdzenie, ale udowodnić tu możemy jedno.

Ksiądz podatny jest tak samo na słabości jak zwykły człowiek z tym że wszystko co zrobi osnute jest KATO-moralnością, z którą nikt nie chciałby zadzierać…

Jak nazwać księdza, który wpieprza się w politykę? Kato-Politykiem? Czy inaczej?

Uważam, że księża powinny zając się wiarą i bezinteresownością swoich działań, a nie ustalać cenniki sakramentów oraz paść się na łasce społeczeństwa.
Gdyby zmusić tych nierobów (łączników z Panem) do pracy jak kiedyś, z całą pewnością nie powstałyby z dupy wyjęte teorie ojców kościoła:

„Zarodek płci męskiej staje się człowiekiem po 40 dniach, zarodek żeński po 80. Dziewczynki powstają z uszkodzonego nasienia lub tez w następstwie wilgotnych wiatrów” – Św. Tomasz z Akwinu.
Biorąc powyższe za prawdę proponuję jutro w sejmie złożyć wniosek o możliwość dokonywania aborcji na żądanie do 39 dnia od chwili poczęcia. Przecież człowiekiem stajemy się dopiero w dniu czterdziestym.

„Kobieta jest istotą poślednią, która nie została stworzona na obraz i podobieństwo Boga. To naturalny porządek rzeczy, że kobieta ma służyć mężczyźnie” – Św. Augustyn

„Kobiety są błędem natury, z tym ich nadmiarem wilgoci, temperaturą świadczącą o cielesnym i duchowym upośledzeniu. Są rodzajem kalekiego, chybionego mężczyzny.” – Św. Tomasz z Akwinu.

Można by tu przytaczać wiele pierdół wymyślonych przez oszołomów, ale cokolwiek by tu nie napisać i tak dla KATOli będą to słowa święte.

Jeszcze 150 lat temu sekcja zwłok, szczepionki, operacje na narządach rodnych, przetaczanie krwi oraz piorunochrony były surowo potępiane przez kościół tak jak dziś potępia się aborcje, czy IN-VITRO.

Musimy zatem odczekać ze 100 lat by żadnego KATOla nie bulwersowało to co teraz kościół zakazuje.

Religia w moim subiektywnym mniemaniu jest największą skazą ludzkości jaką ludzkość mogła sobie wyrządzić.

Zachęcam do podpisania petycji:

http://www.petycjeonline.com/nie_dla_krzya_w_sejmie

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska