RSS
 

Notki z tagiem ‘tusk’

Katolicyzm – Najstarsza choroba psychiczna.

12 maj

Katolicyzm jest to taki rodzaj choroby psychicznej, w której należy przepraszać za to, że się jest człowiekiem.

Co więcej, katolicy tak chętnie walczą o prawa do narzucenia swojej wiary innym, natomiast już tak niewielu katolików postępuje zgodnie z ich kanonem.

Katolicyzm jak każda religia na świecie spowodowana jest naturalną biologią człowieka a mianowicie starzeniem się. Gdyby człowiek nie ulegał temu naturalnemu procesowi religia byłaby marginalizowana, gdyż rodzimy się ateistami i do życia wiara nie jest nam potrzebna.

Na wybór wiary przede wszystkim ma geografia położenia danego państwa. Dlatego na ziemi są obszary zajmowane przez katolików, protestantów, muzułmanów, buddystów, itp. Oczywiście każdy szaman wyznawanej prze siebie religii twierdzi, iż każda inna religia jest błędna dlatego jako ateista jestem w stanie z nimi wszystkimi się zgodzić.
Określając katolicyzm jednym zdaniem, mógłbym powiedzieć, iż jest to najstarsza i największa organizacja przestępcza o zasięgu międzynarodowym, która nigdy nie ma dość bogactwa, władzy i uległości swych wyznawców.

Kościół Katolicki w dzisiejszym wydaniu z naukami swojego mentora – Jezusa nie ma już nic wspólnego. Wiara ta od chwili powstania została potraktowana jak lek homeopatyczny a mianowicie rozcieńczona do granic możliwości.

To właśnie człowiek widząc potęgę populizmu Jezusa i jego spuścizny postanowił zrobić z jego przekazu najstraszniejszą broń przeciw sobie samemu, czyli indoktrynację.
W tym celu wymyślono dogmaty, których katolik nie może poddać pod osąd wiarygodności. Wprowadzono hierarchiczność w strukturach kościoła, autokratyzm oraz autorytaryzm. Kolejni po sobie następcy Świętego Piotra prześcigali się w wymyślaniu kolejnych bredni podając je ciemnemu ludowi jako objawiony głos ducha świętego.

Katolicyzm od chwili swojego powstania ukierunkowany był na zabijanie, prześladowanie i dręczenie wszystkiego co żyje na ziemi. Chrześcijanie podbijali w imię Jezusa coraz to szersze połacie ziemi tłumacząc się wolą swojego boga. Ten sam bóg kazał im prawie przez 1600 lat twierdzić, iż słońce obraca się wokół ziemi. Rozwój nauki, cywilizacji i moralności został skutecznie zatrzymany przez wyznawców Jezusa.

Wydawałoby się, iż wkroczyliśmy w nową erę człowieka, w którym odrzuca się i potępia krzywdy jakie wyrządził ludzkości Jezus rękami błędnie zinterpretowanej wiary przez swych wyznawców, lecz obserwując obecną sytuację chociażby w naszym kraju odnoszę wrażenie, iż okres średniowiecza jeszcze tkwi w umysłach niektórych polityków.
Tam gdzie w innych Państwach ludzie normalni i wykształceni odchodzą od wiary w gusła, sekty i inne wymysły wyobraźni, tak w Polsce pielęgnuję się wiarę w brednie o dziewicy, którą wyruchał duch i mimo urodzenia dziecka nadal pozostawała dziewicą.

Współczesna opowieść o Harrym Potterze wydaje się bardzie wiarygodna niż stary i nowy testament razem wzięty. Katolicy muszą wierzyć, że kobieta powstała z żebra, że istnieje gadający wąż co skusił Ewę w raju, że istniał ktoś taki jak Jonasz, który przesiedział za sprawą boga 3 dni brzuchu jakiejś ryby, że suchy wafel to mięso (ciało) Jezusa a cierpkie wino to krew, że ujawnienie księdza pedofila i poddanie go pod osąd świeckiego Państwa to atak na kościół i wiernych. Oczywiście mogę wymieniać wiele bredni, które dla normalnego człowieka zawsze pozostaną bredniami, ale dla katolika będzie to święta prawda pochodząca od samego stwórcy.

Nie rozumiem też katolików, którzy na wszystko co spotka w ich w życiu mówią że to wola pana.
Niedawno pijany kierowca zabił idące poboczem dwie dziewczynki i o mały włos nie trafił chłopca, który zdążył odskoczyć. Zapewne wszystkie rodziny, których dzieci brały udział w tym zdarzeniu wdzięczne są za wolę pana jaką doświadczyli. Co więcej rodzina zabitych dziewczynek wyprawiła pogrzeb kościelny zapewne nadal chwaląc imię boga.

Nie dawno przeczytałem na jednym z forów, iż istnieje coś takiego jak pokolenie JP2 i pokolenie to postępuje tylko i wyłącznie z naukami swojego mentora. Zadałem więc im pytanie, z racji na dość młody wiek niektórych rozmówców, czy podczas współżycia kochają się na „żywca” i do końca? Przecież tak nauczał Jan Paweł 2, który nie tolerował antykoncepcji. Oczywiście wszyscy możemy się domyśleć jakie odpowiedzi dostałem od używających jedynie prawdziwego języka miłości katolików.

Katolicyzm jest taką chorobą psychiczną, która odbiera człowiekowi możliwość samodzielnego myślenia a co za tym idzie postępowania. Choroba ta jest bardzo zaraźliwa, gdyż przenosi się poprzez mowę i chęć zakażenia za wszelką cenę innej zdrowej osoby. Jeśli zdrowy organizm się opiera chorobie należy go zabić.

Państwo polskie dbając o dzieci powinno wprowadzić zakaz stosowania praktyk religijnych każdej religii w Polsce względem osób nieświadomych. Oznacza to, iż aby ochrzcić dziecko rodzice powinni czekać z tym rytuałem np. do 16 roku życia. Sam Jezus ochrzczony był przecież jako dorosły człowiek. Takie rozwiązanie będzie sprawiedliwe i przede wszystkim pozwoli na samostanowienie dzieci, czy chcą przynależeć do jakiejkolwiek wspólnoty kościelnej.
Oczywiście procent osób wierzących w żyda zwanego Jezusem byłby dla kościoła nie do przyjęcia. Okazałoby się, iż osób wierzących w mitologię gadającego węża jest w Polsce zaledwie parę procent.

Państwo polskie nie powinno też dotować żadnej religii z pieniędzy podatników. W większości krajów europejskich (ale i nie tylko) kościół jest dotowany tylko z tego co przekażą mu wierni. Nie do pomyślenia jest aby rząd zamiast na edukację, oświatę, czy chore dzieci przeznaczył chociażby złotówkę dla jakiejkolwiek sekty. W Polsce jest inaczej, Pan Premier, Pan Prezydent i cały rząd, czyli osoby trzymające ster naszego kraju w rękach usłużnie klęczą na mszy bijąc się w pierś z popełnionych grzechów , czyli przepraszają za bycie człowiekiem.

Nie zauważyłem nigdy aby którykolwiek z prezydentów USA z Obamą na czele usłużnie klękał przed szefem mafii jakim jest niewątpliwie papież.
Polska to kraj, w którym czy jesteś wierzący czy nie na kościół musisz łożyć. Ostatnio 6 milionów złotych Pan Zdrojewski przeznaczył na Świątynie Opatrzności Boskiej a konkretnie na muzeum Jana Pawła 2. Łatwo się wydaje pieniądze podatników na wspomaganie pedofili w czarnych sukienkach.

Obecnie nasz kraj jest pod zaborem czarnej zarazy jaką jest kościół katolicki. Choroba zwana wiarą niestety daje o sobie znać w głowach niektórych polityków, lecz widzę już znaczną poprawę w odniesieniu do minionych lat, gdzie nie można było nawet piergnąć w stronę krzyża.

Polska budzi się powoli z okupacji pedofili, lecz musi jeszcze minąć parę lat by doprowadzić do wypowiedzenie konkordatu, opodatkowania kościoła i całkowitego jego rozdziału od Państwa.

Najlepszym lekarstwem na chorobę zwaną katolicyzmem jest nauka. Więc jeżeli jesteś katolikiem, czytasz mój tekst i bardziej niż naukę cenisz wiarę, obiecaj mi że gdy zachorujesz zamiast do lekarza pójdziesz do kościoła.

 
Komentarze (59)

Napisane w kategorii Społeczeństwo

 

Katoland i Politycy – Ministranci.

18 mar

Episkopat Polski powinien stworzyć własną partię pod nazwą „Prawdziwi Kato-hipokryci” i wystawić ją w wyborach do wszelkich możliwych władz samorządowych, rządowych i europejskich.

Przecież Polska to katolicki kraj, w którym czy jesteś wierzący, czy nie to na kościół płacić musisz. Nasi politycy – ministranci prześcigają się jak mogą w robieniu dobrze bandzie pedofilów w czarnych sukienkach i nie zważając na nic lekką ręką przeznaczają miliony na tę największą na świecie organizację przestępczą.

Nie ważne, że nie ma dnia w którym nie ogłasza się w mediach, iż kolejne katolickie dziecko spotkał zaszczyt wzięcia kutasa do buzi jakiegoś proboszcza, biskupa, czy innego pedofila w habicie, ludzie i tak nadal chodzą do kościoła i wspierają organizację, która od chwili swojego powstania dążyła do eksterminacji ludzi a robiła to pod hasłem „miłości do bliźniego”.
Katohipokryzja Katooszołomów i Katofaszystów jest już tak wielka, iż nie widzą oni albo nie chcą zobaczyć jak wielką krzywdę i wstyd wyrządzają swojemu państwu. Tam gdzie wszędzie zamyka się kościoły przerabiając je na burdele, czy restauracje w Polsce jak grzyby po deszczu rosną nowe, zajebiste budowle bo przecież Jezus niczym Jan Paweł 2 cierpi na manię mniejszości i wiecznego niedowartościowania.

Prawdziwy katolik, wierzący w Jezusa zapewne podpisałby się pod programem Partii „Prawdziwi Kato-hipokryci”:

1. Polska jest Państwem wyznaniowym. Zakazuje się funkcjonowania jakiejkolwiek innej religii poza Katolicyzmem.
2. Wszystkich Ateistów i osoby jawnie sprzeciwiające się naukom Jezusa w wykonaniu księży należy dla przykładu symbolicznie publicznie spalić.
3. Należy zlikwidować urząd Prezydenta i Premiera Państwa a w zamian władzę oddać pod rządy Episkopatu Polski.
4. Należy wprowadzić zakaz kandydowania do sejmu osobom nie wierzącym w jedynego Pana Jezusa Chrystusa. Każdy z potencjalnych kandydatów na Posła lub Senatora musiałby skończyć specjalny kurs zorganizowany przez Episkopat Polski.
5. Wszyscy obywatele Katolandu (Polski) zobligowani by zostali do płacenia 1/10 części swoich dochodów na rzecz Kościoła Katolickiego.
6. Wszyscy obywatele Polski tłumnie co niedzielę musieliby podpisywać listy obecności uczestnictwa we mszy świętej.
7. Należy zlikwidować resorty sprawiedliwości i całą służbę zdrowia łącznie ze wszystkimi szpitalami, przychodniami i aptekami. Prawdziwy katolik w chwili choroby powinien nie korzystać z wiedzy szarlatanów nazywających się lekarzami, lecz zawierzyć woli Pana! Dotyczy to również sądownictwa. Wszystko co spotyka prawdziwego katolika na swej drodze to Wola Boska!
8. W każdym mieście powinien być przynajmniej jeden pomnik Jana Pawła 2.
9. Należy ograniczyć edukację i rozwój szkolnictwa. Dzieci powinny umieć tylko podpisać się, tak więc naukę w szkole można ograniczyć tylko do końca podstawówki. Katolickie społeczeństwo od zarania dziejów źle zapatrywało się na naukę. Podstawowym przedmiotem w szkołach powinna być lekcja religii.
10. Należy jak najszybciej powołać nabór do armii wszystkich młodych Polaków, tak by sposobić się do wymierzenia „słowa bożego” innym narodom. Wydatki na armie nie powinny być limitowane, bowiem Polska jako jedyny kraj, gdzie Matka Boska jest jego Królową a Jezus Królem powinna wskazać szlak duchowego przewodnictwa innym krajom.
11. Należy zakazać handlu w niedzielę, oraz zlikwidować wszelkie działalności na terenie Polski pochodzące z obcego kapitału.
12. Należy ustanowić dodatkowe święta kościelne tak by w każdym miesiącu było ich co najmniej 5.
13. Osoby zgłaszające (ujawniające) przypadki pedofilstwa w kościele należy spalić jako bluźnierców. Ten sam los ma spotkać również ofiary księży pedofilów. Każde dziecko powinno poddać się „Woli Pana” i na „ciepło” przyjąć kutasa księdza zawsze i wszędzie.
14. Należy zlikwidować komercyjne stacje telewizyjne i radiowe. W ich miejsce wprowadzić tylko i wyłącznie kanały religijne.

Myślę, że wówczas nasi politycy byliby w „siódmym niebie”, gdyż mieli by szerokie pole manewru w służeniu Jezusowi Chrystusowi a Polska stałaby się wyznacznikiem prawdziwej prawdy i pierwotnej siły i władzy katolicyzmu.

Katolicy nie bądźcie Katohipokrytami !

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

List otwarty do Premiera i Prezydenta w sprawie Ukrainy

16 mar

List otwarty

Panie Prezydencie RP
Panie Premierze

Z uwagą słucham telewizyjnych i radiowych wypowiedzi Panów na temat bezpieczeństwa Polski i jej obywateli, z którymi jako obywatel RP, nie mogę się zgodzić. Wypowiedzi te świadczą, że nie rozumiecie Panowie, na czym polega profesjonalna obronność kraju. Dlatego też, pozwolę sobie wyjaśnić i przedstawić Panom swoje spostrzeżenia w tej sprawie.

O wysokim poziomie obronności kraju, oprócz posiadania bardzo dobrze wyszkolonej armii, wyposażonej w nowoczesne uzbrojenie i sprzęt, stanowi przede wszystkim przygotowanie obronne społeczeństwa polskiego, które już od wielu lat nie jest w ogóle przygotowywane do obrony naszej Ojczyzny na wypadek zagrożenia państwa lub ewentualnej wojny.

Przygotowanie obronne społeczeństwa polskiego do obrony Ojczyzny po zmianach ustrojowych w 1989 r. i decyzjach w tej sprawie kolejnych rządzących władz państwowych po tym okresie, zostało sprowadzone do poziomu zerowego.

Przyczyna pierwsza – likwidacja studiów wojskowych w uczelniach wyższych, przygotowujących i kształcących rezerwowe kadry dowódczo– sztabowe i techniczne na potrzeby Sił Zbrojnych RP, po ogłoszeniu mobilizacji w przypadku zagrożenia państwa lub wojny. Władze państwowe nie zrobiły w zastępstwie czegokolwiek w tej sprawie.

Efekt – brak od ponad dwudziestu lat kształcenia na potrzeby Sił Zbrojnych RP wykwalifikowanej z wyższym wykształceniem rezerwowej kadry dowódczo – sztabowej i technicznej do dowodzenia rezerwistami i obsługi współczesnego uzbrojenia na wypadek zagrożenia państwa lub wojny. Po ogłoszeniu mobilizacji, nie będzie w naszej armii kadry dowódczo – sztabowej i technicznej do dowodzenia rezerwistami i obsługi nowoczesnego uzbrojenia i sprzętu bojowego w Siłach Zbrojnych RP.

Przyczyna druga – likwidacja /zawieszenie/ od 2008 r. obowiązku odbycia zasadniczej służby wojskowej w Siłach Zbrojnych RP. Władze państwowe, zamiast z tego względu, zwiększyć liczbę godzin na naukę przysposobienia obronnego młodzieży w szkołach ponadgimnazjalnych z 2 do 4 godz. tygodniowo i wprowadzić naukę przysposobienia obronnego w gimnazjum do 2 godz. tygodniowo, nie dały nic w zamian i nic nie zrobiły w zastępstwie w tym względzie.

Efekt – brak obecnie sposobu przygotowania obywateli do obrony kraju. Historia wojen w naszym kraju i na świecie jednoznacznie wyjaśnia i dowodzi, że wojny zawsze kończą i wygrywają jednostki bojowe Sił Zbrojnych powołane z rezerwy. Na pewno nie obronią naszej Ojczyzny obecnie chronione przez firmy ochraniarskie, jednostki wojskowe Sił Zbrojnych RP i nieliczne jednostki z utworzonych Narodowych Sił Rezerwowych, do których wstąpienia nie ma zbyt dużo chętnych osób i powołanie których było wielką pomyłką w naszym systemie obronnym.

Przyczyna trzecia – likwidacja od 2012 r. w szkołach ponadgimnazjalnych przedmiotu przysposobienie obronne, przygotowującego w stopniu podstawowym 100 % młodzieży szkolnej do bezpiecznego i skutecznego posługiwania się bronią palną i radzenia sobie w różnych trudnych sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia własnego i innych osób. Władze nic nie dały i nic nie zrobiły w zastępstwie w tym względzie.

Efekty likwidacji nauki przysposobienia obronnego w szkołach są następujące:
– żołnierze rezerwy jednostek wojskowych powołanych z mobilizacji bez wcześniejszego podstawowego przeszkolenia strzeleckiego tj. bez umiejętności strzeleckich nabytych w ramach nauki przysposobienia obronnego, nie będą stanowiły i nie będą miały żadnej zdolności bojowej do obrony naszej Ojczyzny;

– wydanie broni palnej i amunicji bojowej żołnierzom rezerwy, wcześniej nie przeszkolonych w zakresie umiejętności strzeleckich i bezpiecznego posługiwania się bronią palną, spowoduje szereg wypadków z bronią. Część żołnierzy rezerwy nie mająca ww. umiejętności w pierwszych dniach po mobilizacji przypadkowo zastrzeli się sama lub zastrzeli /postrzeli/ innych żołnierzy, a efektywność działania takich „żołnierzy” na polu walki jest zerowa i dalece niewystarczająca. W czasie ewentualnej wojny nie będzie czasu na podstawowe szkolenie żołnierzy z umiejętności strzeleckich;
– wprowadzona do szkół w zastępstwie przysposobienia obronnego, edukacja dla bezpieczeństwa / 1 godz. tygodniowo/ tylko w pierwszej klasie szkoły ponadgimnazjalnej, w treściach nauczania podstawy programowej ma głównie szkolenie sanitarne tj. pierwszą pomoc przedlekarską i tematy z ratownictwa. W ogóle nie przygotowuje młodzież szkolną w podstawowym stopniu do obronności kraju. W 95 % gimnazjów przedmiot ten / także 1 godz. tygodniowo/ jest realizowany przez niewykwalifikowanych nauczycieli i służy nauczycielom innych przedmiotów jako uzupełnienie godzin do etatu.

Przyczyna czwarta – prognozowanie, zakładanie i liczenie naszych władz państwowych w przypadku wojny światowej na pomoc w obronie naszego kraju na „wielkiego brata z za oceanu” lub państwa członkowskie NATO.

Efekt – historia Polski i świata udowodniła, że przypadku wybuchu wojny światowej, musimy liczyć wyłącznie na własne siły i możliwości obronne, a nie sąsiadów, którzy w tym okresie będą mieli własne problemy z obronnością swojego kraju, a nie obronę Polski ( przykład pomoc Polsce przez Francję i Anglię w II wojnie światowej). Taka pomoc sprawdzić się może jedynie w jednostkowych lokalnych konfliktach zbrojnych.

Przyczyna piąta – formacje obrony cywilnej, które w czasie zagrożenia państwa lub wojny wykonują określone zadania na rzecz obronności kraju, istnieją w Polsce wyłącznie teoretycznie i na papierze oraz w myślach decydentów w tej sprawie.

Efekt – przy likwidacji skutków klęsk żywiołowych, które nawiedziły w ostatnich latach nasz kraj, nie było żadnych formacji obrony cywilnej w jakimkolwiek województwie. Skutki klęsk żywiołowych były likwidowane przez straż pożarną, wojsko i policję. W zakładach pracy i gminach, nie ma obecnie żadnych struktur obrony cywilnej, pomimo wydawanych ustaw i rozporządzeń w tym względzie.

Dlatego też dziwi i bulwersuje fakt, braku jakichkolwiek inicjatyw i inwencji w powyższych sprawach, pracowników Biura Bezpieczeństwa Narodowego i Ministerstwa Obrony Narodowej. W historii państwa polskiego od czasów jego powstania, nie było okresu, aby królowie lub późniejsze władze państwowe, doprowadziły do stanu zerowego przygotowanie obronne społeczeństwa, który jest obecnie realizowany w naszym kraju po zamianach ustrojowych.

Gdy w powyższych sprawach nie nastąpią niezwłoczne zmiany, to prognoza realistyczna obrony Polski na wypadek konfliktu zbrojnego będzie następująca. Ze względu na sprowadzenie przez władze państwowe przygotowania obronnego społeczeństwa do poziomu zerowego, a wprowadzenie w 1989 r. do cyklu edukacyjnego dzieci i młodzieży w przedszkolach i szkołach religii w liczbie 26 i 28 godzin tygodniowo ( w przedszkolu 2 godz. tygodniowo, w szkole podstawowej 12 godzin tygodniowo – po 2 godziny od pierwszej klasy do szóstej, w gimnazjum 6 godzin tygodniowo w każdej z trzech klas, w szkole ponadgimnazjalnej 6 lub 8 godz. tygodniowo – w zasadniczej szkole zawodowej i liceach przez 3 lata po 2 godz. w każdej klasie, w technikach 8 godz. – przez 4 lata po 2 godz. w każdej klasie) przyszła obrona Polski w czasie wojny lub zagrożenia państwa przez jej obywateli, będzie polegała na uklęknięciu z różańcem w ręku i modleniu się do Pana Boga o obronę Ojczyzny i jej obywateli, zgodnie z prowadzoną i realizowaną obecnie indoktrynującą edukacją religijną w szkołach.

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Jak Tusk rucha Naród cz. 2

31 sty

Nie tak dawno pisałem o Tusku jako osobie odpowiedzialnej za coraz to bardziej pogłębiający się kryzys finansowy w Polskich rodzinach a tu okazuje się, że kryzys jak trwał tak trwa i ma się bardzo dobrze.

Wystarczy popatrzeć na ostatnie wydarzenia w sejmie by zrozumieć, że Polska znajduje się pod okupacją i zarazem zaborem najbogatszego kraju na świecie – Watykanu.

Nie widzę sensownego wytłumaczenia nad przywróceniem Funduszu Kościelnego w kwocie ponad 94 milionów zł. Jest to dowód na to, iż w naszym kraju pedofilsko-kościelna mafia sprawuje rzeczywistą władze w Państwie.

Może Tusk i jego niektórzy Ministrowie-Ministranci gwałceni byli przez księży za młodu i nie widzą nic zdrożnego w jawnym wspieraniu tej największej na świecie organizacji przestępczej.
Dziś każdy Polak, czy chce tego czy nie jest skazany na pośrednie wspieranie kościoła katolickiego i innych sekt. Płacąc podatki wspierasz pedofili w kościele.

Kolejnym przykładem hipokryzji Tuska jest posiadanie wielce elokwentnego Ministra od Wszystkiego – Pana Nowaka. Otóż Minister ten na równi z Ministerloszką Panią Muchą i Ministrem Ministrantem Gowinem ,są największa porażką tego rządu. Nie wspomnę o sprzedawczyku Arłukowiczu.

Pan Nowak w trosce o nasze zdrowie i życie, gdyż powtarza to jak mantrę przy każdym wywiadzie, postanowił zajebać Polskę fotoradarami. By żyło się lepiej. Natomiast jeśli chodzi o poparcie dyrektywy UE nakazującej ograniczenie sprzedaży w Europie papierosów mentholowych i „slim” Polska mówi stanowcze NIE!

Rząd tłumaczy to ograniczeniem wpływów do budżetu Państwa z tytułu akcyzy i podatków. Czyli rozumiem, że zdrowie i życie naszych obywateli przedkłada się nad interes Państwa?
Z jednej strony stawiamy fotoradary by chronić życie a z drugiej mamy je w dupie bo kasa z papierosów jest najważniejsza. Gdyby powołać w tym temacie Komisję Śledczą a za jej przewodniczącego wziąć Macierewicza, to okazałoby się bardzo szybko, iż Tusk uknuł tajny spisek mający na celu eksterminację starszych Polaków w celu nie wypłacenia im emerytur. Im więcej będą Polacy Palić, tym większe jest prawdopodobieństwo, że umrą na raka i Skarb Państwa zaoszczędzi na emeryturach.

Tusk postanowił zlikwidować ulgę internetową, gdyż jak twierdzi jest niesprawiedliwa w tym, że nie każdy Polak może ją odliczyć. Dlatego zapewne też Tusk zlikwidował program „Rodzina na swoim”.

Minister Ministrant Gowin wierzy głęboko, iż w sądownictwie najważniejszy jest „duch”. Cokolwiek to znaczy, mam nadzieję, że nie chodzi o tego samego ducha co 2000 lat temu zapłodnił z nienacka dziewicę Maryję.

Obecnie prawo w Polsce ustanawiane jest pod dyktando kościoła. Wielokrotnie już pisałem, iż katolik nie potrzebuje odgórnych zakazów na stosowanie in-vitro, lub dokonania aborcji. Jeśli ktoś nie wierzy w siebie tylko w jakieś Jezusy, Kriszny, Buddy, Mahomety, Shreki, Czerwone Kapturki, Teletubisie, Odyny, Światowidy, Peruny, Zeusy, (….) niech nie przedkłada własnej wiary nad ogólny interes Państwa.

Nie uszczęśliwiajmy wszystkich kato-faszystowskimi metodami tylko dlatego, że słyszymy „tajemnicze głosy w głowie” nazywane potocznie nawiedzeniem.
Polityk, który przedkłada swoją wiarę nad interes ogółu nie powinien zasiadać w sejmie, gdyż służy tylko wybranej grupie podobnych mu fanatyków.

Rząd Tuska od chwili swojego panowania pogorszył „stopę życiową” większości ludzi w Polsce. Kupujemy mniej, rosną rachunki, likwiduje się ulgi, podnosi taryfikatory mandatów, stawia fotoradary, wspiera ponad wszystko kościół.

Ciekaw jestem jakie kolejne cięcia szykuje nam obecny rząd.
Czas pokaże.

Chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko kandydować do Sejmu w przyszłych wyborach, by rozgonić tę kościelną watahę i uwolnić Polskę spod Watykańskiego zaboru.

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Jak Donald wspiera dopalacze…

22 lut

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił jedną z decyzji Generalnego Inspektora Sanitarnego ws. zamykania sklepów z dopalaczami i zobowiązał go do wykazania, czemu są one groźne dla zdrowia. Wyrok WSA nie uchyla jednak generalnej decyzji GIS z 2010 r. o zamknięciu sklepów.

Jest to idealny pretekst do wystąpienia na drogę prawną wszystkich handlarzy Dopalaczami, którzy w wyniku decyzji Donalda stracili legalne źródła dochodu.

Może nawet należy zadać sobie pytanie, czy Donald nie działał w zmowie z handlarzami, gdyż w wyniku jego nadgorliwości my Polacy prawdopodobnie zapłacimy za jego błędy.
W październiku 2010 r., na podstawie generalnej decyzji GIS, wydanej na polecenie ówczesnej minister zdrowia Ewy Kopacz, sanepid w asyście policji zamknął w całej Polsce 1378 sklepów oferujących dopalacze. W akcji brało udział kilkuset inspektorów sanitarnych, wspieranych przez ok. 3 tys. policjantów.

Na mocy tej generalnej decyzji GIS wydawał potem jednostkowe decyzje wobec osób odwołujących się od zakazu sprzedaży tych środków, uznanych przez GIS za groźne dla zdrowia.

W poniedziałek WSA uchylił jedną z takich decyzji GIS (wydaną przez ten organ w drugiej instancji), bo uznał, że GIS powinien był wykazać na podstawie badań, dlaczego dopalacze są szkodliwe dla zdrowia. Poinformowała o tym w poniedziałek rzeczniczka WSA sędzia Małgorzata Jarecka.

Jest to kolejna decyzja Donalda, za którą on sam bierze autonomiczną odpowiedzialność i znowu jak w sprawie ACTA prawdopodobnie przeprosi naród mówiąc „Dałem znowu dupy”.
No ale przecież wyborcom PO żyje się lepiej i zapewne w nadchodzących wyborach czy to Samorządowych, czy Parlamentarnych znowu poprą partię, która notorycznie i z sukcesem przyczynia się do obniżenia poziomu życia przeciętnego obywatela.

Rząd Tuska jak żaden inny w swej kadencji nie dopierdolił tak obywatelom wprowadzając kosmetyczne zabiegi w finansach publicznych, które bezpośrednio dały po kieszeni prawie wszystkim obywatelom.

No ale przecież wyborcom PO żyje się lepiej.

Wracając jednak do dopalaczy możemy sięgnąć pamięcią do takich wypowiedzi:
Tusk o dopalaczach: Brutalnie rozstrzygniemy problem.

„Wczoraj w nocy specjalny zespół rządowy z moim udziałem podjął stosowne decyzję i tę kwestię rozstrzygniemy w trybie błyskawicznym, w sposób zdecydowany, żeby nie powiedzieć brutalny. Nie będzie litości dla tych, którzy życie młodych obiecujących ludzi chcą zamienić w piekło uzależnienia” – powiedział premier podczas inauguracji roku akademickiego w Akademii Sztuki w Szczecinie.

Premier mówił, że spodziewa się kontrataku, bo „to są ludzie wyposażeni w ogromne środki”. Podkreślił jednak, że rząd jest zdeterminowany, by zlikwidować całkowicie rynek dopalaczy. Dodał, że jeśli będzie trzeba, to będą to również działania „na granicy prawa”.

Jak widać „granica prawa” obróciła się przeciw osobom balansującym na „granicy prawa” gdyż jak uważa jeden z byłych ministrów PO – „Polska to dziki kraj”…

Źródła:

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/303991,tusk-zamknal-sklepy-z-dopalaczami.html

http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,8456029,Tusk_o_dopalaczach__Brutalnie_rozstrzygniemy_problem_.html

http://wiadomosci.onet.pl/raporty/walka-z-dopalaczami/tusk-o-wojnie-z-dopalaczami-spodziewamy-sie-kontrd,1,3709984,wiadomosc.html

http://www.tvn24.pl/12690,1735542,0,1,sad-trzeba-wykazac–ze-dopalacze-sa-szkodliwe,wiadomosc.html

http://aferyprawa.eu/content/obrazki/tusk_czyli_wladza_nie_dla_idiotow.jpeg

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

PO = AWS

13 gru

Zadziwiającym jest jak można omamić opinię społeczną nieprawdziwymi informacji.
W 1999 roku nastąpiła reforma systemu emerytalnego wyodrębniająca trzy filary ubezpieczeń. Zadziało się to pod przewodnictwem ówczesnego ministra finansów – Leszka Balcerowicza a szefem Rządu był wtedy ( w mojej subiektywnej ocenie) najgorszy i najdłużej nam panujący z możliwych Premierów – Jerzy Buzek.
Nie licząc swojej osoby, Pan Buzek będąc wtedy członkiem AWS miał w rządzie 21 ministrów. (15 z AWS, 6 z UW).

Podczas reformy systemu emerytalnego ustalono następujące korzyści jakie dostaje obywatel :

1. System odporny jest na starzenie się społeczeństwa,
2. Zasada zdefiniowanej składki. Wysokość emerytury zależy od wysokości składek oraz efektywności inwestycji,
3. Skuteczność inwestycji i rentowność środków gromadzonych przez OFE jest wyższa niż rentowność ZUS,
4. Środki gromadzone na koncie w OFE w całości podlegają dziedziczeniu.
Wydawałoby się, iż powyższe jest rozsądnym uzasadnieniem reformy systemu emerytalnego Polsce.

Ale nie dla ekipy Donaldzia!
Dzisiejsze starania Rządu o zmniejszenie składki przekazywanej do OFE przez ZUS są tak naprawdę zamachem na nasze pieniądze, które mogły w myśl: „ile wpłaciłeś, tyle otrzymasz” uratować nie jedną osobę od głodowych emerytur w przyszłości. Dochodzi jeszcze chyba najważniejszy argument na jaki Tusk robi skok – a mianowicie na dziedziczenie kapitału zgromadzonego w OFE.
Podczas jednego z wywiadów telewizyjnych minister w Kancelarii Prezydenta RP – Pan Nowak sprzeczając się z redaktorem prowadzącym powiedział, iż ZUS posiada gwarancję skarbu państwa i dlatego jest bezpieczniejszy i pewniejszy niż OFE. Pan minister nie doczytał chyba, że i OFE posiada w swym ostatnim zabezpieczeniu również gwarancje skarbu państwa. Tak więc zastanawiające jest dlaczego taki niedouczony minister zabiera głos w sprawach na których się nie zna?
Czy mam rozumieć, że reforma systemu emerytalnego z roku 1999 jest kolejną prawicową porażką? Bo jeśli tak to chyba należy wyciągnąć z tego konsekwencje i postawić Leszka Balcerowicza i Jerzego Buzka pod trybunał stanu jako odpowiedzialnych za stworzenie czegoś co miało naprawić finanse publiczne a tego nie zrobiło a nawet jeszcze bardzie pogrążyło ZUS w długach.

Zastanawiające też jest dlaczego takie osoby jak Krzysztof Bielecki popierają Tuska wmawiając ludziom pierdoły w temacie zmniejszenia przekazywania składki z ZUS do OFE. Otóż odpowiedź jest prosta: Pan Bielecki nie martwi się o swoją emeryturę bo na koncie ma sześć lub siedem zer i ma głęboko w dupie to co się stanie z przyszłymi emerytami. On z emerytury żyć nie będzie… Najważniejsze jest poparcie dla Tuska i robienie dobrej miny do złej gry.

Uważam, iż reforma systemu emerytalnego bis w wykonaniu PO jest chyba największą głupotą tego rządu i widzę, że położy się cieniem na tę partię w przyszłych wyborach do sejmu.

Ale w sumie nie ma co się dziwić, bo jak powiedział jeden z byłych ministrów tej partii: „Polska to dziki kraj”

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Jak Tusk Rucha Naród!

01 gru

Nie tak dawno, bo parę lat temu wyrabiałem paszporty dla moich dzieci.
Jeden syn miał wtedy 2,5 roku a drugi 4,5 roku. Oba paszporty były ważne przez 10 lat od chwili wydania.

Gdy wyrabiałem paszport dla mojego najmłodszego – trzeciego synka w lipcu 2010 r. paszport był ważny już tylko przez rok.

Zapytałem dlaczego?

Skoro przecież moi starsi synowie mają paszporty jeszcze ważne a młodszemu właśnie skończyła się ważność?
Pani sympatycznie i z uśmiechem odpowiedziała mi: „Przecież Tusk jest premierem i jest kryzys”

Odpowiedziałem „Zajebiście” i zapłaciłem kolejne pieniądze za wyrobienie kolejnego paszportu by za rok wyrobić kolejny paszport i zapłacić kolejne pieniądze.

To co się stało w Urzędzie Paszportowym dało mi do myślenia. Dlaczego ktoś podjął taką z dupy wyjętą decyzję aby skubać obywateli na takie bezsensowne opłaty?
Otóż jak się okazało za rządów naszego wspaniałego Tuska podobnych „ukrytych” podwyżek jest więcej.

Tak niedawno przeżyliśmy zajebiste podwyżki komunikacji miejskiej w Warszawie dzięki decyzji Pani Bufetowej – HGW. Podwyżki są spore, zważywszy, iż pensje warszawiaków nie rosną tak szybko jak podwyżka ZTM.
Aby dalej dopierdolić Warszawiakom Pani HGW podniosła podatek gruntowy przez całą swoją kadencję, bagatela o 5000% procent.

A tak, by wyborcom PO żyło się lepiej.

Idąc dalej tropem ukrytych podwyżek możemy dostrzec podwyżki punktowe taryfikatorów mandatów. Za te same przewinienia co dotychczas zapłacimy punktowo więcej, więc szybciej stracimy prawo jazdy a tym samym znowu zapłacimy za wyrobienie nowego.
Szkoda, że posłowie, którzy to uchwalali mają naród w dupie, bo przecież Posłowie i Senatorowie mandatów nie płacą.

Kolejną zapowiedzią „skubania” narodu jest ustawa, która ma obowiązywać od 2013 r. a dotyczy wydawania nowych prawo jazdy. Otóż Tusk wprowadził zarządzenie, iż każde prawo jazdy będzie wydawane tylko na 15 lat. Później oczywiście trzeba będzie zapłacić za jego przedłużenie w postaci badań lub dodatkowych egzaminów.

W podwarszawskich Ząbkach – by żyło się lepiej Burmistrz dopierdolił mieszkańcom 50 % podwyżkę ceny wody. Wszyscy mieszkańcy są zapewne Panu Burmistrzowi bardzo wdzięczni.
Rząd Tuska zamiast ograniczyć dotowanie kościoła z pieniędzy podatników w tym roku przeznaczył więcej pieniędzy dla Kościoła Katolickiego.

Zapowiadane są kolejne „cięcia” w ulgach i podatkach tak by zmaksymalizować dojebanie wszystkim tym co nie głosowali na PO. Bo przecież elektoratowi PO żyje się lepiej….

W sumie to mnie to tak bardzo nie dziwi, gdyż PO i PIS to prawica, czyli jeden pies.

 
Komentarze (45)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

Demagogia PO

24 lis

W jednym z wywiadów telewizyjnych minister Rostowski zarzucił Leszkowi Balcerowiczowi, iż ten uprawia demagogię.

Niby nic w tym nie byłoby dziwnego, ale skupmy się na samej istocie słowa „demagogia”.

Otóż w słowniku termin ten oznacza (gr. demos lud, agogos wiodący, prowadzący) wpływanie na opinię publiczną, oraz działanie obliczone na łatwy efekt, poklask i przychylność ludu. Nierzadko się zdarza, iż w parę z demagogią kroczy również populizm, który podporządkowany jest statystyce badań opinii społecznej, potocznie nazywany „słupkami poparcia”.

Rząd Donaldzia w moim subiektywnym odczuciu w myśl powyższej reguły mogę zatem nazywać demagogicznym. Nie pamiętam już kiedy którykolwiek z premierów tak bardzo dbał o image swój oraz podległych mu ministrów. Image bowiem w PO to rzecz święta i niczym niezastąpiona.

Nie dziwni mnie również spór Balcerowicza z Rostowskim, gdyż ten drugi zabierając OFE składkę, pośrednio bije w Balcerowicza jako osobę odpowiedzialną w 1999 r. za wprowadzenie Otwartych Funduszy Emerytalnych do naszego kraju.

Tak więc problem jest bardziej złożony aniżeli nam się wydaje. Owy spór mogę porównać do starcia tytanów, gdzie z jednej strony mamy uznanego polityka, byłego Prezesa NBP – Pana Leszka Balcerowicza, a z drugiej strony mamy Jacka Rostowskiego, byłego doradcę Balcerowicza w latach 1989–1991 i obecnego Ministra Finansów. Jeden i drugi mają swoją wizję i nie zamierzają z niej rezygnować. W moim subiektywnym mniemaniu Rostowski sterowany jest przez Donaldzia i robi wszystko, by „Prezes był zadowolony” nie bacząc tak naprawdę na dobro obywateli jak i całej gospodarki naszego państwa.

Nie mogę tu nie wspomnieć o naszej Pani Prezydent Warszawy, która idealnie wpisuje się w retorykę demagogii uprawianej przez PO. Otóż jeszcze podczas trwania kampanii prezydenckiej pisałem zarówno do sztabu Pani HGW jaki i do niej samej, czy prawdą jest że (chce lub już to zrobiła) podnieść podatek gruntowy w Warszawie od 1500 do 3000%. Pani HGW nie dopisała mi ani osobiście ani poprzez swój sztab wyborczy. Może po prostu Pani HGW stwierdziła, że H..j Go Wie?

Podatki oczywiście podniosła i zrobiła w bambuko wszystkich tych co chcieli sobie polepszyć i zagłosowali na nią. Niebawem (jeśli już niektórzy Warszawiacy nie dostali) do drzwi naszych zapuka listonosz wręczając nam nowe wartości „czynszu” do zapłaty według nowych „lepszych” stawek.

Wyborcom Pani HGW gratuluję wyboru!

Wracając jeszcze do słów Jacka Rostowskiego w temacie demagogii uprawianej przez Leszka, możemy postarać się zagłębić w bardziej historyczne tłumaczenie tego słowa. Otóż Demagogia rozwinęła się już w starożytnej Grecji, natomiast pierwotnie miała nieco inne niż współcześnie znaczenie. Po grecku słowo to oznacza: „prowadzący lud”. Otóż „Demagodzy” byli doskonałymi mówcami potrafiącymi wpływać na decyzję zgromadzenia ludowego. Aż dziw bierze jak idealnie wpisuje się tu Donaldzio!

Zostając jeszcze przy zapomnianych i nie często nieużywanych dawnych tłumaczeniach chciałbym przytoczyć i rozwinąć wyraz „kutas”. Otóż w jednej z lektur szkolnych możemy przeczytać:

„Woźny pas mu odwiązał, pas słucki, pas lity,

Przy którym świecą gęste kutasy jak kity”.

Źródło: Księga I, w.850–851

Słowo Kutas — w XVII–XVIII-wiecznej Polsce oznaczał chwost na końcu sznura, przypinanego do pasa jako element dekoracyjny. Jest to również określenie odnoszące się do współczesnych pomponów.

Tak więc nic chyba złego na napiszę w kwestii demagogii porównując Donaldzia do Kutasa co jak inne pompony stara się błyszczeć za wszelką cenę na tym wąskim, polskim i prawicowym pasie !

 
Komentarze (5)

Napisane w kategorii Polityka polska

 

PO-paprani i PIS-dnięci…

21 lis

Konserwatyzm jest dobry, ale tylko w kuchni.

Uwielbiam pieczoną golonkę po staropolsku wedle starej konserwatywnej receptury przyrządzenia, ówcześnie dobrze zamarynowaną, obłożoną cebulką i drobno posiekanym czosnkiem, podaną w lekko zasmażaną kapustką i pięćdziesiątką dobrej wódeczki.

Na tym moja wiara w konserwatyzm się kończy a zaczyna postrzeganie futuryzmu jako wiatru niosącego polityczne zmiany i nadzieje.

Wybory za nami. Zastanówmy się komu zrobiliśmy dobrze wybierając go na Posła. W moim subiektywnym mniemaniu tylko nierozgarnięty idiota w tych wyborach zagłosował na prawicę.

Obecnie mamy dwie zwalczające się prawicowe partie, które jak wiemy swój korzeń mają w AWS i UW. Część bardziej KATO-posłów kochających się w Ojcu Tadeuszu poszła do PIS, a ta druga część, której Ojciec Tadeusz nie lubi pozostała w PO.

I tak mamy wieloletnią batalię Kaczyńskiego i Tuska, która nie przynosi nam obywatelom nic innego jak tylko stałe podwyżki, wzajemne krytykowanie wszystkiego oraz pogorszenie warunków bytu przeciętnego Polaka.

Aby dobrze wybrać w kolejnych wyborach należałoby rozliczyć obecnych rządzących i zobaczyć co takiego udało im się zrobić aby nam zwykłym obywatelom dopierdolić.

Zacznijmy od PO.

Wszyscy pamiętamy aferę, która była i zarazem jej nie było. Mowa tu o spoconym jak świnia w rzeźni Chlebowskim nerwowo wycierającym pot z twarzy. Nie można też nie wspomnieć o drugim świetnym działaczu PO – Ministrze Drzewieckim, który wszystkich swoich wyborców zmieszał z gównem mówiąc, iż „Polska to dziki kraj”. Z pewnością wyborcy PO zachowają się jak wspomniana świnia, plujesz jej w twarz a ona mówi, że deszcz pada.

Nie można również nie wspomnieć o autostradzie, za którą wzięli się Chińczycy, ale niestety za nisko wylicytowali.

Nasi południowi sąsiedzi powinni Tuskowi być wdzięczni jak mało kto, gdyż to on niemal z dnia na dzień pozamykał wszystkie sklepy z dopalaczami tym samym podnosząc diametralnie sprzedaż tego towaru w Czechach.

Wszyscy poza wyborcami PO pamiętamy obiecanki Tuska o wejściu EURO w roku 2011 do naszych polskich domów. No i jeszcze ten kosmiczny Frank.

Kolejna niby afera ale kto by pamiętał, iż Stocznie mieli kupić nieistniejący inwestorzy z Kataru. Wszędzie indziej minister sam podałby się do dymisji, ale wspomniana świnia, której pluje się w twarz to chyba również twarz Platformy.

PO dokonało zajebistej transakcji. Wzięło w leasing samoloty dla VIPów, które sumarycznie kosztują więcej niż zakup nowych maszyn.

Nasza kochana Bufetowa by żyło się lepiej dopierdoliła warszawiakom (i okolicom) najpierw podnosząc podatek gruntowy o ponad 3000 % (!!!) a później podniosła ceny za bilety komunikacji miejskiej. Wyborcy PO powinni być zadowoleni z wyboru jaki dokonali obsadzając Bufetową w Ratuszu.

W podwarszawskich Ząbkach cena wody z dnia na dzień skoczyła o 50%. Rozumiem podwyżkę kilku procentową, ale żeby dopieprzyć 50%? Burmistrz Ząbek co prawda autoryzowany przez PIS musi być z siebie zadowolony i w podzięce za reelekcję dopierdolił swoim wyborcom.

Kolejna wspaniała podwyżka za rządów PO to podwyżka cen paliw. Przecież posłowie i senatorowie zarabiają tyle, że rozbijanie się o drobne nie leży w ich naturze.

Bardzo sprytnie PO przymierza się do dalszego ograbiania kierowców, a mianowicie planują podwyższyć liczbę punktów karnych za dotychczasowe wykroczenia, nie zwiększając cen mandatów. Tym samym przeciętny, szary obywatel szybciej straci prawko, za które będzie musiał ponownie zapłacić. Im więcej razy je straci to tym więcej razy zapłaci. Zajebisty pomysł, zważywszy na to, iż posłowie i senatorowie mandatów nie płacą, więc w dupie mają nas obywateli.

Można by wymieniać kolejne wspaniałe osiągnięcia PO, ale wiem że wyborcy tej partii oporni są na merytoryczną argumentację.

Wcale nie lepiej wygląda przegląd PIS. Dla mnie w moim subiektywnym mniemaniu jest to partia desperatów chorych na różnego rodzaju urojenia i schizy.

Wystarczy popatrzeć na lidera – Kaczyńskiego, którego nadal nie może wyzwolić prawda, o którą tak walczy. Może ta prawda jest tak brutalna i bezwstydna, iż pozostaje tylko w świadomości Pana Prezesa?

Kolejna perełka manii urojeniowej to Macierewicz. Facet znajdzie wszędzie szpiega, nawet w partii w której jest jej jedynym członkiem.

Neilly Rokita, wspaniała znawczyni biologii kobiet, uważająca iż bezpłodność to kwestia umysłu.

Zbigniew Ziobro – wspaniały prawnik, który pogrzebał polska transplantologię i wprowadził istną psychozę wśród lekarzy.

Wspaniały zabieg wyborczy mający na celu wkurwienie Platformy. Tuż przed wyborami wypuszcza się film o wielkim wodzu narodu, jedynym słusznym Wolaku – Jarosławie Kaczyńskim. Żeby tego było mało, równolegle pojawia się również książka w księgarni ukazująca życie jedynego słusznego Wolaka, chcącego ukazać jedyna słuszną prawdę. Bezwstydność i obłuda PIS w tym wypadku pobiły nawet Platformę.

Nie można wspomnieć przy okazji obłudy o Ojcu Tadeuszu, pierwszym KATO-Polityku mającym wizję KATO-Polski z Wolakiem Jarkiem jako Prezydentem i Premierem w jednej osobie.

Czy na pewno chcemy prawicy u władzy?

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Polityka polska